Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 102 26

    Wysłany: 9 maja 2018, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Kochana, jest tu taka dziewczyna, która nie miała szans na ciążę naturalna a ze względu na wiarę właśnie nie chcieli invitro. Za 2 miesiące rodzi :) zaszli naturalnie, też mieli problem męski. Trzeba postępować zgodnie ze swoim sumieniem, medycyna jest tak rozwinięta, że można spróbować z lekami bez tej ostateczności. Odwiedzaj nas czasem i napisz, jak Wam idzie. Ucałuj męża i powiedz, że będzie dobrze. To musi być dla niego bardzo trudne, zresztą dla Ciebie też. Macie siebie i w Was siła :)


    Gdybym wiedziała, że trafie na taką życzliwość już wcześniej przeorałabym całe internety w poszukiwaniu takiej grupy wsparcia. Przed nami długa droga i mało czasu. Medycyna a wiara to co innego i jeśli z ust lekarzy słyszysz najgorsze scenariusze to wiara czasami przegrywa. Niestety ale jesteśmy tylko ludźmi...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2018, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja powiem tak....cudów nie ma...wiara wiarą...ale jeśli jest możliwość to trzeba to wykorzystać...czy to ivf czy adopcja...czy trudne leczenie.
    3% morfologi to nie koniec świata. Sa tacy co z 1% zachodzą...i to nie jest dla mbie cud- potrzrba tylko jednego zdrowego i dobrych warunków..

    Cześć tak poza tym witam sie z angina

    hipisiątko lubi tę wiadomość

  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 102 26

    Wysłany: 9 maja 2018, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Madgirl skoro ivf dla was ro taki problem to nie rozumiem czemu nie chcecie banku nasienia. ? Dla mnie to takie dziwne bo my z mężem rozmawialiśmy i ani on ani ja nie mamy nic przeciwko obcej komórce i nasieniu.

    Bank spermy to prawie jak "przespanie się z innym facetem" tylko bez fizycznych ekscesów.I nie neguję decyzji innych bo oczywiście szanuję zdanie innych i nie potępiam.Mąż jest nastawiony na bank.Mam wrażenie, że prostu nie chce bym była bezdzietna z jego powodu, a z czasem konsekwencje mogą być naprawdę rożne. To decyzja na całe życie.

    Adry, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 102 26

    Wysłany: 9 maja 2018, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Akurat ja modliłam się do wszystkich Świętych naprawdę znam wszystkie modlitwy niemal na pamięć. Czytałam o cudownych poczęciach. Jeździliśmy z mężem do różnych sanktuariów aby w koncu wydarzył się cud. Tak bardzo nie chcieliśmy ivf ani nawet iui. To było na początku naszej trudnej drogi. Potem wychodziły coraz to nowe przeszkody i otwieralismy się psychicznie na nowe rozwiązania. Dziś wiem, że nawet dziecko z ivf będzie dla nas największym cudem.


    Doskonale rozumiem Twoje pragnienia, człowiek na pewno z upływem nowych doświadczeń i wyczerpaniu wszystkich możliwych wariantów albo się poddaje albo chwyta się ostatniej deski ratunku niegdyś nieakceptowanej. Czytałam, że masz endometriozę? Ja niby mam podejrzenie ponieważ 20mm mam wyścieloną śluzem ściankę, za chwilę mam zabieg histeroskopii czy po tym zabiegu dostałaś diagnozę?

    hipisiątko lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2018, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja powiem cos co moze zszokować...
    Gdybym teraz była samotna to zdecydowalabym sie na IUI dawcy...tyle ze w PL tego już nie robia, a ja mam męża zdolnego do zaplodnienia i nie jestem samotna...czasem pragnienie dziecka stawiamy ponad wszystko..gdyby było mnie stać juz bym rozpoczela ivf...poki co pewnie za pare miesiecy moze IUI z nasienia męża.

    Adry, Paula83, czekamynadzidzie, hipisiątko, IssaMelissa lubią tę wiadomość

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 9 maja 2018, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madgirl wrote:
    Dziękuję bardzo za informację. Poruszę niebo i ziemię by fundusze się znalazły jeśli nawet takowych nie mamy. Jeśli chodzi o Kościół to zapłodnienie pozaustrojowe to coś w ramach "idę na przekór, chcę oszukać los" oczywiście chodzi tylko o in vitro kiedy stymulowana jesteś do wytworzenia więcej jajeczek niż jedno, a później po poborze np 6 komórek, z czego np. 3 rozwinęły się prawidłowo a 3 się zatrzymały . 2 zostaną zaimplementowane do macicy a jedna zostanie zamrożona i albo po nią wrócisz albo nie... Chodzi o szanowanie życia poczętego. W sumie chęć posiadania dzieci jest tak silna, że byleby mieć chociaż jedno upragnione dziecko "zabijamy" inne. To taki przykład i ja w zasadzie żyję w wyrzutami mimo, że jeszcze nie zaczęłam...
    okey, ale przecież jak poronisz to też w pewien sposób "marnujesz życie poczęte". Nigdy nie wiadomo czy ciążę się uda donośić - i to jest okey. Tak samo z tymi zapłodnionymi zarodkami - nigdy nie wiadomo czy się przyjmą w macicy, czy będzie z tego dziecko czy nie. Wiele sie nie przyjmuje przecież.
    Nie wiem, mój mały rozumek tego chyba nigdy nie ogarnie.

    Adry, hipisiątko lubią tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 9 maja 2018, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Madgirl skoro ivf dla was ro taki problem to nie rozumiem czemu nie chcecie banku nasienia. ? Dla mnie to takie dziwne bo my z mężem rozmawialiśmy i ani on ani ja nie mamy nic przeciwko obcej komórce i nasieniu.
    ja podobnie myślę jak Adry. Inny plemnik to nie tylko inny plemnik. To potem inne dziecko. inne geny, inne zachowania, inny wygląd. Myślę, że ludzie dobierają się w pary bo pasują im jakieś cechy u parntera i np. chcieli by takie cechy przekazać również swoim dzieciom. A z innym plemnikiem - nigdy nie wiadomo co się natrafi.
    Mój mąż powiedział, ze jak się nie uda to idziemy na in vitro. Ja jestem za tym. Mnie nie przeszkadza pomoc w zapłodnieniu w taki sposób, ale przeszkadzałoby mi już np. inna komorka jajowa (czyli dziecko jednak nie do końca moje) albo inny plemnik. (a swoją drogą na takie coś kościół zezwala?)
    Ja tez trochę nie rozumiem tej kwestii wiary - ludzie mieszkają ze sobą przed ślubem, współżyją, stosują antykoncepcję - to jest to ok, chociaż kościół jest przeciw, ale in vitro to już beee, bo kościół nie pozwala. Dla mnie takie wybieranie sobie co mogę a co nie samemu jest śmieszne. Albo wierzę i stosuję się do ustaleń życia katolickiego, albo nie. A nie pół na pół. CHyba, że ktoś faktycznie stosuje się ściśle do wiary katolickiej to ok - ale nie oszukujmy się, takich osób jest niewiele. Ja np nie znam takiej osoby w swoim otoczeniu. A przeciwników in vitro znam sporo. WIęc też mnie to dziwi.

    Adry, Paula83, hipisiątko lubią tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 9 maja 2018, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Jakbyś przeszła tyle co my to myślę, że byś zmieniła zdanie. Mój mąż nie ma rewelacyjnych wyników i sam powiedział, że skorzystamy z banku nasienia gdyby jego się nie dawało. Tak samo ja. Mam endometrioze i wiadomo że komorki wtedy nie są za dobrej jakości. Nie mam problemu z skorzystaniem z komórki dawczyni. To ja będę nosiła to dziecko pod sercem i będziemy razem go wychowywać.

    Wiem jedno, że gdy posiadanie dziecka jest w życiu najważniejsze to człowiek zrobi wiele nawet w wbrew sobie aby to osiągnąć.
    W sumie jak teraz napisałaś to myślę, że masz racje. Dużo zależy od tego ile czasu się człowiek stara i jednak po wielu latach niepowodzeń zmieniamy zdanie, by dążyć do upragnionego celu. Więc nigdy nie wiadomo czy się człowiekowi nie pozmienia ;)
    łatwo nam coś oceniać z boku jeśli coś nas nie dotyczy. Teraz tak sobie myślę, że po 7 latach bezowocnych starań byłoby mi to obojętne czy męża nasienie czy z banku czy moja komorka czy nie, byle by był malutki człowieczek.
    Na pocieszenie Ci powiem, że czytałam wczoraj chyba wątek o dziewczynie która 15 lat się starała o pierwsze maleństwo i się doczekała! Jest teraz w 25 tc! :) Wątek na ovufriend :) więc warto dążyć do upragnionego celu :) nie pamiętam czy udało jej się to z pomocą inseminacji czy invitro, ale się udało :) także i Tobie życzę powodzenia ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2018, 12:54

    Adry, hipisiątko, Plamka_92 lubią tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 9 maja 2018, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak hipiosiątko i Adry piszą życie i przejścia nas zmieniają i zmieniają nasz stosunek do rożnych kwestii. Jak już pisałam my nie dojrzeliśmy do in vitro, nie chcemy o tym myśleć i nie podejmujemy tego tematu. Mój jest bardziej za adopcją. Wiem że nigdy u nas nie będzie opcji dawcy nasienia ani komórki. Każda z nas ma liczne przejścia i każda inaczej na dane sytuacje reaguje. Nie można postawić się w sytuacji drugiej osoby i powiedzieć co by się zrobiło, bo i tak to będzie tylko gdybanie. Życie nas zmieni i nic na to nie poradzimy, a do czego to nas prowadzi zobaczymy na końcu tej drogi.

    Adry, czekamynadzidzie, hipisiątko lubią tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 102 26

    Wysłany: 9 maja 2018, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Z tym czasem to masło maślane napisałam. Jeśli bardzo się spieszy, to wysyłają na invitro, żeby omijać maksymalnie dużo przeszkód za jednym razem, alejesli osoby mają po 25 lat i cvha próbować naturalnie co może potrwać latami to zaczyna się zabawa w diagnozy i leki i bywa że się udaje. A inni dopiero właśnie po latach bezowocnych starań decydują się na radykalniejsze środki.

    Ale u nas jest 1mln plemników z czego więcej niż powoła nie żyje i morfologia jeszcze słaba a teraz doszła fragmentacja na poziomie 38%. Bezpłodność niewiadomego pochodzenia jest zupełnie inna i przede wszystkim lekarze chcą szukać przyczyny i pomóc w leczeniu. U nas spustoszenie zrobiły komplikacje po śwince i zniszczone narządy ich nie da się odbudować....

  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 9 maja 2018, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zawsze można polać bezalkoholowym :)

    czekamynadzidzie, Adry lubią tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 9 maja 2018, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Pięknie powiedziane. Jak to byłby piątek, jakbym nie karmiła, jak może właśnie byłby grill u Multi i wy bylybyście pijące (bo nie wiem czy jesteście więc tak ostrożnie i nieśmiało pisze :)) To bym wam wszystkim polała lampeczke za zdróweczko
    nie kuś :P

    Paula83, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 9 maja 2018, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madgirl wrote:
    Ale u nas jest 1mln plemników z czego więcej niż powoła nie żyje i morfologia jeszcze słaba a teraz doszła fragmentacja na poziomie 38%. Bezpłodność niewiadomego pochodzenia jest zupełnie inna i przede wszystkim lekarze chcą szukać przyczyny i pomóc w leczeniu. U nas spustoszenie zrobiły komplikacje po śwince i zniszczone narządy ich nie da się odbudować....
    no świnka jest straszna :/ myśle, że jedyną szansą u was jest ten prof malinowski z łodzi. on ma takie niekonwencjonalne metody leczenia. też sie zastanawiam czy nie isc do niego albo do jakiejś kliniki. Tylko, ze do niego to już w ogóle bede miała daleko, ale jak to mój mąż powiedział ostatnio "czego sie nie robi dla Rodziny" :)

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 9 maja 2018, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Ale mimo, że inny plemnik to dziecko nadal dziedziczy matki geny. A w przypadku adopcji to już zupełnie obce dziecko. Nie wiemy praktycznie wtedy o jego rodzinie nic.

    Dla mnie adopcja jest proces o wiele trudniejszy niż ivf.
    tak jak pisałam. W Twojej sytuacji rozumiem Cie całkowicie i też byłoby mi to obojętne. Na dzień dzisiejszy - nie zdecydowałabym się, ale nigdy nie wiadomo czy mi się nie zmieni.
    Adopcja póki co to też jest coś czego nie byłabym w stanie zaakceptować, ale nigdy nie wiadomo jak życie się potoczy.
    DLa mnie adopcja to też dużo trudniejszy temat niż in vitro. Zdecydowanie.

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2018, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnie multi dobrze to ujelas!!

  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 9 maja 2018, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multi pięknie napisane, zgadzam się z Tobą w 100%. Ja nie wiem jaką decyzję podejmiemy jeśli nam się nie uda naturalnie zajść i na razie nie chcę o tym myśleć, ale podoba mi się Twoje podejście.

    Paula83, Adry lubią tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 9 maja 2018, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iseko mam dokładnie tak jak TY

    Adry lubi tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 102 26

    Wysłany: 9 maja 2018, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję, że nie rozumiałyście mnie źle. Ja absolutnie nikogo nie potępiam, każdy działa według własnego sumienia. Ja też nie wykluczam, że sama z IVF nie skorzystam. Poza tym do pewnych decyzji trzeba zwyczajnie dorosnąć. Oprócz wiary boję się narodzin chorego dziecka przez tak złe parametry i braku wyboru między milionami plemników.Wiele z Was leczy się latami, diagnozuję i coraz bardziej pragnie. Wiecie jakie widzę plusy w tak ciężkiej przeprawie, że małżeństwo staje się silniejsze, łączy więź niesamowita, oddanie i miłość. Czasami jedna z osób nie wytrzymuje presji ale widocznie wszystko ma jakieś znaczenie... Kto wie jaka jest nasza droga i jaki jest cel naszej podróży. Każdej życzę aby ze względu na wybory odnalazła swoje upragnione szczęście.

    Paula83, Multiwitamina, Adry lubią tę wiadomość

  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 9 maja 2018, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie Adry. Przecież to aż serce pęka jak się słyszy o czymś takim...

    Adry lubi tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 9 maja 2018, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny sorki, że się wtrącę z innym tematem, ale odebrałam badanie AMH wyszło 4,53 ng/ml
    Mediana w moim przedziale wiekowym to 2,27, a norma niby to 7. Wygląda to źle/dobrze? Przy tych moich tendencjach do torbieli? Podejrzenie PCOS jednak??? :( z tego co wyczytywałam na forum to trochę za wysokie to AMH moje :/ ale nie wiem nie znam się :(

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
‹‹ 65 66 67 68 69 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego