Klub pod Pingwinkiem 🐧
-
WIADOMOŚĆ
-
Limonka, ja miałam ok 2 tygodnie objawy żołądkowo-jelitowe, potem się normuje 😉
Oliwka, trzymam kciuki żeby jedno z czterech jajek się zaplodnilo 🍀🤞
CestLavie gratulacje i trzymam kciuki za wizytę 🥰🍀🤞
A ja jeszcze okresu nie dostałam, byłam pewna że wczoraj się zaczyna (miałam śluz zabarwiony krwią) ale teraz czysto, nic 🙄 kilka dni temu kochaliśmy się bez zabezpieczenia, bo czułam że zbliża się okres i teraz zaczynam się zastanawiać czy to odpowiedzialnie było. 4 tygodnie minęły, mialam wrażenie że owulka była, bo miałam mega śluz ale to było 1,5 tygodnia temu, więc założyłam że już bezpiecznie .. i tak sobie myślę, że niemożliwe, żeby teraz od razu pyklo trochę przez przypadek, jak o pierwszą się staraliśmy niemal 2 lata.
Oliwka91, CestLaVie lubią tę wiadomość
-
Pomarańcza, oj siknęłabym na test dla pewności 🙂🤭
A co do mety, to wczoraj wzięłam tak nie do końca z posiłkiem. Zapiłam to potem kakao, więc może to wina tego 🙈44cs - udało się 🤍
——————————————————
▪️ I IVF: FET ❄️4BB✖️
▪️ II IVF:
• FET❄️4BA- 5tc💔
• FET❄️4BB - 5dpt ⏸️; 6dpt bhcg 23,1; 8dpt 42,2; 10dpt 115; 13dpt 403; 17dpt 2230; 20dpt 5883;
🍀 24dpt CRL 0,36cm i 💓
🍀 11+6 prenatalne - 6cm szkraba, ryzyka niskie,
🍀Nasze słoneczko jest już z nami ☀️🧑🧑🧒 -
nick nieaktualny
-
Limonka26 wrote:Pomarańcza, oj siknęłabym na test dla pewności 🙂🤭
A co do mety, to wczoraj wzięłam tak nie do końca z posiłkiem. Zapiłam to potem kakao, więc może to wina tego 🙈
Spróbuj z większym posiłkiem, najczęściej te objawy przechodzą 😉 moja koleżanka miała 3 tygodnie biegunkę i potem się czuła już super. Ja znów mam tak, że od kiedy biorę metę to jak zjem więcej słodkiego to źle się czuje, serce mi wali i mi duszno... Wcześniej nie miałam czegoś takiego 🤷 może cukier jest niższy na codzień i większe skoki są wtedy 🤔 ale to akurat ok, bo się dwa razy zastanawiam zanim popłynę ze słodyczami 🤣Starania od 09.2020
🔥2024🔥ivf start!
04.2024 FET 4bb
7dpt ⏸️ beta 64,1 🥹🥰
9dpt beta 122 🙏
11dpt 321 ❣️
15dpt pecherzyk w macicy 🍀
29dpt jest 💗🥹
01.2025 👨👩👧💖 -
Nie no nie 😅 jeszcze nie, za szybko by było. We wtorek się kochaliśmy, a plamienie miałam wczoraj. Poza tym i tak idę na betę w poniedziałek, bo przez covida nie zrobiłam po dwóch tygodniach od poronienia, mam we wtorek kontrolę która miałam mieć dwa tygodnie temu, ale jak nie izolacja to potem nie było miejsc w laboratorium (w dobie covida żeby w mojej przychodni zrobić badania krwi trzeba się umówić ). Także nie będę sobie tego robić, skoro i tak muszę badania z krwi zrobić. A po poronieniu podobno różne cuda się zdarzają, plamienie i okres albo mega skąpy albo mega mocny, może być też po 6 a nie 4 tygodniach 😉
Limonka, a ja dobrze zrozumiałam, że masz covida?😢 -
Pomarańcza wrote:Nie no nie 😅 jeszcze nie, za szybko by było. We wtorek się kochaliśmy, a plamienie miałam wczoraj. Poza tym i tak idę na betę w poniedziałek, bo przez covida nie zrobiłam po dwóch tygodniach od poronienia, mam we wtorek kontrolę która miałam mieć dwa tygodnie temu, ale jak nie izolacja to potem nie było miejsc w laboratorium (w dobie covida żeby w mojej przychodni zrobić badania krwi trzeba się umówić ). Także nie będę sobie tego robić, skoro i tak muszę badania z krwi zrobić. A po poronieniu podobno różne cuda się zdarzają, plamienie i okres albo mega skąpy albo mega mocny, może być też po 6 a nie 4 tygodniach 😉
Limonka, a ja dobrze zrozumiałam, że masz covida?😢
A to sorki jakoś zrozumiałam, że półtora tygodnia temu się kochaliście 😉Starania od 09.2020
🔥2024🔥ivf start!
04.2024 FET 4bb
7dpt ⏸️ beta 64,1 🥹🥰
9dpt beta 122 🙏
11dpt 321 ❣️
15dpt pecherzyk w macicy 🍀
29dpt jest 💗🥹
01.2025 👨👩👧💖 -
nick nieaktualnyJa po pierwszym zastrzyku dałam rade 💪 nie było tak źle myslalam ze bedzie gorzej siniaka nie ma 😇 troche wprawy juz mam bo jednak troche ovi zrobilam 😅 liczę ze z każdym zastrzykiem bedzie lepiej 🍀
Pomarańcza, Oliwka91, Olenkaqx, abrakadabra lubią tę wiadomość
-
No to super Anka, pierwsze koty za płoty 😉 najważniejsze że się nie boisz ich robić, ja to nie lubię zastrzyków sobie samej robić 😅
-
nick nieaktualny
-
Haha, mój mówił że 3 pierwsze fajnie, ale widział że mnie boli/piecze to już kolejne robił bo musiał, ale wolałby nie 😅
-
nick nieaktualny
-
Pomarańcza wrote:Limonka, a ja dobrze zrozumiałam, że masz covida?😢
Taak niestety nas tu dopadło. Najgorzej martwię się, że mężowi parametry przez to poleciały w dół, chociaż on miał tylko 1-2 dni lekką gorączkę 🙄
A co do plamienia to w takim razie czekamy na rozwój sytuacji 🙂
I jesteście super dzielne z tymi zastrzykami! 😊
44cs - udało się 🤍
——————————————————
▪️ I IVF: FET ❄️4BB✖️
▪️ II IVF:
• FET❄️4BA- 5tc💔
• FET❄️4BB - 5dpt ⏸️; 6dpt bhcg 23,1; 8dpt 42,2; 10dpt 115; 13dpt 403; 17dpt 2230; 20dpt 5883;
🍀 24dpt CRL 0,36cm i 💓
🍀 11+6 prenatalne - 6cm szkraba, ryzyka niskie,
🍀Nasze słoneczko jest już z nami ☀️🧑🧑🧒 -
nick nieaktualny
-
Limonka, zdrówka dużo 😘 i nie martw się na zapas, czasami w chorobie się udaje także nigdy nic nie wiadomo 😅 mam wrażenie że teraz chyba wszyscy muszą przejść tego covida 🙄 dobrze, że te objawy są łagodniejsze.. polecam brać dużo witaminy d3, pomaga w chorobie, ja brałam 20tys jednostek 😅/dzień
Limonka26 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyJa biorę dużo witaminy d3 i witamine c i zdrowa jestem, na covida raz zachorowałam w zeszlym roku w kwietniu, w grudniu bylam lekko przeziębiona tylko. Ale ja mysle ze mam tez dobra odporność az zaczęłam myśleć ze za duża i może dlatego się nie udaje 🤔
-
Za duża odporność? Nie no to chyba dobrze, że mało chorujesz. Ja też mało, ale chyba po poronieniu byłam osłabiona i szybko załapałam, bo tak to ani razu nie chorowałam przez pandemię... A jeszcze z domu wychodziłam tylko do przychodni i raz u znajomych byłam 🤦🏼♀️ najważniejsze że już to za mną. Anka, ciesz się że jesteś zdrowa, lepszy domek dla przyszłego kropka 🥰
-
nick nieaktualnyZ jednej strony tak a z drugiej moze organizm odrzuca? 🤔 wlasnie to mnie zastanawiaPomarańcza wrote:Za duża odporność? Nie no to chyba dobrze, że mało chorujesz. Ja też mało, ale chyba po poronieniu byłam osłabiona i szybko załapałam, bo tak to ani razu nie chorowałam przez pandemię... A jeszcze z domu wychodziłam tylko do przychodni i raz u znajomych byłam 🤦🏼♀️ najważniejsze że już to za mną. Anka, ciesz się że jesteś zdrowa, lepszy domek dla przyszłego kropka 🥰
-
anka wrote:Z jednej strony tak a z drugiej moze organizm odrzuca? 🤔 wlasnie to mnie zastanawia
Teoretycznie może to być przyczyna ale to, że nie chorujesz to znaczy, że twój układ immunologiczny działa prawidłowo a nie, że atakuje sam siebie jak to w immunologii bywa tylko patogeny, moim zdaniem to akurat dobry znak 😘Starania od 09.2020
🔥2024🔥ivf start!
04.2024 FET 4bb
7dpt ⏸️ beta 64,1 🥹🥰
9dpt beta 122 🙏
11dpt 321 ❣️
15dpt pecherzyk w macicy 🍀
29dpt jest 💗🥹
01.2025 👨👩👧💖 -
nick nieaktualnyA ja właśnie myslalam ze to jest właśnie na tej zasadzie ze jak jest duża odporność to organizm moze odrzucać zarodek.... tez słyszałam wiec historie ze jsk np ktoś choruje na covida i nagle bach ciąża bo wtedy ten układ odpornościowy jest słaby...Oliwka91 wrote:Teoretycznie może to być przyczyna ale to, że nie chorujesz to znaczy, że twój układ immunologiczny działa prawidłowo a nie, że atakuje sam siebie jak to w immunologii bywa tylko patogeny, moim zdaniem to akurat dobry znak 😘




