Kocyk, dyniowa latte i cynamonki🍂 ☕ a w czerwcu witają nas małe ancymonki👶 🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
@Daga95 bardzo mi przykro, że się z tym zmagasz, hormony na tym etapie w cale nie pomagają

każda z Nas ma tu wzloty i upadki, nieważne ile się już staramy.. wspieramy się tutaj i rozumiemy, bo niestety tak jak mówisz - znajomi czy rodzina nie wiedzą (a jak wiedzą to myślę, że nie do końca rozumieją), co się przeżywa
U mnie pomaga wygadanie się tutaj, duuużo spacerów i aktywności - endorfiny działają cuda
zajęcie głowy - czy to praca, czy właśnie jakaś aktywność, czy nawet jakiś film/serial, czy też wypłakanie się
@majskoko totalnie rozumiem z badaniem dna, może niewiele wnieść,a koszta są przeogromne. Czekamy zatem na jutrzejsze newsy! Smacznych cynamonek 🧁
KamilaAnt2026, majskoko, Kompotlinka lubią tę wiadomość
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
11.2025 - 1cs
03.2026 - ⏸️
03.2026 - ❤️
04.2026 - 💔
04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Dziewczyny, zniknęłam na chwilę bo musiałam sobie poradzić emocjonalnie po biochemie - dziś byłam na badaniach krwi, beta <2,30, progesteron 15,80, zastanawia mnie czy ten progesteron nie jest za niski jak na fakt że doustnie biorę 300 mg luteiny - co sądzicie?Starania od 10.2024
👩'96 👨'91
👩 IO
05.2026 ciąża zatrzymana 💔 8 TC 👼
Od 6.2026 Luteina -
Niki29 wrote:Dziewczyny, zniknęłam na chwilę bo musiałam sobie poradzić emocjonalnie po biochemie - dziś byłam na badaniach krwi, beta <2,30, progesteron 15,80, zastanawia mnie czy ten progesteron nie jest za niski jak na fakt że doustnie biorę 300 mg luteiny - co sądzicie?
Niki a który to dpo? Jak koniec cyklu i ciąży nie ma to pewnie twój naturalny progesteron już spadł przed miesiączką więc to 15 to głównie sama luteina - ja bym powiedziała że jest to spoko wynik.Starania od 04.2025
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto, cechy adenomiozy
Histeroskopia ✅ cd-138 ❌
🤷🏻♂️36 lat
OAT
Fragmentacja 26%
07.26 IVF (Gonal F, Orgalutran, Mensinorm)
ICSI+MACS+Embrioskop
3 MII
23.07.26 ET 4BB beta 0 ❌
+ 2x bl2 ❄️
10.26 doksycyklina 14 dni
🔜 FET? -
Daga95 wrote:Cześć. Jestem tu nowa, widzę że większość z Was walczy dzielnie dłuższy czas.
Jak sobie dajecie radę kiedy czekacie na testy. Ja mam wrażenie, że niedługo oszaleje. Jestem cieniem człowieka, którym byłam kiedyś. Mam wrażenie, że mąż przeżywa to inaczej bardziej racjonalnie, że to dopiero 5 cykl i mamy czas. Wiem, że dla wielu z Was takie przeżywanie przy 6 cyklu to jakiś żart. Tylko to czekanie trwa dłużej, bo ja zmieniałam pracę żeby mieć stabilny I grunt i naiwnie wierzyłam że uda się bez problemów. Wsyztskie moje koleżanki przeszły ten proces bez większych problemów, więc nawet nie mam z kim porozmawiać. A ja czuję, że się rozpadam od środka. Okres w piątek, ja już 2 dni przepłakałam w sumie nie wiem do końca czemu. Może czuje, że nic z tego nie będzie bo byłam przeziębiona 😭
Podpowiedzcie co Wam pomaga.
Chyba nikt Cię lepiej nie zrozumie niż my tutaj! Część z nas (w tym ja) walczy podobnie długo jak Wy i tak jak mamy napisane na samym początku wątku - tutaj nie ma to znaczenia, doskonale rozumiemy, że emocje mogą być tak samo silne 1,3,5 jak i 30 cyklu starań, każdy przeżywa je indywidualnie.
Ja dużo zrozumienia otrzymałam w podcaście Akademia Płodności (dostępny na Spotify czy Apple Podcasts, już po tytułach odcinków z pewnością znajdziesz takie, z którymi rezonujesz. Mi najbardziej pomógł jeden z psychologiem, nie pamiętam nazwy odcinka, ale główna myśl płynąca z niego była taka, że żeby "nie myśleć o staraniach", trzeba po prostu to ćwiczyć i szukać innych myśli, jakichkolwiek, bo to jak z tym eksperymentem, że masz "nie myśleć o różowym słoniu" - i pierwsze co robisz to o nim myślisz, bo słowo „nie” wymaga punktu odniesienia, przez co zakazana treść trafia do świadomości - tak po prostu pracuje nasz mózg
Szukam innych zajęć, a jak chcę o tym jednak pomyśleć to najczęściej wchodzę tutaj 
Dawdler34 lubi tę wiadomość
Starania od 05.2026 (5cs) -
Remedios wrote:Niki a który to dpo? Jak koniec cyklu i ciąży nie ma to pewnie twój naturalny progesteron już spadł przed miesiączką więc to 15 to głównie sama luteina - ja bym powiedziała że jest to spoko wynik.
23 dpo, z tym że 15 dpo miałam z pozytywną betą progesteron tylko 10,50 (wtedy 200 mg doustnie luteiny), chyba że to kwestia że wtedy mój naturalny był nisko i dlatego nie było szałuStarania od 10.2024
👩'96 👨'91
👩 IO
05.2026 ciąża zatrzymana 💔 8 TC 👼
Od 6.2026 Luteina -
Gajek, moim zdaniem Twój stan jest zrozumiały, bo koniec końców to Ty musisz przechodzić wszystkie skutki uboczne leczenia i szukać rozwiązań. Faceci są raczej mało dociekliwi 😵💫
Majskoko hurra, że to już za Tobą 🫶 Kciuki za listopad, to tak blisko
Daga95, witaj - tutaj znajdziesz zrozumienie. Z tym radzeniem sobie jest różnie, ale zawsze można się tutaj wygadać.
Moją odskocznią ostatnio są ,,historie wielkiej wagi" i ,,the office" - US. The office oglądam zawsze od nowa na jesień, od kilku lat 🙈
Niki 🫂 o progesteronie się nie wypowiem, bo nie mam wiedzy
majskoko, Gajek lubią tę wiadomość
33👱♀️ 34👨🦱 + 🐶
Początek starań: maj 2026
Zdiagnozowane: PCOS androgenowe + niedoczynność tarczycy + IO, hiperprolaktynemia czynnościowa, hipercholesterolemia
Leki: Letrox 125, Dostinex 0.25 mg 1x tyg, Ezen 10
Wcześniej dodatkowo: Yasmin + Spironol 50
72 kg, 168 cm wzrostu
Czynnik męski w normie ✅️ -
🦔 Kompotlinko, seminogram za jakiś miesiąc. Ta infekcja dość mocno nas trzyma, ja mam wciąż objawy, mężowi dopiero co zeszły. Przesyłam dla Ciebie dużo siły kochana i przytulasów 🫂
🦔 Gajek dzięki za sugestię, chyba faktycznie skłaniam się ku temu by iść szybciej. Dla Ciebie też dużo siły i przytulasów 🫂
🦔 Majskoko super że po wszystkim i że wszystko dobrze!
🦔 Daga mi pomogło nie robienie testów 🙈 wcześniej testy robiłam codziennie od 8-9dpo i dostawałam na banię. Każdy negatyw bolał bardzo, ale jednocześnie szukałam objawów, które zaprzeczyłyby negatywowi. Jak zaczęłam robić testy później (12-13 dpo) to przestałam się doszukiwać objawów na siłę i głowa jakoś wyluzowała. Dało mi to na tyle spokoju, że jakoś trochę pogodziłam się z tym że tak to wygląda i że trzeba się starać dalej po prostu. No i oczywiście zajęcie głowy czymś innym jest super ważne. Gram na gitarze, wyklejam diamenciki, maluję figurki, czytam książki i ostatnio częściej zmawiam modlitwy
🦔 Niki przesyłam przytulasy. Ten progesteron też mi się wydaje niski, ale nie bardzo wiem jak to powinno przy luteinie wyglądać
majskoko, Gajek, Kompotlinka, Metis lubią tę wiadomość
💁🏻♀'97, 💁🏼♂'95
🖤Niedoczynność tarczycy, nadwaga, niedomoga lutealna, nieregularne cykle (26-38 dni), lekka insulinooporność, cechy PMOS - obraz jajników (ale LH do FSH dobre = 1,26)
🖤Starania od 02.2025r.
🌿Drożność 07/2026 ✅
💊Leki: letrox, estrofem mite, duphaston
💊Suple: NAC, D3+K2, CoQ10, foliany, B12, Ovosicare fertility, żelazo, wit C, berberyna, omega 3, l-arginina
⚖️ Waga (od 06/26): -5kg -
Co do testow- totalnie rozumiem. Byl taki moment, ze przestalam je robic dziennie, ale byla raz sytuacja rok temu, ze stwierdzilam ze itak nic z tego nie bedzie i odstawilam szybciej duphaston zeby okres mi znow sie nie spoznial przez niego. Pare dni pozniej cos sie dziwnie poczulam i zrobilam test i wylapalam biochema i ciagle robie sobie wyrzuty ze gdybym testowala szybciej to bym to wylapala i brala duphaston , a tak to bez duphastonu ciaza sie nie utrzymala (wiem, ze organizm sam powinien wytwarzac proga ale mam tak skrzywiona glowe po tym). Od tego czasu testuje bardzo szybko by w razie czego wylapac i wspomoc progiem. Nie moge od tego momentu przestac o tym myslec i sie nie obwiniac🥲💁🏼♀️35💁🏼36
Po operacji bariatrycznej SLEEVE
⬇️-30kilo
ANA2 1:1000
ANA3 - ok 🤷🏼♀️
06.2025 biochem 👼
08.2025 IUI
2.2026 lipiodol
TSH po lipiodolu 3,57
Euthyrox 25 1x1
💁🏼- wszystkie badania ok -
Dziewczyny, a jak przeziębienie z gorączką 38-39 utrzymującą się 2 dni wpływa na plemniki? Myślicie, że mocno uszkadza taka temperatura?👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
11.2025 - 1cs
03.2026 - ⏸️
03.2026 - ❤️
04.2026 - 💔
04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Niestety bardzo. Ale też myślę że szybko się odradzają. Zależy czy inne objawy utrzymują się dłużej i czy bierze lekiDawdler34 wrote:Dziewczyny, a jak przeziębienie z gorączką 38-39 utrzymującą się 2 dni wpływa na plemniki? Myślicie, że mocno uszkadza taka temperatura?
Kompotlinka lubi tę wiadomość
💁🏻♀'97, 💁🏼♂'95
🖤Niedoczynność tarczycy, nadwaga, niedomoga lutealna, nieregularne cykle (26-38 dni), lekka insulinooporność, cechy PMOS - obraz jajników (ale LH do FSH dobre = 1,26)
🖤Starania od 02.2025r.
🌿Drożność 07/2026 ✅
💊Leki: letrox, estrofem mite, duphaston
💊Suple: NAC, D3+K2, CoQ10, foliany, B12, Ovosicare fertility, żelazo, wit C, berberyna, omega 3, l-arginina
⚖️ Waga (od 06/26): -5kg -
To jest Pan 'żadnych leków', więc nic nie brał. Choróbsko na początku września (wtedy nie działaliśmy, więc wiedziałam że nici z cyklu), teraz podziałaliśmy po ok 3tyg od choroby. I tak mnie naszło, czy ta choroba teraz też mogła nam popsuć 😞Tofuszka wrote:Niestety bardzo. Ale też myślę że szybko się odradzają. Zależy czy inne objawy utrzymują się dłużej i czy bierze leki👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
11.2025 - 1cs
03.2026 - ⏸️
03.2026 - ❤️
04.2026 - 💔
04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Daga95 wrote:Cześć. Jestem tu nowa, widzę że większość z Was walczy dzielnie dłuższy czas.
Jak sobie dajecie radę kiedy czekacie na testy. Ja mam wrażenie, że niedługo oszaleje. Jestem cieniem człowieka, którym byłam kiedyś. Mam wrażenie, że mąż przeżywa to inaczej bardziej racjonalnie, że to dopiero 5 cykl i mamy czas. Wiem, że dla wielu z Was takie przeżywanie przy 6 cyklu to jakiś żart. Tylko to czekanie trwa dłużej, bo ja zmieniałam pracę żeby mieć stabilny I grunt i naiwnie wierzyłam że uda się bez problemów. Wsyztskie moje koleżanki przeszły ten proces bez większych problemów, więc nawet nie mam z kim porozmawiać. A ja czuję, że się rozpadam od środka. Okres w piątek, ja już 2 dni przepłakałam w sumie nie wiem do końca czemu. Może czuje, że nic z tego nie będzie bo byłam przeziębiona 😭
Podpowiedzcie co Wam pomaga.
Mi chyba najbardziej pomógł czas. Na początku czułam, że wpadam w okropny kołowrotek, doszukiwałam się w każdym kichnięciu objawów wczesnej ciąży, ciągle liczyłam ile do owulacji, a potem ile już dni po. Nagle przestałam robić testy bo zauważyłam, że najpierw się smucę jak jest biel, a potem tak samo mi smutno jak przychodzi okres więc postanowiłam się smucić tylko raz.
Potem przestałam robić testy owulacyjne żeby nie planować wszystkiego co do dnia (ale u nas współżycie jest regularne i zawsze było - wiem, że jest to bardzo indywidualne). Na końcu pogodziłam się z tym, że możemy być tylko we dwoje i głowa odpuściła.
Z tego co widzę to towarzyszą Ci bardzo silne emocje okołostaraniowe, zastanawiałaś się może nad rozmową z psychologiem? Czasem ktoś kompletnie postronny jest w stanie pokazać inny punkt widzenia.
I przeżywanie przy 6 cyklu to nie jest żart, każdy ma prawo do odczuwania po swojemu. Ważne tylko żeby to nie przesłoniło całego życia. Ktoś polecał wyżej podcasty Akademii Płodności, ja również polecam. Ściskam Cię 🫂
Metis lubi tę wiadomość
👩🏼31 🧔🏻♂️33
starania od 01.2026 -
Trzy tygodnie to wystarczająco czasu. Nam dietetyczka powiedziała że seminogram możemy zrobić tak 2-3 tygodnie po ustąpieniu objawów, ale czekamy dłużej bo choroba nie może się zdecydować i czasami daje o sobie znakiDawdler34 wrote:To jest Pan 'żadnych leków', więc nic nie brał. Choróbsko na początku września (wtedy nie działaliśmy, więc wiedziałam że nici z cyklu), teraz podziałaliśmy po ok 3tyg od choroby. I tak mnie naszło, czy ta choroba teraz też mogła nam popsuć 😞
Kompotlinka, Dawdler34 lubią tę wiadomość
💁🏻♀'97, 💁🏼♂'95
🖤Niedoczynność tarczycy, nadwaga, niedomoga lutealna, nieregularne cykle (26-38 dni), lekka insulinooporność, cechy PMOS - obraz jajników (ale LH do FSH dobre = 1,26)
🖤Starania od 02.2025r.
🌿Drożność 07/2026 ✅
💊Leki: letrox, estrofem mite, duphaston
💊Suple: NAC, D3+K2, CoQ10, foliany, B12, Ovosicare fertility, żelazo, wit C, berberyna, omega 3, l-arginina
⚖️ Waga (od 06/26): -5kg -
🫶🫶🫶Tofuszka wrote:🦔 Kompotlinko, seminogram za jakiś miesiąc. Ta infekcja dość mocno nas trzyma, ja mam wciąż objawy, mężowi dopiero co zeszły. Przesyłam dla Ciebie dużo siły kochana i przytulasów 🫂
No to w podobnym czasie będziemy sprawdzać, my po 19.11- minie 3 mies.od zmiany supli.
Ale choróbsko Was trafiło. 😓 Zdrówka!
Tofuszka lubi tę wiadomość
👩'91 👦'90 & 🐕 🐕
10.25 start starań
👩
08.25 histeroskopia (polipy)
07.26 krew ✅️, USG- ponownie polip ❌️
08.26 histerolaparoskopia- polip ✂️, poza tym wszystko ✅️
👦
08.26 OAT ❌️, USG- mały ŻPN
10.26 krew, mocz, hormony ✅️ -
Zgadzam się, że emocje są różne, czy staramy się dłużej czy krócej. U nas niby początek starań, ale ta krew 11dpo mnie totalnie rozwaliła, każda wizyta w toalecie była okropna, bo przez dobę nie było wiadomo, co się dzieje. Najpierw nadzieja, że to implantacja, potem że jednak okres, a jak był słabszy to może jednak... Szczególnie, że ciągle łapie mnie takie mega zmęczenie od niedzieli i nic mi się nie chce, a rzadko mam aż tak i znów przychodzą myśli, czy może jednak... choć wiem, że szanse są nikłe.
Trudno to wytłumaczyć osobie, która tego nie przechodzi 🙆
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października, 16:13
majskoko lubi tę wiadomość

27.03 - pierwsze dwie kreski
3.04 - beta HCG 1549
5.04 - beta HCG 3365 (+117,2%)
6.04 - pierwsze USG: pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
20.04 - 1.17 cm człowieczka z
15.05 - 3.77 cm ludzika machającego rączkami
25.05 - I prenatalne: 5.8 cm bobasa z niskimi ryzykami
28.07 - II prenatalne: 402 g energicznej dziewczynki 💗
2.10 - 1774 g panienki 💞
19.11 - 3100 g szczęścia 💗 -
Jestem po wizycie u mojej lekarki ale mam wrażenie że za dużo mi nie pomogła niestety - ponownie przepisała luteinę mikro, wysyła mnie na konsultację do kliniki (z którą chyba współpracuje) i generalnie powiedziała mi że ze swojej strony nie jest w stanie mi już pomóc i że mogę przyjść jak będę chciała u niej prowadzić ciążę - no generalnie jestem rozczarowana, chyba jednak konsultacja u innego lekarza to będzie dobry pomysłStarania od 10.2024
👩'96 👨'91
👩 IO
05.2026 ciąża zatrzymana 💔 8 TC 👼
Od 6.2026 Luteina -
🍁 Niki rozumiem Twoje rozczarowanie, ale doceń że lekarka odsyła Cię do specjalisty a nie próbuje po omacku jakichś leków/badań itd. W pracy lekarza bardzo ważna jest ocena dokąd sięgają kompetencje. Jeśli przychodzi koniecznosć odesłania pacjenta aby jak najlepiej pomóc pacjentowi, to jest to najbardziej słuszne postępowanie. Jeśli ma kogoś godnego polecenia, to ja bym w to po prostu poszła.
Tofuszka, Dawdler34 lubią tę wiadomość
👩'91 👦'90 & 🐕 🐕
10.25 start starań
👩
08.25 histeroskopia (polipy)
07.26 krew ✅️, USG- ponownie polip ❌️
08.26 histerolaparoskopia- polip ✂️, poza tym wszystko ✅️
👦
08.26 OAT ❌️, USG- mały ŻPN
10.26 krew, mocz, hormony ✅️ -
Kompotlinka wrote:🍁 Niki rozumiem Twoje rozczarowanie, ale doceń że lekarka odsyła Cię do specjalisty a nie próbuje po omacku jakichś leków/badań itd. W pracy lekarza bardzo ważna jest ocena dokąd sięgają kompetencje. Jeśli przychodzi koniecznosć odesłania pacjenta aby jak najlepiej pomóc pacjentowi, to jest to najbardziej słuszne postępowanie. Jeśli ma kogoś godnego polecenia, to ja bym w to po prostu poszła.
Jeśli będziemy rozpatrywać klinikę to taką, jaką sami wybierzemy a nie taką, którą poleca bo współpracuje np. Poza tym jesteśmy na tym etapie że nie rozpatrujemy jeszcze kosztownej serii badań i konsultacji w kliniceStarania od 10.2024
👩'96 👨'91
👩 IO
05.2026 ciąża zatrzymana 💔 8 TC 👼
Od 6.2026 Luteina -
Niki mialam podobna sytuacje ponad rok temu, doceniam to, ze pani doktor nie dzialala po omacku (jak Kompotlinka wspomniala), tez dostalam polecenie , ale to bardziej z tego wzgledu, ze zna lekarzy w klinice i wie, ze sa kompetentni. Czy współpracuje, czy nie- mi to lotto, najważniejsze, czy jestem zadowolona z lekarza, podejscia, organizacji. Wybralismy inną niz polecila i to byla totalna klapa. Teraz jestesmy w innej i jest niebo lepiej, czuje sie zaopiekowana.
Rozumiem Twoje niezbyt pozytywne nastawienie, bo pewnie oczekiwałaś czegos innego i emocje tez pewnie biora góre🥹🫶🏻 Może jednak faktycznie nie miała złych zamiarów. Jesli nie czujecie tego, by isc do kliniki- moze sprobuj innego lekarza. Choc inny lekarz tez pewnie duzo wiecej nie zrobi, jak juz to badania, ktore pewnie w wiekszosci sa specjalistyczne i czesto musielismy je itak wykonywac w klinikach niezaleznie, bo w zwyklych laboratoriach sie ich nie wykonuje
Kompotlinka, Dawdler34 lubią tę wiadomość
💁🏼♀️35💁🏼36
Po operacji bariatrycznej SLEEVE
⬇️-30kilo
ANA2 1:1000
ANA3 - ok 🤷🏼♀️
06.2025 biochem 👼
08.2025 IUI
2.2026 lipiodol
TSH po lipiodolu 3,57
Euthyrox 25 1x1
💁🏼- wszystkie badania ok -
Jej dziewczyny jesteście przekochane
, trochę mi lepiej, że jest nas więcej i może znalazłam miejsce żeby nie być z tym samą.
Ten miesiąc jest chyba moim najtrudniejszym miesiącem, bo 2 moje dobre koleżanki na dniach rodzą.
W tym jedna z nich długo mówiła, że ona w sumie nie wie czy chce dzieci. Nagle bach ciąża i to 2 m-ce po ślubie. A na dodatek jeszcze powiedziała, że nie spodziewała się ciąży tak szybko, bo nawet na jakieś imprezie coś wypiła gdzie już była w ciąży. A my suplementy, 0 alko, ja odstawiłam wszystkie leki i umieram na migreny w nadziei, że to pomoże.
I tak siedzę i wiem, że niedługo przyślą zdjęcia dzieciaków i trzeba będzie ładnie pogratulować, zrobić uśmiech numer 5. A potem swoje odchorować.
Akademię właśnie niedawno odkryłam i doceniam bardzo pracę dziewczyn, bo słuchanie ich też bardzo pomaga
majskoko, Metis lubią tę wiadomość
Starania od 03.2026 (z 2 mc-zna przerwą) 🙏👶
1995👩 + 1989👨🦰




