Kocyk, dyniowa latte i cynamonki🍂 ☕ a w czerwcu witają nas małe ancymonki👶 🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja byłam kilka razy. Ogólnie trafiłam na osobę bardzo polecaną jeśli chodzi o niepłodność, sama akupunktura była ok (nie mam opinii, trochę mnie to pobudzało za bardzo, nie mogłam spać). Za drugim razem poszłam do niej po owulacji i usłyszałam, że mam „ciekawy” puls i ogólnie mocna sugestia, że jestem w ciąży. Jak się zapytałam kiedy się następny raz zapisać to usłyszałam, że zobaczymy jak się zakończy ten cykl i że mam jej napisać bo jest bardzo ciekawa. No oczywiście się bardzo zasugerowałam, miałam multum objawów i jak zwykle nie zaszłam w ciążę 😅 przeżyłam to gorzej niż nieudany transfer miesiąc wcześniej. Więc ogólnie oceniam negatywnie to konkretne doświadczenie. Potem poszłam raz na akupunkturę do pani dr która pracuje w klinice i lepiej było, byłam bardziej uspokojona po tym. Dostałam zalecenie żeby przyjść w dzień transferu i dwa dni po więc zobaczymy… jednak to dużo kasy, a w tym cyklu skusiłam się na indibę w ramach przygotowania do transferu.Dawdler34 wrote:Ostatnio przewija mi się wątek akupunktury podczas starań. Czy któraś z Was korzystała?
tak pamiętam, że jak zobaczyłam ⏸️ to chodziłam na masaże ze względu na kontuzje i byłam z 2 razy na igłach..może takie rozluźnienie też pomoże? Macie jakieś zdanie o tym?Starania od 04.2025
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto, cechy adenomiozy
Histeroskopia ✅ cd-138 ❌
🤷🏻♂️36 lat
OAT
Fragmentacja 26%
07.26 IVF (Gonal F, Orgalutran, Mensinorm)
ICSI+MACS+Embrioskop
3 MII
23.07.26 ET 4BB beta 0 ❌
+ 2x bl2 ❄️
10.26 doksycyklina 14 dni
🔜 FET? -
O nie, na pijawki sama z siebie bym nie poszłanatix wrote:Dawdler - Ja słyszałam że medycyna chińska generalnie pomaga, mialam robione bańki i mokse smoka 2 miesiące temu. Ważna jest regularność której nie mam więc się nie wypowiem czy pomogło, ale po moksie miałam mniej bolesny okres.
Podobno pijawki też są dobre🙈 ale ja bym się nie odważyła
chyba, że ktoś dałby mi 100% gwarancji że będzie ciąża 😬😆
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
11.2025 - 1cs
03.2026 - ⏸️
03.2026 - ❤️
04.2026 - 💔
04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Dawdler34 wrote:Ostatnio przewija mi się wątek akupunktury podczas starań. Czy któraś z Was korzystała?
tak pamiętam, że jak zobaczyłam ⏸️ to chodziłam na masaże ze względu na kontuzje i byłam z 2 razy na igłach..może takie rozluźnienie też pomoże? Macie jakieś zdanie o tym?
U mnie też ten tydzień cały taki smutny, bo dzisiaj dzień dziecka utraconego, a za dwa dni termin porodu
Przykro mi ale tłumaczę sobie, że mamy aniołka w niebie, który wspiera nas.
👩🦰30👨💼33
starania od 07/2025
❤️🩹03.2026 puste jajo płodowe, 8tc łyżeczkowanie -
Dziewczyny nie ma mnie pol dnia a tyle stron do nadrobienia 😮
Marcycha ogromne gratulacje ❤️ czekamy jeszcze na przyrosty 🤞🏻✊🏻
Ja od rana wymiotuję .. w pracy syf.. po prostu brak słów i siły. Nie wiem jak się zmuszę by jutro tam wrócić
Marcycha lubi tę wiadomość
Starania o 1🤱👶 od maja 2021
W międzyczasie puste 🥚 płodowe
(łyżeczkowanie 9 tydz)
Psio-kocia mama 🐕 🐈
1.10.2021 -> ⏸
12.05.2022 -> Majusia ur 35 tc 💖
(Powikłana cc, leukocytoza i rosnące crp o nieokreślonym podłożu, niewydolność szyjki od 25 tc, nadreaktywność macicy, nadciśnienie w ciąży)
Kolejne starania o rodzeństwo dla 🐣 od maja 2026
7.2026 ciąża biochemiczna 💔
Leki: mama dha premium, inozytol, koenzym Q10, maglek b6 forte, velenta
Badania:
Amh 0,6 ng/ml❌
FSH 8,5
LH 4,03
Estradiol ❌
prolaktyna ❌
DHEA-SO4 ❌
testosteron ❌
SHBG ✅
17-OHP ❌
androstendion ❌
kortyzol ✅
testosteron wolny ✅ -
Muszę się wam wyżalić ja straciłam synka Kubusia w 20 TC serduszko przestało bić miałby teraz 8 lat .
Ból po stracie dziecka nigdy nie wygasa poprostu uczymy się z nim żyć i nigdy nie zapomnę o nim 😭
Tulę wszystkie kobietki które straciły swoje dzieciaczki 🫂 -
Dziewczyny, tulę za biele i małpy, ale no nic, nowy cykl, nowe szanse. Jakoś trzeba z tym pójść dalej ❤️🩹
Gajek, mam nadzieję że lekarz spelni Twoje oczekiwania odnośnie do wywołania okresu.
Marcycha, przeczytałam jeszcze w nocy Twój wpis o brajanie, byłam ciekawa rezultatu, a tu proszę ☺️ gratulacje!
Gilgotka, masakra z tym obciążeniem pracą
Oby endometrium ładnie rosło 🙏
Gosiaczkova, ze stresu wymiotujesz??
Ja coś tam czuję podbrzusze, teraz czekam, czy w ciągu najbliższych 3 dni przyjdzie plamienie przedokresowe 😵💫 wtedy będzie koniec ,,imprezy" xd
Gajek lubi tę wiadomość
33👱♀️ 34👨🦱 + 🐶
Początek starań: maj 2026
Zdiagnozowane: PCOS androgenowe + niedoczynność tarczycy + IO, hiperprolaktynemia czynnościowa, hipercholesterolemia
Leki: Letrox 125, Dostinex 0.25 mg 1x tyg, Ezen 10
Wcześniej dodatkowo: Yasmin + Spironol 50
72 kg, 168 cm wzrostu
Czynnik męski w normie ✅️ -
🤍 15 października – Dzień Dziecka Utraconego 🤍
Dziś jest dzień szczególny. Pełen tęsknoty, wspomnień, niewypowiedzianych słów i miłości, która nigdy nie przestaje istnieć. Dzień, w którym szczególnie mocno myślimy o naszych maleństwach, które odeszły zbyt wcześnie, zostawiając po sobie pustkę, której nie da się niczym wypełnić. 💔
Choć nie zdążyliśmy poznać ich uśmiechu, usłyszeć płaczu ani przytulić do serca, zdążyliśmy je pokochać. Były, są i zawsze będą częścią nas. Miały swoje miejsce w naszych marzeniach, planach i sercach. I nikt nie ma prawa umniejszać tej miłości ani naszego bólu.
Dziś chcę przytulić myślami każdą osobę, która nosi w sercu taką stratę. Tę, która płacze po cichu. Tę, która uśmiecha się do świata, choć w środku wciąż krwawi. Tę, która dopiero uczy się żyć z tęsknotą. I tę, która wciąż czeka na swoje szczęśliwe zakończenie, próbując odnaleźć w sobie siłę, by iść dalej.
Nie musimy dziś być silne. Nie musimy udawać, że już jest dobrze. Mamy prawo tęsknić, płakać, wspominać i przeżywać ten dzień na swój własny sposób. Każda z nas ma swoją historię, swój ból i swoją miłość.
Dobrze, że mamy siebie. Że możemy mówić o naszych aniołkach bez strachu, że ktoś powie, że to było za wcześnie, że ciąża trwała zbyt krótko, by tak cierpieć. Bo dla nas to nie było „tylko kilka tygodni”. To było życie, nadzieja i miłość, która zaczęła się od dwóch kresek, od pierwszej myśli o przyszłości, od maleństwa, na które tak bardzo czekałyśmy. 🕊️
Dziś zapalamy symboliczne światełko dla wszystkich naszych Aniołków. Niech wiedzą, że pamiętamy. Że są kochane. Że na zawsze pozostaną w naszych sercach.
Przytulam każdą z Was — bez zbędnych słów, bez rad, bez pytań. Po prostu z czułością i zrozumieniem. 🤍
Dla naszych dzieci, których ramiona nie zdążyły nas objąć, ale których istnienie na zawsze odmieniło nasze serca. Nigdy nie byłyście same. Nigdy nie będziecie zapomniane. 🕯️🤍Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października, 16:34
olczita, Czekająca7, Dawdler34, GórskaDziewczyna, Gosik0205, mommytobe, Skowronek, Kompotlinka, Bluee91 lubią tę wiadomość
👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
Suplementacja:
- Prenacaps multi 1
- Prenacaps Ovi
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- Witamina D
- Witamina A+E
- Olej z wiesiołka
- Regulator homocysteiny
- BestLab BestProtect
- sok z granata
- sok z kiszonych buraków -
Myślę, że i ze stresu i z powodu metforminy😶Starania o 1🤱👶 od maja 2021
W międzyczasie puste 🥚 płodowe
(łyżeczkowanie 9 tydz)
Psio-kocia mama 🐕 🐈
1.10.2021 -> ⏸
12.05.2022 -> Majusia ur 35 tc 💖
(Powikłana cc, leukocytoza i rosnące crp o nieokreślonym podłożu, niewydolność szyjki od 25 tc, nadreaktywność macicy, nadciśnienie w ciąży)
Kolejne starania o rodzeństwo dla 🐣 od maja 2026
7.2026 ciąża biochemiczna 💔
Leki: mama dha premium, inozytol, koenzym Q10, maglek b6 forte, velenta
Badania:
Amh 0,6 ng/ml❌
FSH 8,5
LH 4,03
Estradiol ❌
prolaktyna ❌
DHEA-SO4 ❌
testosteron ❌
SHBG ✅
17-OHP ❌
androstendion ❌
kortyzol ✅
testosteron wolny ✅ -
Gosiaczkova, jutro już piątek, tylko i aż jeden dzień do zakończenia tego tygodnia, ale za to w nowym tygodniu przyjdą nowe siły i tego warto się trzymać.
Gosik 🫂Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października, 16:58
Gosik0205 lubi tę wiadomość
-
Korzystałam, pod względem starań. Nie pomogło mi, ale! Polecam bardzo, tak jak po akupunkturze nie czułam się nigdy. Po zakończeniu wizyty wychodziłam jak nowo narodzona, mogłam wziąć głębszy oddech no cu do wnie 🥰Dawdler34 wrote:Ostatnio przewija mi się wątek akupunktury podczas starań. Czy któraś z Was korzystała?
tak pamiętam, że jak zobaczyłam ⏸️ to chodziłam na masaże ze względu na kontuzje i byłam z 2 razy na igłach..może takie rozluźnienie też pomoże? Macie jakieś zdanie o tym?
Dawdler34 lubi tę wiadomość
34 cs o pierwsze dziecko za nami
Ja 35l. 👩🦰
On 35l.👨🦱
28.09.2023 początek stymulacji ivf 💉, punkcja 3🥚jeden maluszek w 3 dobie❄️ 10.02.2024 FET Okruszka ❤️🤞 💔
Naturalny cud 🥹 ❤️🍀🙏 (34 CS)
🔹10.06 12 dpo ⏸️
🔹14.06 126,27 --> 17.06 339.86 -> 19.06 948,19
🔹22.06 5+0 pęcherzyk ciążowy 7mm z echem zarodka 🥰
🔹02.07 6+4 0.69 cm cudu z ❤️
🔹16.07 8+3 1.91 cm 🧸
🔹27.07 10+2 krwawienie,szpital 3.44cm łobuza🥰
🔹05.08 11+5 I prenatalne 5.26cm zdrowego synka💙
🔹03.09 15+6 11 cm i 151 g śpiocha 💙
🔹07.10 20+5 II prenatalne 388 g zdrowego 🧸 🥹
🔹05.11 24+6 997 g 🥔
🔹26.11 27+6 1330 g 🐸
🔹09.12 29+5 III prenatalne 1456 g zdrowego 🐻
🔹07.01 33+6 2522 g 🍈
🔹28.01 36+6 3350 g 🦁
Witaj maluszku ♥️ 13.02.2025 3220 g, 56 cm SN

-
Nie było mnie tu dzisiaj, a tu tyle stron! Jeju Marcycha bardzo bardzo gratuluję, piękna krecha i beta. Powiem Ci że Twoje testowanie 13 DPO mnie zachęciło by poczekać bez zmian do poniedziałku (u mnie to będzie 12/13 DPO a też mam fazę lutealną ok. 13 dniową).
Moim marzeniem jest zobaczyć taką wyraźną krechę 🥹😍 kupiłam już testy ale na szczęście wyjeżdżam na weekend, więc ich ze sobą nie biorę, dzielnie poczekają do poniedziałku 🫠 tak, część mnie nadal wierzy że dostanę nagrodę od losu za słowność i cierpliwość 😂 nie było jeszcze cyklu w którym dotrzymałam tej obietnicy, ale nawet w przypadku bieli, myślę że to mniejszy rollercoaster niż moje wcześniejsze obsesyjne testowanie.
Vixen167 lubi tę wiadomość
Starania od 05.2026 (5cs) -
@Metis, jestem z Tobą dziewczyno! Dotrzymaj słowa! Jak będzie kusić, to pisz do Nas! 😀
Metis lubi tę wiadomość
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
11.2025 - 1cs
03.2026 - ⏸️
03.2026 - ❤️
04.2026 - 💔
04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Marcycha wrote:👑 Emmac, dopiero teraz trafiłam na informację, że dziś jest dzień dziecka utraconego 🥺 Nie zdawałam sobie sprawy z czego wynika Twoje pytanie 😞
👑 Dawdler, patrząc na Twoje działania i na to jak Twój organizm na to reaguje naprawdę wierzę, że już niedługo ujrzysz dwie kreski.
Nie jestem pewna, ale chyba Dzydzy w udanym cyklu wraz z Lubym chodzili na refleksologię, więc może jest to coś na co warto zwrócić uwagę tzn. szeroko rozumiany relaks.
Tak, od siebie mogę polecić refleksologie z całego serca. Przed ⏸️ byliśmy dwa razy i po obydwu czuliśmy że coś w tym zabiegu jest niezwykłego. Wycisza, rozluźnia, regeneruje. Wiadomo, że sam zabieg nie gwarantuje sukcesu ale jako dodatek mogę szczerze zarekomendować.
Tera zresztą dalej chodzimy ☺️ Okazało się że laska do której chodzimy właśnie się specjalizuje w tematach starań i ciąży, ale trafiliśmy do niej przypadkiem i tylko trochę o tym opowiadałam na wizytach.
Jeśli ktoś jest z Wrocławia to - Reflexpoint Żaneta:)
Na akupunkturę też już prawie poszłam, była kolejna na liście 😅👩🏻36 lat 👦🏻36 lat
starania od 02.2026
13.07.26 ⏸️ 11 dpo 🥹❤️
15.07.26 beta 143
17.07.26 beta 394 przyrost 175,5%
30.07.26 0,43cm nowego człowieka z ❤️🥹
27.08 3,36cm 🍓
15.09 6,61 cm zdrowej księżniczki 🩷🥹
24.09 6,9 cm 🍋
Duphaston 2x1 -> zmiana na Besins 100 3x1 -> 30.07 schodzimy z dawki
Euthyrox 25
Neoparin 0,4

-
@Marcycha, wow! Jaka krecha

@Monia przykro mi
Marcycha lubi tę wiadomość
⌛ 6 cs
2 cs 01.2026 - poronienie samoistne 5/6 tydzień
1 cs 04.2026 - poronienie zatrzymane 9 tydzień (rozwój zatrzymany w 6/7 tygodniu)
👩🏻 AMH: 3
❌ MTHFR hetero | PAI homo | APS: P/c antykardiolipinowe IgG podwyższone
✅ Kariotyp
✅ TSH: 1,87 | homocysteina: 5 | celiakia wykluczona | wymazy Chlamydia, Mycoplasma, Ureaplasma, HPV - OK | trombofilia wykluczona
👦🏻:
❌ Morfologia: 1% | DFI: 22% | Pływaków: 4,86 mln | Koncentracja: 4,05 /ml | Objętość: 1,2 ml | Ruch postępowy 30%
✅ Kariotyp
✅ Hormony i posiew -
Mi kiedyś lekarka mówiła że ten z N jest stabilny i przy dobrej diecie nawet lepiej sie wchłania niż ten droższy. Mówiła , że ten z L sie utlenia i wystarczy że bedzie źle przechowywany np wystawiony na słońce i z dawki np 300mg okazuje się że rzeczywiście przyjmujemy 100mg . Moja lekarka tak twierdzi ,że nie ma co przepłacać. Mimo wszystko biorę ten z L ale zapytaj przy kolejnej wizycie. Zaciekawiło mnie to, może rzeczywiście przepłacamTofuszka wrote:Różne firmy. Większość z Biowen, kilka od NOW, a reszta każde z innej firmy (z aliness też coś mam)
Koenzym zdziwił mnie bo ubichinoN a nie -L, ale nie będę podważać, być może moja dietetyczka zaleciła ubichinoN z jakichś moich indywidualnych względów. Podpytam na konsultacji
Tofuszka lubi tę wiadomość
-
Milunia wrote:🤍 15 października – Dzień Dziecka Utraconego 🤍
Dziś jest dzień szczególny. Pełen tęsknoty, wspomnień, niewypowiedzianych słów i miłości, która nigdy nie przestaje istnieć. Dzień, w którym szczególnie mocno myślimy o naszych maleństwach, które odeszły zbyt wcześnie, zostawiając po sobie pustkę, której nie da się niczym wypełnić. 💔
Choć nie zdążyliśmy poznać ich uśmiechu, usłyszeć płaczu ani przytulić do serca, zdążyliśmy je pokochać. Były, są i zawsze będą częścią nas. Miały swoje miejsce w naszych marzeniach, planach i sercach. I nikt nie ma prawa umniejszać tej miłości ani naszego bólu.
Dziś chcę przytulić myślami każdą osobę, która nosi w sercu taką stratę. Tę, która płacze po cichu. Tę, która uśmiecha się do świata, choć w środku wciąż krwawi. Tę, która dopiero uczy się żyć z tęsknotą. I tę, która wciąż czeka na swoje szczęśliwe zakończenie, próbując odnaleźć w sobie siłę, by iść dalej.
Nie musimy dziś być silne. Nie musimy udawać, że już jest dobrze. Mamy prawo tęsknić, płakać, wspominać i przeżywać ten dzień na swój własny sposób. Każda z nas ma swoją historię, swój ból i swoją miłość.
Dobrze, że mamy siebie. Że możemy mówić o naszych aniołkach bez strachu, że ktoś powie, że to było za wcześnie, że ciąża trwała zbyt krótko, by tak cierpieć. Bo dla nas to nie było „tylko kilka tygodni”. To było życie, nadzieja i miłość, która zaczęła się od dwóch kresek, od pierwszej myśli o przyszłości, od maleństwa, na które tak bardzo czekałyśmy. 🕊️
Dziś zapalamy symboliczne światełko dla wszystkich naszych Aniołków. Niech wiedzą, że pamiętamy. Że są kochane. Że na zawsze pozostaną w naszych sercach.
Przytulam każdą z Was — bez zbędnych słów, bez rad, bez pytań. Po prostu z czułością i zrozumieniem. 🤍
Dla naszych dzieci, których ramiona nie zdążyły nas objąć, ale których istnienie na zawsze odmieniło nasze serca. Nigdy nie byłyście same. Nigdy nie będziecie zapomniane. 🕯️🤍
Pięknie napisane tak od serca -
Hejka wróciłam wypoczęta i nasłoneczniona ☀️
Marcysia, Marinella gratulacje dziewczyny ❤️cudne wieści
Za biele i małpy przytulam, trzymam kciuki za Wasze nowe cykle
U mnie nastrój trochę depresyjny, dziś mocno pobolewa mnie brzuch i czuję się jak z gorączką
. Jutro dopiero idę rano na ponowną betę. Innych objawów nadal brak
Na nic się nie nastawiam, co będzie to będzie. Nie jestem z siebie zadowolona w tym ostatnim czasie, dużo się złoszczę nie wiem po co, trochę jak wzmożony pmsWiadomość wyedytowana przez autora: 15 października, 21:15
Marcycha, KamilaAnt2026, Hope9411, Gosik0205, Marinella, Arola_87, Vixen167, Tajlandia22 lubią tę wiadomość
-
👑 Metis, polecam taką praktykę. Ja traktowałam to tak, że jak nie robiłam testów, przychodziła 🩸był chwilowy zjazd, ale za chwilę mogłam sobie sama wybrać moment, w którym powiem "nowa 🩸nowa ja" i lecimy dalej z ukochaniem siebie. Jak robiłam te testy, to było kilka dni zjazdu lub zdecydowanie mniejszego poziomu nadziei niż jak czekałam do 🩸. Jak czekałam, to wtedy brajan mógł podziałać, co kalkuluję na plus dla psychiki) lub ogólnie poziom nadziei jest jednak wyższy. Podsumowując, życzę powodzenia w postanowieniu.
👑 Foggy, trzymam kciuki by po jutrzejszej becie przeszły Ci wszystkie smutki i wróciło dobre samopoczucie psychiczne oraz fizyczne 💚 Chciałabym móc powiedzieć żebyś nie przejmowała się krótkim lontem, ale jednak mimo hormonów, warto tych ludzi dookoła nie wkurzać i dobrze traktować, bo się mogą dobrze ofochać, a faceci czasem nawet nie być w stanie zrozumieć 🙃 Mój dziś powiedział, że wczoraj sobie zapisał pierwsze moje rozłączenie się telefonem w trakcie rozmowy 🫣 No kurde, ale nie w prost nazwał mnie leniwą, bo jak zadzwonił to akurat miałam przerwę na kawę 🤦♀️ Nie żałuję 😝 Także, jak rozumiem co czujesz, tak współczuję i Tobie i sobie i bliskim 😅 Byle do unormowania 🫡
Ja wrzuciłam już sobie suwaczek. Jak w ciąży poronionej podchodziłam do niej z dystansem, tak teraz stwierdzam, że po pierwsze, zamierzam się nią cieszyć od początku, po drugie i tak co będzie to będzie. Tym samym nie chcę żadnej z Was/Nas urazić, dlatego proszę nie odczytujcie tego negatywnie.
Tak sobie pomyślałam, że jeszcze napiszę o zmianach jakie byly w tym cyklu lub zaczęłam już w poprzednich.
Od 3 cykli biorę Ubichinol, gdzie do owu to było zwykle 3x100 lub 4x100. Po owu 1x100. W zeszłym cyklu z uwagi na swoje SIBO rozpoczęłam dietę low fodmap i poczułam się lepiej jalitowo, a co za tym idzie pewnie zmalały mi jakieś stany zapalne co mogło wspomóc ten cykl.
W tym cyklu mialam też ostatnie karmienie piersią, gdzie ostatni ekspresowy raz miał miejsce 8 dpo.
Co do zbliżeń, to jak nigdy w okolicach owu, miały one miejsce 3 dni z rzędu przed owu, w tym w dniu owu oraz raz przed tą serią z jednodniową przerwą (tj. S, przerwa, S, S, S 😉). Jednak głównie wynikało to z tego, że myślałam, że owu będzie wcześniej, a że się przesunęła o dzień to wyszło jak wyszło 😅 Dodatkowo podczas tych trzech razy użyłam żelu Conceive plus w aplikatorach, tak jak napisali, 15 min. przed (robiłam to dyskretnie żeby nie gasić płomienia 🤪). Dodam, że po tym maratonie (dla nas), byla przerwa w zbliżeniach po dziś dzień 😅 Najpierw odpoczynek, a potem wleciał mój humorek, który był skutecznym antyklimatem. Z uwagi na doświadczenia z pierwszej ciąży (znaczne krwawienie w 29 dc po zbliżeniu) zamierzam jeszcze chwilowo kontynuować wstrzemięźliwość.
Z takich kwestii bardziej psychicznych, to kupiłam 4 pary nowych spodni, gdzie cały czas mówiłam, że mi się nie opłaca, bo zaraz ciąża (tj. to życie w zawieszeniu), zabukowalismy wyjazd snowoardowy (żegnaj desko 🥲), potarmosiłam guziki dwum kominiarzom 😜 i... wróciłam na "swoją" połowę łóżka. Do czasu kiedy karmiłam byliśmy zamienieni stronami, bo tak było wygodniej, a od połowy cyklu jestem "u siebie". Kto wie, może to też podziałało jakoś relaksująco.
Nie wiem ile z tego będzie do "wzięcia", ale na zdrowie 😊
Aaa, zostało mi 5 aplikatorów żelu (zużyłam 3), 1,5 opakowania Oeparolu ważnego do końca listopada i melatonina (ok 330 pastylek z Sunday) może któraś chce się skusić po okazyjnej cenie?
Arola_87, Kompotlinka, Hope9411, Foggy lubią tę wiadomość






