Forum Starając się - ogólne która z was rzuciła palenie starając sie o dziecko?? Potrzebuje motywacji
Odpowiedz

która z was rzuciła palenie starając sie o dziecko?? Potrzebuje motywacji

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak jak w temacie jest tutaj ktoś taki??

  • Isia93 Autorytet
    Postów: 2500 711

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motywacja powinno byc zdrowie dziecka:-)

    Czarnula87 lubi tę wiadomość


    ZGWAp2.png
    Walczymy o dobre nasienie i regulację hormonów
    Od lipca 2014 na ovufriend.
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rzuciłam picie kawy, co prawda już będąc w ciąży
    ale po poronieniu nie piję żeby nie musieć znów się odzwyczajać jak zajdę w ciążę:)

    Truskaffeczka, weronika86 lubią tę wiadomość

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Isia93 Autorytet
    Postów: 2500 711

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ograniczylam kawe do jednej dziennie, w ciazy jeszcze nie jestem:-)


    ZGWAp2.png
    Walczymy o dobre nasienie i regulację hormonów
    Od lipca 2014 na ovufriend.
  • livia30 Autorytet
    Postów: 7923 4597

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarenka w pierwszej ciaży rzuciłam jak tylko się dowiedziałam, to był jakiś 4 tydzień - córka zdrowa. Później jak skończyłam karmić piersią wróciłam niestety do nałogu i popalam. Kilka razu od tego czasu rzuciłam (raz nawet na 3 lata ale niestety). Teraz mimo starań popalam również... Staram się ale jakoś nie wychodzi. Kolejne porażki mnie dobijają. Czasem nie palę kilka dni a później zapalę jednego czy dwa... Mi również potrzebna grupa wsparcia ;-)

    weronika86 lubi tę wiadomość

    atdci09krcni3vrx.png
    dqpranlijgjzfr8g.png
    l22nvcqg03ccs7pi.png
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Rzuciłam palenie 2 m-ce temu i wtedy też zaczęliśmy się starać. Największą motywacją jest zdrowie przyszłego dziecka, więc wierzę że Ty również znajdziesz w sobie tą siłę! :) Życzę powodzenia i polecam książkę Alana Carra "Jak rzucić palenie" - baaaardzo pomocna :)

    Truskaffeczka, surreal95 lubią tę wiadomość

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rzucilam fajki w maju 2013r po18latach palenia , srednio po poltorej paczki dziennie wiec nie malo =D
    Takze da rade.... Mi pomogly tabletki reklamy nie bede robic ale to te co jest miesieczna kuracja..4tego dnia juz nie palilam wogole..,Moj malz tez rzucil 2tyg po mnie ..I do dzis rowniez tez nie pali...Bylo nie zawsze latwo ale tak po 4miesiacach odruch szukania zwl przy kawie czy na imprezie papierosow zanikl..Bo w sumie najbardziej to od tego rytualu jestesmy najbardziej zalezni...
    Trzymam w kciuki za kazda rzucajaca...8)

    Truskaffeczka, weronika86 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Bluberry Autorytet
    Postów: 5059 3112

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2015, 16:05

    dqprj48aw8bzsbk7.png
    l22n9vvjatmasgfw.png
    atdcwn15xfaz9bpw.png
  • Truskaffeczka Autorytet
    Postów: 713 313

    Wysłany: 17 sierpnia 2014, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmm... ciężki temat moja mama paliła gdy była ze mną w ciąży i nic mi nie jest :) ale to były inne czasy teraz trzeba szczególnie uważać :/ ja paliłam dokładnie rok,ale od 3 dni już nie palę nie ciągnie mnie chyba że czasami pomyślę to mam ochotę zapalić ale ogólnie chyba wyleczyłam się ;D Może teraz zajdę szybko w ciążę zobaczymy ;) a jeżeli chodzi o Ciebie 1sarenka111 to trzeba ograniczać w każdym dniu o 1 lub 2 mniej i może wtedy dasz radę ;)

    agniesja lubi tę wiadomość

    plemnik.gif
    20121110570117.png
  • miscelle Autorytet
    Postów: 454 561

    Wysłany: 17 sierpnia 2014, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja rzuciłam ponad rok temu z pomocą tabletek. Polecam życie bez papierochów jest lepsze :)

    kapturnica lubi tę wiadomość

    👨‍👩‍👧 2015 Nela
    👨‍👩‍👧‍👦 2020 Kubuś
    hchy9jcg2fs2tpt8.png
  • surreal95 Przyjaciółka
    Postów: 195 40

    Wysłany: 17 sierpnia 2014, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rzuciłam palenie tego samego dnia, którego podjęłam decyzje o staraniu się tu i teraz ;) czyli juz 2 miesiące bez nałogu

    weronika86, agniesja lubią tę wiadomość

    SYNEK! <3

    gannflw1hmy15hvi.png

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 17 sierpnia 2014, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nie moglam sie zmobilizowac ale jak tylko zobaczylam 2 kreski rzucilam od razu, nie pale juz ok 3tyg. tylko to moglo mnie zmobilizowac, za duzy nrwus jestem! kazda z was rzuci jak zobaczycie 2 kreseczki, czego wam najszczerzej zycze!

    surreal95, agniesja lubią tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • moni_c Autorytet
    Postów: 1096 1152

    Wysłany: 3 września 2014, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paliłam paczkę dziennie od 15 lat. Udało mi się przestać palić w 9 tyg, czyli po 3 tyg. odkąd dowiedziałam się o ciąży. Motywacją dla mnie było to, że moje dziecko może urodzić się głupie, mieć problemy ze zdrowiem itp. Lekarz dawał mi czas do 14 tc, kiedy to wszystkie funkcje przejmuje łożysko. Dasz radę!

    mc1d28t.png
    zabawa.gif
    20100828580113.png
  • moni_c Autorytet
    Postów: 1096 1152

    Wysłany: 3 września 2014, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaa i dodam, że mogłabym jeśc papierosy. Zamiast mnie odrzucić ciągnęło mnie jeszcze bardziej. Metoda palenia coraz mniej papierosów jest bezsensu. Ja ostatniego zapaliłam wieczorem. Wiedziałam, że jak dam radę nie zapalić rano i przez kolejne 4 godziny- dam radę. No i dałam. ;)

    Co do nie palenia podczas starań... ja uważam, że to bezsensu, bo wiem jak ja postępowałam przez 7 m-cy zanim zaszłam w ciążę. Tego nie, tamtego nie bo się staram...A jak 1 miesiąca powiedziałam dość. Nachlałam się, przepaliłam papierosami i bam- jest Aruś ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2014, 16:22

    mc1d28t.png
    zabawa.gif
    20100828580113.png
  • Z. Autorytet
    Postów: 2054 3725

    Wysłany: 3 września 2014, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rzuciłam 3 miesiace przed pierwszym cyklem starań. Tyle trwa oczyszczanie organizmu z toksyn. Motywacja był mój mąż który powiedział że nie zaczniemy starań jak nie rzuce. A ja miałam (i mam) ogromną potrzebę posiadania dziecka więc fajki poszły w odstawke. Odczulam korzyści finansowe. Jeśli chodzi o zdrowie nie zauważyłam różnicy. Ale jeśli kiedyś uda mi się zafasolkowac to juz mam ten problem dawno z głowy.

    agniesja lubi tę wiadomość

    Dwa bąbelki 👣
    06.2015
    03.2017
  • rudainka Przyjaciółka
    Postów: 89 34

    Wysłany: 3 września 2014, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem w trakcie :) ale jest dobrze. Kiedyś paliłam paczkę dziennie a obecnie max 1 fajkę dziennie albo wcale :) ogólnie te pojedyńcze papierosy podbieram mężowi a jak mnie kusi żeby iść sobie kupić to te 10zł wrzucam do skarbonki - pewnie do przyszłego urlopu się uzbiera na jakieś wakacje ;)
    Tylko teraz drugi problem.... Jak oduczyć męża? Zapewnia mnie, że jak zobaczy dwie kreski to od razu rzuca ale jakoś w to wątpię :(

    agniesja lubi tę wiadomość

    <3 49 cykl starań...
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 3 września 2014, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudainka, też mam ten problem. Póki co przerzucił się na e-szluga, żeby mi nie smrodzić, ale wolałabym, żeby całkowicie odstawił nikotynę. Ostatnio zapytany, czy jakby teraz nie mógł palić e-fajki bo coś, to w którą stronę bardziej by poszedł, w stronę niepalenia czy powrotu do zwykłych fajek, odpowiedział, że wolałby nie palić w ogóle :) Teraz muszę tylko nakłonić producentów e-papierosów, żeby przestali je produkować, zepsuć oba mojego m. i kłopot z głowy :D

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • Blue Przyjaciółka
    Postów: 80 68

    Wysłany: 3 września 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rzuciłam prawie rok temu. Paliłam od 1,5 do 2 paczek dziennie przez 14 lat. Nawet nie próbowałam myślec o rzuceniu, bo to już wywoływało u mnie przerażenie. Jakby mnie ktoś zapytał czy potrafię rzucić kategorycznie odpowiedziałabym, że nie i że nawet nie zamierzam próbować. Pewnego dnia kupiłam sobie e-papierosa, bo fajny, bajerancki, czerwony, można się pobawić. Szybko okazało się, że przy minimalnych nakładach woli potrafię obejść się bez zwykłych fajek, a potem poszło już z górki. Coraz niższe dawki nikotyny, nawet mieszałam najniższą dostępną z zerówką, później sama zerówka, a dalej korzystałam coraz mniej z e-papierosa aż w końcu w ogóle przestał mi być potrzebny. U mnie ten sposób zadziałał i proces rzucenia przeszedł w zasadzie bezboleśnie, ale wiadomo dla każdego coś innego.

    OlkaMB lubi tę wiadomość

    "W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
    h4zpskjoz8adeo9y.png
  • rudainka Przyjaciółka
    Postów: 89 34

    Wysłany: 3 września 2014, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No własnie, ten sposób z e-papierosem to też jakaś myśl...

    Agniesja, może Ty spróbuj troche oszukać swojego i powoli zacząć dolewać mu zerówki? :P kiedyś mu się przyznasz że jego potrzeba palenia to efekt placebo bo mu dolewałaś zerówki albo sam uzna że mu przestaje smakować :P
    No ja mam gorzej bo mój nie pali e-petów a wiadomo że mu nie będę podrzucać fajek kręconych z liści herbaty :D

    agniesja lubi tę wiadomość

    <3 49 cykl starań...
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 3 września 2014, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ogóle jest anty e-fajki, czy po prostu nie próbował? Może zasugeruj mu, że Ciebie tym dymem truje bardziej niż siebie (bo podejrzewam, że jak pali to specjalnie nie oddala się od Ciebie, żebyś Ty nie czuła?), a Ty jesteś mieszkankiem dla Waszego przyszłego bobaska i musisz być zdrowa :)

    Wiesz, powiem Ci że muszę przetestować Twoją propozycję, szczególnie że to ja kupuję mu olejki :) Tylko muszę się jeszcze nauczyć, jak je napełniać i poczekać na okazję, jak fajkę ściągnie z szyi :D

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego