Nadchodzi wrzesień, kończy się lato, w maju nam mówią per mamo i tato 🥹
-
WIADOMOŚĆ
-
kindzaaaa wrote:Dziewczyny! Czy ginekolog prywatny może dać skierowanie na histeroskopie na NFZ?
Chodzi o ginekologa z kliniki bocian.
Podejrzenie polipa
Miałam robiona 2x histeroskopie. Raz w 2019 i drugi raz w 2023. Na obydwa mnie kierowała gin z wizyt prywatnych.
Za pierwszym razem lekarka wypisała mi taką jakby prośbę o przyjęcie, zbadanie i wykonanie zabiegu. Co mnie zdziwiło, ale mnie przyjęli w szpitalu.
Za drugim razem dostałam normalne skierowanie na zabieg. W tym samym szpitalu, na NFZ.32👧👱34
👧:
❗️PCOS, długie bezowulacyjne cykle, IO, podwyższona prolaktyna, surowiczoujemne RZS;
💊Norprolac, zenofor, hydroksychloroqine, femibion 0, DHA, Obsidan
👱
❗️Crohn
💊Sermatrop Alfa
Morfologia 1% prawidłowych
12.2021 - odstawienie mtx
06.2022 - początek starań na luzie
10.2024 - 2dc: glukoza 4,64mmol/l, izsulima, 4,7, TSH 2,268, ATG < 3, ATPO < 3, Prolaktyna 27,44, FSH 5,4, testosteron 0,34, AMH 21,75, SHBG zniszczona próbka,
11.2024 30dc: SHBG 37,0, testosteron 0,72
12.2024 - pierwsza wizyta u lekarza (norprolac, zenofor)
03.2025 Ferrytyna 8,34
04.2025 - monitoring - nic nie rośnie,
05.2025 - długi cykl - Luteina
06.2025 - stymulacja Lametta i monitoring
16dc 17mm po prawej
22dc torbiel 30mm
07.2025 torbiel się nie wchłonęła - orgametril 2x2 2-25dc
08.2025 stymulacja Lametta
02.09.2025 monitoring: prawy 13mm
05.09.2025 pęcherzyk prawy 23mm - ovitrelle
09.09 - wizyta - potwierdzona owulacja
18.09 - test? -
Gratuluję!Milunia wrote:Mam drugie oznaczenie po 48 h.
Progesteron 28,5 ng/mL
B-HCG 260 mlU/mL
Na kolejne oznaczenie pójdę chyba dopiero w poniedziałek. Czy progesteron nie jest za niski?
Hmm… ja taki progesteron miałam w zeszłym cyklu 7 dpo (28,3) i w ciąży nie jestem…ot taki żart od losu 🫠 a w tym cyklu od 9-10 dpo czułam az jakies ciepło od piersi oprócz tego że mnie jak zawsze bolały i już byłam wręcz przekonana że się udało ale jak zwykle oczywiście że 👎 . Niestety w tym cyklu proga nie zbadałam bo byłam za granicą na wakacjach ale jestem wręcz przekonana że był jeszcze wyższy…K 👩&L👨
Ja:
B12: maj: 413 | czerwiec: 523 | sierpień : 701|grudzien: 802
D3: maj: 37,6 | czerwiec: 42,9 | sierpień: 85,7|grudzien: 60
Ferrytyna: maj:16,9 | czerwiec: 44,2 | sierpień: 55,7
Kwas foliowy: maj: 6,53 | czerwiec: 12,2 | sierpień : 14,1| grudzień: 30
2dc
FSH: czerwiec: 5,55 |
LH: czerwiec: 5,3 |
Testosteron: czerwiec : 43 (8,4-48,1)
SHBG: czerwiec: 55,7 (32,4-128)
Insulina: czerwiec: 9,8 (2,6-24,9)
Glukoza: czerwiec: 88 (70-99)
AMH: 46,9[6,56]( brak objawów PCos)
18.11.2025 poronienie chybione,
5.01.26 beta 31
7.01.26 beta 84
12.01.26 beta 1247
14.01.26 beta 2327
19.01.26 beta 9732

-
Mój progesteron poszybował na pysk 18,62 ng/mL
Za to Beta trzyma poziom 3918,90 mlU/ml
Tym sposobem juz nie robię żadnych badan. Czekam juz na lekarza 🫣
EVK, Monia•, Bella_33, IT_Girl, Luna11, Imazolka, KurtynaMileczenia, Maalwii, Lipsy, Paula., Bubu04 lubią tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵?
15.04 II prenatalne - 346g potwierdzony chłopiec 🩵

-
IT_Girl wrote:08.09
beta-HCG - 203,010 mlU/ml
progesteron - 33,36 ng/ml
beta-HCG - 608,850 mlU/ml
progesteron - 25,35 ng/ml
Przyrost 187% 😳 ten progesteron mniejszy ale chyba nadal w normie? Pewnie pójdę jeszcze w przyszłym tygodniu zbadać przed wizytą u gina.
Remedios, Monia•, Paula., Fox, Ika_Ika, Imazolka, Kociara_96, Maalwii, stokroteczka25, Lipsy, Bubu04 lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, wszystkie macie ładne, prawidłowe wyniki progesteronu. Nie przejmujcie się tym proszę, bo niepotrzebnie dokładacie sobie stresu. ☺️ Ciekawa jestem, jakie wyniki by Was uspokoiły 😁
siesiepy, Remedios, IT_Girl, Kitkat, Imazolka, Darioszkaa, Lipsy, Marzycielka94 lubią tę wiadomość
Starania od 08.2023
Trombofilia, Hashimoto, OAT
03.2024 💔💔 8tc
2026:
ICSI: 3🍀 5AA, 4AA, 3BB
1) 24.01.26 ET➝ 💔 12tc (8+4) T21 -
IT_Girl, piękny przyrost i prog 🥰
IT_Girl lubi tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki
Kariotypy ok 👌
13 cs o pierwszą 🤰 -
Jutro mam zbadać progesteron (7-8 dpo), ft3, ft4 i tsh i kusi mnie zbadać betę chociaż wiem jak jest wcześnie i że pewnie się zawiodę
Ale pierwszy raz mam takie odczucia bólu podbrzusza, ciągnięcie itp. Ale oczywiście wiem,że to już głowa wariuje 
Betę mam darmową w pakiecie lux med więc to nawet nie chodzi o jakikolwiek koszt tylko mimo,że dobrze wiem że lepiej nie i że za wcześnie to głowa mówi co innego 😅8 tydzień ciąży 🤰
Niedoczynność tarczycy- leki Tirosint Sol- dawka 100
Tsh-1,3
28 lat
-
Ja tak samo, do szpitala na Żelaznej w Warszawie. Doktor która tam przyjmuje od razu wystawiła mi skierowanieImazolka wrote:Ja tak miałam. Na wizycie prywatnej dostałam skierowanie do szpitala na NFZ na histeroskopie.8 tydzień ciąży 🤰
Niedoczynność tarczycy- leki Tirosint Sol- dawka 100
Tsh-1,3
28 lat
-
Po prostu chyba musialam sobie znaleźć coś do martwienia 😁 Ale dobra, już nie będę 😜aszin wrote:Dziewczyny, wszystkie macie ładne, prawidłowe wyniki progesteronu. Nie przejmujcie się tym proszę, bo niepotrzebnie dokładacie sobie stresu. ☺️ Ciekawa jestem, jakie wyniki by Was uspokoiły 😁
Ogólnie to mam inne zmartwienie, cukry mi trochę szaleją i już widzę, że bardzo będę musiała uważać na to co jem, żeby się trzymał stabilnie 😐 Także, niedługo czeka mnie tour de lekarze 😅 -
Matylda88 wrote:Dzisiaj pierwszy raz zrobiłam betę i wynosi 1059, 15-16 dpo. Badałam w diagnostyce. Czy to prawidłowy wynik?
Nie wartość bety sama w sobie, a jej przyrost moze cokolwiek powiedzieć. Powtorz badanie za 48h 🍀🤞
Na tą chwilę jedyne co moge Ci napisać to.... Gratuluję! Jesteś w ciąży 🥹
Matylda88, Kitkat lubią tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵?
15.04 II prenatalne - 346g potwierdzony chłopiec 🩵

-
aszin wrote:Dziewczyny, wszystkie macie ładne, prawidłowe wyniki progesteronu. Nie przejmujcie się tym proszę, bo niepotrzebnie dokładacie sobie stresu. ☺️ Ciekawa jestem, jakie wyniki by Was uspokoiły 😁
Ja identycznynie jak IT_GIRL chyba sobie znalazłam coś, czego sie można przyczepić 😅91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵?
15.04 II prenatalne - 346g potwierdzony chłopiec 🩵

-
EVK wrote:A co to ma za znaczenie? Przestajesz przyjmować hormon antykoncepcyjny - płodność wraca od razu albo w ciągu kilku tygodni.
Nie zgadzam się, ma znaczenie. Antykoncepcja potrafi namieszać. Nie wiem tylko jak jest w przypadku wkładek ale ja brałam 10 lat tabletki antykoncepcyjne. Po odstawieniu miałam niezły rozpierdziel - długie i nieregularne cykle, bezowulacyjne, policystyczne jajniki, podwyższone AMH. Teoretycznie „płodność” nie wróciła od tak. Po pół roku trafiłam na super lekarza i z małą pomocą udało się wszystko uregulować.
Wielu lekarzy nie powie, że antykoncepcja może coś zaburzyć. Sporo kobiet odstawia hormony i od tak zachodzi w ciążę ale sporo też ma właśnie taki problem jak ja, trafiłam na wiele źródeł i kont, które to potwierdzają kiedy szukałam odpowiedzi.
Kycia, ja na Twoim miejscu zaczęłabym od podstawowych badań hormonalnych i monitoringu cyklu u gina. Ważne są też wyniki partnera i podstawowy seminogram. No i czas. Od maja nie minęło wiele czasu ale też nie ma co go tracić i warto działać, nigdy nie wiesz jaka droga Cię czeka
Kycia lubi tę wiadomość
-
Kokosik wrote:Nie zgadzam się, ma znaczenie. Antykoncepcja potrafi namieszać. Nie wiem tylko jak jest w przypadku wkładek ale ja brałam 10 lat tabletki antykoncepcyjne. Po odstawieniu miałam niezły rozpierdziel - długie i nieregularne cykle, bezowulacyjne, policystyczne jajniki, podwyższone AMH. Teoretycznie „płodność” nie wróciła od tak. Po pół roku trafiłam na super lekarza i z małą pomocą udało się wszystko uregulować.
Wielu lekarzy nie powie, że antykoncepcja może coś zaburzyć. Sporo kobiet odstawia hormony i od tak zachodzi w ciążę ale sporo też ma właśnie taki problem jak ja, trafiłam na wiele źródeł i kont, które to potwierdzają kiedy szukałam odpowiedzi.
Kycia, ja na Twoim miejscu zaczęłabym od podstawowych badań hormonalnych i monitoringu cyklu u gina. Ważne są też wyniki partnera i podstawowy seminogram. No i czas. Od maja nie minęło wiele czasu ale też nie ma co go tracić i warto działać, nigdy nie wiesz jaka droga Cię czeka
Kokosik, a w jaki sposób to uregulowałaś? Ja odstawiłam AH rok temu i też miałam bardzo długie cykle na początku - wydaje mi się, że z powodu niskiego TSH (za duża dawka euthyroxu - na AH była ok, a po odstawieniu tarczyca jakby lepiej pracowała?). Teraz cykle mam niezłej długości, ale zostały plamienia w fazie lutealnej no i na razie nie doczekałam się ⏸️🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki
Kariotypy ok 👌
13 cs o pierwszą 🤰 -
IT_Girl wrote:Po prostu chyba musialam sobie znaleźć coś do martwienia 😁 Ale dobra, już nie będę 😜
Ogólnie to mam inne zmartwienie, cukry mi trochę szaleją i już widzę, że bardzo będę musiała uważać na to co jem, żeby się trzymał stabilnie 😐 Także, niedługo czeka mnie tour de lekarze 😅
Rozumiem Cię doskonale .... pierwsze kilka-kilkanascie tygodni mialam wieczne niedocukrzenia..Az mi hemoglobina glikowana spadla do lekko ponad 4... lekarka mi sie pytala czy sie czasem nie głodzę. Za to w ostatnim trymestrze wiecej insuliny juz szlo 😅
IT_Girl lubi tę wiadomość
✨️8 - 18.09.25 stymulacja ivf ✨️14cs ❌️
✨️19.09.25 punkcja🤞
SMOKI 🐲 DO POKONANIA :
1. Namówić męża na 1 procedurę ✅️
2. Zdobyć zaświadczenie od diabetologa ✅️
3. Wyhodować jakieś pęcherzyki ✅️
4. Mieć min. 2 dojrzałe komórki jajowe ✅️ (6 🥚)
5. Udało się min. 1 zapłodnienie ✅️
6. Zarodek przetrwał do 3 doby ✅️
7. Zarodek przetrwał do 5 doby ✅️ (3❄️ - 4AB, 4BA, 4BB)
8. Zarodek rozmroził się - transfer ⬜️
9. Pozytywna beta HCG ⬜️
ona 🙍♀️ : ❌️ cukrzyca t.1, hashi, endo III stopnia, podejrzenie adenomiozy ,THFR 667tc, PAI (hetero), AMH 0,52/0,40, nk 1% cd56
on 🙎♂️ : IO, obniżone parametry nasienia -
O to masz takiego samego fioła jak ja z tym progesteronem 🙈😂 jak ja Ciebie rozumiem…Fox wrote:Mój progesteron poszybował na pysk 18,62 ng/mL
Za to Beta trzyma poziom 3918,90 mlU/ml
Tym sposobem juz nie robię żadnych badan. Czekam juz na lekarza 🫣
Fox lubi tę wiadomość
-
Właśnie mam wrażenie, że niedocukrzenie to był u mnie jeden z pierwszych objawów, wieczór zanim zrobiłam test to serio mocno mi spadł, chyba już 38 pokazywało 😬. Na szczęście szybko opanowane, ale zaskoczona byłam, bo nie było powodów za bardzo do spadku 😅cukrzyk1991 wrote:Rozumiem Cię doskonale .... pierwsze kilka-kilkanascie tygodni mialam wieczne niedocukrzenia..Az mi hemoglobina glikowana spadla do lekko ponad 4... lekarka mi sie pytala czy sie czasem nie głodzę. Za to w ostatnim trymestrze wiecej insuliny juz szlo 😅
cukrzyk1991 lubi tę wiadomość
-
Remedios wrote:Kokosik, a w jaki sposób to uregulowałaś? Ja odstawiłam AH rok temu i też miałam bardzo długie cykle na początku - wydaje mi się, że z powodu niskiego TSH (za duża dawka euthyroxu - na AH była ok, a po odstawieniu tarczyca jakby lepiej pracowała?). Teraz cykle mam niezłej długości, ale zostały plamienia w fazie lutealnej no i na razie nie doczekałam się ⏸️
Zaczęliśmy od badań hormonalnych + badanie nasienia żeby wiedzieć na czym stoimy. Miałam trochę za wysoką glukozę i te policystyczne jajniki, żadnego dominującego więc doszedł glucophage xr, euthyrox (mała dawka) też żeby troszkę obniżyć TSH poniżej 2. Do tego brałam sporo supli: ovarin, omega, magnez, koenzym, l arginina itp.
Plamienia też miałam. Z każdym miesiącem coraz mniej, coraz krócej. Po poronieniu wszystko kontynuowałam i wtedy już cykle wróciły ładnie do takich 32/33 dni z potwierdzoną comiesięczną owulacją, prawy jajnik ładnie pracował, endometrium też fajnie poszybowało w górę. U nas też jeszcze była słaba morfologia męża, bo 1% no ale w końcu, udało się. Wszystko łącznie trwało rok. Gdybym wiedziała, AH odstawiłabym dużo wcześniej. No ale kto wiedział? 😅 teraz łatwo mi się mówi ale było to morze łez, złości, bezradności, braku akceptacji i tak w kółko. Co dokładnie pomogło, nie wiem. Może czas, żeby organizm doszedł do siebie, na pewno ta mała „pomoc medyczna” czy suple nie zaszkodziły, do tego zmiana żywieniowa nas obojga, systematyczność przede wszystkim, niczego nie pomijaliśmy.
Serduszkowane było codziennie, zwłaszcza w okolicach owulacji, mocno obserwowałam śluz i owulaki były niezbędne.
Powodzenia 🩷Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2025, 21:44
Remedios lubi tę wiadomość
-
Przykro słyszeć ze Tobie AH tak namieszała 💔Doprecyzowywuje ze imo zazwyczaj nie wywala to Twoich hormonów do góry nogami o ile swoje naturalne masz w normie i w dobrych zakresach. Często jest tak, ze bierzemy AH latami i ,maskujemy’ swoje małe niedociągnięcia hormonalne, które uzewnętrzniają się dopiero po zaprzestaniu AH…I stąd właśnie późniejsze leczenie, uzupełnianie niedoborów.Kokosik wrote:Zaczęliśmy od badań hormonalnych + badanie nasienia żeby wiedzieć na czym stoimy. Miałam trochę za wysoką glukozę i te policystyczne jajniki, żadnego dominującego więc doszedł glucophage xr, euthyrox (mała dawka) też żeby troszkę obniżyć TSH poniżej 2. Do tego brałam sporo supli: ovarin, omega, magnez, koenzym, l arginina itp.
Plamienia też miałam. Z każdym miesiącem coraz mniej, coraz krócej. Po poronieniu wszystko kontynuowałam i wtedy już cykle wróciły ładnie do takich 32/33 dni z potwierdzoną comiesięczną owulacją, prawy jajnik ładnie pracował, endometrium też fajnie poszybowało w górę. U nas też jeszcze była słaba morfologia męża, bo 1% no ale w końcu, udało się. Wszystko łącznie trwało rok. Gdybym wiedziała, AH odstawiłabym dużo wcześniej. No ale kto wiedział? 😅 teraz łatwo mi się mówi ale było to morze łez, złości, bezradności, braku akceptacji i tak w kółko. Co dokładnie pomogło, nie wiem. Może czas, żeby organizm doszedł do siebie, na pewno ta mała „pomoc medyczna” czy suple nie zaszkodziły, do tego zmiana żywieniowa nas obojga, systematyczność przede wszystkim, niczego nie pomijaliśmy.
Serduszkowane było codziennie, zwłaszcza w okolicach owulacji, mocno obserwowałam śluz i owulaki były niezbędne.
Powodzenia 🩷
Ja brałam AH praktycznie od 12-13 rż z powodu endo, i ona naprawdę mi pięknie to endo wyciszyła. Wiadomo ze objawy nie zeszły do 0 ale naprawdę nie wyobrażam sobie życia bez AH. Eh, gdyby tak dało się mieć np Mirene i zajść w ciążę 💭
Gnom lubi tę wiadomość
👧30 👦31
starania od 01/2025
Od 5-6 miesiączki AH 🙈
🤒Endometrioza IV st, adenomioza
💉Badania/ zabiegi:
AMH: 6.8 ✅
Histeroskopia (polipy macicy): 2015r, 2017 🚩
FSH, LH, Prolaktyna ✅
Progesteron (8dc)= 6.2 🚩, 13.2 oraz 10.5
Nasienie męża ✅
💊Leki:
Pueria Uno
NAC, kurkumina, olej TRIO GLA, olej z wiesiołka, ashwaganda, koenzym Q10, magnez, selen
Progesteron (od 2-10dpo)
⭐️08.10.2025 ⏸️, betaHCG=234
⭐️10.10.2025 betaHCG=633

-
EVK wrote:Przykro słyszeć ze Tobie AH tak namieszała 💔Doprecyzowywuje ze imo zazwyczaj nie wywala to Twoich hormonów do góry nogami o ile swoje naturalne masz w normie i w dobrych zakresach. Często jest tak, ze bierzemy AH latami i ,maskujemy’ swoje małe niedociągnięcia hormonalne, które uzewnętrzniają się dopiero po zaprzestaniu AH…I stąd właśnie późniejsze leczenie, uzupełnianie niedoborów.
Ja brałam AH praktycznie od 12-13 rż z powodu endo, i ona naprawdę mi pięknie to endo wyciszyła. Wiadomo ze objawy nie zeszły do 0 ale naprawdę nie wyobrażam sobie życia bez AH. Eh, gdyby tak dało się mieć np Mirene i zajść w ciążę 💭
Tak, ah może wyciszyć chociażby PCOS. No ja akurat przed nimi miałam regularne cykle, żadnych plamień, wszystko ok. Brałam, bo zwyczajnie świadomie chciałam się zabezpieczać. A czy moje hormony wtedy były w normie? Tego się nie dowiem natomiast nie miałam żadnych sygnałów żeby było inaczej. Ja też AH uwielbiałam, bo było to wygodne. Okres zawsze w niedzielę, żadnych niespodzianek, w wakacje na wyjeździe mogłam sobie go przesunąć i mieć spokój. Ale nie wiem czy się odważę do nich wrócić po ciąży, bo może kiedyś będę chciała planować kolejną 🤔
Remedios lubi tę wiadomość








