Nadchodzi wrzesień, kończy się lato, w maju nam mówią per mamo i tato 🥹
-
WIADOMOŚĆ
-
Matylda88 wrote:Dziewczyny na chwilę zniknęłam, ale ze mną tak jest, że mało się udzielam, ale wszystko czytam

Natomiast dziś przychodzę z trapiącą mnie myślą.
Z powodu moich wcześniejszych strat byłam umówiona z lekarzem, że jak tylko zobaczę dwie kreski to od razu mam się u niego pojawić.
Na usg oczywiście jeszcze nic nie widać (jedynie endometrium ocenione jako piękne), a ja od wczoraj przyjmuję zastrzyki neoparin. Dzisiaj byłam na pobraniu krwi do badań i krew strasznie długo krzepła (zazwyczaj na gaziku była mała czerwona kropka po pobraniu a dzisiaj krew przebija na drugą stronę gazika). Przez to zafiksowałam się na tym że mogę dostać jakiegoś krwotoku czy coś. Boję się, że z każdym dniem krew będzie coraz rzadsza. Co zrobić żeby nie zwariować? Czy któraś z was przyjmowała heparynę we wcześniejszych ciążach? Chyba potrzebuję ojojania i dobrej rady.
Kochana nie jestem w stanie Ci odpowiedzieć jeśli chodzi o tą krzepliwość bo się po prostu nie znam, ale uważam że musisz zachować zimną krew i wierzyć że będzie po prostu dobrze.. wiem, że na pewno nie jest to łatwe po wcześniejszych stratach.. ale robisz badania byłaś u lekarza więc robisz wszystko co w Twojej mocy żeby było dobrze ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2025, 09:38
Matylda88 lubi tę wiadomość
M 💁🏽♀️ 28 | T 💁🏼♂️ 31 | K 🐕
• starania od 06.2025
➡️ 💁🏽♀️ M
TSH: 1,95 ✅
Ft3: 2,84 ✅
Ft4: 1,09 ✅
Ferrytyna: 24,84
Prolaktyna: 19,13 ✅
Progesteron 7-8dpo: 11,90 ✅ 9,70
Estradiol 7-8dpo: 126 ✅
Czekamy na.. ⏸️🥹❤️ -
Kitkat wrote:Mam pytanie z tych stresujących - co myślicie o staraniach w perspektywie tego co się teraz dzieje? Ja dzisiaj pierwszy raz pomyślałam, że może to nie jest odpowiedni czas na ciążę...
Uważam podobnie jak większość tutaj - nie mamy wpływu na to co będzie, a nie wiemy też ile te starania będą trwały. Nie ma co tego odkładać, los jest nieprzewidywalny i równie dobrze jak jest super sytuacja to nie ma się gwarancji, że wszystko będzie dobrze. Jak mamy stabilną sytuację to też się może coś złego stać. Trzeba łapać dzień i korzystać, nie wiadomo co kiedy się wydarzy.AMH 0.71
21' resekcja raka tarczycy + radioterapia I-131
MUCHa ✅ Sono-HSG ✅ kariotyp ✅ FMR1 ✅ histeroskopia ✅ wyleczone zapalenie endometrium 3/10 ✅
01.2026 IVF - 3MII - 2 zapłodnione - 0 ❄️
04.2026 IVF - 2MII - 2 zapłodnione - 5CB ❄️
ET 4BC 07.04 - beta 0 -
Claudii wrote:Uważam podobnie jak większość tutaj - nie mamy wpływu na to co będzie, a nie wiemy też ile te starania będą trwały. Nie ma co tego odkładać, los jest nieprzewidywalny i równie dobrze jak jest super sytuacja to nie ma się gwarancji, że wszystko będzie dobrze. Jak mamy stabilną sytuację to też się może coś złego stać. Trzeba łapać dzień i korzystać, nie wiadomo co kiedy się wydarzy.
Nie mamy wpływu na to co się dzieje… nawet jak jest spokój to nigdy nie wiadomo czy coś nie j***.
Nigdy nie będzie dobrego momentu.
👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
⸻
🧪 Beta-hCG:
• 12 dpo (16.10) – 63.65
• 14 dpo (18.10) – 208.56
18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
01.12: 10+1 - CRL 3,5 cm, FHR 175
17.12 prenatalne: 12+3 6,5 cm, 67 g
05.01: 15+1 130g
26.01: 18+1 250g chłopaka
11.02 prenatalne: 20+1 - 420g
23.02: 22+1 490g dzieciaczka
23.03: 26+1 980g
08.04 prenatalne: 28+3 1450g
20.04: 30+1 1650g
11.05: ⌛️ -
Przepraszam, że się tak wtrace w wątek ale muszę. Tak z własnego doświadczenia. Zawsze marzyłam o 3 dzieci. Mam dwóch cudownych synków i jak już się zdecydowaliśmy, że to czas na 3 dziecko wybuchła pandemia. Odłożyliśmy starania bo nie wiedzieliśmy jak życie będzie wyglądać, później przyszła wojna na Ukrainie i też się bałam czy czasem nie przyjdzie to do nas. Później miałam gorszy czas... Gdy się zdecydowaliśmy ponownie to się nie udaje... W tym roku kończę 34 lata. Serduszkujemy od półtora roku bez zabezpieczenia i nic... W czerwcu pokazały mi się dwie kreski tak bardzo radosne lecz radość nie trwała długo... Tak więc dziś obwiniam się za to, że tak długo zwlekałam... Bo pandemia bo wojna .... Żyjemy w takim świecie, że co chwilę coś może się wydarzyć... Żyje ze świadomością, że mogę już nie spełnić swojego największego pragnienia... Nie chcę przechodzić przez IVF mam już dwójkę dzieci, a to procedury dla osób które nią mają ich wcale lub mają 1. Także nie warto odkładać życia i marzeń na później... Nigdy nie mamy pewności co nas może spotkać ❤️ walcz o swoje pragnieniaKitkat wrote:Mam pytanie z tych stresujących - co myślicie o staraniach w perspektywie tego co się teraz dzieje? Ja dzisiaj pierwszy raz pomyślałam, że może to nie jest odpowiedni czas na ciążę...
-
Lekarz przepisał mi właśnie ten Progesteron Besins 100. Mam obawy czy go brać. Wcześniej, podczas pustego jaja rogesteron mi spadal i był dość niski. Nie wiem jaki jest teraz. Boję się też, że potem rozreguluje mi cykl. Nie wiem co robić31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Bierz, jak lekarz zalecił. Nie zaszkodzi, a może pomóc 😊Marty.Na wrote:Lekarz przepisał mi właśnie ten Progesteron Besins 100. Mam obawy czy go brać. Wcześniej, podczas pustego jaja rogesteron mi spadal i był dość niski. Nie wiem jaki jest teraz. Boję się też, że potem rozreguluje mi cykl. Nie wiem co robić
Marzycielka94 lubi tę wiadomość
Starania od 08.2023
Trombofilia, Hashimoto, OAT
03.2024 💔💔 8tc
2026:
ICSI: 3🍀 5AA, 4AA, 3BB
1) 24.01.26 ET➝ 💔 12tc (8+4) T21 -
Matylda myślę że strach o dziecko jest normalny zwłaszcza po stratach. Mnie bardzo uspokoiła rozmowa z moim lekarzem który powiedział że zrobiłam wszystko co mogłam, czyli zaszłam w ciążę. Teraz oprócz brania proga niewiele mogę. Zamartwianie się nic nie zmieni bo sama dobrze wiesz że co ma być to będzie. Mi te myśli pozwalają wytrwać 2tyg do wizyty. Bądź dzielna, staraj się nie zamartwiać. Zajmij głowę spotkaniami z bliskimi, zrób coś dla siebie miłego. Ja właśnie siedzę na paznokciach i chilluje. Ciesz się że się udało bo wiele dziewczyn tutaj oddało by za to wiele 🩷Matylda88 wrote:Dziewczyny na chwilę zniknęłam, ale ze mną tak jest, że mało się udzielam, ale wszystko czytam

Natomiast dziś przychodzę z trapiącą mnie myślą.
Z powodu moich wcześniejszych strat byłam umówiona z lekarzem, że jak tylko zobaczę dwie kreski to od razu mam się u niego pojawić.
Na usg oczywiście jeszcze nic nie widać (jedynie endometrium ocenione jako piękne), a ja od wczoraj przyjmuję zastrzyki neoparin. Dzisiaj byłam na pobraniu krwi do badań i krew strasznie długo krzepła (zazwyczaj na gaziku była mała czerwona kropka po pobraniu a dzisiaj krew przebija na drugą stronę gazika). Przez to zafiksowałam się na tym że mogę dostać jakiegoś krwotoku czy coś. Boję się, że z każdym dniem krew będzie coraz rzadsza. Co zrobić żeby nie zwariować? Czy któraś z was przyjmowała heparynę we wcześniejszych ciążach? Chyba potrzebuję ojojania i dobrej rady.
Matylda88, Sarka94 lubią tę wiadomość
🧩 starania od 7.2024
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 9tc 👼
⏸️ 08.2025
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne- 5.6cm zdrowej córeczki
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki
🦋 19.02 (29t2d)- USG 3 trymestru- 1313 gram zdrowej córeczki
27.04 Planowe CC 🩷

-
Dziewczyny, chciałabym zaczerpnąć z Waszej wiedzy i Waszego doświadczenia.
Podczas wizyty okoloowulacyjnej lekarz wspominał, że przez te ciąże biochemiczne i poronienie chybione, mam sie zgłosić jak beta będzie powyżej 50 i przepisze heparyne. Mi natomiast tak dni uciekają, że w sumie się do niego nie wybrałam i teraz pytanie - jest jeszcze sens tą heparyne wdrażać? Czy są jakieś minusy/zagrożenia? Lub jakie korzyści?
Dodatkowo... Byłam dzisiaj na ostatnim oznaczeniu HCG i progesteronu (czekam na wyniki) i juz do wizyty (26.09) nie będę robić badań.91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵?
15.04 II prenatalne - 346g potwierdzony chłopiec 🩵

-
Co do odkładania marzeń… zauważcie że od 2020 ciągle coś. Pandemia, wojna…myślę że odkładanie z takich powodów marzeń nie ma sensu bo teraz wojna, później znowu coś. Taka jest niestety polityka. Ja już wystarczająco zwlekałam to studia, budowa domu, kilka lat pracy żeby zagrzać miejsce, wymarzone wakacje i ciągle coś…
Jupiter lubi tę wiadomość
🧩 starania od 7.2024
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 9tc 👼
⏸️ 08.2025
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne- 5.6cm zdrowej córeczki
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki
🦋 19.02 (29t2d)- USG 3 trymestru- 1313 gram zdrowej córeczki
27.04 Planowe CC 🩷

-
Marty.Na wrote:Lekarz przepisał mi właśnie ten Progesteron Besins 100. Mam obawy czy go brać. Wcześniej, podczas pustego jaja rogesteron mi spadal i był dość niski. Nie wiem jaki jest teraz. Boję się też, że potem rozreguluje mi cykl. Nie wiem co robić
Przedtem brałam duphaston teraz właśnie progesteron besins możesz mieć lekkie zawroty głowy ( czuć się pijana ) przez chwilę, ale nie musisz
Ja niestety takie skutki uboczne mam👩🦳 26 👱🏻♂️ 28
Starania od 03.25
cytologia ✔️
wymazy Mucha ✔️
TSH 1,8 euthyrox 25
Owulację występują ✔️
Cykle 28/29
Plamienia miedzymiesiaczkowe 🩸
Hormony w normie,
Prolaktyna ✔️
HSG niejednoznaczne, w maju kolejne.
Ferrytyna 6!!! Dramat
Witamina D 20 dramat do poprawy!
Początki IO
AMH 3.87
Pokonać Smoki:
🔜 Maj HSG
🔜 laparoskopia
Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego -
Matylda88 wrote:Dziewczyny na chwilę zniknęłam, ale ze mną tak jest, że mało się udzielam, ale wszystko czytam

Natomiast dziś przychodzę z trapiącą mnie myślą.
Z powodu moich wcześniejszych strat byłam umówiona z lekarzem, że jak tylko zobaczę dwie kreski to od razu mam się u niego pojawić.
Na usg oczywiście jeszcze nic nie widać (jedynie endometrium ocenione jako piękne), a ja od wczoraj przyjmuję zastrzyki neoparin. Dzisiaj byłam na pobraniu krwi do badań i krew strasznie długo krzepła (zazwyczaj na gaziku była mała czerwona kropka po pobraniu a dzisiaj krew przebija na drugą stronę gazika). Przez to zafiksowałam się na tym że mogę dostać jakiegoś krwotoku czy coś. Boję się, że z każdym dniem krew będzie coraz rzadsza. Co zrobić żeby nie zwariować? Czy któraś z was przyjmowała heparynę we wcześniejszych ciążach? Chyba potrzebuję ojojania i dobrej rady.
Mamy podobną historię, bo ja też po 2 stratach jestem i w klinice niepłodności zalecili mi brać neoparin. Biorę już jakieś 3 tygodnie i faktycznie, przy pobraniu krwi mam większą plamę na waciku, ale nic poza tym. Ogólnie ten neoparin jest przeciwzakrzepowy, więc jakby ma właśnie za zadanie rozrzedzić tą krew żeby się zakrzepy nie robiły. A poza tymi wacikami, to siniaki się porobiły na brzuchu i na razie nic poza tym. Dziś mam wizytę 6w2, więc zobaczymy czy wszystko jest okay. Ale póki co żadnych krwotoków.
🧑🏻🦲 34 👩🏽 30 🐶 4
Starania od VII 2024
4 cs
⏸️ 10.10
💔 08.11 Nasza iskierka 🩵
2 cs
⏸️ 14.03
💔 02.05 Nasz kochany chłopiec 🩵
2 cs
⏸️ 22.08
💔 26.11 Nasz chłopczyk zgasł w 14 tc 🩵
👩🏻🦲 Morfologia 0% -> 2%
Fragmentacja DNA 8%
Kariotyp ✅️
👩🏽 Hashimoto -> Euthyrox 112
Kariotyp ✅️
Hormony wszelkiej maści ✅️
Morfologia ✅️
🟠 Mutacja c.3980A>G p.(His1327Arg) w układzie heterozygotycznym
🟠 Genotyp heterozygotyczny 4G/5G polimorfizmu w genie SERPINE1 -
Ja też tak mam po tym progesteronie. Biorę dawkę 200 dwa razy dziennie. Jakiś czas po zażyciu scina mnie tak, że czuję się jak po środkach nasennych. Ale na szczęście mogę sobie pozwolić na drzemki, więc biorę.kindzaaaa wrote:Przedtem brałam duphaston teraz właśnie progesteron besins możesz mieć lekkie zawroty głowy ( czuć się pijana ) przez chwilę, ale nie musisz
Ja niestety takie skutki uboczne mam -
Siasi wrote:Matylda myślę że strach o dziecko jest normalny zwłaszcza po stratach. Mnie bardzo uspokoiła rozmowa z moim lekarzem który powiedział że zrobiłam wszystko co mogłam, czyli zaszłam w ciążę. Teraz oprócz brania proga niewiele mogę. Zamartwianie się nic nie zmieni bo sama dobrze wiesz że co ma być to będzie. Mi te myśli pozwalają wytrwać 2tyg do wizyty. Bądź dzielna, staraj się nie zamartwiać. Zajmij głowę spotkaniami z bliskimi, zrób coś dla siebie miłego. Ja właśnie siedzę na paznokciach i chilluje. Ciesz się że się udało bo wiele dziewczyn tutaj oddało by za to wiele 🩷
Wizytę mam dopiero 23 września i do tego czasu chyba osiwieję 🫣 Właśnie wiem że zamartwianie się nic nie da, wręcz przeciwnie. Ale ciężko mi o tym nie myśleć. Czuję się jak jajko, które w każdej chwili może eksplodować. Siedzę w pracy i nie mogę się na niczym skupić. Cieszę się obecnym stanem (chociaż jeszcze do końca nie dociera
) ale no wiadomo, po stratach niepokój tak łatwo nie odpuszcza.
Siasi lubi tę wiadomość
02.2024: 8 tc 💔👼🏻
10.2024: 13 tc 💔M.👼🏻
10.2025: 9 tc 💔👼🏻 -
Default.owa wrote:Mamy podobną historię, bo ja też po 2 stratach jestem i w klinice niepłodności zalecili mi brać neoparin. Biorę już jakieś 3 tygodnie i faktycznie, przy pobraniu krwi mam większą plamę na waciku, ale nic poza tym. Ogólnie ten neoparin jest przeciwzakrzepowy, więc jakby ma właśnie za zadanie rozrzedzić tą krew żeby się zakrzepy nie robiły. A poza tymi wacikami, to siniaki się porobiły na brzuchu i na razie nic poza tym. Dziś mam wizytę 6w2, więc zobaczymy czy wszystko jest okay. Ale póki co żadnych krwotoków.

Na taką odpowiedź czekałam, mam nadzieję że będziemy się wzajemnie wspierać 🩷 A czy miałaś kiedykolwiek jakieś epizody z krzepliwością krwi? Ja w okresie dojrzewania miałam krwotoki z nosa i chyba przez to jestem bardziej przewrażliwiona. Siniaki pojawiają Ci się po każdym zastrzyku?
Trzymam kciuki za wizytę 🤞
Default.owa lubi tę wiadomość
02.2024: 8 tc 💔👼🏻
10.2024: 13 tc 💔M.👼🏻
10.2025: 9 tc 💔👼🏻 -
Ja byłam tak zrażona porodem i tym co działo sie z dzieckiem po, ze przez kilka lat nie myslalam o drugim. Teraz zaluje bo moze gdybyśmy sie szybko zdecydowali nie było problemów.
Ale tego gdyby nigdy nie wiadomo.👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
Na 90%🩷
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Matylda88 wrote:Na taką odpowiedź czekałam, mam nadzieję że będziemy się wzajemnie wspierać 🩷 A czy miałaś kiedykolwiek jakieś epizody z krzepliwością krwi? Ja w okresie dojrzewania miałam krwotoki z nosa i chyba przez to jestem bardziej przewrażliwiona. Siniaki pojawiają Ci się po każdym zastrzyku?
Trzymam kciuki za wizytę 🤞
W okresie dojrzewania też często miałam krwotoki z nosa. I ogólnie łatwo nabijam sobie siniaki I długo na mnie zostają.
Myślałam, że po każdym, ale jak teraz oglądam mój brzuch, to wygląda to tak, że pierwsze 'kwitły' I powiększały się codziennie, ale te świeższe już raczej nie. Ewidentnie mi te siniaki teraz maleją, więc może to kwestia przyzwyczajenia się organizmu.
Ale zobaczymy też czy się po kilku dniach znów nie rozrosną, bo one tak od razu się nie robią.
Ja też za Was trzymam kciuki, będzie dobrze.🩵Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2025, 11:30
Matylda88 lubi tę wiadomość
🧑🏻🦲 34 👩🏽 30 🐶 4
Starania od VII 2024
4 cs
⏸️ 10.10
💔 08.11 Nasza iskierka 🩵
2 cs
⏸️ 14.03
💔 02.05 Nasz kochany chłopiec 🩵
2 cs
⏸️ 22.08
💔 26.11 Nasz chłopczyk zgasł w 14 tc 🩵
👩🏻🦲 Morfologia 0% -> 2%
Fragmentacja DNA 8%
Kariotyp ✅️
👩🏽 Hashimoto -> Euthyrox 112
Kariotyp ✅️
Hormony wszelkiej maści ✅️
Morfologia ✅️
🟠 Mutacja c.3980A>G p.(His1327Arg) w układzie heterozygotycznym
🟠 Genotyp heterozygotyczny 4G/5G polimorfizmu w genie SERPINE1 -
Default.owa wrote:W okresie dojrzewania też często miałam krwotoki z nosa. I ogólnie łatwo nabijam sobie siniaki I długo na mnie zostają.
Myślałam, że po każdym, ale jak teraz oglądam mój brzuch, to wygląda to tak, że pierwsze 'kwitły' I powiększały się codziennie, ale te świeższe już raczej nie. Ewidentnie mi te siniaki teraz maleją, więc może to kwestia przyzwyczajenia się organizmu.
Ale zobaczymy też czy się po kilku dniach znów nie rozrosną, bo one tak od razu się nie robią.
Ja też za Was trzymam kciuki, będzie dobrze.🩵
To też mnie zastanawia, co jeśli braknie mi miejsca na brzuchu na kolejne zastrzyki z powodu siniaków. Po wczorajszym zastrzyku rozlał mi się siniak, a po dzisiejszym póki co mam mały strupek, bo wyciekła kropla krwi. Smarujesz czymś te siniaki? I czy mocno Cię bolą?02.2024: 8 tc 💔👼🏻
10.2024: 13 tc 💔M.👼🏻
10.2025: 9 tc 💔👼🏻 -
A zachodziła któraś z was może po wkładce mirena? Bo moja historia jest taka że mieliśmy z mężem zakończyć na 1 dziecku, ale plany się zmieniły i w maju wyciągnęłam wkładkę i do teraz nic się nie udaje, niby owulacja jest bo pik udaje mi się wyłapać na testach. Podobno po wkładce płodność wraca od razu ale chciałabym może poznać czyjąś historię kto był w tym samym miejscu.
-
Matylda88 wrote:To też mnie zastanawia, co jeśli braknie mi miejsca na brzuchu na kolejne zastrzyki z powodu siniaków. Po wczorajszym zastrzyku rozlał mi się siniak, a po dzisiejszym póki co mam mały strupek, bo wyciekła kropla krwi. Smarujesz czymś te siniaki? I czy mocno Cię bolą?
Miejsca starczy, na spokojnie.
Ja teraz po prostu robię dookoła tych siniaków i jednego dnia po lewej drugiego po prawej stronie brzucha. I na razie jeszcze się mieszczę. 🤣 Nie smaruje niczym, ale mam zamiar zapytać dziś o to mojego lekarza. Ogólnie mnie bolą jakiś czas po zrobieniu, lekko szczypią i przy dotyku, a tak to raczej nie.
🧑🏻🦲 34 👩🏽 30 🐶 4
Starania od VII 2024
4 cs
⏸️ 10.10
💔 08.11 Nasza iskierka 🩵
2 cs
⏸️ 14.03
💔 02.05 Nasz kochany chłopiec 🩵
2 cs
⏸️ 22.08
💔 26.11 Nasz chłopczyk zgasł w 14 tc 🩵
👩🏻🦲 Morfologia 0% -> 2%
Fragmentacja DNA 8%
Kariotyp ✅️
👩🏽 Hashimoto -> Euthyrox 112
Kariotyp ✅️
Hormony wszelkiej maści ✅️
Morfologia ✅️
🟠 Mutacja c.3980A>G p.(His1327Arg) w układzie heterozygotycznym
🟠 Genotyp heterozygotyczny 4G/5G polimorfizmu w genie SERPINE1 -
Masz jakieś wskazania poza poronieniami do heparyny? Jaka przyjmujesz dawkę?Matylda88 wrote:Dziewczyny na chwilę zniknęłam, ale ze mną tak jest, że mało się udzielam, ale wszystko czytam

Natomiast dziś przychodzę z trapiącą mnie myślą.
Z powodu moich wcześniejszych strat byłam umówiona z lekarzem, że jak tylko zobaczę dwie kreski to od razu mam się u niego pojawić.
Na usg oczywiście jeszcze nic nie widać (jedynie endometrium ocenione jako piękne), a ja od wczoraj przyjmuję zastrzyki neoparin. Dzisiaj byłam na pobraniu krwi do badań i krew strasznie długo krzepła (zazwyczaj na gaziku była mała czerwona kropka po pobraniu a dzisiaj krew przebija na drugą stronę gazika). Przez to zafiksowałam się na tym że mogę dostać jakiegoś krwotoku czy coś. Boję się, że z każdym dniem krew będzie coraz rzadsza. Co zrobić żeby nie zwariować? Czy któraś z was przyjmowała heparynę we wcześniejszych ciążach? Chyba potrzebuję ojojania i dobrej rady.walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣






