Forum Starając się - ogólne Nawracajace infekcje intymne
Odpowiedz

Nawracajace infekcje intymne

Oceń ten wątek:
  • Nookie Znajoma
    Postów: 19 2

    Wysłany: 23 lutego 2017, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję :)

    5f44c9199fbc127795ea8b9cc2dfe99e.png
  • lithe123 Autorytet
    Postów: 883 451

    Wysłany: 24 lutego 2017, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lithe123 wrote:
    W ulotce jest przeciwwskazanie 1 trym ciazy. Moj ginek kazał brac.

    Powinnam dodać, ze ginek kazał brac a byłam dokładnie w tej samej sytuacji - nie wiedziałam czy jestem ciazy, infekcja akurat wypadła w okolicach owulki. Potem sie okazało, ze jestem w ciazy :)

    l22ncwa1tzbcr78f.png
    relgdf9hi0edx5om.png
  • karolinka85 Autorytet
    Postów: 1009 1043

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, I jak uporalyscie sie z tymi infekcjami?
    Mnuie dopadlo w ciazy..I tak cala ciaze sie ciagnelo..az do teraz..synek w maju skonczy 3lata..
    Nic nie pomaga.. robilam ostatnio na wlasna reke wymaz na chlamydie ureaplasme I mykoplasme I wyszly ujemne..a mnie dalej swedzi I piecze...masakra jakas :(

    Moje dwa aniołki <3
    17.07.2013r. (*) 9tydz4dz
    18.01.2014r. (*) 9tydz4dz
    relgtrd8nl40gy67.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musisz przeleczyc i siebie i męża jednocześnie. .
    Mialam to samo...ciagle coś. ..lata to trwalo...
    Zostalismy przeleczeni lekiem Orungal- bierze die na raz 2 kapsulki tylko raz. Maz tak samo....ja dodatkowo dostalam masc Gynazol tez na 1 raz...a potem przez kolejne dni Lactovaginal...w czasie leczenia nie❤. Trwalo to z tydzien. Odpukac pomoglo.

  • stresant Autorytet
    Postów: 3346 2817

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolinka85 wrote:
    Dziewczyny, I jak uporalyscie sie z tymi infekcjami?
    Mnuie dopadlo w ciazy..I tak cala ciaze sie ciagnelo..az do teraz..synek w maju skonczy 3lata..
    Nic nie pomaga.. robilam ostatnio na wlasna reke wymaz na chlamydie ureaplasme I mykoplasme I wyszly ujemne..a mnie dalej swedzi I piecze...masakra jakas :(
    Ja mecze sie od wrzesnia czyli prawie pol roku.....z posiewu nic nie wychodzi...jedynie ze mam zmniejszona ilosc "dobrych bakterii" swedzenie wystepuje w drugiej polowie cyklu ..... ale tylko na zewnatrz, uplawów brak.... 2 miesiace temu zawzielam sie i ograniczylam znacznie cukry...słodyczy zero, do picia tylko woda i gorzka herbata, ogrom kiszonek....codziennie provaq, przez 2 tygodnie codziennie lactovaginal potem co 2 dni, potem raz na tydzien...i obowiazkowo po stosunku.....kupa kasy wydana ale odpukac objawy ustapily ....ale do słodyczy coraz czesciej siegam :( bo objawy ustąpiły to sie ciągnie :)

    Lekarz zawsze tylko wzruszal ramionami i zasłanial sie czystym posiewem....dawał jakies ulotki tantum rosa na irygacjie....ktore zawsze wywalam ....nie bede robic irygacji jak mam malo "dobrych bakterii" bo jeszcze te resztke wyplucze......

  • werni Autorytet
    Postów: 9864 7587

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dostałam od ginki lek dopochwowy gynalgin zobaczymy jak po nim będzie.

    f2wlsg1849ksqu5m.png
    p19ugox1q6ze0dkp.png

    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2608 2067

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam problem z nawracającymi infekcjami pęcherza. Escherichia coli. Od września co miesiąc. Jedyne co wydaje się pomagać to dużo pić. Higiena na granicy nerwicy natręctw, żurawit, urosan ale nadal nawraca. A przebadane wszystko, nawet cystoskopię miałam.Zmęczona już tym jestem.

    uvA0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DZIEWCZYNY PODSTAWA TO LECZENIE I SIEBIE I PARTNERA!!! Mi lekarza przepisał tabletki i dla mnie i dla mojego faceta, dwie tabletki jednorazowo a potem dla mnie globulki, antybiotyk przez 15 dni i po wszystkim. Inaczej zaraza was partner bo u nich to bezobjawowo przebiega i wy się męczycie bez sensu. Teraz profilaktycznie po każdej miesiączce biorę przez tydzień probiotyk dopochwowo i jak narazie nic się nie dzieje.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werni wrote:
    Ja dostałam od ginki lek dopochwowy gynalgin zobaczymy jak po nim będzie.
    Właśnie ten lek mnie wyleczył ale koniecznie twój facet też musi się wyleczyć!

  • Evli Autorytet
    Postów: 3237 2219

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wrobel a robiłaś może wymaz na ureaplasme, mycoplasme i chlamydie?
    Ja miałam tą pierwszą bakterie i rano non stop latałam siku.

    Co do infekcji to niestety trzeba po pierwsze przebadać się z partnerem i (zaznaczam przez jakiś czas chociaż) jak to powiedział moj gin „trochę się zapuścić” wiem że nikt nie lubi chodzić z dżungla miedzy nogami ale te włosy nie rosną tam bez przyczyny. Najlepiej zrezygnować ze stringów, bo niestety majtki wchodzące w pipke nie pomagają (co jest niefajne bo przecież lato nadchodzi), preferować bawełniane gatki, może pomyśleć o zmianie proszku do prania?! no i nie przesadzać z higieną, raz dziennie wystarczy, przy nadmiernym „szorowaniu” skutek jest odwrotny .. i stosować probiotyk dopochwowo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2018, 16:00

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2608 2067

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli a to wyjdzie w zwykłym wymazie z szyjki macicy na bakterie beztlenowe,tlenowe i grzyby? Bo to miałam i tylko grzybica (obydwoje przeleczeni) wyszła.

    uvA0p2.png
  • Evli Autorytet
    Postów: 3237 2219

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie to musi być wymaz na te konkretne bakterie. W zwykłym nie wyjdzie.

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2608 2067

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kórczę,to jeszcze pogadam z lekarką o tym. Bo mówiłam jej że mam taki problem ale uznała że to kwestia tylko tej escherichia, a może to jest jedno powiązane z drugim. Ureaplazma osłabia a escherichia to wykorzystuje.

    uvA0p2.png
  • Evli Autorytet
    Postów: 3237 2219

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Ci daje wskazówkę, może akurat to to, ale nie musi..pogadaj z lekarką :)
    Ja odkąd wyleczyłam ureaplasme problem z pęcherzem się skończył.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2018, 17:39

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2608 2067

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, zawsze warto zapytać o coś takiego bo można niepotrzebnie się męczyć.

    uvA0p2.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 6 sierpnia 2018, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam sie z powyzszym co do cukru, trzeba odstawić słodycze i napoje słodzące, pić więcej wody, parzonego rumianku, mięty i czystek. Co do jogurtu się nie zgadzam - większość pozytecznych w nim bakterii ginie nim dojdą do jelita a co za tym idzie nie zadziałają tam gdzie trzeba. Drugą sprawą jest to, że przy staraniach nabiał ogólnie nie jest najlepszy - i dla mężczyzn i dla nas. Mówię o nabiale z krowiego mleka. Niestety spożywany w nadmiarze (czyli codziennie) powoduje stany zapalne w organizmie i go zakwasza.
    Co do preparatów polecam gorąco Multigyn Actigel, mozna stosowac do srodka (jest specjalny aplikator do nabierania) i na zewnątrz. Jak dla mnie Lactovaginal i reszta globulek jest za słaba :/

    Koniec starań
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 7 sierpnia 2018, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    A polecam przeleczyć męża i to antybiotykiem. U nas 10 dni antybiotyku i problem znikł jak ręką odjął i mam spokój już kilkanaście mcy.
    Najpierw to trzeba by męża zbadać (wymazy) czy jakiegoś dziada posiada, jeśli tak to jakiego i jakie antybiotyki na niego działając. Inaczej można się faszerować niepotrzebnie jakimś antybiotykiem, bo bakteria będzie na niego oporna a wiadomo, to korzystanie na plemniki nie wpływa.
    My z mężem dostawaliśmy Fluconazole (lek p.grzybiczy nie antybiotyk) 1tabl.razem i po 2tyg.kolejna i było dobrze. Mąż brał jedynie antybiotyk razem ze mną jak wyszła mi ureaplasma

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2018, 14:10

    Koniec starań
  • stresant Autorytet
    Postów: 3346 2817

    Wysłany: 7 sierpnia 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a polecam jeszcze prac bielizne i reczniki na 95 stopni do tego wszystko prasować....osobny recznik do ciala, osobny do miejsc problemowych....
    no i "fryzjer" tez nie za czesto...natura wie dlaczego tu i tam coś rośnie min. ochrona przed otarciami, bakteriami itp....(słowa lekarza)

  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 7 sierpnia 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    My dostaliśmy na pierwszej wizycie antybiotyk bez badań. Badania wykonaliśmy po kuracji. Wyszły ok. Od tamtej pory mam spokój z infekcjami
    Ok, świetnie. Jednak powinno się robić tak jak opisałam. U Was akurat antybiotyk był trafiony "na oko", nie kazdemu się tak uda. U mnie np.antybiotyk wywołuje infekcję i łykając go muszę brać probiotyki doustnie i dopochwowo a i to nie gwarantuje, że infekcji nie będzie (grzybiczej)

    Koniec starań
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 8 sierpnia 2018, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Nie wiem czemu się tak uczepiłaś moich postów ? Piszę z własnego doświadczenia. Lekarz zaryzykował i się udało. Gdyby nie to badanie po antybiotyku wyszło by złe i wtedy napewno by zlecił szerszą diagnostykę i dobrał odpowiednie leki.
    Do kliniki mam 520 km i nie jest łatwo jeździć co kilka dni by wykonać badanie.

    Mam nadzieję, że trafisz albo już trafiłaś na profesjonalnego lekarza bo jednak ja nadal nie potrafię.
    Czemu zaraz, uczepilas? Bo pisze jak się powinno postąpić w przypadku doboru antybiotyków? Też pisze z własnego doświadczenia, bo nie raz byłam leczona antybiotykami na chybił trafił i tylko wyniszczyło to moja florę bakteryjną gdzie tylko się dało i powodowało kolejne choroby. Lekarz rozłożył ręce a wystarczyło, że poszłam do innego, dał skierowanie na wymazy i wszystko wyszło.
    Dlaczego w takim razie Ty nie przyznasz racji, że ok Twój fuksem sobie trafił z lekiem, ale trzeba zrobić tak jak należy, czyli najpierw się zbadać?
    Poza tym wymazy można wykonać praktycznie w każdym labo, nie koniecznie 500km od domu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2018, 09:44

    Koniec starań
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego