Nowe staraczki - 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Amica powiedzmy, ze juz dobrze. Mija babcia ma 80te urodziny. Kupiłam dla.niej piękne kolczyki z perelkami. Kilka dni temu napisała do.mnie kuzynka czy zamówiony 80roz no i jej napisałam ze ja juz prezent mam... Ona ze to każdy da cos od siebie i kwiaty razem, wiec pytałam ile to bedzie kosztować i podała mi ze wyjdzie nas tak moze po 30zł. Wczoraj załatwiają, co chwile odstawiłam głupie wiadomosci, i proponowałem jej cos innego, a ze babcia jest po tych złamaniach obu nóg to pomyślalam z3 moze by jej zaplacic kilka rehabilitacji, w ogóle nie brała pod uwage, upadła sie na roze, ja trochę dałam za swój prezent i nie chciałam nie wiadomo ile wydawać na kwiaty które za chwile wyrzucimy.... Napisałam zeby moze zamówić pudełko roz i w środek 80 cyferki, wszystko olala.... Z 30 przeszło na 50 a potem wyszło ze 60zł.... A babcia serio chciał aby bardziej tych rehabilitacji niż wypalenia na kwiaty ponad 400zł... Realnie wiedziałam co jej potrzebne,i napisałam ze sie doloze bo juz powiedziałam, ale generalnie uważam ze to głupi pomysł... Poskarzyla sie bratu wiec pewnie wszystkim i on zaczął mi walić jakieś glupi3 komentarze, wiec zadzwoniłam. Okazało sie ze oni nie mieli pomysłu na prezent i w sumie dają tylko te kwiaty co ta Kutz ka wymyslila i jakiś.mega drobiazg do tego chcieli od siebie dac... Sp mojej sytuacji nikt nie wiedział... Wiec sie z kuzynem dogadalam.... Ale jest mi przykro zwyczajnie. Wiecie ja mieszkam.z ta babcia i realnie wiem czego jej trzeba i ze te wszystkie bibeloty nie cieszą tylko zagracaja przestrzen, wiem jak cierpi i wiem jakby sie ucieszyla gdyby wiedziała ze przez tyle czasu nie bedzie musiała.martwic sie ze co chwile trzeba zaplacic rehabilitantce... Nawet szukają słyszałam jak babcia rozmawia z kuzynem bo pytał co jej kupić to sama powiedziała ze ona nic nie chce, nie chce żadnych drogich prezentów ani niczego, a jak juz cos chce kupić to niech postawi jej jedna rwhabilitacje....aż mi sie lepiej zrobiło bo zobaczyłam ze nie na marne sie produkowalam. Co najsmieszniejsze i myślę najbardziej smutne jednocześnie, ta kuzynka jest z nas najstarsza, ma dzieci i w ogóle wydaje sie bardzo odpowiedzialna, a zachowała sie najbardziej dziecinnie... Smutne...Patt1002
-
Wysłałam zdjęcie testu który zrobiłam dwa dni temu, od 4 lat z mężem się staramy i nic dupa blada oczywiście badania itp i to że mną jest problem, monitoring cyklu był dwa razy i nic nie wynikło nie wiadomo czy było jsjeczkowania czy nie bo była pusta przestrzen i plyn raz w jednym jamniki a kolejny miesiąc w drugim i nie wiadomo o co chodzi. Ale nie o to chciałam spytać bo na teście pierwszy raz pojawił się cień cienia czy jest to tylko fałszywy alarm i tylko ja to widzę czy jednak jest nadzieja że coś się zaczęło i po raz pierwszy od tylu lat udało się i zafasolkowalam , chyba zaczynam zwariować i mam już zwidy nie wiem
-
To znaczy ten test w dużym okienku powinien wyjść plus czyli dwie kreski przecinajace się, jedną jest ale ta druga gdzieś tam z tyłu bynajmniej ja ja widzę i nie chce się nastawić bo nie chce później się zbierać ale nie ukrywam że to było by najcudowniejsze co może mi i mężowi się przydarzyć
-
Kaczucha, Patt dobrze prawi, powtórz test. A który to dzień cyklu i kiedy zazwyczaj masz owulacje? No ja tam nic nie widzę ale wiem że zdjęcia czasem oklamuja."Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
-
A co do Babci to faktycznie kuzynka nie bardzo się zachowała. Też bym zrobiła tak jak Ty jej mówiłaś. Pomysł z kilkoma kwiatami był dużo lepszy. Ale może tu chodziło o to że to był jej pomysł. Szkoda gadać."Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
-
Przykro mi, same nie raz, nie dwa razy przez to przechodzilysmy.Kaczucha marzycielka wrote:Tak, dzisiaj rano, niestety wielkie nic"Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."


witaj!




