Forum Starając się - ogólne NOWENNA STRACZEK
Odpowiedz

NOWENNA STRACZEK

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2014, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    podziwiam was ze nie straciłyście wiary ciekawe czy jest tu jakś siostra zakonna jako pomoc duchowa bylo byfo by fajnie bo ja do kościola nie ptrafie isśc czuje taki zal izłosc

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2014, 14:21

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 18 maja 2014, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siostra zakonna starająca się o dziecko? :D

    vanessa lubi tę wiadomość

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 18 maja 2014, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownka wrote:
    Siostra zakonna starająca się o dziecko? :D
    ???

    Kochane pamiętam o Was w modlitwie :) Bądźcie silne :)

    Z. lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2014, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie nie siostra zakonna starajaca sie o diecko chodzi oto czy jakas czyta nasze forum :)))))

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2014, 14:50

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 18 maja 2014, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia * wrote:
    nie nie siostra zakona starajaca sie o diecko chodzi oto czy jakas czyta nasze forum :)))))
    Moim zdaniem jak ktoś w ogóle nie planuje dzieci (zwłaszcza siostry zakonne) to nie "szlaja" sie po takich portalach ;)

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2014, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tylko czy modlitwa cokolwiek da:(((((((

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2014, 15:15

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 18 maja 2014, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia * wrote:
    tylko czy modlitwa cokolwiek da:(((((((
    Na pewno da :) ja jestem tego przykładem :) staramy sie już ponad 4 lata i gdyby nie modlitwa to nie wiem co by dzisiaj ze mną było... i czy w ogóle byłabym jeszcze na tym świecie...
    Są momenty kiedy wydaje się że modlitwa nic nie daje, że Bóg nas olał itp. ale trzeba trochę cierpliwości i przede wszystkim nie odchodzić od Boga i modlitwy a z czasem można zobaczyć plusy tego cierpienia :) i zdystansować się do tego, wtedy łatwiej sie to znosi, przeżywa...
    Modlitwa wiele daje (nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy ile) nawet śmiało mogę powiedzieć że wiele sie z niej czerpie siły chociaż sie o tym nie wie w najtrudniejszych momentach życia. Ja dopiero teraz widzę ile łask dała mi modlitwa w najtrudniejszych momentach chociaż nie była jakaś wyniosła tylko zwykła ze łzami w oczach i nie kończąca sie tylko słowem "Amen" ale litrami łez... i pretensjami do Boga... Bo przecież to też modlitwa bo było to skierowane do Ojca który ZAWSZE wysłucha co nie znaczy że spełnia prośby wtedy kiedy my chcemy. On działa po swojemu... i nie zawsze w sposób zrozumiały dla nas i to dodatkowo nas boli więc warto go prosić aby pomógł nam przejść drogą którą sam nam wyznacza jeżeli nie daje nam łaski zrozumienia dlaczego akurat tak się dzieje a nie inaczej.


    Z., beti97, Laura, Iownka lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2014, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziekuje vanessa juz tak sobie myslałam ze to nie forum dla mnie że po co mam tu byc że to i tak ni c nie da awy slepo jestescie zaptrzone a ja sie zchoinki urwałam zę ma wątpliwośći dziękuje Ci

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2014, 17:14

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 18 maja 2014, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia * wrote:
    dziekuje vanessa juz tak sobie myslałam ze to nie forum dla mnie że po co mam tu byc że to i tak ni c nie da awy slepo jestescie zaptrzone a ja sie zchoinki urwałam zę ma wątpliwośći dziękuje Ci
    Każda przechodzi zwątpienie i kryzys wiaty w takiej sytuacji ale ważne aby to przetrwać i Bóg w tym pomaga nawet wtedy kiedy myślimy że nas pozostawił On jest przy nas :)

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Scrappy Przyjaciółka
    Postów: 94 54

    Wysłany: 18 maja 2014, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia * wrote:
    tylko czy modlitwa cokolwiek da:(((((((


    Kasiu ja też mam takie obawy i wątpliwości.
    Ale na nic to.
    Nie można tracić wiary.
    Każdy z nas ma zapisaną swoją historię tam wysoko.
    Po prostu nie będziemy dostawać tego, czego pragniemy w danej chwili - ale przyjdzie nam na to poczekać.
    Po co?
    Po to, żebyśmy potrafiły bardziej docenić to co mamy.
    Żebyśmy nauczyły się KOCHAĆ, być cierpliwymi i wytrwale dążyć do celu.
    Wierzę w to.
    Chociaż jak pisałam wcześniej - mam obawy.

    Byłam pobiegać.
    Intensywny wysiłek fizyczny działa na mnie jak katharsis.
    Teraz już wiem - nie ma rzeczy niemożliwych!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2014, 21:33

    vanessa, Mili, sylwiunia lubią tę wiadomość

    30 lat, PCOS, Niepłodność idiopatyczna
    2016/2017 -> FERTI MEDICA |4x IUI :(
    01.2018 -> NOVUM | ICSI | krotki protokol z antagonista
    05.03.2018 - punkcja (4****);07.03.2018 - transfer 1*, 19.03.2018 bHCg- :(,
    CRIO transfer ->09.04.2018- 2**, 20.04.2018 bHCg- :(
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 19 maja 2014, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam dość.
    Przyszły mi wyniki posiewu kolejnego i jest jeszcze gorzej niż było.
    Lekarka do mnie napisała, żebym szybko stawiła się na wizytę.
    Nie pokonałam gronkowca, miesiąc antybiotyków był na nic. Jestem wykończona fizycznie i psychicznie już tym wszystkim.
    To było moje kolejne podejście do HSG.

    Nie wiem jak ja mam się teraz modlić :(

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 maja 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonka normalnie....przepraszam, że to tak zabrzmiało, ale teraz módl się jeszcze mocniej, pamiętaj, że to nie Boga sprawka, te złe wyniki... Bóg chce dla Nas jak najlepiej, ON nas kocha
    pamiętaj o tym!!!!!!!!!! proszę nie ustawaj w modlitwie...ja będę wspierać Cię moją modlitwą, już jest nas dwie, do nas dołączą inne staraczki
    błąd lekarza, błąd antybiotyku (a jaki brałaś?), może jesteś odporna (ja jestem odporna na antybiotyki)...jest tyle zmiennych...
    kochanie nie trać wiary ;)

    Drzwiona lubi tę wiadomość

  • justta Autorytet
    Postów: 3185 3564

    Wysłany: 19 maja 2014, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane ja jak się dowiedziałam, że moja córeczka nie żyje, jakbym dostała obuchem w głowę, moja ciągła modlitwa szła na marne, w moim odczuciu, i nagle jakbym była zupełnie sama z tym wszystkim, jakby Boga nie obchodziło, że cierpię i wogóle jakby miał to gdzieś, ale modliłam się ciągle, powiedziałam mu wtedy że Mu Ufam i poddaje się jego woli, było mi bardzo ciężko, ale dzięki modlitwie poczułam, że On wcale nie ma mnie gdzieś, że jest ze mną i to jeszcze bardziej niż wcześniej,że mu na mnie zależy i taki ma plan, żeby moja córeczka była u Niego i że śmierć nie jest karą, tylko początkiem nowego życia. I gdy jest mi ciężko to sobie to powtarzam. Moje życie jest ciągłą modlitwa, wierzę, że kiedyś jeszcze dane nam będzie zostać rodzicami i modlę się za to, i za was drogie kobietki, żeby każda doświadczyła tego cudu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja 2014, 14:42

    Drzwiona lubi tę wiadomość

    Igusia *+ 26.11.2012
    259v26j.png
    ht1npi6.png
    PL*Gang 18+
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 19 maja 2014, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq wrote:
    Iwonka normalnie....przepraszam, że to tak zabrzmiało, ale teraz módl się jeszcze mocniej, pamiętaj, że to nie Boga sprawka, te złe wyniki... Bóg chce dla Nas jak najlepiej, ON nas kocha
    pamiętaj o tym!!!!!!!!!! proszę nie ustawaj w modlitwie...ja będę wspierać Cię moją modlitwą, już jest nas dwie, do nas dołączą inne staraczki
    błąd lekarza, błąd antybiotyku (a jaki brałaś?), może jesteś odporna (ja jestem odporna na antybiotyki)...jest tyle zmiennych...
    kochanie nie trać wiary ;)

    Przez miesiąc brałam doksycyklinę. Jestem tym wykończona, boli mnie żołądek. Słabnę bez powodu i caly czas kręci mi się w głowie trochę. Gdyby nie to, że mam okres i mamy zakaz zbliżania się do siebie, to może bym pomyślała, że to ciąża. A bakterii jest jeszcze więcej. Nie mam wglądu do tych badań- dostałam tylko wiadomość od lekarki: BEZNADZIEJNE i że mam się szybko zgłosić.
    Jestem złamana na duchu, teraz już wiem, co to znaczy być złamanym na duchu.

    Z HSG już rezygnuję i pójdę prosto na laparoskopię.
    Jeśli coś innego mnie z niej nie wykluczy.

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 maja 2014, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonka a poczytaj o BISEPTOL-u to bardzo mocny antybiotyk, ale kiedyś pewien chirug powiedział mi, że tylko tym antybiotykiem gronkowca w szpitalu leczą.....
    to pomódl się do Ducha Świętego, aby podniósł Cię i nie puszczał, bo bez Niego nie dasz sobie rady, Jezus Cię przytula - ja WIEM o tym:)
    popytaj się lekarki, jak to możliwe, że nie zareagowałaś na antybiotyk, który i tak wyniszcza Ci zdrowie, i zapytaj jak teraz ONA widzi Twoje leczenie??
    kochana jestem myślami przy Tobie:)

    Drzwiona, Z. lubią tę wiadomość

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 19 maja 2014, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, dam Wam znać pojutrze po wizycie.
    Zapytam o ten Biseptol.
    A teraz chyba zamilknę na dwa dni - nie daję rady :(

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 maja 2014, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonka odpocznij...wzmocnij siły...dasz radę:)

    Iownka lubi tę wiadomość

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 19 maja 2014, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonka jestem z Tobą w modlitwie jeszcze będzie dobrze. Odpocznij trochu od forum ale wróć :)

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • monaaa85 Autorytet
    Postów: 251 356

    Wysłany: 20 maja 2014, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem. Pamiętam <3

    1usacwa1uvvludfr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 maja 2014, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jestem dziewczyny moodlilam sie głownie za Was za siebie tez ale hmm sama nie wiem czasami jest mi lepeij jak sie pomodle a czasami nawet nie che o tym myslec po mam wrazneie ze to nic nie da jak mowiłam modle sie za was i prosze o to samo moze Was bóg wysłucha wmoje sprawie bo mnie nie chce wysłuchać

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja 2014, 11:48

‹‹ 56 57 58 59 60 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego