Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Noworoczne postanowienie wybrane - we wrześniu mamuśką zostanę ! 🤰
Odpowiedz

Noworoczne postanowienie wybrane - we wrześniu mamuśką zostanę ! 🤰

Oceń ten wątek:
  • Esbe Przyjaciółka
    Postów: 112 187

    Wysłany: 19 stycznia, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel93 wrote:
    Dziewczyny!
    Mam pik czy jeszcze?

    ibb.co/NdcC9pWb

    Rozbroiłam test i wrzuciłam w premom a tam 0.67
    Ale nie wiem jak apka czyta testy facelle
    Ja działam od 0.6. Zresztą nieważne co mówi premom, jakbym widziałam taka kreskę to iuz bym działała, bo u mnie od 0.6 do piku mija czasem tylko 12h

    Angel93 lubi tę wiadomość

    ♀️1994
    ♂️1988

    12/2025 💔 5t
  • Paula. Autorytet
    Postów: 2245 2805

    Wysłany: 19 stycznia, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wymyślacie piękne tytuły na luty ❤️❄️ ja jedynie sie w trącę gdyby nie było chętnej na prowadzenie to gorąco polecam te fuchę ❤️ klątwa prowadzącej działa ❄️❤️
    Prowadziłam wrześniowy wątek i na września mam termin ❄️❤️

    Buburuza, KAaareii, Kompotlinka, Vainchild, Mika1992, Witynja lubią tę wiadomość

    👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈‍⬛
    👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
    Starania od 2024
    04.2025r - klinika
    08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
    20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
    02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
    5dpt ⏸️
    7dpt beta 86,4 ❄️
    10dpt beta 342,6 ❄️
    15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
    20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
    24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
    25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
    31dpt - CRL 1,15cm 💗
    09.03 - USG prenatalne ✔️prawdopodobnie 🩵
    🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀
    preg.png
  • Insulinka Autorytet
    Postów: 283 268

    Wysłany: 19 stycznia, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula. wrote:
    Wymyślacie piękne tytuły na luty ❤️❄️ ja jedynie sie w trącę gdyby nie było chętnej na prowadzenie to gorąco polecam te fuchę ❤️ klątwa prowadzącej działa ❄️❤️
    Prowadziłam wrześniowy wątek i na września mam termin ❄️❤️

    Pięknie Ci się złożyło, trzymam kciuki za nudną ciążę 🤞🏻✊🏻🍀
    A mogę zapytać co ta prowadząca robi? Da się to ogarnąć na telefonie? Czy trzeba na laptopie?
    Bo z tego co zauważyłam przez ten krótki czas na forum, zakłada nowy wątek, potem ogarnia pierwszą stronę i co więcej? Tą ankietę na tytuły też prowadząca robi?
    Ja póki co jeszcze się przyglądam, pewnie za jakiś czas wystartuje w "konkursie" ale jeszcze się nie czuje na siłach 🙈

    👩🏻‍💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
    🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego

    Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
    4cs
  • Paula. Autorytet
    Postów: 2245 2805

    Wysłany: 19 stycznia, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Insulinka wrote:
    Pięknie Ci się złożyło, trzymam kciuki za nudną ciążę 🤞🏻✊🏻🍀
    A mogę zapytać co ta prowadząca robi? Da się to ogarnąć na telefonie? Czy trzeba na laptopie?
    Bo z tego co zauważyłam przez ten krótki czas na forum, zakłada nowy wątek, potem ogarnia pierwszą stronę i co więcej? Tą ankietę na tytuły też prowadząca robi?
    Ja póki co jeszcze się przyglądam, pewnie za jakiś czas wystartuje w "konkursie" ale jeszcze się nie czuje na siłach 🙈
    Ogarniałam wszystko z telefonu. Dla mnie bylo czytelniej rozbić pierwszy post na dwa posty. Pierwszy post zrobiłam kalendarz a drugi post wszystkie te informacje. Łatwiej pozniej sie edytuje kalendarz jak mniej jest tych danych niz tak wszystko na jednej stronie .
    Co do ankiet to różnie to bywa. Zależy ktora dziewczyna ma czas to spisac i zrobić. Ja jak dobrze pamietam to robilam ankietę nim zostalam prowadzącą i pozniej robilam na następny miesiac.

    Reja13 lubi tę wiadomość

    👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈‍⬛
    👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
    Starania od 2024
    04.2025r - klinika
    08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
    20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
    02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
    5dpt ⏸️
    7dpt beta 86,4 ❄️
    10dpt beta 342,6 ❄️
    15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
    20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
    24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
    25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
    31dpt - CRL 1,15cm 💗
    09.03 - USG prenatalne ✔️prawdopodobnie 🩵
    🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀
    preg.png
  • Allthatnats Przyjaciółka
    Postów: 113 367

    Wysłany: 19 stycznia, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Angel93 @Olinka1329
    Bardzo dziękuję za Wasze odpowiedzi. Jak wrócę do domu po pracy porozmawiam jeszcze z narzeczonym na ten temat i chyba pochylę się nad zwolnieniem i odpoczynkiem.

    Odpowiem jeszcze zbiorczo na Wasze odpowiedzi. Ogólnie bardzo chciałabym zmienić pracę, niestety mieszkam w regionie, gdzie tej pracy zbytnio nie ma… Sama byłam rekruterem i spodziewałam się ofert pracy w styczniu, ponieważ zawsze na Nowy Rok jest tego dużo, jednak byłam w szoku jak nic nie zobaczyłam… mieszkam w regionie, który żyje tylko w sezonie (warmińsko-mazurskie). Po części pogodziłam się z tym, że mogę nie wrócić do zawodu i po tym co teraz przechodzę nie miałabym problemu z pracą w sklepie, nie boję się żadnej pracy, a chciałabym po prostu znaleźć miejsce, gdzie przez 8h robię swoje i mam wszystko w d., niestety na ten moment nawet do sklepów nie ma ogłoszeń. Pracując na miejscu i mając najniższą krajową opłaciłoby mi się to bardziej niż teraz.

    Z szefową wielokrotnie rozmawiałam, w swojej karierze byłam odpowiedzialna za przeprowadzanie również tych trudnych rozmów (zwolnienia, wypowiedzenia, nagany itd) i nie stanowi dla mnie problemu stresująca rozmowa, jednak nie przyniosło to żadnych efektów. Potrafiłam usłyszeć różne teksty, również typu, że moja koleżanka z biura jest ważniejsza ode mnie i jej praca jest bardziej istotna. Podczas ostatniej rozmowy usłyszałam, że trochę się zmieniło i miękki HR pozostaje w outsourcingu, a nie ma w sumie zbytnio co mi dawać w takim razie…

    Dodam jeszcze, że jestem w szoku, że coś mogło mnie w pracy tak zmiażdżyć psychicznie… poza tym, że atmosfera jest taka i nie mam satysfakcji nie powinnam mieć stresu w pracy, prawdę mówiąc te obciążenie psychiczne powinno być zerowe. To nie tak, że w poprzedniej pracy też tak się stresowałam, otóż nie. Byłam prawą ręką dyrektora zakładu, prowadziłam i rekrutacje, trudne rozmowy, zwalniałam, pisałam i wręczałam nagany, robiłam kontrole trzeźwości, byłam pod telefonem 24h i przyjeżdżałam o różnych godzinach (w tym w nocy i nad ranem), pracowałam z kierownikami, szkoliłam ich, eskalowałam itd a kochałam swoją pracę. Oczywiście od czasu do czasu trafił się dzień, gdzie czułam się przytłoczona psychicznie, ale czerpałam ogromną satysfakcję i nie stresowałam się (w razie pytań, musiałam zmienić pracę z powodu likwidacji stanowiska. Firma zagraniczna i niestety redukcja etatów. Byłam najmłodsza stażem, więc musiałam się pożegnać)

    🙎‍♀️23 🤵‍♂️ 24

    🤒 PCOS, insulinooporność

    💉 Badania/zabiegi:

    🙎‍♀️
    AMH: 7,29
    Laparoskopia diagnostyczna endometriozy (08/2025): brak

    🤵‍♂️
    Badanie nasienia: prawidłowe

    Leki/suplementy:

    🙎‍♀️
    Metformax SR 2000
    Pueria Uno
    TENfertil Ona
    Sanprobi stress

    🤵‍♂️
    TENfertil On

    02.02.2026 ⏸️
    03.02.2026 B-HCG: 17474 Progesteron: 18.8
  • NatiZ Nowa
    Postów: 1 7

    Wysłany: 19 stycznia, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka wszystkim,

    Nazywam sie Natalia i mam 24 lata, partner ma 25.

    W styczniu byl nasz pierwszy cykl staran, w sobote mam dostac @ i licze na to ze sie nie pojawi 😁. Mam swiadomosc ze moze to zajac pare miesiecy zanim zobacze dwie kreseczki na tescie ale pomarzyc zawsze mozna.


    Slyszalam duzo historii znajomych i wspolpracownikow ktorzy mieli problem z zajsciem w ciaze lub ja tracili, musze przyznac ze bardzo to na mnie wplynelo i czuje w sobie strach i niepokoj... Bo co jesli ze mna bedzie tak samo. Staram sie myslec pozytywnie ale nieprzyjemne mysli zazwyczaj biora gore..

    Jestem tu nowa i to moj pierwszy komentarz wiec prosze NO HATEEE 😊

    Buburuza, sirengirl92, Angel93, Atomówka , Kompotlinka, Esbe, .aś. lubią tę wiadomość

  • maranta Koleżanka
    Postów: 60 48

    Wysłany: 19 stycznia, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allthatnats, ja myślę, że zdrowie psychiczne ponad wszystko :) Na Twoim miejscu nie miałabym absolutnie żadnych oporów, żeby iść do psychiatry po zwolnienie, bo to nie są normalne warunki pracy. Absolutnie nie wyobrażam sobie takiego traktowania, przecież to musi być codzienny horror. I robienie 100km dziennie :/
    Moja koleżanka w zeszłym roku wzięła L4 od psychiatry ze względu na mobbing ze strony przełożonego. W jej przypadku odbijało się to na zdrowiu psychicznym, ale też fizycznym, bo zaostrzało jej przewlekłe choroby. W czasie zwolnienia starali się o dziecko i udało się :) Postaw na siebie, bo wykończysz się. Czy ta praca jest tego warta?

    Buburuza, yoreva lubią tę wiadomość

    ⌛Starania od wiosny 2025
  • askowe Ekspertka
    Postów: 129 112

    Wysłany: 19 stycznia, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allthatnats wrote:
    @Angel93 @Olinka1329
    Bardzo dziękuję za Wasze odpowiedzi. Jak wrócę do domu po pracy porozmawiam jeszcze z narzeczonym na ten temat i chyba pochylę się nad zwolnieniem i odpoczynkiem.

    Odpowiem jeszcze zbiorczo na Wasze odpowiedzi. Ogólnie bardzo chciałabym zmienić pracę, niestety mieszkam w regionie, gdzie tej pracy zbytnio nie ma… Sama byłam rekruterem i spodziewałam się ofert pracy w styczniu, ponieważ zawsze na Nowy Rok jest tego dużo, jednak byłam w szoku jak nic nie zobaczyłam… mieszkam w regionie, który żyje tylko w sezonie (warmińsko-mazurskie). Po części pogodziłam się z tym, że mogę nie wrócić do zawodu i po tym co teraz przechodzę nie miałabym problemu z pracą w sklepie, nie boję się żadnej pracy, a chciałabym po prostu znaleźć miejsce, gdzie przez 8h robię swoje i mam wszystko w d., niestety na ten moment nawet do sklepów nie ma ogłoszeń. Pracując na miejscu i mając najniższą krajową opłaciłoby mi się to bardziej niż teraz.

    Z szefową wielokrotnie rozmawiałam, w swojej karierze byłam odpowiedzialna za przeprowadzanie również tych trudnych rozmów (zwolnienia, wypowiedzenia, nagany itd) i nie stanowi dla mnie problemu stresująca rozmowa, jednak nie przyniosło to żadnych efektów. Potrafiłam usłyszeć różne teksty, również typu, że moja koleżanka z biura jest ważniejsza ode mnie i jej praca jest bardziej istotna. Podczas ostatniej rozmowy usłyszałam, że trochę się zmieniło i miękki HR pozostaje w outsourcingu, a nie ma w sumie zbytnio co mi dawać w takim razie…

    Dodam jeszcze, że jestem w szoku, że coś mogło mnie w pracy tak zmiażdżyć psychicznie… poza tym, że atmosfera jest taka i nie mam satysfakcji nie powinnam mieć stresu w pracy, prawdę mówiąc te obciążenie psychiczne powinno być zerowe. To nie tak, że w poprzedniej pracy też tak się stresowałam, otóż nie. Byłam prawą ręką dyrektora zakładu, prowadziłam i rekrutacje, trudne rozmowy, zwalniałam, pisałam i wręczałam nagany, robiłam kontrole trzeźwości, byłam pod telefonem 24h i przyjeżdżałam o różnych godzinach (w tym w nocy i nad ranem), pracowałam z kierownikami, szkoliłam ich, eskalowałam itd a kochałam swoją pracę. Oczywiście od czasu do czasu trafił się dzień, gdzie czułam się przytłoczona psychicznie, ale czerpałam ogromną satysfakcję i nie stresowałam się (w razie pytań, musiałam zmienić pracę z powodu likwidacji stanowiska. Firma zagraniczna i niestety redukcja etatów. Byłam najmłodsza stażem, więc musiałam się pożegnać)
    Miałam trochę podobną sytuację, moja szefowa była spoko, ale zostałam zarzucona zadaniami poniżej moich kwalifikacji i nie mogłam normalnie funkcjonować takiej sytuacji. Ciągle byłam zestresowana, że zamiast się rozwijać to się cofam, i że coraz trudniej będzie mi znaleźć lepszą pracę, bo czym mam się pochwalić z obecnej? Jak podjęłam decyzję o zwolnieniu od razu poczułam się lepiej. Jako HR powinnaś szukać pracy zdalnie, wątpię by mogło być gorzej niż w obecnym miejscu xd

    👩 93' 🧑 93'
    Starania od 02.2025 z przerwami
    06.07 - ⏸️
    08.07 - beta 143
    10.07 - beta 278
    10.07 - progesteron 78
    24.07 - puste jajo płodowe 💔

    Suple:
    Omega 3 - 1000mg
    Wit D - 4000j
    Folian - 800mcg
    Inozytol - 2000mg x 2
    Laktoferyna - 200mg
    Maślan sodu
    Lexidofil - probiotyk
    Magne b6 forte - 1 tab
  • Angel93 Autorytet
    Postów: 350 530

    Wysłany: 19 stycznia, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allthatnats jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich kompetencji i to że zarabiasz tak.niewiele to coś okropnego 😤

    Podpisuje sie w 100 % pod słowami askowe i maranta.

    Zadbaj przede wszystkim o siebie 🫶

    Buburuza lubi tę wiadomość

    👩93 🧔93 👧17

    Starania od 09.25

    👩
    TSH 1.6
    Estradiol – 21,08 pg/ml (3dc)
    FSH – 4,56 mIU/ml(3dc)
    LH – 4,91 mIU/ml(3dc)
    Prolaktyna – 14,30 ng/ml(3dc)
    Progesteron - 20,93 (8dpo)

    🧔 Oligoastenoteratozoospermia (OAT)
    Orchidektomia lewego jądra - guz
  • Atomówka Autorytet
    Postów: 458 955

    Wysłany: 19 stycznia, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buburuza wrote:
    U mnie progesteron w każdym cyklu wywołuje bóle piersi, podrażnione sutki, mdłości, wzdęcia i dziwne sny (częściej koszmary), ALE w pierwszej ciąży na brodawkach pojawiły mi się takie dziwne kropeczki na dwa dni przed pozytywnym testem.

    Przypominają trochę takie mikro guzki montgomery'ego,
    Ale nie takie jak podczas laktacji mi się pojawiały. Tak mi dziwnie to opisać. W ani jednym cyklu od pierwszej miesiączki po porodzie czegoś takiego nie miałam. Pół internetu przetrzepałam nic o tym nie znalazłam.

    Oczywiście możecie sobie wyobrażać jak namiętnie oglądam swoje piersi podczas kąpieli przed testowaniem 😅 na pewno się tym z wami podzielę, jeśli się pojawią.

    Znowu z rana siadłam z kawą i utonęłam w forum. Proszę o usprawiedliwienie spóźnienia do pracy jeśli się przez to nie wyrobię 🫣

    Swoją drogą dziewczyny czym się zajmujecie? Znamy swoje wyniki hormonów, a nie wiemy czym się na codzień zajmujemy ❤️ ❤️

    Z aktualizacji przyjaciółka ciut lepiej.
    U mnie 5dpo testy owu bialutkie (apka 0.15), wątpię że wzrosną, bo to 20dc i coraz mocniej czuję działanie progesteronu.
    Mam wątpliwość czy lecieć na proga w 8dpo czy poczekać czy wgl będzie betka i zrobić równolegle jeśli by się pasek pokazał (uniknąć latania na spuszczanie krwi).
    Miłego dnia i tygodnia 😘😘😘


    Ja kadry i płace 🙃

    Buburuza lubi tę wiadomość

    27 lata k
    29 lat m

    07.2022 - ciąża biochemiczna
    12.2022 - prawidłowa ciąża
    08.2023- zdrowa księżniczka <3

    starania o rodzeństwo - od 09.2025
  • Atomówka Autorytet
    Postów: 458 955

    Wysłany: 19 stycznia, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Mamoura gdzie Ty jesteś? 🤷‍♀️

    27 lata k
    29 lat m

    07.2022 - ciąża biochemiczna
    12.2022 - prawidłowa ciąża
    08.2023- zdrowa księżniczka <3

    starania o rodzeństwo - od 09.2025
  • Nutka15 Autorytet
    Postów: 555 343

    Wysłany: 19 stycznia, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allthatnats wrote:
    Hej, pomimo mojej chwilowej nieobecności dalej dzielnie Was podczytuję. Na wstępie chciałabym złożyć gratulacje dla wszystkich posiadaczek dwóch kresek <3 i mocno przytulić dziewczyny, które zobaczyły w tym miesiącu biel – niech to będą pierwsze dni Waszych ciąż 😊. Ja oczekuję na @. Ten cykl jest wyjątkowo cichy, nie towarzyszy mi podczas niego nic- brak jakichkolwiek objawów, bóli czy nawet śluzu. Nie pamiętam takich czasów… Z jednej strony to dość oczyszczające, bo przez to, że nic mnie nie boli, nic nie zauważam to nie doszukuję się niczego na siłę, przytulanki też były przyjemniejsze bez żadnej presji.



    Jednak powiem Wam, że to chyba jeden z najgorszych czasów w moim życiu… Te 1,5 roku starań zaczyna mnie wyniszczać… co miesiąc pęka dalej serce, każdy kolejny cykl to już nie smutek, a rozczarowanie, żal i poczucie bycia wybrakowana. Nie potrafię pojąć dlaczego mamy taki problem w stworzeniu bobaska skoro jesteśmy tacy młodzi..



    Poza tym ta pierdzielona praca… jestem tu już pół roku, ciągle nie wyszłam z bałaganu w dokumentach (w aktach osob. Jest taki burdel, że od kilku lat nie zakładali teczek osobowych, ani nie wynosili zwolnionych osób do archiwum). Kiedy tu przychodziłąm umawialiśmy się na zupełnie coś innego, jak na swój wiek miałam już bardzo duże doświadczenie w miękkim HR, w twardym znikome, bo to nigdy nie była moja działka. Umó1)iliśmy się, że będę dalej obejmować w pełni miękki obszar, a oprócz tego liznę trochę twardego. Tak liznęłam i zajmuję się miękkim HR, że od początku siedze i układam bałagan w papierach. W tamtym tygodniu skończyłam w końcu robić porządek w aktach, to wysłali mnie teraz sprzątać archiwum w zimnej piwnicy, wiele razy rozmawiałąm z szefową, ale przecież nie mam na piśmie tego na co się umawialiśmy… tych sytuacji jest dużo, np. nie dostałam premii kwartalnej (za 4 kwartał) jako jedyny pracownik w firmie, bo przecież nie mam wymagającej pracy, bo układam dokumenty… dojeżdżam do pracy 50 km w jedną strone, droga jest trudna, ponieważ jest bardzo kręta i głownie przez lasy, więc przy aktualnych warunkach na zewnątrz jadę 2 razy tyle. Prosiłam o zmianę godziny rozpoczęcia pracy ze względu na dojazdy, ponieważ nie jestem w stanie nawet niczego w urzędzie załatwić (zamykają się zanim wrócę z pracy), to szefowa uznała, ze jej pasuje to jak przychodzę i nic nie będzie zmieniać. Ta praca mnie wykańcza. Nie dość, że duszę się tam, te dojazdy, które niestety sprawiają, że śpię po 4-4:30 dziennie, a i tak zarabiam ledwie powyżej najniższej krajowej, więc brzydko mówiąc „nie opłaca mi się to”. Wszystko składa się na moje zdrowie psychiczne. Gdy pracowałam w mojej poprzedniej pracy, miejscu gdzie kochałam pracować cierpiałąm na zaburzenia depresyjno-lękowe, niestety ze względu na to, że bardzo czułąm się na lekach po jakimś czasie sama przerwałąm leczenie… wiem, to głupie, ale byłam wtedy pełna endorfin z powodu satysfakcji z pracy i nie wydawało mi się to złe. Obecnie czuje się znacznie gorzej niż wtedy, cały czas jestem zestresowana, męczy mnie bezsenność i lęki….nie wiem co mam robić… Zastanawiałam się nad udaniem się do psychiatry i może bym poszła na l4… tylko zastanawiam się jak to się ma do starań, nie chciałąbym ich przerywać. Jestem też w trakcie zbierania dokumentacji do rządowego programu in vitro, boję się, że zostałabym przez to zdyskwalifikowana… Chodzimy do kliniki Invimed w Gdyni do dr Makowskiej. Może ktoś miał jakieś doświadczenie jak podchodzą do leczenia psychiatrycznego? Z drugiej strony zastanawiam się, czy psychiatra wystawiłby mi l4 i wziął na poważnie gdybym powiedziałą, że właśnie dojeżdża mnie praca i starania o dziecko… może mógłby mi jakoś pomóc wystawiając jakieś zaświadczenie o leczeniu oraz że zaleca starania teraz kiedy bym była na l4? Nie mam pojęcia co mam robić, mam głowę pełną strachu, zwątpień i bezsilności….



    Wiem wyszedł długi „żali post”, ale trochę lepiej mi na sercu, gdy mogłam powiedzieć to wszystko „na głos”.

    Przez przypadek polubiłam.
    Ale byłam w podobnej sytuacji jak ty. Praca, starania i inne sprawy mnie wykańczały. Byłam kłebkiem nerwow i już sobie psychicznie nie radziłam. Pod koniec grudnia miałam dać wypowiedzenie, bo już mialam dosyc. Koleżanka mnie namówiła, żeby poczekać i iść odpocząć na L4 i wszystko na spokojnie przemyśleć.. Nie mówiłam tego nigdzie, ale właśnie od stycznia jestem na L4 od psychiatry. Może to zbieg okoliczności, a może też coś to dało, ale właśnie w tym cyklu się udało. Lekarz bez problemu da ci takie zwolnienie, ja nawet nie musialam pytać, tylko sam mi proponował. A jak się wahałam, to tylko powiedział "dobra szybko wypisuje, żeby pani się nie rozmysliła". Zobaczymy jak sprawy się potoczą ale za niedługo chce wrócić na trochę, żeby L4 to i ciążowe nie skumulowało mi się w jedno. Zawalcz o siebie i odpocznij. Będziesz miała czas na przemyślenie wszystkiego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 15:04

    ▫️'21 🧒🩵 1CS

    ▫️15.01.26 9dpo
    ⏸️🥹 10CS
    Beta HCG 11.8 🫶
    ▫️17.01.26 11dpo
    Beta HCG 72.3 🫶
    ▫️19.01.26 13dpo
    Beta HCG 204 🫶

    ▫️3.02 CRL 3.5mm
    ▫️9.02 CRL 9mm i ❤️

    preg.png
  • Mika1992 Autorytet
    Postów: 501 740

    Wysłany: 19 stycznia, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do nazw na nowy wątek to zbiorę i zrobię ankietę, ale jakoś koniec tygodnia może dopiero lub początek przyszłego. :D

    Jak się nikt nie zgłosi na luty to mogę kontynuować [jeśli nie zobaczę 2 kresek].
    Podziwiam Paula, że potrafiłaś z telefonu edytować, mi na koputerze ciężko edytować wpisów bo się nie widzi całości i mam kilka kart pootwieranych :D

    Insulinka, Paula., yoreva lubią tę wiadomość

    👩🏻 33 👦🏻 32
    Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami

    Jestem wege od ponad 10 lat :)

    28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna :(
    Nie poddajemy się!

    Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod

    IO -> Siofor 500
  • siesiepy Autorytet
    Postów: 8841 17728

    Wysłany: 19 stycznia, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiax wrote:
    Jak byłam w 2 biochemach to kilka dni przed @ Czułam mdłości. Teraz nic i zastanawiam się, czy któraś z Was miała późniejsze objawy ciąży?
    Jakby to, ja niemal w ogóle nie odczuwałam mdłości a objawy ciąży w pierwszym trymestrze były takie, jakby ich nie było.

    walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
    01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
    07.24 puste jaja płodowe 💔💔
    9 x letrozol ❌

    30♀️34♂️
    ◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
    ◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
    ◾crossmatch 25,3%
    ◾MSOME: 0% + 1%

    03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
    04.25 FET beta 10dpt <0,1
    05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB

    🌈naturals po scratchingu
    30.07 ⏸️
    accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
    Kubuś 💙
    preg.png
  • Mika1992 Autorytet
    Postów: 501 740

    Wysłany: 19 stycznia, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allthatnats wrote:
    @Angel93 @Olinka1329
    Bardzo dziękuję za Wasze odpowiedzi. Jak wrócę do domu po pracy porozmawiam jeszcze z narzeczonym na ten temat i chyba pochylę się nad zwolnieniem i odpoczynkiem.

    Odpowiem jeszcze zbiorczo na Wasze odpowiedzi. Ogólnie bardzo chciałabym zmienić pracę, niestety mieszkam w regionie, gdzie tej pracy zbytnio nie ma… Sama byłam rekruterem i spodziewałam się ofert pracy w styczniu, ponieważ zawsze na Nowy Rok jest tego dużo, jednak byłam w szoku jak nic nie zobaczyłam… mieszkam w regionie, który żyje tylko w sezonie (warmińsko-mazurskie). Po części pogodziłam się z tym, że mogę nie wrócić do zawodu i po tym co teraz przechodzę nie miałabym problemu z pracą w sklepie, nie boję się żadnej pracy, a chciałabym po prostu znaleźć miejsce, gdzie przez 8h robię swoje i mam wszystko w d., niestety na ten moment nawet do sklepów nie ma ogłoszeń. Pracując na miejscu i mając najniższą krajową opłaciłoby mi się to bardziej niż teraz.

    Z szefową wielokrotnie rozmawiałam, w swojej karierze byłam odpowiedzialna za przeprowadzanie również tych trudnych rozmów (zwolnienia, wypowiedzenia, nagany itd) i nie stanowi dla mnie problemu stresująca rozmowa, jednak nie przyniosło to żadnych efektów. Potrafiłam usłyszeć różne teksty, również typu, że moja koleżanka z biura jest ważniejsza ode mnie i jej praca jest bardziej istotna. Podczas ostatniej rozmowy usłyszałam, że trochę się zmieniło i miękki HR pozostaje w outsourcingu, a nie ma w sumie zbytnio co mi dawać w takim razie…

    Dodam jeszcze, że jestem w szoku, że coś mogło mnie w pracy tak zmiażdżyć psychicznie… poza tym, że atmosfera jest taka i nie mam satysfakcji nie powinnam mieć stresu w pracy, prawdę mówiąc te obciążenie psychiczne powinno być zerowe. To nie tak, że w poprzedniej pracy też tak się stresowałam, otóż nie. Byłam prawą ręką dyrektora zakładu, prowadziłam i rekrutacje, trudne rozmowy, zwalniałam, pisałam i wręczałam nagany, robiłam kontrole trzeźwości, byłam pod telefonem 24h i przyjeżdżałam o różnych godzinach (w tym w nocy i nad ranem), pracowałam z kierownikami, szkoliłam ich, eskalowałam itd a kochałam swoją pracę. Oczywiście od czasu do czasu trafił się dzień, gdzie czułam się przytłoczona psychicznie, ale czerpałam ogromną satysfakcję i nie stresowałam się (w razie pytań, musiałam zmienić pracę z powodu likwidacji stanowiska. Firma zagraniczna i niestety redukcja etatów. Byłam najmłodsza stażem, więc musiałam się pożegnać)

    Trudno mi czytać takie historie o pracy, bo sama przechodziłam kiedyś mobbing, nabawiłam sie zaburzeń lękowych i czuję to piętno do dzisiaj. Dlatego Ci współczuję bardzo, bo to też mega wpływa na nasze zdrowie.

    Wiem, że rada - zmiana pracy - jest łatwa, a realia są inne... Może w międzyczasie próbuj szukać w miejscach o których byś nie pomyślała. Może jakiś doradca zawodowy? Albo jakiś kurs online, studia podyplomowe? Żebyś mogła skupić się też na czymś innym niż praca i starania.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 15:30

    👩🏻 33 👦🏻 32
    Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami

    Jestem wege od ponad 10 lat :)

    28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna :(
    Nie poddajemy się!

    Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod

    IO -> Siofor 500
  • Buburuza Autorytet
    Postów: 384 639

    Wysłany: 19 stycznia, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam wrażenie, że problemem nie jest sama praca. Po prostu żyjemy w bardzo kiepskich czasach. Nasza higiena życia leży, organizmy są totalnie rozregulowane i coraz gorzej radzą sobie z samoregulacją - a będzie tylko gorzej. Do tego dokładamy sobie presję, żeby być jednocześnie fit kucharką, zadbaną kobietą, idealną partnerką i złotą matką. Tego się nie da udźwignąć bez kosztów.

    Widzę to też po dzieciach. Coraz mniej motywacji, coraz krótsza koncentracja. Uczą się albo zachowują „lepiej”, bo w nagrodę dostaną telefon, laptopa albo więcej czasu przed ekranem. Na zajęciach terapeutycznych wszystko je nudzi-czasem od razu, czasem po 30 sekundach. I trudno się dziwić: dla nich świat jest po prostu za wolny. (to tylko taki przykład tutaj jest mnóstwo składowych)
    I żebyście nie odebrały mnie źle. Sama podnoszę rękę najwyżej jak mogę zgłaszając, że jestem winna. Po prostu przeraża mnie tempo życia i to jak to wszystkich nas pożera. Ja osobiście nie potrafię cieszyć się oczekiwaniem na przyjemność (pracuję nad tym), ale zawsze chce wszystkiego TU i TERAZ :(
    <3 <3 <3
    Mam też ogromną nadzieję, że wszystko Wam się w najbliższym czasie poukłada. I pamiętajcie - praca to tylko praca, a nie walka o złote kalesony. L4 od psychiatry to świetny moment, żeby sobie wszystko poukładać, a nie coś, czego trzeba się wstydzić. Nie dają rady tylko ci, którzy o coś naprawdę zawzięcie walczyli i w pewnym momencie ich to przerosło. A nie ma nic bardziej ludzkiego niż to.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 15:30

    Seabird, Kompotlinka, Angel93, yoreva, KAaareii lubią tę wiadomość

    👩🏻28 👨🏻‍🦱30
    👫🏻2016
    💒2022
    👦🏻2024
    styczeń 2026 4dc
    FSH 4,55 mlU/ml
    LH 4,64 ng/ml
    Prolaktyna 128np/ml
    Estradiol <13pg/ml
    02.2026 potwierdzona ovu 💪
    03.2026 drożność ❓
  • Mika1992 Autorytet
    Postów: 501 740

    Wysłany: 19 stycznia, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Póki jestem przy kompie to mogę zaktualizować pierwszą stronę:

    @KarolinaJ0702 Kalaa92, Moniiii - dajcie znać, jak sytuacja u Was. Trzymamy za Was wszystkie kciuki :)

    Buburuza lubi tę wiadomość

    👩🏻 33 👦🏻 32
    Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami

    Jestem wege od ponad 10 lat :)

    28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna :(
    Nie poddajemy się!

    Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod

    IO -> Siofor 500
  • Basiax Autorytet
    Postów: 455 245

    Wysłany: 19 stycznia, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mega proszę o poradę 🥲
    Dziewczyny jestem przed @ jakieś 3-5 dni bo nie wiadomo kiedy dokładnie była owulacja. Jak byłam 8 stycznia wieczorem na usg to pecherzyk miał 24mm ale było przed . A w tamtym cyklu, pierwszym z duphastonem po 10 miesiacach bez rezultatu - ciąża biochemiczna. Mimo brania duphastonu plamienia i teraz biorę progesteron besines ale 100mg a duphaston ma 10mg chyba, że skoro jeden jest syntetyczny to jakoś się to równoważy? Zrobiłam test i po rozbrojeniu facelle (🤣🤣) widoczny cień cienia ale bardzo słabo aczkolwiek mąż potwierdził. I pytanie.. czy powinnam zrobić badanie progesteronu bo może te biochemy przez niskie wartości mimo brania ? Czy raczej to już kombinowanie i przesada?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 15:47

  • Monia• Autorytet
    Postów: 963 1165

    Wysłany: 19 stycznia, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, ja was nadrobię chyba jutro. Córka przyniosła ze żłobka jelitowkę i wymiotuję od wczoraj co chwilę. Nie mam już siły na nic, nawet oczu otworzyć nie mam siły 😩 oby do piątku mi to przeszło bo zapłacilismy za hotel i spa w Zakopanem na cały weekend…

    👩🏼28👨🏽27
    •endometrioza
    🔹2 cs ❤️
    ⏸️ 23.12.2023
    27.12,2023 - beta hcg 332,86 mIU/ml
    30.12.2023 - beta hcg 1076,36 mIU/ml
    19.01.2023 - usg, jest kropek 1,20cm i serduszko 😻
    26.04.2024 - połówkowe, 484g dziewczynki 👧🏼🩷
    27.06.2024 - III badania prenatalne, 1512g 🩷
    29.08.2024 - SN na świat przyszła Sara🥰

    🔹Starania o drugie dziecko od 1.08.2025☺️
    🔹3 cs ❤️
    ⏸️16.10.2025
    1.11.2025 - poronienie 💔 6+5tc

    🔹Wznowienie starań od 20.12.2025

    age.png
  • siesiepy Autorytet
    Postów: 8841 17728

    Wysłany: 19 stycznia, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiax wrote:
    Mega proszę o poradę 🥲
    Dziewczyny jestem przed @ jakieś 3-5 dni bo nie wiadomo kiedy dokładnie była owulacja. Jak byłam 8 stycznia wieczorem na usg to pecherzyk miał 24mm ale było przed . A w tamtym cyklu, pierwszym z duphastonem po 10 miesiacach bez rezultatu - ciąża biochemiczna. Mimo brania duphastonu plamienia i teraz biorę progesteron besines ale 100mg a duphaston ma 10mg chyba, że skoro jeden jest syntetyczny to jakoś się to równoważy? Zrobiłam test i po rozbrojeniu facelle (🤣🤣) widoczny cień cienia ale bardzo słabo aczkolwiek mąż potwierdził. I pytanie.. czy powinnam zrobić badanie progesteronu bo może te biochemy przez niskie wartości mimo brania ? Czy raczej to już kombinowanie i przesada?
    Możesz zrobić badanie proga 7-9dpo i zobaczyć, jeśli zrobisz przed wzięciem besinsu to zobaczysz ile wynosi prog "spadkowy", a jeśli jakiś czas po (nie pamiętam jaki, trzeba sprawdzić w internecie kiedy jest największe stężenie w krwi po zażyciu) to będziesz miała wartość proga szczytowego w momencie brania. Analogicznie jak będziesz badać z betą, te same zasady "obowiązują". :)

    Basiax lubi tę wiadomość

    walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
    01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
    07.24 puste jaja płodowe 💔💔
    9 x letrozol ❌

    30♀️34♂️
    ◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
    ◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
    ◾crossmatch 25,3%
    ◾MSOME: 0% + 1%

    03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
    04.25 FET beta 10dpt <0,1
    05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB

    🌈naturals po scratchingu
    30.07 ⏸️
    accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
    Kubuś 💙
    preg.png
‹‹ 66 67 68 69 70 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Test Panorama – jeszcze dokładniejszy dzięki sztucznej inteligencji!

Jeszcze do niedawna wykonywanie dokładnych badań prenatalnych, takich jak amniopunkcja, wiązało się z ryzykiem dla rozwijającego się maleństwa. Rozwój technologii i medycyny przyczynił się powstania nieinwazyjnych testów prenatalnych nowej generacji (NIPT). Jednym z nich jest test Panorama, który jako jedyny wykorzystuje sztuczną inteligencję. Jak wykonuje się test? Na czym polega jego skuteczność? Jakie choroby i schorzenia mogą zostać dzięki niemu wykryte? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowy rok - Nowy plan na świadomą ciążę. Kluczowe 90 dni przed poczęciem czyli jak świadomie przygotować organizm.

Nowy Rok sprzyja planom, nowym początkom i drobnym decyzjom, które z czasem mają realne znaczenie. To także dobry moment, by świadomie przygotować organizm do ciąży - spokojnie, bez presji i krok po kroku. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zaleca suplementację folianów co najmniej 12 tygodni przed planowaną koncepcją1, aby umożliwić osiągnięcie ich optymalnego poziomu w organizmie. Dlatego wspólnie z Partnerem Akcji Femibion zachęcamy do rozpoczęcia 90-dniowego planu przygotowania organizmu przed poczęciem. Twoje codzienne wybory dziś mogą mieć znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka w przyszłości.2 Sprawdź naszą noworoczną checklistę i zobacz, jak świadomie przygotować się do ciąży jeszcze przed pojawieniem się dwóch kresek.

CZYTAJ WIĘCEJ

100% nauki, czyli badania i rozwój w OvuFriend!

OvuFriend to jedna z nielicznych aplikacji na rynku, których działanie opiera się na wieloletnich pracach badawczo-rozwojowych, a jej skuteczność została potwierdzona badaniami naukowymi. Od 10 lat najlepszej klasy naukowcy i lekarze pracują nad tym, aby OvuFriend z najwyższą wiarygodnością analizowało cykl miesiączkowy, wyznaczało dni płodne, owulację i miesiączkę. W rezultacie wielu badań naukowych system OvuFriend uczy się płodności każdej kobiety, jej indywidualnych cech, trendów i zależności w cyklu. 

CZYTAJ WIĘCEJ