Forum Starając się - ogólne odpuscilam organizuje zycie bez dziecka
Odpowiedz

odpuscilam organizuje zycie bez dziecka

Oceń ten wątek:
  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 16 października 2014, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    od maja 2012 roku staram sie o ciaze, przeszlam szereg badania, wizyt i prob z klomifenem i nic,
    ponad dwa lata czytalam i liczylam i mialam nadzieje
    teraz tez chce czytac liczyc i miec nadzieje
    odpuszczam bo boje sie ze przegram psychicznie wlasne zycie a przeciez jest takie fajne, mam meza, prace, dom, moge spac ile che, podrozowac gdzie i kiedy chce, jesli macie ochote podzielic sie myslami jak wrocic do zycia i przestac myslec o wyjkresa dniach plodnych i nie plodnych wymowkach w pracy wobec wizyt u lekarza to piszcie
    zycie bez dziecka jest inne ale rownie wazne i zabawne, musimy sie tylko inaczej zorganizowac

    Ania_84, agniesja, Paragonik_93, momo1009, godaweri, Stefka, lenka123321, pepsunieczka, Paulette, Aaneta lubią tę wiadomość

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 16 października 2014, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi raz moja ciocia powiedziala madre slowa.. jedni nie chca dzieci z wyboru inni ni emoga ich miec.. niektorzy je maja choc na krotka chwile.. wazne jest zeby zyc tak aby umiec realizowac sie w tym zyciu .. :)
    niektorzy nie maja dzieci i zyja..
    ja wiem ze jeslin iebedzie nam dane to mam kochajaca rodzine meza :)
    swoje plany ktore chce zrealizowac :)
    poki co jeszcze walczymy bo jeszcze niewszytsko jest u as zbadane..wyprobowane :)
    ale jesli nie znajdziemy plemnikow w biopsj ..alb jesli znajdziemy i 3 proby in vitro nie wyjda.. to sprobujem jeszcze nasienia dawc y.. taki mamy plen :D
    mam nadziejeze skonczymy na biopsj pobrnaiu plemnkow i 1 proboe albo 2 in vitro ;)

    Lena87, olka30 lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 16 października 2014, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podziwiam, jest to bardzo trudne. Mogę się spytać czy próbowaliście wszystkich metod? Czasami jak się odpuści zdarza się niespodzianka :) Jest to bardzo wyczerpujące psychicznie, ja rozważałabym adopcję, której nikomu nie narzucam, ale dla mnie dziecko jest najwyższą wartością, zresztą ja nie mam jakiejś satysfakcji z życia teraźniejszego, bo moja psychika od kilku lat jest gdzie indziej...

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 16 października 2014, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fatim my juz przerabialismy temat adopcji .. poki co nie kwalifikujemy sie ;/ po drugie ja mam chorobe przewlekla.. adpcja wbrew pozorom nie jest łatwa :(

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 16 października 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tym chorym kraju na pewno, w końcu dzieciom lepiej jest w sierocińcach :/

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 16 października 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fatim

    dlamnie dziecko jest rowniez najwieksza wartoscia i cieszylabym sie gdybym je miala, niestety nie jest mi to dane wiec co mam umrzec, zatracic sie w smotku i wciagnac w to ukochane otoczenie
    tylko raz moge zyc, sprobowalam chcialam ale nie wyszlo wiec teraz musze sprobowac zyc inaczej, nie mam zadnego planu, jedyne co chce to byc szczesliwa z dzieckiem czy bez dziecka najwazniejsze zebym znowu zaczela sie usmiechac i cieszyc z zycia z meza z samej siebie

    Ania_84, Ewosińska, agniesja, godaweri lubią tę wiadomość

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 16 października 2014, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja my po otrzymaniu wynikow odbudowalismy to co sracilismy przez 9 miesiecy kiedy nas oklamywano .. i wiem jedno.. bez dziecka tez da sie zyc.. widomo chcielibysmy bardzo dlatego jeszcze probujem ale w ciagu tego roku zblizylism sie z mezem jak nigdy wczesniej :)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • la Autorytet
    Postów: 2752 1747

    Wysłany: 16 października 2014, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My przestaliśmy sie starać. Nie stać nas na in vitro z własnej kieszeni, więc na dzień dzisiejszy zrezygnowaliśmy z badań. Obydwoje z mężem steierdziliśmy, że życie na dziecku się nie kończy. Mamy siebie, marzenia i będziemy je spełniać. Nie zamknę sie w ciemnym pokoju i nie będę płakać, bo ludziom gorsze tragedie w życiu sie dzieją. Jezeli kiedyś pojawi sie dziecko będę najszczęśliwsza kobieta na świecie, jezeli nie to trudno i tak przecież wiele mam.

    olka30, momo1009, Yousee lubią tę wiadomość

    Staramy się od stycznia 2013
    OjB0p2.png
  • la Autorytet
    Postów: 2752 1747

    Wysłany: 16 października 2014, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek choroba zazwyczaj łączy i tak trzeba podejść do niepłodności. My tego nie wybierałyśmy, to się nam niestety przytrafiło i jest to straszne, ale trzeba żyć dalej.

    aszka lubi tę wiadomość

    Staramy się od stycznia 2013
    OjB0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Coraz wiecej par ma problem z poczeciem dziecka bo stres, cywilizacja i to wszystko powoduje ze sa takie a nie inne problemy. Ja sie za bardzo nie napinam, mysle, ze co ma byc to bedzie, bo co mam zrobic. Na pewno nie zamierzam sie uzalac i tak duzo w zyciu osiagnelam, dobra pozycje zawodowa, mam przyjaciol super i kochanego meza.

    agniesja lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALicja83 - wiesz, ja myślę, że to wbrew pozorom dobrze, że postanowiłaś zorganizować sobie życie bez dziecka, oczywiście na chwilę obecną. Najgorsze, co może się przytrafić, to życie w zawieszeniu, w oczekiwaniu - to tylko zwiększa frustrację i odbiera radość życia. W chwili obecnej jesteście z mężem we dwoje, więc organizujcie, korzystajcie, podróżujcie, cieszcie się chwilą :) Ale nie poddawajcie się - przyjdzie chwila, kiedy trzeba będzie życie przeorganizować jeszcze raz, uwzględniając w codziennych planach dziecko :)

  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 16 października 2014, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny

    strasznie wam dziekuje ze sie odezwalyscie
    otwierajac ten watek nie myslalam ze ktokolwiek zareaguje a to ze mnie nie potepiacie czy tez nie wysmialyscie jest jeszcze bardziej budujace

    dzisiaj jeszcze nie jestem szczesliwa ale wiem ze czas leczy rany i moze zamknelys sie te drzwi ale napewno otworza sie nowe

    kazdej z was zycze szczescia z dzieckiem czy tez bez ale najwazniejsze szczescia bo jak jestesmy szczesliwe to jestesmy ladniejsze, zabawniejsze i mamy 100 pomyslow na sekunde ktore notabene warto realizowac

    napiszcie prosze z jakiego mista pochodzicie

    co powiecie na pomysl abysmy wspolnie napisaly ksiazke o zadziorskim tytule "chialam byc super mama stalam sie mega kobieta"
    moze nasze przezycia, uczucia itd. pomoga innym, rozbawia i pokaza ze nasz dramat mozna przezyc i zaczac od nowa ?



    Ania_84, vanessa lubią tę wiadomość

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 16 października 2014, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Kielce :)
    super pomysl z ksiązką :)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 16 października 2014, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja długo odkładałam zajście w ciążę. Zanim odstawiłam tabletki zrobiłam wszystko, żeby bez udziału dodatkowych leków doprowadzić swój organizm do ładu- udało się, mam wreszcie dobre samopoczucie, nie mam już nadwagi ani stanów depresyjnych. Jestem w fajnym związku. Jeśli nie uda się w ciągu roku, będę sobie dryfować dalej bez umieszczania w tym życiu myśli o dziecku. Nie chcę laparoskopii, inseminacji, in vitro. Dopuszczam jedynie jakąś lekką farmakologię. Teraz się trochę ekscytuję całym tym obserwowaniem ciała i jestem niecierpliwa, ale myślę,,że w kolejnym cyklu już będę spokojniejsza. Jeśli mój organizm nie jest w stanie sprostać ciąży, to widocznie nie powinnam mieć dzieci. Bardzo długo zastanawiałam się w ogóle, czy przekazywać dalej moje słabe geny, bo moje hashimoto to pikuś przy innych chorobach autoimmunologicznych występujących w rodzinie. Więc nie będę nic robić na siłę. Dziecko będzie naturalnym uzupełnieniem naszego życia, ale bez niego też sobie poradzimy.

    Yousee lubi tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • ania14 Autorytet
    Postów: 995 456

    Wysłany: 16 października 2014, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc
    własnie wczoraj wieczorem przed spaniem mówiłam do męża że jak się nie uda do nowego roku to chciałabym odpuscic
    on twierdzi, że nie bede potrafiła bo jestem niecierpliwa
    staramy się od czerwca 2013
    ja mam owu co miesiąc, hsg wykazało że mam obie strony drożne, męża nasienie OK
    w listopadzie mam rezonans magnetyczny a w grudniu gin chce mi zrobic histeroskopie i na tym konczy współprace ze mną i odsyła do specjalisty
    więc od stycznia na Polną do Poznania albo odpuścić i nic nie robić...

    Madzia82 lubi tę wiadomość

    2015 corka 😍 po 2 latach starań
    Starania o rodzeństwo od 2016
    Ja wysoka prolaktyna , 2 mutacje
    On brak plemników, wysoka homocysteina , 2 mutacje
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Aszka to sie ciesz, ja nie mam nic. Pracę straciłam no ciągłe bóle brzucha przez Endo uziemialy mnie w domu i przez te L4 wyleciałam.wszystko idzi mi nie tak. Czasem to mam ochote pójść do lasu wykrzyczeć sie albo nie wiem co zrobić.
    ja tez sie lecze na tarczyce i na serce, czasami mam takie dni, ze mnie bardziej boli ale ide do pracy. Wg mnie najsilniejsza jest samomotywacja, a poza tym czy chce czy nie chce musze pracowac, bo nie mamy rodzicow ktorzy np maja dom i z nami mieszkaja i placa rachunki. A poza tym facet tez moze np umrzec, ja widzialam juz rozne w sytuacje w zyciu i nie uwazam ze nalezy polegac wylacznie na drugiej osobie, ale mi to obojetne jak ktos zyje, po prostu ja jestem z tych niezaleznych np mam taka sasiadke, 6 dzieci ona nie pracowala bo rodzila dzieci, a facet pracowal, malo zarabial ale zawsze, mieszkanie dostali socjalne. Facet umarl, z mopsu dostaje babka teraz ale wiadomo grosze, i codziennie widze to chodzi z kilkoma bulkami i drobiazgami, czy jest szczesliwa ze ma dzieci? Nie, jest zabiedzona i wyglada jak trup.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2014, 14:11

    Paragonik_93, godaweri lubią tę wiadomość

  • la Autorytet
    Postów: 2752 1747

    Wysłany: 16 października 2014, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja tytuł książki byłby świetny :)

    Anna255 lubi tę wiadomość

    Staramy się od stycznia 2013
    OjB0p2.png
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 16 października 2014, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oooo, jestem za książką :-), tytuł świetny.
    Jakie masz pomysły na tematy poszczególnych rozdziałów?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2014, 14:17

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 17 października 2014, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzien dobry dziewczyny
    wstawac brac sie za zycie mamy piatek 17 pazdziernika 2014 godzina 11:00

    ja juz jestem w pracy, po pierwszej kawie, musze sie z pisaniem streszczac bo ten rozowy kolor strony internetowej jest dla moich kolezanek podejrzany a byloby jeszcze gorzej gdyby szef sie dowiedzial

    co do ksiazki to smiejcie sie ale ja naprawde mysle powaznie zeby sie tym zajac

    co do rozdzialow to jeszcze nie mam nic konkretnego ale moze ktoras z was ma jakis pomysl

    moze nalezalo by zaczac jak to sie staralysmy swietnie mature zdac, pierwszy chlopak, wyszukany maz, wesele, wspolne mieszkanie przy wszytskim naturalnie towarzyszyly nam motyle w brzuchu o ciazy ehh niebylo mowy, to jeszcze nie czas, pamietac

    pierwsza wizyta u ginekologa proba pytan jak to zrobic coby w ciaze nie zajsc, nie wiem jak u was ale mnie wspomagal kolezanka razem czytalysmy bravo - pamietacie ? :)

    ruszcie myslami w stecz napewno razem storzymy fajny pierwszy rozdzial

    wstawac dziewczyny

    czekam na pomysly

    Ania_84, Siemka lubią tę wiadomość

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 17 października 2014, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A potem gromadziłam mnóstwo przepisów, bo uwielbiam gotować,żeby przyszłemu męzowi dogadzać,

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego