Forum Starając się - ogólne odpuscilam organizuje zycie bez dziecka
Odpowiedz

odpuscilam organizuje zycie bez dziecka

Oceń ten wątek:
  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 17 października 2014, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i kupowanie testów, cobym aby nie zaszła...potem zjawiskowe spotkanie z mężusiem, oświadczyny niespodziewane (ale przyjęte), idealny ślub, piękna suknia...

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 20 października 2014, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z bólem i pewną ulgą dołączam do Was dziewczyny...
    mam endometriozę i ogólnie dość walki o ciążę, którą i tak mogłabym stracić.
    czuję jakiś taki spokój w sobie - pozdrawiam;]

  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 21 października 2014, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny w wekkend troche balangowalam grill i piwko dlatego przepraszam ze was zostawilam
    ale obiecuje ze znow sie za was wszytskie zabieram

    dzieki za podpowiedzi

    czy ktoras z was wie jak zalozyc wlasnego bloga na internecie

    bo wlasnie w tens sposob chcialabym nasza ksiazke stworzyc

    brak mi tylko technicznych zdolnosci

    podpowiedzcie cos

    moze stworzymy wlasna strone internetowa hm , moze to jest to ....

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 21 października 2014, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar

    super ze do nas dolaczylas

    wszytskim nam jeste ciezko ale popatrz jak jestesmy silne ze potrafimy takie wazne decyzje racjonalnie podjac

    zadnej kobiecie na swiecie nie jest latwo po nieudanych probach i tak naprawde wbrew wlasnej roli powiedziec :

    hej pora wstac i zaczac zycie od nowa

    pamietajcie jedne drzwi sie zamknely ale napewno otworza sie nowe, zadna z nas niewiem jakie ale napewno bedziemy mile zaskoczone

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Ve Koleżanka
    Postów: 36 10

    Wysłany: 21 października 2014, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie :) dołączę do Was, bo ostatnio mam coraz więcej myśli, że będę żyła bez dziecka. Podobnie jak mar mam endometriozę i już nie liczę na cud. Dałam sobie ostatnie 2 miesiące na walkę i potem koniec. Ciężko mi na razie o tym pisać, łzy lecą same, ale nie chcę tracić najpiękniejszych lat życia na ciągły smutek i pustkę. Musze zacząć cieszyć się życiem takim jakie jest.
    Dziewczyny życzę Wam jak i sobie dużo sił w tych trudnych chwilach.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2014, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja jeszcze nie odpuscilam, ale rok bezskutecznych staran bardzo mi sie dluzy... zakladam kolejne 2 lata jesli dam rade psychicznie i coz... jesli nie wyjdzie, bede wtedy musiala zaczac zyc tak jakby od nowa - na nowo ustalic sobie cel w zyciu... bo bez celu nie da sie zyc tak naprawde <3 choc nie powiem, bo nieraz juz mialam mysli by rzucic starania i w koncu skupic sie na "tu i teraz", na swoim zyciu, chodzi o to, ze chce zrobic wszystko co jest mozliwe by zajsc w ta ciaze, by potem sie nie obwiniac, i nie zalowac, ze moglam cos zrobic, a tego nie zrobilam... poswiece wiec jeszcze troche czasu na to, a potem niech sie dzieje co chce... <3 pozdrowienia dla wszystkich staraczek - badzcie dzielne! <3

    ps - dokladnie zgadzam sie z Ve - "trzeba zacząć cieszyć się życiem takim, jakie jest"

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2014, 17:51

  • Ve Koleżanka
    Postów: 36 10

    Wysłany: 22 października 2014, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna255 walcz! rok to nie tak długo ;) u mnie będzie teraz 5 lat! w przyszłym roku jeśli się zakwalifikuję to podejdę do invitro, ale już teraz sobie odpuszczam i zaczynam szukać innego celu w życiu, bo tak jak piszesz, życie bez celu jest trudne.

    Anna255 lubi tę wiadomość

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 22 października 2014, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny! - mam koleżankę, która ma endometriozę i udało się jej dwa razy zajść w ciążę. Ma dwójkę kochanych dzieci. Z endometriozą można zajść w ciążę, nie ma rzeczy niemożliwych :)

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 22 października 2014, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej hej dziewczyny

    wiem ze nie nalezy sie poddawac ale jak tu sie nie poddac jak klomifen , inseminacje i tysiac innych badan nie pomaga

    in vitro - hm musze zebrac sily bo to znowu 3 miesiace przygotowan ,potem zatrzyki , pobranie jajeczek i spermy wszystko wedlug zegarka a moj pracodawca niestety glupi nie jest

    ooohhh tez bym chciala ale jak bozia i medycyna nie pomagaja to co, mam glowa w sciane walic - to tez zadne rozwiazanie

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Ve Koleżanka
    Postów: 36 10

    Wysłany: 23 października 2014, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewa81 - podnoszą mnie na duchu takie wiadomości :) Jeśli nasienie jest w 100% prawidłowe to można zajść, ale w wielu przypadkach nasienie ma obniżone parametry i wtedy juz jest klops :(

  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 26 października 2014, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie, ja czasem jestem tak zmęczona tą sytuacją, że nawet trudno to słowami wyrazić...Naprwdę niejednokrotnie chciałabym, aby ktoś-ktoś naprawdę kompetentny-powiedział nam: sorry, nie macie szans na własne dziecko.Wtedy możnaby podjąć decyzję:adopcja albo bezdzietność.Ale nikt nam tego nie mówi-więc szukamy dalej, czasem jest lepiej, czasem schiza na maxa...Tak myślę, chociaż z drugiej strony-wtedy na pewno potrzebowałabym psychologa aby z tą sytuacją się uporać, bo obecna sytuacja sprawia,że czuję się takim gorszym gatunkiem człowieka,nie dość,że nigdy nie byłam słodką miłą kobietką emanująca kobiecością, to jeszcze brak dziecka powoduje,że czuję się 100% -wym babochłopem...Wiem, to nie moja wina, rozumowo to ogarniam-gorzej z emocjami.

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 26 października 2014, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ve w naszych czasach nie znam mezczyzny ze 100% prawidlowym nasieniem. ;)
    podstawa jest to jeszzce jajeczkujesz... a maz ma plemniki.czyli szanse sa..

    czy to in vitro, zy to naprotechnologia..zadna z tych nie powie wam ze niemacie sznas.. bo tak nikt nie jest w stanie stwierdzic..

    nawet my pomimo iz nie mamy plemnikow wogole w nasieniu .. nikt nam nie powiedzial ze mamy 0 szanse .. bo szanse sa.. a noz widelec nzajdzie sie jeden .. ktorego nie bylo w badaniu .. ;)
    choc ja na to nie licze i bardziej licze na pobranie plemnikow z jader.. i in vitro
    ale co tam.. przeciez nie bede skreslac naszych staran bo w sumie teaz sa one przyjemne ;)

    my po rozmowie z mezem po prostu doszlismy do wniosku ..ze moze i sie okazac ze dzieci miec nie bedziemy ..choc z tego co znam mnie imeza to albo adoptujemy albo skorzystamy z dawcy ;)

    faktem jest to ze poki co organizujemy sobie zycie sami :) a przy okazji probujemy znalesc rozwiazanie :) przygotowujemy sie do biopsji :)

    Ewosińska lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 27 października 2014, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny

    jak sie macie?
    nowy tydzien nowe mozliwosci:)

    u mnie wszytsko postarem, probuje dalej motywowac siebie do zycia bez dziecka

    od wlasnego szefa uslyszalam brak dziecka w rodzinie to nie dramat

    nie mozna mowic rodzina z dzieckiem to dobra rodzina a bez dziecka to zla rodzina

    zycie z dzieckiem jest poprostu inne od zycia bez dziecka
    zycie z dzieckiem jest rownie fajne i do dupy jak zycie bez dziecka

    facet chyba ma racje

    a co wy na to powiecie ?

    pozdrowionka



    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 27 października 2014, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej, jestem nowa :) świeżyna na forum, ale staraczka od lat .. hmm właściwie 7 ze wspomaganiem medycznym od 4

    jakiś miesiac temu ustaliliśmy z szanownym małżonkiem, że jak do końca roku się nie uda, trudno, rezygnujemy.
    z każdym rokiem szanse maleją (mam już 33 wiosny)

    W każdym zestawieniu rodzice + dziecko czy mąż+żona bez dziecka są plusy dodatnie i plusy ujemne
    chyba jesteśmy zmęczeni tym ciągłym lataniem, staraniem, bzykaniem na czas z zegarkiem w ręku..

    Tylko jeszcze nie wiem, jak to przepracować w głowie :)
    ale wiem, że nieważne jak będzie, życie jest zbyt piękne by się zadręczać brakiem potomstwa :)


    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 27 października 2014, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natanasza,

    serdecznie witam


    na przepracowanie w glowie potrzeba czasu,

    niestety brak lekarstwa, witaminki, dobrej rady poprostu czas,

    brzmi niezadowalajaco ale niestety to cala prawda

    ja tez nie jestem w stanie seksic sie na czas, przed tabletka po szybko z kubeczkiem do lekarza itd. itd.

    wiosenek mam deczko mnie niz ty ale moj lekarz mi i tak powiedzial ze jestem o dobre 10 lat za stara

    teraz to ja tego nie zmienie

    mimo skonczonych studiow, rozwaznosci i madrego podejcia do zycia

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 27 października 2014, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co racja to racja, czas goi wszystko.
    Ale licze na to, że uda się przepracować głowę niezależnie od tego, co będzie :)

    Studia ni rozwaga nic nie pomogą, nie ma mądrego na to :)

    Życzę nam, by cieszyć się dniem niezależnie od potomstwa :)
    A jak już będziesz pisać tę książkę, chętnie się przyłączę :D

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • Siemka Przyjaciółka
    Postów: 109 40

    Wysłany: 27 października 2014, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny widzę, że w końcu trafiłam na adekwatny do mojej sytuacji wątek.
    Staramy się już ponad 2 lata i nic.
    Wyniki są ok. Prawdopodobnie główny problem to blokada psychiczna.
    Ale jak tu nie myśleć o dzidziusiu, skoro one są wszędzie.
    Już od 2 lat niebywale często widzę przyszłe mamy z okrągłymi brzuszkami :(
    Tylko u nas nadal nic.
    I jak tu nie myśleć?

    W oczekiwaniu na naszą małą księżniczkę
    uwo9tqywggs22bor.png
    Emilka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2014, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siemka wrote:
    Cześć dziewczyny widzę, że w końcu trafiłam na adekwatny do mojej sytuacji wątek.
    Staramy się już ponad 2 lata i nic.
    Wyniki są ok. Prawdopodobnie główny problem to blokada psychiczna.
    Ale jak tu nie myśleć o dzidziusiu, skoro one są wszędzie.
    Już od 2 lat niebywale często widzę przyszłe mamy z okrągłymi brzuszkami :(
    Tylko u nas nadal nic.
    I jak tu nie myśleć?
    nie mysleliscie o inseminacji?

  • Alicja83 Autorytet
    Postów: 292 151

    Wysłany: 29 października 2014, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien Dobry

    Nanatasza ja pisze te ksiezke nawet probuje zalozyc wlasnego bloga ale jeszcze z technika jestem na bakier - jak mozesz to podpowiedz

    pierwszy rozdzial to lata maturalne, pierwszy chlopach , pierwszy seks, gazeta bravo (wiadomosci z pierwszej reki)

    wiesz ja jestem z rocznika 83 jeszcze nie bylo internetu dlatego czytalo sie bravo i wymienialo wiadomosciami

    chetnie przyjme dalsze pomysly



    siemka fajnie ze dolaczylas

    mnie tez jest ciezko zaczac nowe zycie choc starego nie stracilam no bo przeciez zyje
    wokol mnie tez tylko brzuchy, dzieci, nawet w rodzinie wszyscy maja dzieci, sa w ciazy a ja jedna jedyna od maja 2012 nic-kompletnie nic

    moj lekarz tez mi mowi ze za bardzo chce , no ale jako 31 latka chyba normalne ze chce

    ah blokada psychiczna ....

    wszystkie damy jakos rade ,czas wyleczy wszytskie rany mowila babcia

    ug37p07wjuiy1hl1.png
  • JusWik Autorytet
    Postów: 1315 1304

    Wysłany: 4 listopada 2014, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej... dołączam i ja do Was. Jest na tym forum ktoś jeszcze...

    wg2gskx.png
    bfaregz2g4civ44w.png
    [*]17.03.2014 Wikusia (9tc)

1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego