Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • asiastokrota Autorytet
    Postów: 1945 2007

    Wysłany: 20 września 2018, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to unikam czytania takich straszności. Kiedyś wpadł mi w ręce artykuł, staram się nie oceniać rodziców którzy zrywają adopcję. Uważam jednak że ludzie podejmują decyzję nieodpowiedzialnie. Krzywdzą po raz kolejny dzieci już i tak skrzywdzone. Jeżeli ktoś oczekuje, że dostanie ładne, mądre, zdrowe dziecko to się myli. Bardzo łatwo napisać pismo do sądu o zerwanie adopcji, trudniej poszukać pomocy. OA oferuje swoją pomoc po adopcji z każdym nawet najmniejszym problemem. Pedagodzy psycholodzy, nawet lekarze są do dyspozycji rodziny. To my dorośli powinniśmy być odpowiedzialni, dzieci to niewinne istoty. Oczywiście biorę pod uwagę skrajne wypadki, gdzie jedynym wyjściem by wszyscy byli szczęśliwi łącznie z dzieckiem jest rozwiązanie adopcji. Bardzo to smutne :-(

    Asia
    gyxwanliqmujcchr.png
    Starania od 2010r., Niepłodność idiopatyczna, Mutacja MTHFR C677T, A1298C heterozygotyczna
    4 x iui :(:(:(:(
    4 próby ivf :(:(:(:(
    IX/2015 - ivf- ciąża- strata w 9tc :(
  • asiastokrota Autorytet
    Postów: 1945 2007

    Wysłany: 20 września 2018, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedziano nam na kursie że zaraz po adopcji jest toś takiego jak "miesiąc miodowy". Cudowny okres poznawania siebie nawzajem, radości ogólnie pełnia szczęścia. Niestety ten okres mija, zaczyna się codzienność, problemy większe, mniejsze. Dziecko zaczyna się czuć pewnie z nami, w domu. Zaczyna się sprawdzanie nas, na ile sobie pozwolimy. Dziecko chce sprawdzić czy go nie oddamy. Na jak wiele może sobie pozwolić. To jest podobno całkiem normalne i trzeba sie na to przygotować.

    Asia
    gyxwanliqmujcchr.png
    Starania od 2010r., Niepłodność idiopatyczna, Mutacja MTHFR C677T, A1298C heterozygotyczna
    4 x iui :(:(:(:(
    4 próby ivf :(:(:(:(
    IX/2015 - ivf- ciąża- strata w 9tc :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 września 2018, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Stokrotka...

  • asiastokrota Autorytet
    Postów: 1945 2007

    Wysłany: 21 września 2018, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Problemik co się stało?

    Asia
    gyxwanliqmujcchr.png
    Starania od 2010r., Niepłodność idiopatyczna, Mutacja MTHFR C677T, A1298C heterozygotyczna
    4 x iui :(:(:(:(
    4 próby ivf :(:(:(:(
    IX/2015 - ivf- ciąża- strata w 9tc :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2018, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    problemik wrote:
    Poczytalam forum bociana. Az mnie ciarki przeszly :(
    Wiem ze te dzieci w dd walcza o wszystko. Zwlaszcza o cieplo od innych. O odrobine przytulenia.

    Bardzo sie boje...

    No właśnie w środę ja czytałam to forum i przeżywam do dziś. Może tam jakieś skrajne przypadki opisane? Pan z OA na rozmowie powiedział nam, że ludzie, którym wszystko się udało nie wypisują w internecie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2018, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To prawda :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    problemik wrote:
    W necie większość jest o problemach jakie wynikają z adopcji.

    Ostatecznie z biologicznymi dziećmi też bywają problemy.
    Bądźmy dobrej myśli!!!!

    asiastokrota lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 września 2018, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cisza w wątku. Jakieś niusy dziewczyny?

  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14410 18011

    Wysłany: 29 września 2018, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    problemik wrote:
    Brak

    A powiec mi bedziesz podchodzic jeszcze do crio?

    preg.png


    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - Czekamy na ciebie 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14410 18011

    Wysłany: 1 października 2018, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    problemik wrote:
    Yos nie mamy już ani zarodków, ani oocytów.

    a planujecie jeszcze sie stymulowac czy to juz zamkniety rozdzial?

    preg.png


    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - Czekamy na ciebie 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Efak Przyjaciółka
    Postów: 95 66

    Wysłany: 2 października 2018, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja tak z innej beczki - wrzesień zleciał mi nie wiadomo kiedy, a to oznacza ze już m-c bliżej jesteśmy do kursu. Mam nadzieję, ze pozostały czas oczekiwania zleci równie szybko albo i szybciej :)

    asiastokrota lubi tę wiadomość

    PCOS; Insulinooporność; Hashimoto
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14410 18011

    Wysłany: 2 października 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Efak wrote:
    a ja tak z innej beczki - wrzesień zleciał mi nie wiadomo kiedy, a to oznacza ze już m-c bliżej jesteśmy do kursu. Mam nadzieję, ze pozostały czas oczekiwania zleci równie szybko albo i szybciej :)

    a kiedy masz miec kurs?

    preg.png


    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - Czekamy na ciebie 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tez wrzesien zlecial mega szybko, blyskawicznie wrecz ! Z kazdym dniem jestesmy blizej poznania naszych dzieci <3

  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1163 173

    Wysłany: 2 października 2018, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc. Szukałam miejsca, tutaj na ovu dotyczącego adopcji i trafiłam do Was.
    Staramy sie o dziecko ponad 2 lata. Wiem, ze cuda sie zdarzają, ale moze nasz cud przyjdzie inna droga? Powiedzcie jak to wyglądało u Was? Decyzja o adopcji, zgłoszenie sie do osrodka, jakie wymogi sa przed Wami stawiane i jak długo to trwa. Ktora zaczęła juz kwalifikacje? Coraz częściej o tym myślę.

    Patt1002
  • asiastokrota Autorytet
    Postów: 1945 2007

    Wysłany: 3 października 2018, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Patt1002 :-D
    Moja historia pokrótce przedstawia się tak, 7 lat starań, 4 inseminacje, 4 próby ivf, mnóstwo badań, łez, 1 ciąża zakończona poronieniem.... Podczas 2 próby ivf zaczęłam rozmowy z mężem o adopcji, nie chciał wtedy słuchać. Bardzo długo sie zastanawiał. We wrześniu 2017 poszliśmy na pierwsze spotkanie do OA i tak sie zaczeło. Spotkanie w ośrodku, testy psychologiczne, kompletowanie dokumentów, pisanie życiorysów i podania. Podstawowy wymóg w moim OA to 5 lat stażu małżeńskiego. Ja jestem z północy Polski, dziewczyny tu są raczej z południa. Konkrety są takie we wrześniu pierwsza wizyta, w marcu zaczęliśmy kurs, koniec czerwca otrzymaliśmy kwalifikacje na rodziców adopcyjnych. Od 1 lipca czekamy na telefon, że nasze dziecko sie odnalazło. Jakbyś miała jakieś pytania to śmiało.

    Asia
    gyxwanliqmujcchr.png
    Starania od 2010r., Niepłodność idiopatyczna, Mutacja MTHFR C677T, A1298C heterozygotyczna
    4 x iui :(:(:(:(
    4 próby ivf :(:(:(:(
    IX/2015 - ivf- ciąża- strata w 9tc :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 października 2018, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt1002 wrote:
    Czesc. Szukałam miejsca, tutaj na ovu dotyczącego adopcji i trafiłam do Was.
    Staramy sie o dziecko ponad 2 lata. Wiem, ze cuda sie zdarzają, ale moze nasz cud przyjdzie inna droga? Powiedzcie jak to wyglądało u Was? Decyzja o adopcji, zgłoszenie sie do osrodka, jakie wymogi sa przed Wami stawiane i jak długo to trwa. Ktora zaczęła juz kwalifikacje? Coraz częściej o tym myślę.

    Ten nasz wątek odwiedza coś mało osób. W ogóle trudno w necie znaleźć sensowne informacje.
    My z mężem nie możemy mieć dzieci, ivf zawiodło. Mamy już swoje lata więc adopcja była dla nas naturalnym krokiem, zdecydowaliśmy się nie zwlekać bo czas ucieka. Aczkolwiek jesteśmy na początku drogi ponieważ jutro składamy dokumenty. Ja najpierw poszukałam w internecie gdzie w moim mieście są ośrodki adopcyjne, przeczytałam co tam na ich stronach jest napisane a potem po prostu umówiliśmy się na rozmowę w OA. Teraz składamy dokumenty (trochę tego jest ale do ogarnięcia) i czekamy na kolejne etapy. Powiedziano nam, że następny krok to mniej więcej po miesiącu od złożenia papierów odwiedzi nas osoba w domu sprawdzając warunki mieszkaniowe, potem spotkania z psychologami i kursy. Ale z tego co się zorientowałam w każdym ośrodku postępowanie jest nieco inne jeżeli chodzi o czasowość tych spotkań. W każdym bądź razie należy zacząć od telefonu do OA.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 października 2018, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z mężem mamy staż małżeński 3 lata a związek 8. I u nas akurat te 3 lata zaakceptowali. Ale tak jak pisze asiastokrotka może być wymóg 5 lat (i tu zawsze myślę o ludziach, którzy pobrali się np. po 35 roku życia....)

  • Efak Przyjaciółka
    Postów: 95 66

    Wysłany: 3 października 2018, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoselyn82 wrote:
    a kiedy masz miec kurs?

    przy dobrych wiatrach będzie to styczeń 2019, w mniej optymistycznym scenariuszu marzec/kwiecień 2019, także jeszcze trochę zostało nam tego czekania...

    PCOS; Insulinooporność; Hashimoto
  • Efak Przyjaciółka
    Postów: 95 66

    Wysłany: 3 października 2018, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt1002 u nas wyglądało to podobnie jak u dziewczyn, z tym, ze u nas to chyba mąż wyszedł z tą inicjatywą widząc ile kosztują mnie kolejne nieudane próby. Wiele razy rozmawialiśmy, że jak nie nam nie wyjdzie to może adopcja, ale to były bardzo luźne rozmowy... 4-5 lat próbowaliśmy, leczenie nie przynosiło efektów więc w końcu padła decyzja, że idziemy do ośrodka pogadać jak to wszystko wygląda. Rozmowa, która miała być rozeznaniem stała się rozmową podczas, której jednogłośnie podjęliśmy decyzje to jest to !!! To nasza droga do szczęścia. Od razu umówiliśmy się na spotkanie z pedagogiem, później zbieranie dokumentów, pisanie życiorysów, spotkanie z psychologiem, wszystko zajęło nam ok 2 m-cy i teraz czekamy na szkolenie. Mam nadzieję, że w styczniu je zaczniemy i będziemy kolejny krok bliżej.
    Podsumowując jeśli eis nad tym zastanawiacie umówcie się w ośrodku, pogadacie jak procedura u Was wygląda i da Wam to duży obraz czy jesteście gotowi czy jednak to nie ten moment, albo nie ta droga... Trzymam kciuki za Waszą gotowość!! :)

    PCOS; Insulinooporność; Hashimoto
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1163 173

    Wysłany: 3 października 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No my mamy 2 lata i 3 miesiące od ślubu. Razem jestesmy 5 lat, w lutym 6. Co prawda jestesmy młodzi i mozna by powiedzieć jak większość ludzi macie czas, młodzi jesteście... Ale jakie to ma znaczenie, skoro mamy wyniki jakie mamy. 0% plemników o prawidłowej budowie. Mamy leki, dzieki nim wyniki ogólnie poszły w górę. Ale dalej o prawidłowej budowie nie mamy nawet 1%

    Patt1002
‹‹ 167 168 169 170 171 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego