Forum Starając się - ogólne PLAMIENIE TYDZIEŃ PRZED @
Odpowiedz

PLAMIENIE TYDZIEŃ PRZED @

Oceń ten wątek:
  • Kava Autorytet
    Postów: 1660 2397

    Wysłany: 24 sierpnia 2013, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    T

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2015, 16:31

    lprke6ydr0ivk1mg.png
    o148x1hplm8rceto.png
    [*] - 10.2014
    [*] - 02.2015
    [*] - 04.2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2013, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie jak kremowy śluz był tak jest...i ani śladu @ i ani śladu dzieciątka :((((

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2017, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny podbijam temat. Mam. Plamienia średnio 6 dni przed okresem raz trwają aż do samego okresu raz 4 dni później przerwa i w końcu @. Bralam luteine od 17 dnia cyklu parę miesięcy po 2 tabletki i nic nie pomogło. Biorę też leki na tarczyce codziennie ale też nic. To nie zmienia. Czy któraś z was miała taką przypadłość? Leczyli to w jakiś sposób albo zaszła z tym w ciążę? Pozdrawiam!

  • Paula_30 Autorytet
    Postów: 1478 603

    Wysłany: 20 lipca 2017, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja mam tak teraz pierwszy raz,bylam u gina,kazal.zbadac prolaktyna,wyszla lekko ppdwyzszona 26.4 ale wg niego nie jest zbyt duza I nic mi nie przepisal:/ progesteron tez robilam wyszedl 12,4 lekarz twierdzi ze ok,dziewcznyny na forum,ze troche za maly ale tez nic nie dostalam na.to. tak czy siak plamienia twrwaja od zeszlej soboty,a okres mam miec w ta sobote

    860i3e5edambhnvb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2017, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tam mam już od stycznia, notorycznie się pojawiają mniej więcej na tydzień przed okresem... Nie mam pojęcia co to jest.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2017, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny może któraś jeszcze się wypowie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lipca 2017, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co czytałam o plamieniach to może być kilka przyczyn:

    1) zbyt wysoka prolaktyna, zbyt niski progesteron - hiperprolaktynemia powoduje hamowanie progesteronu, plamienia wtedy będą krótkotrwałe i raczej skąpe, leczenie za pomocą dużej dawki luteiny lub duphastonu

    2) endometrioza - plamienia trwają kilka dni przed okresem, są ciemne, czarne typu fusy z kawy i mają widoczną strukturę, cóż endometriozę można zaleczyć chirurgicznym wycięciem ognisk oraz stosowaniem odpowiedniej diety

    3) inne plamienia to ewentualność wystąpienia polipa endometrialnego - wtedy plamienia mogą się zdarzać także w trakcie cyklu, leczenie to wycięcie podczas histeroskopii

    4) plamienia okołoowulacyjne - mogą być różnej barwy, raczej skąpe i krótkie, pojawiają się w dniach owulacji

    5) plamienia implantacyjne - od 6 do 12 d fazy lutealnej, krótkie plamienie wskutek zagnieżdżania się zarodka

    6) plamienia przed okresem - skąpe, mogą oznaczać ciążę gdzie może wystąpić poronienie; mogą oznaczać ciążę pozamaciczną jeśli współtowarzyszy silny ból brzucha


    Cztery lata temu pojawiły się u mnie plamienia z powodu hiperprolaktynemii czynnościowej. Dostałam bromergon i się uspokoiło. Na krótko, ponieważ potem plamienia wróciły, także w trakcie cyklu. Okazało się, że to wina polipa. Po wycięciu się uspokoiło. Niedawno pojawiły się przed okresem ciemne plamienia, trwające kilka dni do samej miesiączki. Mam podejrzenie endometriozy. Będę potwierdzać laparoskopią.

    To, co napisałam powyżej to moje obserwacje z przebytych historii oraz wyczytane na forach od dziewczyn informacji. Oczywiście część wniosków może być fałszywa. Na pewno jeśli się plami, to nie jest sytuacja normalna. Coś się dzieje w organizmie i trzeba znaleźć lekarza, który zaangażuje się w postawienie właściwej diagnozy i poprowadzenie leczenia.

    Pytanie, jak wyglądają Twoje plamienia.

  • Agusia_pia Autorytet
    Postów: 3335 1601

    Wysłany: 25 lipca 2017, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mam od zawsze kawowe plamienia przed @ 2-3 dni zależy, robiłam hormony wszystko ok, usg wszystko ok u dwóch lekarzy. dostałam dupka na plamienia ale nie pomógł bo w cyklu w którym brałam plamienia były ok 4 dni. teraz drugi cykl z dupkiem. zobaczymy
    w maju poroniłam w 5 tc.
    u mnie przyczyny plamień brak.

    Maj 2017 Aniołek 7 tc [*]
    14.04.2018 Bartuś, 4180 gr, cc.
    30.08.2019 Kacperek, 4300 gr, cc.
    bcg0egl.png
    cllc0zm.png
  • Kaska2286 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie forumowiczki. Widzę ze nie tylko ja się męczyłam z brązowymi plamieniami przed i po @. Pisze w czasie przeszłym gdyż znalazłam info co może pomoc. Już drugi cykl biorę WITAMINĘ B6. W pierwszym cyklu brałam dawkę 50 mg dziennie i plamienie miałam tylko 1,5 dnia a w drugim cyklu tylko 1 dzień gdzie wcześniej plamilam 5 dni przed @. I zauważyłam ze cykle mi się unormowaly. Wcześniej miałam od 26 do 38 dni. Brałam wcześniej luteine i duphaston ale nie pomagało. Miałam robione badania hormonow. Tsh i prolaktyna mi się unormowaly wiec to nie był powód. A ze staram się o dzidziusia i jestem osoba uparta to szukałam wszędzie info i w końcu znalazłam. Niestety mam wykryte pcos. Biorę suplement diety Ovarin, cynk witaminę E i ta B6. Narazie jestem bardzo zadowolona. Jeśli ta informacja którejś z was pomoze to super. Myśle ze warto sprubowac.

    Kaska2286
  • arturowa Autorytet
    Postów: 1506 595

    Wysłany: 10 grudnia 2017, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, plamienia przed @ to głównie zbyt niski progesteron. Mam to samo a mam zdiagnozowane pcos i niedomoge lutealną. Po luteinie wszystko się unormowało, żadnych plamień.

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • kayama Autorytet
    Postów: 2502 1893

    Wysłany: 10 grudnia 2017, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam takie plamienia ale uwaga mam je całe moje miesiączkowe życie :) Nie trwały aż tydzień ale były odkąd pamiętam , przynajmniej 2 do 4 dni przed miesiączką. Mówiłam ale lekarze to zupełnie ignorowali. Byłam zupełnie przy tym zdrowa więc przyczyna jest nieznana. Ostatnie dwa okresy miałam natomiast plamienia po 6 dni a także plamienia w środku cyklu, aż tak długie plamienia to na mnie za długo, i wzięłam to na karb jakichś zaburzeń progesteronu na starość. W tym cyklu progesteron mam w normie, plamień na razie nie mam. Zobaczę co dalej.
    Arturowa czy niedomoga lutealna to coś innego niż za niski progesteron? Kiedyś brałam luteinę dwa cykle i plamień wtedy nie miałam, natomiast miałam po luteinie bardzo bolesne rozpoczęcie miesiączki - leżałam w łazience na podłodze z bólu :( Gin to też zignorowała.
    Aha ja też biorę vit B6 już od bardzo dawna (razem z magnezem) i nic to nie zmieniło.

    n59ydf9h7aj0jxnd.png
  • arturowa Autorytet
    Postów: 1506 595

    Wysłany: 11 grudnia 2017, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kayama, też kwiczę z bólu po luteinie :/ To chyba coś w rodzaju skutku ubocznego. Niedomoga luealna to niski progesteron ale tak ładnie zdiagnozowany i nazwany. Ciałko żółte nie robi tyle proga ile potrzeba. Polecam oprócz progesteronu zbadać też estradiol ok 7 dni po owulacji i prolaktynę z obciążeniem. Jam mam też hiperprolaktynemię która utrzymuje się pomimo brania bromergonu. Ale z drugiej strony, plamienia ustałyły po luteinie a wysoką prolaktynę mam nadal. Można zbadać też wit d3 i żelazo bo to również ma wpływ na dojrzewanie jajeczka itd

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny odświeżam ten wątek. Mam już kolejny cykl brązowe plamienia z bólami okresowymi 5 dni przed @... :(
    Ostatni cykl tak miałam 9-10dpo mimo proga w 7 dpo 18.
    Teraz proga mam 31,7 a mimo to dziś znów 5dni przed @ te plamienia :( biorę milion supli. Co to może być :( już nie mam siły. Wizalam nadzieję z tym cyklem i znów to samo :( czy ktoś sobie poradził z tym cholerstwem ? Ja już nie mam siły :(

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robić histeroskopię. Męczyłam się z tym kilka lat w pół roku po odstawieniu anty. I się zaczęło...Nic nie pomagało, wyniki hormonów dobre. Oczywiście w ciąże tez nie zaszłam.
    Zrobiłam histeroskopię, okazało się że mam przerost endometrium, zostałam wyłyżeczkowana. Za miesiąc byłam w ciąży... Oczywiście na USG nic nie było widać, endometrium było zawsze z tych grubszych ale bez przesady ok 12-13 mm.

    Jak dla mnie bez histeroskopii się nie obejdzie i nie ma się czego bać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 12:34

  • Anetolek Autorytet
    Postów: 540 385

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje a brałaś luteine? Ja mam już od półtora roku plemienia, prog i estr wysoko, powyżej normy, a pomimo tego pomaga pomaga tylko luteina, dawka od 200 mg.

    Boże, daj mi te łaskę
    Bym przyjęła to, czego nie mogę zmienić,
    Daj odwagę, bym zmieniła to, co zmienić mogę,
    I mądrość, bym odróżniła jedno od drugiego.
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie brałam luteiny nigdy. Dupka zawsze.
    Verita a na histero dostałaś skierowanie czy robiłaś gdzieś przywatnie ? To się robi w konkretnym dniu cyklu ?

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    Nie brałam luteiny nigdy. Dupka zawsze.
    Verita a na histero dostałaś skierowanie czy robiłaś gdzieś przywatnie ? To się robi w konkretnym dniu cyklu ?

    Robiłam na NFZ w szpitalu, leczyłam się prawie 2 lata i próbowaliśmy z lekarzem wszystkiego. Przynajmniej nie mówił mi, że to normalne. W końcu powiedział, że robimy histeroskopię, a jako że on tez pracuje w szpitalu to wyznaczył mi termin od razu po miesiączce. Robiłam chyba w 10 dniu cyklu i wyszło szydło z worka, generalnie robi się chyba w 1 fazie cyklu.
    Z takim endo jakim ja miałam, nie było szans na zagnieżdżenie. Kolejny cykl zaszłam w ciąże i plamień nie było ;)

    Prywatnie też mozna zrobić, koszt chyba około 700 zł zalezy gdzie oczywiście ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 13:14

  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia_pia wrote:
    ja mam od zawsze kawowe plamienia przed @ 2-3 dni zależy, robiłam hormony wszystko ok, usg wszystko ok u dwóch lekarzy. dostałam dupka na plamienia ale nie pomógł bo w cyklu w którym brałam plamienia były ok 4 dni. teraz drugi cykl z dupkiem. zobaczymy
    w maju poroniłam w 5 tc.
    u mnie przyczyny plamień brak.
    Agusia nie wiem czy tu jeszcze zaglądasz. Widzę że się udało. Powiedz czy coś z tymi plamieniach udało ci się zrobić? Doszłaś do tego skąd one się brały ?
    U mnie hormony też ok. Pewna potwierdzona owulka i coś takiego...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2018, 15:21

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetolek wrote:
    Moje a brałaś luteine? Ja mam już od półtora roku plemienia, prog i estr wysoko, powyżej normy, a pomimo tego pomaga pomaga tylko luteina, dawka od 200 mg.
    A w luteinie też jest progesteron tak? Czym to się różni od dupka?

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luteina to naturalny progesteron, duphaston to sztuczny. Mi nie pomagała ani lutka ani duphaston nawet w końskich dawkach. Poza tym masz taki progesteron po owulacji, ż ebez sensu suplementować.

1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego