SUPLEMENT DIETY

💜 KWAS FOLIOWY POD LUPĄ 💜

Zaczynacie starania o dziecko? Sprawdźcie, kiedy zacząć suplementację folianów i co naprawdę ma znaczenie.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Planowanie ciąży po antykoncepcji hormonalnej
Odpowiedz

Planowanie ciąży po antykoncepcji hormonalnej

Oceń ten wątek:
  • sylwia1808 Przyjaciółka
    Postów: 86 26

    Wysłany: 11 kwietnia 2013, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja dopiero 2 miesiąc więc bez stersu:) ale nadzieja mimowolnie gdzies się pojawia...:)

    sylwia1808
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 11 kwietnia 2013, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie rozumiem trochę robienia badań dopiero jak się będzie w ciąży.
    A co będzie jeśli TFU TFU okaże się, że jesteście nosicielkami wirusa toksoplazmozy albo cytomegalii? Będzie trochę za późno.
    Moja gin zawsze daje skierowania na badania, żeby w razie W mieć czas na przeleczenie swoich pacjentek.

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2013, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja czy dobrze zrozumiałam, że od kilku miesięcy nie bierzesz hormonów tak?
    Sylwia1808 ja dopiero pierwszy miesiąc jednakże jest tak jak piszesz- nadziej się pojawia za każdym razem ;-)
    Ash może powinnam więc udać się do innego gin. Warto sprawdzić co powie.

  • gucia88 Znajoma
    Postów: 22 14

    Wysłany: 12 kwietnia 2013, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziweczyny głowa do góry...to jest mój pierwszy cykl po odstawieniu anty i ostatni jak na razie:) :) udało się od razu...

    ash lubi tę wiadomość

    p19uskjoi1phzywy.png
  • sylwia1808 Przyjaciółka
    Postów: 86 26

    Wysłany: 12 kwietnia 2013, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje u mnie może to troszkę potrwać pracujemy z mężem od siebie daleko i widujemy si tylko na weekendach więc w owulacje cieżko trafić;)

    sylwia1808
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 12 kwietnia 2013, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gucia88 gratulacje!!!!!!!!
    Ja już po badaniach. Wyniki w poniedziałek-wtorek!

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2013, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gucia88 a ile brałaś tabletki i czy faktycznie celowałaś żeby akurat trafić w owulalcję czy po prostu samo się udało? Wielkie gratulacje ;-D
    Ash daj znać jak wyniki wyjdą? Jak samopoczucie ogólnie?

  • agaciaz Przyjaciółka
    Postów: 61 56

    Wysłany: 12 kwietnia 2013, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pierwszą ciąże zaszłam od razu po odstawieniu anty. Córka urodziła się zdrowa, nie miałam żadnych problemów w ciąży. Tym razem brałam plastry i zaszłam w trzecim cyklu po odstawieniu.

    20121212580114.png
    lcvo2ph.png
  • gucia88 Znajoma
    Postów: 22 14

    Wysłany: 12 kwietnia 2013, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najpierw stosowałam nuva ring przez 5 lat...potem odtawiłam i dopiero wtedy okazało się że mam PCO (brak owulacji)...i antykoncepja doustna dokłanie yasmin bo podobno najlepszy przez pół roku i od razu mieliśmy działać:) i powiem Wam że serduszkowaliśmy 4 dni przed owu ostatni raz...;O

    p19uskjoi1phzywy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2013, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przez ostatnie kilka lat (z przerwami) brałam Yasminelle, odstawiłam 18 marca, po dwóch tygodniach dostałam @ a od wczoraj zaczęliśmy działać ;-) Ciekawe czy coś z tego wyjdzie bo w sumie też nie zrobiłam sobie żadnej przerwy.

  • g0s1a82 Debiutantka
    Postów: 13 3

    Wysłany: 14 kwietnia 2013, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha powiem Ci jak ze mną było... Jakieś 6 lat bez przerwy stosowałam środki antykoncepcyjne czyli tabletki i plastry.Miesiąc przed ślubem czyli we wrześniu odstawiłam je.Poszłam do lekarza ten zbadał mnie kompleksowo: cytologia,uzg i kazał wykonać badania podstawowe krwi, moczu,tsh i toksoplazmoza.Polecił mi odczekać co najmniej 2 miesiące żeby pobrać przez ten czas kwas foliowy i dopiero zacząć się starać o dziecko.U mnie starania trochę przeciągnęły się w czasie bo podczas badań wyszła mi delikatna niedoczynność tarczycy gdzie musiałam ją podleczyć ale teraz jestem już w pełni przygotowania to działania.I Tobie też radzę zrobić tak samo...

    g0s1a82
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 15 kwietnia 2013, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam wyniki!

    Toksoplazmoza ujemna - brak odporności, czyli muszę uważać.
    Wirus różyczki - IgG dodatni, IgM ujemny. Jestem prawie pewna, ze byłam szczepiona na różyczkę w szkole. Czy to się liczy?
    CMV IgG dodatni, IgM ujemny - i tu nie wiem jak to rozumieć.
    TSH w normie.
    Samopoczucie dobre, zdecydowanie lepiej się czuje bez tabletek.

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2013, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ash właśnie sama się ostatnio zastanawiałam, czy szczepienia w szkole np. na różyczkę jak napisałaś się liczą... Może trzeba by było je powtórzyć? Podpytam lekarza jak będę. Powiem Ci, że ja fizycznie jak narazie nie odczuwam odstawienia tabletek, natomiast psychicznie jest mi lepiej, jakoś lżej... Jestem ciekawa jak zakończy się mój pierwszy miesiąc, wiem, że nie powinnam oczekiwać zbyt dużo ale nadzieja zawsze jest :-) Jeżeli na początku maja nie dostanę @ to zrobię test. A jak u Ciebie?

  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 18 kwietnia 2013, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już wiem, że mam odporność na różyczkę i cytomegalię! Muszę uważać na toksoplazmozę, bo nie chorowałam.
    Czuję się dobrze, pojawiają się od czasu do czasu jakieś wypryski na twarzy i włosy szybciej mi się przetłuszczają.
    Czuję się dobrze!
    Okres teoretycznie powinien pojawić się 2 dni temu, a tu ani widu ani słychu. Brzuch mnie boli właśnie tak jak przed @.
    Jeśli do soboty nic się nie wydarzy to zrobię test!

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 kwietnia 2013, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kto wie, może @ się nie pojawi ;-)Czekam do soboty na info od Ciebie! Trzymam kciuki!

  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 19 kwietnia 2013, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bleeee! dziś dostałam @!
    Lecę dopisać się na majowe starania :)

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2013, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zapewne też będę musiała to zrobić. Ash a ile już się starsz? Pamiętam, że obydwie odstawiłyśmy tabletki w marcu, z tym że ja w połowie marca więc staram się dopiero od kwietnia a Ty?

  • Jui Znajoma
    Postów: 26 45

    Wysłany: 19 kwietnia 2013, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie :)
    ja ostatnią yasminelle wzięłam 29 marca (brałam 5 lat) i po krwawieniu rozpoczęliśmy starania :). Moja gin jest zdania, że nie ma przeszkód by zacząć starania od razu po antykoncepcji hormonalnej, że pigułki nie wpływają na rozwój płodu. A co do ryzyka wystąpienia ciąży mnogiej, to owszem istnieje ale bardzo małe. Kiedyś jak dawki hormonów były większe to i ryzyko było większe ;).
    Co do badań, to gina odwiedzam regularnie i robię badania. W lutym zrobiłam dodatkowo morfologię i TSH. Co do badań na cytomegalię i toksoplazmozę to powiedziała że to niepotrzebny stres bo i tak się badania te robi w ciąży i że ta wiedza nic by mi teraz nie dała. Cytomegalii nawet się nie leczy ponoć. Natomiast mam mieszane uczucia co do toksoplazmozy, bo mogłam jednak poprosić o skierowanie. Teraz jak już się staramy to chyba naprawdę byłby to zbędny stres... Nie wiem co mam myśleć o tym. Z kolei różyczkę przechodziłam w dzieciństwie na 100%.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2013, 17:34

    qdyf61f.png
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 20 kwietnia 2013, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha, staramy się od końca marca więc prawie miesiąc.
    Jui jaki stres? Jedno pobranie krwi i z głowy. Odbierasz wyniki i wiesz czy możesz bezpiecznie starać się o dziecko czy należy się przeleczyć np. na toksoplazmozę. Ja wiem, że nie chorowałam- więc odporności brak. Muszę uważać na surowę mięso i ryby, dokładnie myć owocę i warzywa.
    Moja gin i ja jesteśmy zdania, że lepiej się przygotować jeszcze przed ciążą. To tak jak z kwasem foliowym - zaczynasz brać przed ciążą. Powodzenia.

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 kwietnia 2013, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jui czyli widzę, że zdania naszych lekarzy są podobne w kwestii badań choć wilałabym mieć zrobione je wszystkie przez rozpoczęciem starań. Ja ostatnio robiłam sobie badania krwi i toksoplazmozę musiałam normalnie wymusić! To widzę, że mamy podobnie, ja rónież po Yasminelle, odstawiłam je 18 marca w połowie opakowania bo stiwerdziłam, że już pora...
    Ash my staramy się od drugiego tygodnia kwietnia, miejmy nadzieję, ze uda się bez większych problemów? Czy Twój gin mówił coś o tym, że po odstawieniu anty łatwiej zajść w ciążę? Jeśli ja przerwałąm opakowanie w połowie to również mnie to dotyczy?

1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

TOP 5 gadżetów ułatwiających życie młodej mamy

Rynek produktów dla przyszłych rodziców i maluszków jest ogromny. O jakich gadżetach warto pomyśleć kompletując wyprawkę? Które produkty są warte uwagi i mogą ułatwiać codzienność świeżo upieczonych rodziców? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ