plemniczka, staraczka i tyśka
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
wczoraj dowiedziałam się że koleżanka jednej znajomej leczyła się na bezpłodność kilka lat. lekarz mówił że na 100% nie zajdzie w ciążę więc zrezygnowali. po 2 latach zaszła ale nie wiedziała o tym, spóźniał jej się okres ale że miała nieregularne @ to się nie przejmowała. poszła do gina i.. dowiedziała się że jest w 6 miesiącu. sam lekarz nie chciał w to uwierzyć. przestraszył się że postawił zą diagnozę i że ona go do sądu poda, więc przez te 3 kolejne miechy opiekował się nią jak jajeczkiem, dbał jak tylko mógł. dziecko urodziło sie zddrowe, bez komplikacji.
także wszystko jest mozliwe.
Fedra, nick nieaktualny, Paulina1986, nick nieaktualny, nick nieaktualny, gocha04 lubią tę wiadomość
-
dziewczyny macie chwilkę czasu nad zastanowieniem sie nad moją tempką?
nie wiedziałam właściwie jaką dziś zapisać...
bo ubudziłam sie o 4.30 a zwsze mierzę o 6.00 no i zmierzyłam
ale była niższa niż weczoraj bo 36.1 czyli co owulacji jednak nie było?
ale zmierzyłam jeszcze o 6.30 jak sie obudziłam na dobre to było 36.2 vzyli nadal nie jest to skok ...
Oliwka 2006
2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie

-
nick nieaktualnyBeata wrote:Zosia niesamowita historia... słyszałam różne rzeczy ale zeby do 6 miesiąca? prezeciez to dziecko już strasznie kopie?
Oj Beata uwierz można
Ja sama do 6 miesiąca uparcie twierdziłam, że przytyłam. W takim przypadkach mózg kobiety tak wariuje, że nie przyjmuje nawet takiej informacji jak ciąża. Coś w tym jest
Ja moja ciążą właśnie cieszyłam się 3 miesiące, bo w szóstym uświadomiłam sobie o kurczę, ja 17stoletnia gówniara chyba będę matką. Na szczęście dziecko urodziło się zdrowe.
Fedra lubi tę wiadomość
-
Rucia poważnie?
ja wiem że różne rzeczy mozna sobie wmówic różne bóle i odczucia tak samo można sie ich wyprzeć ale jeśli wystaje Ci pieta dziecka prawie przez brzuch?
(no nie wiem ale moja strasznie kopała i nie wyobrażam sobie tego, bo u mnie dwidac było jak brzuch ewidentnie skacze
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
Oliwka 2006
2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie

-
zosia-ktosia wrote:Beata wrote:Zosia niesamowita historia... słyszałam różne rzeczy ale zeby do 6 miesiąca? prezeciez to dziecko już strasznie kopie?
wiem Beatko że to dZiwne, ona była "przy tuszy" więc kopanie i lekkie przytycie zwalała na obżarstwo.
no może i tak faktycznie jesli ktos jest przy tuszy to tak bo te piętki dziecka pewnie tez mniej widoczne, no ale Rucia przeciez chuda?Oliwka 2006
2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie

-
Jestem - zmobilizowana przez Mazurcię (dziękuję kochana
) odzywam się 
nie wszystkie mnie znacie - udzielałam się tutaj aktywniej w październiku-listopadzie.
Ani się obejrzałam a u mnie to już 14 tydzień ciąży. Jeszcze niewiele widać, ale przytyłam już jakieś 4-5 kg
może częściowo przyczyniły się do tego Święta
tak sobie wmawiam hehehe Czuję się nie najgorzej - nie mam żadnych 'atrakcji' w postaci wymiotów, czasami tylko jest mi tak niedobrze, że najchętniej (o ile czas pozwala) idę spać. Na szczęście pomagają mi na to mandarynki, pomarańcze więc pochłaniam w dużych ilościach.
Maluszek miał 20 grudnia 6,25 cm wzrostu - jest bardzo ruchliwy(a), macha strasznie rękami i nogami, a nawet w trakcie usg podskakiwał(a) na plecach. Już sobie wyobrażam jakie pełne ręce roboty przy Maluchu będziemy mieli z moim m
jestem na etapie zastanawiania się nad modelem wózka. Jak się okazuje to wcale nie jest łatwy wybór. M wczoraj oświadczył, że chciałby takie łóżeczko turystyczne, a nie tradycyjne drewniane... A ja mam wątpliwości, no ale do jakiegoś kompromisu będziemy musieli dojść
Jeszcze na szczęście mamy mnóstwo czasu.
Ciągle pracuję - założyłam sobie, że do końca marca nie idę na zwolnienie, ale postaram się (!!!) nie pracować w nadgodzinach (u mnie w firmie niepłatnych niestety...). A więc mniej więcej do końca 6-tego miesiąca będę aktywna zawodowo.
A co u Was? Widzę, że Mazurciu lutka zażywasz, nie wiadomo czy jest fasolka czy nie. Życzę Ci, żeby była kochana
Już Maluszkowi zazdroszczę takiej zabawnej Mamy!
Jak tam BellaRosa i Gadgetka - jak się czujecie Mamusie?
Zosia - gdzieś między wierszami doczytałam, że masz nowego lokatora-pieska
no to wesoło u Was!
Mala29_ - mam nadzieję, że wiesz, że Tobie chyba najbardziej kibicuję.
Czytałam, że Plemniczce się nie udało
bardzo mi było przykro z tego powodu...
Za Klamkę trzymam kciuki o wiele, wiele zdrówka.
A co tam i Woseby, Mauysi i Kiti?
I korzystając z okazji i szczególnego dnia - życzę Wam wszystkim, aby ten nowy 2013 rok był dla Was wszystkich szczęśliwy, przełomowy i żeby spełnił jak najwięcej marzeń - nie tylko tych fasolkowych
Buziaki dla Was wszystkich - nie tylko dla Babeczek wymienionych powyżej 
Mazurciu - jeszcze raz dziękuję za "kopa" - będę się odzwywać
Beata, zosia-ktosia, Fedra, mauysia, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyBeata wrote:Rucia poważnie?
ja wiem że różne rzeczy mozna sobie wmówic różne bóle i odczucia tak samo można sie ich wyprzeć ale jeśli wystaje Ci pieta dziecka prawie przez brzuch?
(no nie wiem ale moja strasznie kopała i nie wyobrażam sobie tego, bo u mnie dwidac było jak brzuch ewidentnie skacze
Poważnie. W momencie gdy moja córka zaczęła porządnie kopać, to sama przed sobą przyznałam się, że jestem w ciąży. Znajoma z wcześniejszego miejsca zamieszkania, dowiedziała się, że jest w ciąży, jak zaczęła rodzić
-
Dziewczyny kochane! Wszystkim wam życzę aby rok 2013 na prawdę okazał się rokiem rodziny!!! ( wg. numerologii bedzie to najlepszy rok na zakładanie i powiększanie rodziny).
Beata, Fedra, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, gocha04 lubią tę wiadomość
Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
-
nick nieaktualnyBeata wrote:rucia a co z okresem? miałaś normalnie? naprawdę nic nie podejrzewalaś ani rodzice sie nie dziwili?
Moja mama podejrzewała, że jestem w ciąży, ale jak kazała mi pokazać brzuch, to brzuch wciągałam i nic nie było widać. Do lekarza poszłam w siódmym miesiącu! Bałam się, że mnie rodzice zabiją, wyrzucą z domu, zwlekałam z powiedzeniem im o ciąży. Okresu nie miałam, na początku to mnie przeraziło, ale później zaczęła się szkoła, i nie miałam czasu myśleć o miesiączce. Do 5 mieciąca ciązy ćwiczyłam na wf-ie, biegałam do ósmego, przytyłam 7 kg. Moi rodzice przyjęli wszystko na spokojnie, i jakoś to dalej się potoczyło.
Fedra lubi tę wiadomość
-
Rucia wrote:Beata wrote:Rucia poważnie?
ja wiem że różne rzeczy mozna sobie wmówic różne bóle i odczucia tak samo można sie ich wyprzeć ale jeśli wystaje Ci pieta dziecka prawie przez brzuch?
(no nie wiem ale moja strasznie kopała i nie wyobrażam sobie tego, bo u mnie dwidac było jak brzuch ewidentnie skacze
Poważnie. W momencie gdy moja córka zaczęła porządnie kopać, to sama przed sobą przyznałam się, że jestem w ciąży. Znajoma z wcześniejszego miejsca zamieszkania, dowiedziała się, że jest w ciąży, jak zaczęła rodzić
)
Oliwka 2006
2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie

-
Doruś oczywiście ja tez w to wierzę!
dlatego jestem pewna ze w pierwszej połowie roku wszystkim nam sie uda!!!
Dora, Fedra, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
Oliwka 2006
2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie

-
She zdrówka życzę dla Ciebie i maleństwa
fajnie że jest bardzo ruchliwe, ale to wcale nie znaczy że musi dac wam w kośc na początku
moja była bardzo ruchliwa aż pani doktor (ku mojemu przerazeniu)powiedziała ale to dzeicko pokręcone, a ja myślałam że umrę trwały to sekundy zanim wyjaśniła że chodzi oto ze taka ruchliwa ale ja juz miałam tysiac myśli... wszystko sie dobrze skończyło i przez pierwszy rok wogóle nie dawała znać o sobie
tzn przesypiała całe noce i wogole niemalże nie płakała aż chodziłam do lekarza że ona taka spokojna i nie płacząca heheh
ale teraz za to widać w niej ten wulkan energii
she, Fedra, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
Oliwka 2006
2.12.15 11/12 tyg ciąża zaśniad/2.03.17 7 tyg lyz. po poronieniu/7.05.17 pęknięcie jajowodu. Usunięcie

-
muzarcia wrote:Kasiulek Jak już pisałam na priv baaaaaardzo się cieszę!!!!! Trzymamy kciuki za wspaniałą fasolkę!
Dziś mam dylemat..."pić czy nie pić....oto jest pytanie, bowiem luteinę biorę drogie panie..."
Jak to jest z tym alkoholem przy progesteronie, co? Biszkopt w piekarniku, drugi czeka, leczo prawie już zrobione tylko mięsko albo kiełbaskę dodać. Bigos jest. Jajka nafaszeruję. Sałatkę się zrobi...wędliny uwędzone i można witać Nowy Rok.
a tak szczerze, to roboty po pachy jak to zwykle u mnie...
ja dzisiaj planuje wypić jedynie szampana bo sylwestra spędzamy w dwójkę przepraszam w trójke bo jeszcze Nasz kudłacz i robimy sobie Sylwestra poscielowego
sałatka jest jeszcze tylko parę rzeczy do przygotowania i będziemy się bawić
Beata, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz
2015 Nati
2017 Suzi




