Forum Starając się - ogólne #problemy z którymi się zmagamy#w oczekiwaniu na dwie [email protected]#
Odpowiedz

#problemy z którymi się zmagamy#w oczekiwaniu na dwie [email protected]#

Oceń ten wątek:
  • Światełko nadziei Znajoma
    Postów: 19 2

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna777 wrote:
    Witam dziewczyny!
    Jestem nowa i z chęcią dołączę do waszych postów.. również potrzebuje wsparcia w oczekiwaniu na maluszka..
    Od roku leczę się w klinice Niepłodości ..nie narzekam na opiekę, jednak mimo wielu badań , leków dalej nie mogę zajść w ciąże mimo ze lekarz uważa, że jest wszystko w normie...


    Witam wśród staraczek :) skąd jesteś bo ja własnie teraz od 12 maja zaczynam przygodę z Kliniką Niepłodności Bocian

    Mija już 16 cykl i nadal nic
  • Avina Autorytet
    Postów: 901 1314

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :) Chciałabym do Was dołączyć. Staramy się z mężem o dziecko od grudnia 2016 roku. Mój okres jest bardzo bolesny, a przy tym dość skąpy. Po drodze trafiłam na lekarza, który zamiast pomóc, tylko pogorszył moją sytuację. Męża wyniki są w porządku. Miałam robione hsg pod koniec września i jajowody były drożne i wszystko w porządku. W październiku lekarz zauważył na usg torbiel endometrialną. Mówił, że na razie będziemy ją obserwować. Robiłam różne badania hormonalne, wszystkie w normie. Pod koniec marca trafiłam z silnym bólem brzucha na SOR. Lekarze podejrzewali zapalenie wyrostka. W tym samym dniu dostałam okres. Zrobili mi laparoskopię i okazało się, że mam zaawansowaną endometriozę. Jeden jajnik przyklejony do macicy :( Nic nie ruszali, ze względu na miesiączkę (chyba można wtedy bardziej rozsiać endometriozę). Dostałam tabletki visanne na wyciszenie choroby (biorę je już 3 tygodnie i czasami ciężko mi samej ze sobą wytrzymać, ponieważ wprowadzają one w sztuczną menopauze). Za 6 dni mam wizytę u nowego gina, mam nadzieję, że mi pomoże Na pewno nie obejdzie się bez kolejnej laparoskopii :(

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 pierwsza procedura- Invicta Wrocław - żaden zarodek nie dotrwał do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a :(
    7.04.21 transfer ❄ 8a :(
    Brak mrożaków :(

    Wrzesień 2021 - trzecia procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół dlugi
    27.09.21 Pobrano 7 komórek
    2 były dojrzałe
    2 się zaplodnily 🙏


    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 984 684

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    Cześć :) Chciałabym do Was dołączyć. Staramy się z mężem o dziecko od grudnia 2016 roku. Mój okres jest bardzo bolesny, a przy tym dość skąpy. Po drodze trafiłam na lekarza, który zamiast pomóc, tylko pogorszył moją sytuację. Męża wyniki są w porządku. Miałam robione hsg pod koniec września i jajowody były drożne i wszystko w porządku. W październiku lekarz zauważył na usg torbiel endometrialną. Mówił, że na razie będziemy ją obserwować. Robiłam różne badania hormonalne, wszystkie w normie. Pod koniec marca trafiłam z silnym bólem brzucha na SOR. Lekarze podejrzewali zapalenie wyrostka. W tym samym dniu dostałam okres. Zrobili mi laparoskopię i okazało się, że mam zaawansowaną endometriozę. Jeden jajnik przyklejony do macicy :( Nic nie ruszali, ze względu na miesiączkę (chyba można wtedy bardziej rozsiać endometriozę). Dostałam tabletki visanne na wyciszenie choroby (biorę je już 3 tygodnie i czasami ciężko mi samej ze sobą wytrzymać, ponieważ wprowadzają one w sztuczną menopauze). Za 6 dni mam wizytę u nowego gina, mam nadzieję, że mi pomoże Na pewno nie obejdzie się bez kolejnej laparoskopii :(
    Czesc, ja tez mam wykryta torbiel endo i czekam na wizytę u lekarza. Mam nadzieję ze dostane skierowanie na laparo. Skad jestes?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2018, 11:36

    6dbd72f665.png


    h4zp9jcg0106napq.png
  • Avina Autorytet
    Postów: 901 1314

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beatrix_ wrote:
    Czesc, ja tez mam wykryta torbiel endo i czekam na wizytę u lekarza. Mam nadzieję ze dostane skierowanie na laparo. Skad jestes?

    Jestem z Wrocławia

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 pierwsza procedura- Invicta Wrocław - żaden zarodek nie dotrwał do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a :(
    7.04.21 transfer ❄ 8a :(
    Brak mrożaków :(

    Wrzesień 2021 - trzecia procedura - Angelius Provita Katowice. Protokół dlugi
    27.09.21 Pobrano 7 komórek
    2 były dojrzałe
    2 się zaplodnily 🙏


    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Martyna777 Znajoma
    Postów: 26 6

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Światełko nadziei wrote:
    Witam wśród staraczek :) skąd jesteś bo ja własnie teraz od 12 maja zaczynam przygodę z Kliniką Niepłodności Bocian
    Hej ! Leczę się w klinice w Katowicach Angelus provita z polecenia znajomych.. warto naprawdę skorzystać z fachowej pomocy ..opieka jest jak to wy prywatnych klinikach na poziomie.. jedyny minus to dużo pieniążków trzeba wydać ale to akurat nie ma jak dla mnie znaczenia ....jak trzeba to trzeba.
    Pozdrawiam ciepło

  • Światełko nadziei Znajoma
    Postów: 19 2

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna777 wrote:
    Hej ! Leczę się w klinice w Katowicach Angelus provita z polecenia znajomych.. warto naprawdę skorzystać z fachowej pomocy ..opieka jest jak to wy prywatnych klinikach na poziomie.. jedyny minus to dużo pieniążków trzeba wydać ale to akurat nie ma jak dla mnie znaczenia ....jak trzeba to trzeba.
    Pozdrawiam ciepło


    Masz rację jak trzeba to trzeba ja wiem że Kliniki Niepłodności są bardzo dogie ale trzeba się poświęcić u mnie pierwsza wizyta to 200zł plus badania za jedno badanie hormonalne to 40 zł.

    Mija już 16 cykl i nadal nic
  • Martyna777 Znajoma
    Postów: 26 6

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Światełko nadziei wrote:
    Masz rację jak trzeba to trzeba ja wiem że Kliniki Niepłodności są bardzo dogie ale trzeba się poświęcić u mnie pierwsza wizyta to 200zł plus badania za jedno badanie hormonalne to 40 zł.
    Dokładnie tak.. Badania są drogie ale dzięki nim np. u nie wykryto bakterie o których bym pewnie nigdy nie wiedziała , że ma gdyby nie ta klinika ..
    Za każda wizytę płace 90zł ..Wiec nie jest to aż tak bardzo dużo

  • Światełko nadziei Znajoma
    Postów: 19 2

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    Cześć :) Chciałabym do Was dołączyć. Staramy się z mężem o dziecko od grudnia 2016 roku. Mój okres jest bardzo bolesny, a przy tym dość skąpy. Po drodze trafiłam na lekarza, który zamiast pomóc, tylko pogorszył moją sytuację. Męża wyniki są w porządku. Miałam robione hsg pod koniec września i jajowody były drożne i wszystko w porządku. W październiku lekarz zauważył na usg torbiel endometrialną. Mówił, że na razie będziemy ją obserwować. Robiłam różne badania hormonalne, wszystkie w normie. Pod koniec marca trafiłam z silnym bólem brzucha na SOR. Lekarze podejrzewali zapalenie wyrostka. W tym samym dniu dostałam okres. Zrobili mi laparoskopię i okazało się, że mam zaawansowaną endometriozę. Jeden jajnik przyklejony do macicy :( Nic nie ruszali, ze względu na miesiączkę (chyba można wtedy bardziej rozsiać endometriozę). Dostałam tabletki visanne na wyciszenie choroby (biorę je już 3 tygodnie i czasami ciężko mi samej ze sobą wytrzymać, ponieważ wprowadzają one w sztuczną menopauze). Za 6 dni mam wizytę u nowego gina, mam nadzieję, że mi pomoże Na pewno nie obejdzie się bez kolejnej laparoskopii :(


    Ojej bardzo ci współczuje u mnie to jakąś w ogóle wielka niewiadoma. Staramy się z mężem już 16 mc i nic w tamtym roku w styczniu udało się ale była to ciąża pozamaciczna niestety:( i tak od tamtej pory szukamy przyczyny robiłam już badania hormonalne, drożność jajowodów,i wiele innych badań i cały czas mówią że jest ok. Ale jakoś nie widać żeby było ok skoro cały czas się nie udaje. Mąż również robił badania nasienia i tez jest wszystko dobrze a ciąży nadal brak mamy już córkę ma 8 lat. Miesiączki mam regularnie co 28 dni co 30 dni ale są regularnie i są normalne. Czasem już nie wiem co myśleć może nam nie jest dane mieć dziecko.

    Mija już 16 cykl i nadal nic
  • Światełko nadziei Znajoma
    Postów: 19 2

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna777 wrote:
    Dokładnie tak.. Badania są drogie ale dzięki nim np. u nie wykryto bakterie o których bym pewnie nigdy nie wiedziała , że ma gdyby nie ta klinika ..
    Za każda wizytę płace 90zł ..Wiec nie jest to aż tak bardzo dużo


    No to faktycznie nie ma tak źle ja na pierwsza wizytę przygotowałam sobie 400zł bo pewnie tak mnie to bedzie kosztowało :) ale mi tam wszystko jedno wazne by w końcu sie udało żeby mi ktos cos konkretnego powiedział że nie że wszystko jest ok i to kwestia czasu.

    Mija już 16 cykl i nadal nic
  • Martyna777 Znajoma
    Postów: 26 6

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Światełko nadziei wrote:
    No to faktycznie nie ma tak źle ja na pierwsza wizytę przygotowałam sobie 400zł bo pewnie tak mnie to bedzie kosztowało :) ale mi tam wszystko jedno wazne by w końcu sie udało żeby mi ktos cos konkretnego powiedział że nie że wszystko jest ok i to kwestia czasu.
    Jestem zdania, że jakby było wszystko w porządku to ciąża by była do kilku miesiecy systematycznych starań..ja przed udaniem sie do kliniki starałam sie i starałam...mijały miesiace i nic, gin z przychodni badając mnie oczywiscie nie widział nic niepokojącego...
    Trzymam kciuki i napewno bedziesz zadowolona z opieki w Kilinice tak jak ja :)

  • Martyna777 Znajoma
    Postów: 26 6

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia91! wrote:
    Hej dziewczyny, dawno się nie odzywałam bo staram się wyłączyć głowę, skupiać na wszystkim innym niż ciaglym myśleniu o upragnionym dzidziusiu (chociaż póki co to nic nie dało:/)

    jednak mam pewien dylemat i chciałam się was poradzić. Odbiegnę trochę od tematu temperatur bo chodzi o progesteron, badałam go już dwa razy około 7dpo i wyniki byly zbliżone- około 13,7. Wyniki niby mieści się w normie ale czy przypadkiem nie jest za niski dla zajscia w ciaze? Gin twierdzi ze nie jest zle, ze nie ma potrzeby go podnosić ale o ile mu ufam to mam pewne watpliwosci... zwrócę tez uwagę ze przymierzam się do hsg i drugi raz badałam ten progesteron właśnie pod katem tego zabiegu... bede wdzieczna za wasze opinie bo nie wiem czy nalegać na następnej wizycie o dupka :)
    Hej ! Koleżanka maiał proges powyżej 6 i jak się okazało zaszła w ciąze nie brała luteiny.. progesteron zmienia się w ciągu doby i kolejnych dni..więc nie ma co się martwić ..Twój wynik jest w normie, ja bym nie nalegała
    Pozdrawiam ciepło

  • Światełko nadziei Znajoma
    Postów: 19 2

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna777 wrote:
    Jestem zdania, że jakby było wszystko w porządku to ciąża by była do kilku miesiecy systematycznych starań..ja przed udaniem sie do kliniki starałam sie i starałam...mijały miesiace i nic, gin z przychodni badając mnie oczywiscie nie widział nic niepokojącego...
    Trzymam kciuki i napewno bedziesz zadowolona z opieki w Kilinice tak jak ja :)



    No własnie mi sie tez tak wydaje ale jak widać każdy twierdzi że jestem zdrowa a ja czuje że nie do końca że na pewno cos jest na rzeczy.

    Mija już 16 cykl i nadal nic
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4469 3099

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Światełko nadziei wrote:
    Kochane ja zrezygnowałam z lekarzy psełdo ginekolog ostatnio tak się wkurzyłam że przepłakałam pół wieczoru.Poszłam do nowego ginekologa to już 5 od 16 miesięcy starań i wiecie co mi powiedział że jak miałam już ciążę pozamaciczną to na 80% będę ją miała ponownie bo one lubią się powtarzać jeszcze mi dowalił że mam się cieszyć że nie mam 35 lat no myślałam że go trzasnę. byłam u niego w 12dc a on mi nie zrobił USG powiedział ze nie ma sensu bo już jest za późno USG robi się w 10 dc no aż mi oczy wyszły.
    ja miałam monitoring w 14dc (aż sama sie zastanawiałam czy nie za późno, a okazało się, że nawet ciut za wcześnie ;) )
    Źle trafiasz :/ w Warszawie polecają klinikę Novum bardzo, tak mi sie obiło o uszy ;)

    4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5

    IO, hiperinsulinemia
    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4469 3099

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna777 wrote:
    Jestem zdania, że jakby było wszystko w porządku to ciąża by była do kilku miesiecy systematycznych starań..ja przed udaniem sie do kliniki starałam sie i starałam...mijały miesiace i nic, gin z przychodni badając mnie oczywiscie nie widział nic niepokojącego...
    Trzymam kciuki i napewno bedziesz zadowolona z opieki w Kilinice tak jak ja :)
    a robiłaś wymaz na chlamydię? Gin mi mówił, że to częsta bezobjawowa choroba, wiele osób ją ma, a przeszkadza w zajściu w ciążę. I w sumie mało kto z ginekologów o tym wspomina.

    4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5

    IO, hiperinsulinemia
    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4469 3099

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna777 wrote:
    Jestem zdania, że jakby było wszystko w porządku to ciąża by była do kilku miesiecy systematycznych starań..
    No ja też tak uważam :/ że jak sie tyle nie udaje, to coś musi byc nie tak :/

    4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5

    IO, hiperinsulinemia
    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6589 3789

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2018, 10:04

    Natalia91!, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna777 wrote:
    Hej ! Koleżanka maiał proges powyżej 6 i jak się okazało zaszła w ciąze nie brała luteiny.. progesteron zmienia się w ciągu doby i kolejnych dni..więc nie ma co się martwić ..Twój wynik jest w normie, ja bym nie nalegała
    Pozdrawiam ciepło

    Dziekuje slicznie za odpowiedz :* czyli niski prog jeszcze niczego nie przesadza, myśle właśnie czy jeszcze w tym cyklu go nie zbadać ale z drugiej strony skoro gin nie widzi problemu... a swoją droga to teoretycznie Teoja koleżanka nawet owu nie miała jak taki niski jej wyszedł a tu taka suprise ;)

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Witam nowe dziewczyny ;)
    Napiszcie coś o sobie. Jak Wasze hormony ? Jak drożność? Wrogi śluz? Tarczyca? Jak Wasze nastawienie? Jak partnerzy? Monitoring ? Stymulacja?


    Co do proga 13 wydaje mi się że nie jest źle. Owu była na pewno.

    Chodze na monitoringi wiec owu miałam potwierdzoną tylko teraz właśnie zastanawiam się czy taki próg poniżej 14 pozwoli na zajście czy lepiej wziąć dupka od lekarza...

    A dziewczyny orientujecie się jeszcze czy jak mam regularne naturalne owulacje to powinnam zrobić krzywa cukrowa i insulinowa żeby wykluczyć IO? Bo gin tez nie widzi takiej potrzeby skoro owulacje są... ah popadam chyba w paranoje z tymi badaniami!

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6589 3789

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2018, 10:04

    Natalia91! lubi tę wiadomość

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oo, ja akurat jestem zwolenniczka ziolek ;) Jakie konkretnie Ty pijesz?

    7u22ugpj8heetxf1.png
‹‹ 176 177 178 179 180 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego