Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Seli wrote:a daj spokój... Mąż nie chce go oddać, mi też szkoda, bo to i kasa... Ale kurdę ja się męczę, żyjemy w takim syfie, że masakra no i potem w zaafansowanej ciąży i w ogóle z dzieckiem sobie nie wyobrażam tego, a już weterynarz i leki na samego kota to 300 ;/ na Zargaśkę naszego wydaliśmy z leków do tej pory i weta tylko 60 zł... Nie stać nas w tym momencie na wydziwianie z kotem bo jest coś ważniejszego ;/ A starszak jest ułożony, nigdy nie brudzi, nie rusza garów, nie sika nigdzie poza kuwetą. Myślałam, że damy radę ale pomyliłam się - jestem zła o to na siebie ale oddam go koleżance i wiem, ze będzie miał dobrze i odpowiednią opiekę, a ona lubi ekstremalne przypadki

Haha no kasy trochę daliście za niego jednak...
Ale jak masz się męczyć i stresować to nie jest to warte niczego... z czasem dojdą i wydatki i przede wszystkim obowiązki...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Seli wrote:I kasa jeszcze na behawiorystę? Babka co od niej braliśmy kocura to poleciła mi drogie pasty od niej ze sklepu i probiotyki ;/ ej nie po to wydaje na zwierzę kupę kasy by ładować w niego jak w skarbonkę... Bo mam na co ładować ;/ okropne, bo to drugi kot od niej a z pierwszym zero problemu! Zero! Jest naprawdę ułożony, grzeczny, nic nie niszczy... a tutaj wszystko obsrane ;/ jak żwir rozsypuje to wychodzi z kuwety mając go na głowie... nie wiem co z tym kotem jest nie tak.
Ja to na Twoim miejscu bym pomyślała o zwróceniu kota tej babeczce bo ewidentnie coś jest nietak z nim. Wiem przywiązanie robi swoje, ale widać że dała Ci jakiś ciężki przypadek...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
No to zostaje tylko oddanie go koleżance no bo co innego?Seli wrote:I kasa jeszcze na behawiorystę? Babka co od niej braliśmy kocura to poleciła mi drogie pasty od niej ze sklepu i probiotyki ;/ ej nie po to wydaje na zwierzę kupę kasy by ładować w niego jak w skarbonkę... Bo mam na co ładować ;/ okropne, bo to drugi kot od niej a z pierwszym zero problemu! Zero! Jest naprawdę ułożony, grzeczny, nic nie niszczy... a tutaj wszystko obsrane ;/ jak żwir rozsypuje to wychodzi z kuwety mając go na głowie... nie wiem co z tym kotem jest nie tak.
-
Seli a dlaczego mu tak odbija ? Najpierw kupa tetaz siku
kupka się już nie bawi ?
Niestety czasami ttzeba do wszystkiego czasu nam tez napoczadku było trudno jak kupiliśmy drugiego psa .. ttzeba było ho wszystkiego uczyć .. i wiecie co dalej potrafi mi się zlać czy zesrac w domu !
No ale na szczęście nie brudzą ki w domu , nie robią syfu i nic nie niszczą .. a był tako czas ze Tosia mi ściągała różne rzeczy , kolka razy przyszłam do domu a storczyk lub inny kwiatek na ziemi zjedzony a ziemia po salonie .. bo menda szafkę sobie otwierała ( wysuwana) i wyciągała rzeczy z niej a papiery jakiejś jak były to pogryzione po całej chałupie .. ale przebrnęliśmy przez to ( a nie była taka młoda jak to robiła bo miała ponad rok wtedy nawet 2 coś jej poporstu odbiło , może to ze same w domu były i im się nudziło , nie wiem , ale wyrosła z tego i tetaz jest spokój ) tylko jak długo w domu siedzi to się z sika No i nocy nie umie wytrzymać całej tez .
Ale u Ciebie tetaz dochodzi ciąża czyli zły czas na użeranie się , i uczenie kota co wolno a co nie .. bo gdybys nie była w ciąży pewnie aż tak by Cię to noe denerwowało a tu jednak homorny swoje robią ;p
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
No nie wiem właśnie, mamy umowę... Ona pewnie nie odda kasy i sprzeda go ponownie
to wolę dać koleżance. Kasa... O tak, raz, że kosztował to wiecie - żwir, karma... Liczyłam się z tym i nie ma problemu, ale weterynarz i taki syf? no nie... A nie wyobrażam sobie żyć w takim burdelu... serio ;/ bo znam ludzi co mają i pięć kotów i czegoś takiego nie ma jak robi ten jeden! ;/ bo przecież nie mój Zargaś ;/ zwariować idzie, a dziecko w tym? no nie widzę tego. Także ten jeden musi odejść.
-
Seli wrote:No nie wiem właśnie, mamy umowę... Ona pewnie nie odda kasy i sprzeda go ponownie
to wolę dać koleżance. Kasa... O tak, raz, że kosztował to wiecie - żwir, karma... Liczyłam się z tym i nie ma problemu, ale weterynarz i taki syf? no nie... A nie wyobrażam sobie żyć w takim burdelu... serio ;/ bo znam ludzi co mają i pięć kotów i czegoś takiego nie ma jak robi ten jeden! ;/ bo przecież nie mój Zargaś ;/ zwariować idzie, a dziecko w tym? no nie widzę tego. Także ten jeden musi odejść.
Umowa rozumiem obejmuje że nie możesz go oddać? To faktycznie lepiej koleżance daj (tylko z informacją jaki to agent
) skoro tamta miałaby dwa razy zarobić to jasne że nie
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Mała_Mii wrote:Seli a dlaczego mu tak odbija ? Najpierw kupa tetaz siku
kupka się już nie bawi ?
Niestety czasami ttzeba do wszystkiego czasu nam tez napoczadku było trudno jak kupiliśmy drugiego psa .. ttzeba było ho wszystkiego uczyć .. i wiecie co dalej potrafi mi się zlać czy zesrac w domu !
No ale na szczęście nie brudzą ki w domu , nie robią syfu i nic nie niszczą .. a był tako czas ze Tosia mi ściągała różne rzeczy , kolka razy przyszłam do domu a storczyk lub inny kwiatek na ziemi zjedzony a ziemia po salonie .. bo menda szafkę sobie otwierała ( wysuwana) i wyciągała rzeczy z niej a papiery jakiejś jak były to pogryzione po całej chałupie .. ale przebrnęliśmy przez to ( a nie była taka młoda jak to robiła bo miała ponad rok wtedy nawet 2 coś jej poporstu odbiło , może to ze same w domu były i im się nudziło , nie wiem , ale wyrosła z tego i tetaz jest spokój ) tylko jak długo w domu siedzi to się z sika No i nocy nie umie wytrzymać całej tez .
Ale u Ciebie tetaz dochodzi ciąża czyli zły czas na użeranie się , i uczenie kota co wolno a co nie .. bo gdybys nie była w ciąży pewnie aż tak by Cię to noe denerwowało a tu jednak homorny swoje robią ;p
Bawi... Posciel piorę codziennie, nie nadąża schnąć jedna po drugiej, koce i wszystko z sofy, wczoraj kawałek kupy zwisało z playstation
podłoga w całym mieszkaniu jest tak brudna, że hohoho... Szafy kuchenne i inne też... Z kotem to nie tak prosto, jego nie nauczysz, a ten ma ponad rok, więc wiesz... TEgo rudego obsrańca dźwigam i kąpie po 2 razy dziennie i co chwila mu tyłek wycieram. Śmierdzi, brudzi... No jest to baaaaaaaardzo ciężkie, nie sądziłam, że kot może taki być. W tej sytuacji mi to ciężko znieść bo kontakt z kupą, kontakt ze szczynami w umywalce, brud wszędzie...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja 2018, 12:48
-
terka wrote:Umowa rozumiem obejmuje że nie możesz go oddać? To faktycznie lepiej koleżance daj (tylko z informacją jaki to agent
) skoro tamta miałaby dwa razy zarobić to jasne że nie
Nie no, koleżanka wie
bo ja powiedziałam, że mam dość, że go oddam a ona sama powiedziała "to daj mi"
hahaha ona ma dwa swoje i karmi 4 małe naszej kumpeli
ten tam się wpasuje ;P on ogólnie jest bardzo łagodny, ciągnie go do człowieka i by się przytulał, ale cała reszta....
-
terka wrote:Jeju Seli biedna jesteś z tym kotem.
Pomijając fakt że powinnaś unikać kociej kupy w ciąży to sama robota przy takim może doprowadzić do szału...
Myslałam, że przy dniach wolnych będzie inaczej bo dopilnuje, ale muszę biegać za nim, zjeść spokojnie nie da bo do jedzenia się pcha... Mój kot nie ruszy jedzenia i nie podchodzi do nas jak jemy, a ten po prostu... wrr ;p i dla mnie są to zarazki - mam chorobę psychiczną na tym punkcie. no i nie wyobrażam siebie na l4 jedącą na mopie co 10 min, kąpiacą go, sprzątającą i w ogóle. Już jestem wykończona
serio. W pracy bym się tak nie zmęczyła jak z nim...
-
No to faktycznie masz przerembane z tym kotem ... Hmm
Spróbuj jakoś wpłynąć na męża tym ze Ty w ciąży jesteś a to jest niebezpieczne dla dziecka to raz adwa ze Ty sobie już nie radzisz a co będzie za chwile , Pozatym jak on sobie wyobraża chować niemowlę w takich warunkach ? .. dziecko pochłonie wasza energię i czas a gdzie zajęcie się obstanym kotem ?
jakoś tak z nim pogadaj powiedz Pozatym kobiecie w ciąży się nie odnawia bo myszy go zjedzą , a Twoje hormony różne są i mogą sprawić ze znienawidzona kota za jakiś czas
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Mała_Mii wrote:No to faktycznie masz przerembane z tym kotem ... Hmm
Spróbuj jakoś wpłynąć na męża tym ze Ty w ciąży jesteś a to jest niebezpieczne dla dziecka to raz adwa ze Ty sobie już nie radzisz a co będzie za chwile , Pozatym jak on sobie wyobraża chować niemowlę w takich warunkach ? .. dziecko pochłonie wasza energię i czas a gdzie zajęcie się obstanym kotem ?
jakoś tak z nim pogadaj powiedz Pozatym kobiecie w ciąży się nie odnawia bo myszy go zjedzą , a Twoje hormony różne są i mogą sprawić ze znienawidzona kota za jakiś czas
Nie no, on się upierać nie będzie, też mówi o oddaniu go ale mu szkoda i obojgu nam przykro po prostu, on bardziej się przywiązał do niego też, bo to taki przytulak i przylepa. Bo Zargaśka jest tylko mój
ale ogólnie nie będzie kłótni z jego powodu bo mąż dobrze wie, że tak być nie może.
a jeszcze szybciej go oddamy jak powiem mu, że zooplus wyjdzie jakieś 500 zł na półtorej miesiąca
bo wszystko się pokończyło
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja 2018, 13:02
-
Seli wrote:Nie no, on się upierać nie będzie, też mówi o oddaniu go ale mu szkoda i obojgu nam przykro po prostu, on bardziej się przywiązał do niego też, bo to taki przytulak i przylepa. Bo Zargaśka jest tylko mój
ale ogólnie nie będzie kłótni z jego powodu bo mąż dobrze wie, że tak być nie może.
a jeszcze szybciej go oddamy jak powiem mu, że zooplus wyjdzie jakieś 500 zł na półtorej miesiąca
bo wszystko się pokończyło 
Grunt to dobre argumenty
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Grunt to dobre argumenty

Nie no... Ogolnie On w domu wsio robi. Wraca to odkurzal, naczynia ogarnial, scieral wszystko, jedzenie robil albo pomagal robic, pranie. A teraz wiadomo nie bede czekac az on wroci, kaleka nie jestem ;p Ale juz dzis niby nic a padam i musze lezec w lozku ;p oczywiscie dwa kudlacze ze mna. -
Dziewczyny, w ogóle polecam założyć aplikacje rossmann i tam dołączyć do rossne. Kupiłam sobie ostatnio żel łagodzący do piersi i dostalam SMSa że przy następnych zakupach oliwka przeciw rozstępom babydream za 1 grosz
i dziś kupiłam I rzeczywiście za grosz
-
Ja mam psa takiego agenta
już z 6 lat jest z nami i nadal mu się zdarzy nasikać. I to tak z premedytacją, a nie, że już biedny nie może wytrzymać ! 
Ale kocham go, to mu wybaczam.
No ale kot to i inny zapach... Jak wiozłam siostry kota do weterynarza bez transportera i mi nasikał w aucie to do dzisiaj śmierdzi, a to już z pół roku minęło. I pranie tapicerki nie pomogło
-
Magdaa21 wrote:Dziewczyny, w ogóle polecam założyć aplikacje rossmann i tam dołączyć do rossne. Kupiłam sobie ostatnio żel łagodzący do piersi i dostalam SMSa że przy następnych zakupach oliwka przeciw rozstępom babydream za 1 grosz
i dziś kupiłam I rzeczywiście za grosz 
Ja mam rossmanna ale nigdy smsa o groszowych zakupach nie dostałam...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
A dołączyłas do programu rossne? Może dlatego, że kupiłam coś dla kobiet w ciąży to dostałam takiego maila?terka wrote:Ja mam rossmanna ale nigdy smsa o groszowych zakupach nie dostałam...
Oliwka normalnie kosztuje 13,99 więc super
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja 2018, 14:15
-
To prawda koty maja swój specyficzny zapach a raczej smrod

Marcysiem wiesz koja Tosia to taka agentka ze np w zimie potrafi wyjść na podwórko a ze w dupcie zimno to nie będzie siląc
wróci do domu stanie na środku salonu patrząc się swoimi ślepcami w coebie i bam siku 
Bo edek to np jak na niego nakrzyczała ze coś zrobił to pp złości pójdzie się zlać na coś
ale tal to na ogół grzeczne są najważniejsze noe robią mi burdelu nigdy nie pachaly się do kabli ani butów .. tylko Toska jak była młodsza trochę mi rozrabiaka te kwiatki właśnie j szafka jedna ciagle otwarta
ale jej przeszło już
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️









