Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Magda fajny maluszek

A co do badań w ciąży to wiecie co? Dla mnie to jest niepojęte że jeśli kobieta płaci ubezpieczenie ale z jakichś powodów wybiera prywatnego lekarza do prowadzenia ciąży to i tak musi płacić za obowiązkowe badania w ciąży bo dostała skierowanie od prywatnego lekarza... skoro badania są obowiązkowe dla wszystkich ciężarnych to powinny być darmowe dla wszystkich a nie tylko dla tych co chodzą na nfz...
Magdaa21 lubi tę wiadomość
-
Magdaa21 wrote:No to nie lepiej iść na NFZ do kogokolwiek i udawać że nigdzie indziej się ciąży nie prowadzi?

niby tak... ale weź takiego znajdź ;/ a troszkę się też boje, że mi nagada głupot albo coś... poza tym niektóre przychodnie mają tak, że wyniki trzymają przy sobie i lekarz je ma. Więc do tamtego ich nie wyciągne, kombinuje i szukam w necie
-
MissKathy92 wrote:Magda fajny maluszek

A co do badań w ciąży to wiecie co? Dla mnie to jest niepojęte że jeśli kobieta płaci ubezpieczenie ale z jakichś powodów wybiera prywatnego lekarza do prowadzenia ciąży to i tak musi płacić za obowiązkowe badania w ciąży bo dostała skierowanie od prywatnego lekarza... skoro badania są obowiązkowe dla wszystkich ciężarnych to powinny być darmowe dla wszystkich a nie tylko dla tych co chodzą na nfz...
dokładnie!! -
Liczyłam, że pójdę do rodzinnego i dostane na większość
ale zobaczę, najwyżej pójdę tam, gdzie mam deklarację i podjadę kawałek.
-
Magdaa21 wrote:Może też tak być, że rodzinny Ci da, na pewno na część.

I nawet część by mi wystarczyła
ale kurde... ogólnie oburza mnie to
idę się kimnąć, ciemno widzę te pierogi przy tym Rudym, tak mnie wyprowadza z równowagi, dziś mi już 3 razy nasikał do zlewu... A ja jeśli chodzi o zarazki itp. to mam bzika i to dla mnie jest nie do przejścia. W dodatku posprzątałam i minęło 20 min i jest syfioza, że hej ;( wrrr
-
Dziewczyny współczuje snów. Ale niestety takie głupoty będą się śniły bo psychika ze strachem musi sobie radzić.
Mnie się dzisiaj śniło coś z motywem poduszki. Nie pamiętam co ale pamiętam poduszkę
Seli ciężko z badaniami prywatnie, tyle to kosztuje że szok. Ja tylko niektóre (wg widzimisie
) robie prywatnie. Jakbym miała tyle płacić plus wizyty też płatne to nie wiem co bym zrobiła-serio...
Próbuj dalej z NFZ coś zdziałać w końcu jakieś tam prawa masz jako kobieta w ciąży co nie?
I proszę nie czytaj internetów-naprawdę nie warto się stresować niepotrzebnie wpisami osób, które mogą ale nie muszą znać się na rzeczy
Skoro lekarz wyznaczył wg pęcherzyka wiek ciąży na młodszą znaczy że ma maluch czas na urośnięcie i pokazanie na co go stać
mi lekarz wyznaczył wg pęcherzyka wiek ciąży i się zgadzał już wtedy i za każdym razem wychodzi taki sam więc widać miarodajne to 
Niestety termin OM jest najmniej miarodajnym wskaźnikiem, dlatego nie ma co się nim sugerować-no chyba że się pokrywa z USG
Madzia super dzidzia!
eh kiedy mój był taki mały że się mieścił na zdjeciu cały
Ja wizyta za tydzień, mam nadzieję na bardziej szczegółowe USG
Miss może się uda że nie będziesz musiała iść jutro i skorzystasz z weekendu?
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Seli wrote:I nawet część by mi wystarczyła
ale kurde... ogólnie oburza mnie to
idę się kimnąć, ciemno widzę te pierogi przy tym Rudym, tak mnie wyprowadza z równowagi, dziś mi już 3 razy nasikał do zlewu... A ja jeśli chodzi o zarazki itp. to mam bzika i to dla mnie jest nie do przejścia. W dodatku posprzątałam i minęło 20 min i jest syfioza, że hej ;( wrrr
Kurde naprawdę prolematyczny ten kocurek Twój, dobrze że ten drugi nie robi tak samo bo byś dopiero zwariowała
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Dziewczyny współczuje snów. Ale niestety takie głupoty będą się śniły bo psychika ze strachem musi sobie radzić.
Mnie się dzisiaj śniło coś z motywem poduszki. Nie pamiętam co ale pamiętam poduszkę
Seli ciężko z badaniami prywatnie, tyle to kosztuje że szok. Ja tylko niektóre (wg widzimisie
) robie prywatnie. Jakbym miała tyle płacić plus wizyty też płatne to nie wiem co bym zrobiła-serio...
Próbuj dalej z NFZ coś zdziałać w końcu jakieś tam prawa masz jako kobieta w ciąży co nie?
I proszę nie czytaj internetów-naprawdę nie warto się stresować niepotrzebnie wpisami osób, które mogą ale nie muszą znać się na rzeczy
Skoro lekarz wyznaczył wg pęcherzyka wiek ciąży na młodszą znaczy że ma maluch czas na urośnięcie i pokazanie na co go stać
mi lekarz wyznaczył wg pęcherzyka wiek ciąży i się zgadzał już wtedy i za każdym razem wychodzi taki sam więc widać miarodajne to 
Niestety termin OM jest najmniej miarodajnym wskaźnikiem, dlatego nie ma co się nim sugerować-no chyba że się pokrywa z USG
Madzia super dzidzia!
eh kiedy mój był taki mały że się mieścił na zdjeciu cały
Ja wizyta za tydzień, mam nadzieję na bardziej szczegółowe USG
Miss może się uda że nie będziesz musiała iść jutro i skorzystasz z weekendu?
On mi nie wyznaczył wieku, powiedział, że to jest wcześnie albo 4 albo 5 z hakiem... I raczej chodzi mi o to, że nie ma ciałka żółtego ;p a pęcherzyk mały nie był.
Powiedział też, że mam tak ułożoną macicę, że jajnik się za nią schował, w sumie odczuwałam,że jest jakoś inaczej, że nie jest ona jakby... przyklejona do "ściany" jak mniej więcej do tychczas a że jest przerwa :p powiedział, że nie będzie gmerał bo nie chce nic uszkodzić a widać pęcherzyk i tyle. A ja chyba ni potrafię patrzeć, że jest ok bo u mnie nigdy nie jest ok więc strach jest
Muszę pokombinować coś z tym nfzetem, w tamtym miesiącu wydałam jakieś 800 zł jak nie więcej. W poprzednich już nawet nie będę wyliczać, od pierwszej bety też już kilka stówek poszło, wizyta 200
i kolejna też będzie 200, a no... ok, nie zarabiam mało i jak będzie trzeba zapłacę no ale z jakiej paki mam tak się nonstop kosztować? :p
-
Magdaa21 wrote:Czy to ma znaczenie że on jest jakby teraz odwrócony?
Mój co USG wita mnie do góry nogami
Absolutnie nie ma to znaczenia
Dopiero po (chyba) 34 czy którymś tygodniu warto żeby był właśnie głową w dół żeby można było rodzić SN
Magdaa21 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Terka już za późno na marzenia o wolnym weekendzie - już mnie szef prosił żebym przyszła jutro lub za tydzień i z dwojga złego wybrałam jutro bo mąż ma wolne a za tydzień ma na popołudnie więc byśmy się minęli
A tak mamy jeszcze pół dnia dla siebie jutro
może nie będzie źle, tylko od 7 do 13 a kasa dodatkowa zawsze się przyda 
Seli co za kocur, masakra... musisz pomyśleć naprawdę o jakimś behawioryscie albo poszukać mu drugiego domu bo kurde Ty teraz jeszcze w ciąży a kot odstawia takie cyrki no a jednak z kotami wiadomo jak jest, coś może odwalic zawsze takiemu... moja mama ma kotkę w domu która też czasem odstawia szopki ale jakoś da się wytrzymać narazie
-
terka wrote:Kurde naprawdę prolematyczny ten kocurek Twój, dobrze że ten drugi nie robi tak samo bo byś dopiero zwariowała

a daj spokój... Mąż nie chce go oddać, mi też szkoda, bo to i kasa... Ale kurdę ja się męczę, żyjemy w takim syfie, że masakra no i potem w zaafansowanej ciąży i w ogóle z dzieckiem sobie nie wyobrażam tego, a już weterynarz i leki na samego kota to 300 ;/ na Zargaśkę naszego wydaliśmy z leków do tej pory i weta tylko 60 zł... Nie stać nas w tym momencie na wydziwianie z kotem bo jest coś ważniejszego ;/ A starszak jest ułożony, nigdy nie brudzi, nie rusza garów, nie sika nigdzie poza kuwetą. Myślałam, że damy radę ale pomyliłam się - jestem zła o to na siebie ale oddam go koleżance i wiem, ze będzie miał dobrze i odpowiednią opiekę, a ona lubi ekstremalne przypadki
-
Seli wrote:On mi nie wyznaczył wieku, powiedział, że to jest wcześnie albo 4 albo 5 z hakiem... I raczej chodzi mi o to, że nie ma ciałka żółtego ;p a pęcherzyk mały nie był.
Powiedział też, że mam tak ułożoną macicę, że jajnik się za nią schował, w sumie odczuwałam,że jest jakoś inaczej, że nie jest ona jakby... przyklejona do "ściany" jak mniej więcej do tychczas a że jest przerwa :p powiedział, że nie będzie gmerał bo nie chce nic uszkodzić a widać pęcherzyk i tyle. A ja chyba ni potrafię patrzeć, że jest ok bo u mnie nigdy nie jest ok więc strach jest
Muszę pokombinować coś z tym nfzetem, w tamtym miesiącu wydałam jakieś 800 zł jak nie więcej. W poprzednich już nawet nie będę wyliczać, od pierwszej bety też już kilka stówek poszło, wizyta 200
i kolejna też będzie 200, a no... ok, nie zarabiam mało i jak będzie trzeba zapłacę no ale z jakiej paki mam tak się nonstop kosztować? :p
No właśnie z jakiej racji jak składka leci...
No ale powiedział Ci że to 4/5 tydzień. Wiem, że to stres jak się za wcześnie pójdzie ale spokojnie, ma czas się pokazać
Musisz spojrzeć że jest ok bo jednak chyba nie było tak źle skoto w ciąży jesteś
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:Terka już za późno na marzenia o wolnym weekendzie - już mnie szef prosił żebym przyszła jutro lub za tydzień i z dwojga złego wybrałam jutro bo mąż ma wolne a za tydzień ma na popołudnie więc byśmy się minęli
A tak mamy jeszcze pół dnia dla siebie jutro
może nie będzie źle, tylko od 7 do 13 a kasa dodatkowa zawsze się przyda 
Seli co za kocur, masakra... musisz pomyśleć naprawdę o jakimś behawioryscie albo poszukać mu drugiego domu bo kurde Ty teraz jeszcze w ciąży a kot odstawia takie cyrki no a jednak z kotami wiadomo jak jest, coś może odwalic zawsze takiemu... moja mama ma kotkę w domu która też czasem odstawia szopki ale jakoś da się wytrzymać narazie
No jeśli na kilka godzinek tylko to faktycznie... Zleci zleci
a potem już domek i mąż 
No i racja skoro sobota to nadgodziny znaczy faktycznie parę groszy dodatkowych-jakiś malutki plusik tego jest
MissKathy92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:Terka już za późno na marzenia o wolnym weekendzie - już mnie szef prosił żebym przyszła jutro lub za tydzień i z dwojga złego wybrałam jutro bo mąż ma wolne a za tydzień ma na popołudnie więc byśmy się minęli
A tak mamy jeszcze pół dnia dla siebie jutro
może nie będzie źle, tylko od 7 do 13 a kasa dodatkowa zawsze się przyda 
Seli co za kocur, masakra... musisz pomyśleć naprawdę o jakimś behawioryscie albo poszukać mu drugiego domu bo kurde Ty teraz jeszcze w ciąży a kot odstawia takie cyrki no a jednak z kotami wiadomo jak jest, coś może odwalic zawsze takiemu... moja mama ma kotkę w domu która też czasem odstawia szopki ale jakoś da się wytrzymać narazie
I kasa jeszcze na behawiorystę? Babka co od niej braliśmy kocura to poleciła mi drogie pasty od niej ze sklepu i probiotyki ;/ ej nie po to wydaje na zwierzę kupę kasy by ładować w niego jak w skarbonkę... Bo mam na co ładować ;/ okropne, bo to drugi kot od niej a z pierwszym zero problemu! Zero! Jest naprawdę ułożony, grzeczny, nic nie niszczy... a tutaj wszystko obsrane ;/ jak żwir rozsypuje to wychodzi z kuwety mając go na głowie... nie wiem co z tym kotem jest nie tak. -
terka wrote:No właśnie z jakiej racji jak składka leci...
No ale powiedział Ci że to 4/5 tydzień. Wiem, że to stres jak się za wcześnie pójdzie ale spokojnie, ma czas się pokazać
Musisz spojrzeć że jest ok bo jednak chyba nie było tak źle skoto w ciąży jesteś
Tak też staram się pocieszać
terka lubi tę wiadomość








