Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Może i my tak zrobimy, bo na siłę kombinować z wyjazdem to też szkoda sił, czasu i pieniędzyterka wrote:Jesli lubicie byc kartoflami
to nic złego
ale warto chociaż gdzieś na obiadek czy właśnie deserek wyskoczyć 
Nas rocznica nie kosztowała więcej niz 50zl (lody, czekolada plus torcik)
także widzisz można coś zrobic za niewielką cenę 
A z resztą jeszcze miesiąc do rocznicy więc może coś jeszcze nam się uda ogarnąć
A jak nie to będziemy tego dnia super ziemniaczkami
ważne że razem i w zgodzie
terka lubi tę wiadomość
-
Dokladnie- się zregenerowalam na wolnym i teraz może być tylko lepiejan1315 wrote:Ważne, że okres już się kończy i wrócisz do pracy bez bólu

Ja pamiętam, jak na pierwszą rocznicę ślubu mój mąż mnie zabrał na wyjazd - niespodziankę. Zapakował ciuchy i wszystko tajniacko, a ja głupia myślałam, że do ZOO jedziemy

Wspaniałego masz męża
mój chyba zapomniał że lubię niespodzianki
-
Kitkat wrote:Ale naprodukowałyście przez cały dzień! A ja właśnie wróciłam w pracy, siadłam i zbieram siły na resztę dnia

Co do poczęcia - u nas było po alkoholu. Koleżanka, z którą wtedy piłam się śmieje, że jest odpowiedzialna za stworzenie naszego malucha
Bo jak mąż po mnie przyszedł to i jemu drinka mocnego zrobiła.
Chrzestni - ja od zawsze chciałam wziąć na chrzestną przyjaciółkę, ale od kiedy jestem w ciąży coś się popsuło między nami. Wiem, że od dłuższego czasu stara się o dzidziusia, no ale przecież nie moja wina, że mi się udało a jej nie... I nie wiem jak z nią o tym pogadać, bo się zamyka.
Ciężko powiedzieć, ciężko rozmawiać na takie tematy. Chociaz jak to przyjaciółka... No ale pewnie jej ciężko i taka propozycja byłaby dla niej bolesna... A moze nie. Kurczę ciężko cokolwiek ocenić...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:Dokladnie- się zregenerowalam na wolnym i teraz może być tylko lepiej

Wspaniałego masz męża
mój chyba zapomniał że lubię niespodzianki 
Zawsze można delikatnie (albo mniej delikatnie zależy od męża)
przypomnieć mu o tym
pamiętaj -facet sie NIGDY nie domyśli
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Rozumiem, że jej ciężko i też staram się nie być "nachalna" ze swoim stanem, ale też chciałabym czasami z nią siąść i o tym pogadać, no bo kurczę, to jednak przyjaciółka! A ona komentuje to czasami w wredny sposób, na przykład jej je piszę, że prenatalne wyszły super a ona mi wysyła zdjęcie dziecka w kupie i że to mnie czeka za niedługo i tyle z mojego życiaterka wrote:Ciężko powiedzieć, ciężko rozmawiać na takie tematy. Chociaz jak to przyjaciółka... No ale pewnie jej ciężko i taka propozycja byłaby dla niej bolesna... A moze nie. Kurczę ciężko cokolwiek ocenić...
Ona może dzięki temu odreagowuje, ale mi znowu jest wtedy cholernie przykro.
👩 33 l.
🧔🏻 36 l.
👱♀️ 7 l.
23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
10 dpo - 121,9 mIU/mL
12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska
07/25 ktoś chciał być 💔
TSH 1.048 ✅️
owulacje potwierdzone ✅️
cytologia ✅️
morfologia ✅️
💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

-
Kitkat wrote:Rozumiem, że jej ciężko i też staram się nie być "nachalna" ze swoim stanem, ale też chciałabym czasami z nią siąść i o tym pogadać, no bo kurczę, to jednak przyjaciółka! A ona komentuje to czasami w wredny sposób, na przykład jej je piszę, że prenatalne wyszły super a ona mi wysyła zdjęcie dziecka w kupie i że to mnie czeka za niedługo i tyle z mojego życia
Ona może dzięki temu odreagowuje, ale mi znowu jest wtedy cholernie przykro.
No to czas pogadać... Bo albo to tak bardzo odreagowuje albo z ta przyjaźnią z jej strony cos niegra... Tak sie przyjaciel nie zachowuje nawet jesli ma trudna sytuacje. No to jesli ona sie stara to tez ja to czeka wiec po co sie stara?https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Kurcze, to niefajnie postępuje! Ja starałam się bardzo długo, a moja przyjaciółka w tym czasie urodziła dwoje dzieci. Ale do głowy mi nie przyszło, żeby żeby w ten sposób komentować jej stan. A rozmawiałyśmy o ciąży, ona wiedziała że mi ciężko i wspierałyśmy się nawzajem. Także myślę, że czeka was rozmowa.Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Chyba nie będę miała wyjścia. Trochę się boję konsekwencji tej rozmowy, ale innego rozwiązania nie ma.👩 33 l.
🧔🏻 36 l.
👱♀️ 7 l.
23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
10 dpo - 121,9 mIU/mL
12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska
07/25 ktoś chciał być 💔
TSH 1.048 ✅️
owulacje potwierdzone ✅️
cytologia ✅️
morfologia ✅️
💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

-
Kitkat wrote:Rozumiem, że jej ciężko i też staram się nie być "nachalna" ze swoim stanem, ale też chciałabym czasami z nią siąść i o tym pogadać, no bo kurczę, to jednak przyjaciółka! A ona komentuje to czasami w wredny sposób, na przykład jej je piszę, że prenatalne wyszły super a ona mi wysyła zdjęcie dziecka w kupie i że to mnie czeka za niedługo i tyle z mojego życia
Ona może dzięki temu odreagowuje, ale mi znowu jest wtedy cholernie przykro.
Ja zaczynam doskonale rozumieć Twoją koleżankę, wcześniej nie wierzyłam, że mozna komuś zazdrościć ciąży itp. i reagować wręcz złością na innych ciąże a teraz zaczynam to doskonale rozumieć, mam ciut łatwiej bo mam już córkę ale chęć posiadania drugiego maleństwa jest tak duża, że rozczarowanie boli a innych ciąże, zamiast cieszyć przytłaczają.
Rozumiem, że to Twoja dobra przyjaciółka ale póki ona nie zajdzie w ciąże to nie masz szans z nią na ten temat porozmawiać, będziesz ją ranić nie świadomie. Druga sprawa, że ciąża i dzieci weryfikują przyjaciół i zmienia się duzo w takich relacjach.Starania o drugie dziecko. -
Rocznica u mnie już 2 przeleciała 6.02 i aż wstyd się przyznać zapomnieliśmy oboje.
Kitkat takie sytuacja ze ci się udało a jej nie jest trudna napewno, lecz takie złośliwości są trochę nie na miejscu. Pogadaj z kumpela.
Ja wczoraj byłam na urodzinach u znajomej i pochwalił się że jest w ciąży że miała super prezent bo test jej wyszedł, dziewczyna ma już 3 synów ostatnie nawet roku nie ma, cieszyłem się jej szczęściem, pragnie córki ale jej lekko myślność mnie przeraża, wie o ciąży a alko nie odmawia22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Miss - mój pamiętał tylko wtedy, wyjątkowo. Tak to teraz jest "Ty wymyśl, a ja zrobię"
Chociaż zabrałam go na urodziny na weekend do SPA to był zachwycony, nie powiem, liczę na rewanż 
Alex super, że tak Wam się poskłada to świętowanie w Egipcie, pod palemką i z drinkiem (bezalkoholowym)
Mamy ten staż długi bo znaliśmy się trochę przed ślubem już, mąż starszy ode mnie o 4 lata i tak jakoś nic nie stało na przeszkodzie, żeby ten ślub wziąć
Kitkat - to zachowanie o którym piszesz, jest moim zdaniem mocno nie w porządku. Jeśli to przyjaciółka, to możesz (mimo wszystko) oczekiwać wsparcia i choćby krótkiego "cieszę się Twoim szczęściem", a nie takich wiadomości. Po co Cię dołuje? Chyba po to, żeby się samej lepiej poczuć, a to już nie wygląda na przyjaźń. -
Właśnie mi to ostatnio mówiła koleżanka, która sama ma dziecko... że ciąża weryfikuje większość znajomości, bo nagle nie można ot tak wyjść na piwo, bo trzeba wrócić po pracy i się zająć maluchem. Cóż, mam nadzieję, że Ci najważniejsi zostaną.Lincori wrote:Ja zaczynam doskonale rozumieć Twoją koleżankę, wcześniej nie wierzyłam, że mozna komuś zazdrościć ciąży itp. i reagować wręcz złością na innych ciąże a teraz zaczynam to doskonale rozumieć, mam ciut łatwiej bo mam już córkę ale chęć posiadania drugiego maleństwa jest tak duża, że rozczarowanie boli a innych ciąże, zamiast cieszyć przytłaczają.
Rozumiem, że to Twoja dobra przyjaciółka ale póki ona nie zajdzie w ciąże to nie masz szans z nią na ten temat porozmawiać, będziesz ją ranić nie świadomie. Druga sprawa, że ciąża i dzieci weryfikują przyjaciół i zmienia się duzo w takich relacjach.👩 33 l.
🧔🏻 36 l.
👱♀️ 7 l.
23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
10 dpo - 121,9 mIU/mL
12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska
07/25 ktoś chciał być 💔
TSH 1.048 ✅️
owulacje potwierdzone ✅️
cytologia ✅️
morfologia ✅️
💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

-
Lincori wrote:Ja zaczynam doskonale rozumieć Twoją koleżankę, wcześniej nie wierzyłam, że mozna komuś zazdrościć ciąży itp. i reagować wręcz złością na innych ciąże a teraz zaczynam to doskonale rozumieć, mam ciut łatwiej bo mam już córkę ale chęć posiadania drugiego maleństwa jest tak duża, że rozczarowanie boli a innych ciąże, zamiast cieszyć przytłaczają.
Rozumiem, że to Twoja dobra przyjaciółka ale póki ona nie zajdzie w ciąże to nie masz szans z nią na ten temat porozmawiać, będziesz ją ranić nie świadomie. Druga sprawa, że ciąża i dzieci weryfikują przyjaciół i zmienia się duzo w takich relacjach.
Wszystko można próbować zrozumieć ale chamstwa w przyjaźni to nie bardzo...
Masz racje, ogólnie życie bardzo weryfikuje przyjaźnie i znajomości wszelkie...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Kitkat wrote:Chyba nie będę miała wyjścia. Trochę się boję konsekwencji tej rozmowy, ale innego rozwiązania nie ma.
Cokolwiek nie będzie z tej rozmowy to będzie to lepsze od takiej "przyjaźni"https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm







