Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • nati1992 Autorytet
    Postów: 617 230

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze dostałam skierowanie na szpital na środę gdzie zrobi mi za jednym zamachem te wszystkie początkowe badania :)

    Magdaa21 lubi tę wiadomość

    felkdcimq0ye506j.png[/url]
    oar83e3k8h9orfzf.png[/url]
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny
    Ja już po wizycie u gina. Napiszę wszystko pokolei. Infekcje mam zaleczoną, próbka do cytologii pobrana :) to chyba
    jedyny plus z tej wizyty... dostałam przedłużenie metformaxu i duphastonu :)
    Pokazałam wyniki męża, gin powiedział, że mogą być słabe przez liczne leukocyty w nasieniu, przepisał
    antybiotyk i kazał później zrobić nowe badanie. A u mnie to szkoda gadać... okazało się, że na pewno mam pco, przynajmniej
    w jednym jajniku... Podczas usg zapytalam czy jestem przed, w trakcie czy po owulacji. Gin powiedział, że w tym cyklu nie
    mam co się spodziewać owu bo w jajniku jest mały pęcherzyk, w zatoce płynu nie ma, więc owu na pewno nie było, a pęcherzyk
    jest za mały, żeby dojrzeć do owu w tym miesiącu :( ja powiedziałam, że miałam śluz płodny, skok tempki jakiś był, jajnik
    jak na owu też mnie bolał, więc myślałam, że już po a tu guzik :( jednak gin powiedział, że raczej nie ma szans na ciążę
    w tym miesiącu... Zapytałam czy przy krótkich i regularnych cyklach możliwe jest pco to mi powiedział że bardziej o owulacje chodzi niż o długość
    cykli :/ życzył nam powodzenia, powiedziałam, że pewnie znowu za trzy miesiące się spotkamy :/ zapytał ile się staramy,
    to odpowiedziałam że od początku tego roku, to powiedział, że jeśli do końca roku nie zajdę w ciąże to będzie musial nas
    oddać w rece kliniki niepłodności w Białymstoku... aż zbladłam jak to usłyszałam :( narazie kazał się starać z metformaxem na pco i duphastonem :) teraz tak się zastanawiam czy iść 7 dni po
    mojej przypuszczalnej owu na badanie proga, żeby być pewną czy tej owu na pewno nie było, jak myślicie warto?

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9435 5896

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze Miss, tyle czasu diagnozy i ciągle coś, to na pewno nie jest budujące :( Ale dziwne, że od razu chce oddawać was do kliniki... Zdrowa para może się starać nawet ponad rok o dziecko, to nie jest takie proste wbrew pozorom. Kontynuuj leczenie, obserwuj cykle i objawy. Ja myślę, że nie będzie tak źle. Fajnie byłoby, jakby zlecił ci badanie w szpitalu takie jak ja miałam - kładą na 3 dni, wykonują wszystkie badania hormonalne, USG, wywiad itd. I masz kompleksową diagnozę, a nie przypuszczenia. Spróbuj w tę stronę :) U mnie to dużo dało, jak dostałam diagnozę niepłodności wtórnej, zaczęliśmy stymulację po HSG i zaskoczyło.

    Laura 01.09.2019 🩷
    Szymon 27.12.2023 🩵
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati ale super wiadomość!❤ Miss kochana nie zalamuj sie tylko. Wiem że łatwo się mówi ale to wszystko jest do naprawienia.

    3i49krhm19wid3ce.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja zawsze, nawet w tym cyklu, byłam świecie przekonana że mam owulacje :( A teraz mi mówi że jednak nie :/
    Narazie zostaje przy braniu metforminy i duphastonu, no i obserwacji cyklu... Jejku w życiu bym nie pomyślała że nie mam owulacji :(

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex0806 wrote:
    Kurcze Miss, tyle czasu diagnozy i ciągle coś, to na pewno nie jest budujące :( Ale dziwne, że od razu chce oddawać was do kliniki... Zdrowa para może się starać nawet ponad rok o dziecko, to nie jest takie proste wbrew pozorom. Kontynuuj leczenie, obserwuj cykle i objawy. Ja myślę, że nie będzie tak źle. Fajnie byłoby, jakby zlecił ci badanie w szpitalu takie jak ja miałam - kładą na 3 dni, wykonują wszystkie badania hormonalne, USG, wywiad itd. I masz kompleksową diagnozę, a nie przypuszczenia. Spróbuj w tę stronę :) U mnie to dużo dało, jak dostałam diagnozę niepłodności wtórnej, zaczęliśmy stymulację po HSG i zaskoczyło.
    Alex, pewnie po roku starań zaproponuje badania takie w szpitalu kto wie... Nie mam zamiaru jechać do kliniki predzej niż 2 lata starań, mamy jeszcze czas :) ja wiem że jakbym odpuscila trochę to może by się udało no ale nie potrafię odpuścić :(

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9435 5896

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss, ja zaszłam w ciążę w cyklu, w którym miało nie być owulacji. Nie wiem czy pamiętasz, ale Seli też :) Także nie załamuj się, myślę że do tego roku czasu to u Ciebie zaskoczy :) Na razie starajcie się spokojnie, bierz zalecone leki. A badania to już bym wysępiła od lekarza. My się staraliśmy 7 miesięcy jak dostałam skierowanie do szpitala od mojego gina. Fakt, że na termin czekałam do grudnia, ale ruszyło szybciej.

    Laura 01.09.2019 🩷
    Szymon 27.12.2023 🩵
  • Magdaa21 Autorytet
    Postów: 2699 842

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati, gratulacje!! :)

    Miss, myślałaś nad zmianą lekarza? Mi jeden lekarz powiedział że młodzi ludzie to nawet do 2 lat mogą się starać.. Myśl pozytywnie, sama wiesz z różnych historii na ovu że niby owulacji nie było a potem bach, ciąża :)

    f2w3vfxmauvbnxib.png

    h84fo7es2agfr4kh.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex0806 wrote:
    Miss, ja zaszłam w ciążę w cyklu, w którym miało nie być owulacji. Nie wiem czy pamiętasz, ale Seli też :) Także nie załamuj się, myślę że do tego roku czasu to u Ciebie zaskoczy :) Na razie starajcie się spokojnie, bierz zalecone leki. A badania to już bym wysępiła od lekarza. My się staraliśmy 7 miesięcy jak dostałam skierowanie do szpitala od mojego gina. Fakt, że na termin czekałam do grudnia, ale ruszyło szybciej.
    Wiesz że od razu pomyślałam o Seli? :D że jej lekarz nawet nie kazal przychodzić na monitoring, że nawet in vitro nie ma szans a zaszła naturalnie :) I może właśnie o to chodzi? Że jeśli teoretycznie wiadomo że nie ma szans na ciąże bo lekarz powiedział że nie ma owu, to kobiety sobie podświadomie odpuszczają i wtedy się udaje? Wiem że u mnie tak nie będzie ale może to jest jakiś trop do sukcesu :) ja myślę że mi dużo tarczyca miesza i dopóki jej nie unormuje to nie zajde w ciąże :/

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdaa21 wrote:
    Nati, gratulacje!! :)

    Miss, myślałaś nad zmianą lekarza? Mi jeden lekarz powiedział że młodzi ludzie to nawet do 2 lat mogą się starać.. Myśl pozytywnie, sama wiesz z różnych historii na ovu że niby owulacji nie było a potem bach, ciąża :)
    Madziu, to już mój 4 gin i tylko on zaczął czymkolwiek mnie leczyć :/ każdy kazał czekać im się starać mimo że wiedzieli że mam problem z niedomogą progesteronu... już nawet nie mam na kogo zmieniać tak naprawdę :( chodzę teraz do podobno najlepszego w mieście, kilku moim znajomym pomógł zajść w ciąże przy pcos więc ufam mu :) ja to doskonałe wiem że teraz nie jest tak łatwo zajść w ciąże i będę się starać tak długo aż się uda :) A do kliniki się zgłosimy w 2020 roku ;)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Cześć dziewczyny
    Ja już po wizycie u gina. Napiszę wszystko pokolei. Infekcje mam zaleczoną, próbka do cytologii pobrana :) to chyba
    jedyny plus z tej wizyty... dostałam przedłużenie metformaxu i duphastonu :)
    Pokazałam wyniki męża, gin powiedział, że mogą być słabe przez liczne leukocyty w nasieniu, przepisał
    antybiotyk i kazał później zrobić nowe badanie. A u mnie to szkoda gadać... okazało się, że na pewno mam pco, przynajmniej
    w jednym jajniku... Podczas usg zapytalam czy jestem przed, w trakcie czy po owulacji. Gin powiedział, że w tym cyklu nie
    mam co się spodziewać owu bo w jajniku jest mały pęcherzyk, w zatoce płynu nie ma, więc owu na pewno nie było, a pęcherzyk
    jest za mały, żeby dojrzeć do owu w tym miesiącu :( ja powiedziałam, że miałam śluz płodny, skok tempki jakiś był, jajnik
    jak na owu też mnie bolał, więc myślałam, że już po a tu guzik :( jednak gin powiedział, że raczej nie ma szans na ciążę
    w tym miesiącu... Zapytałam czy przy krótkich i regularnych cyklach możliwe jest pco to mi powiedział że bardziej o owulacje chodzi niż o długość
    cykli :/ życzył nam powodzenia, powiedziałam, że pewnie znowu za trzy miesiące się spotkamy :/ zapytał ile się staramy,
    to odpowiedziałam że od początku tego roku, to powiedział, że jeśli do końca roku nie zajdę w ciąże to będzie musial nas
    oddać w rece kliniki niepłodności w Białymstoku... aż zbladłam jak to usłyszałam :( narazie kazał się starać z metformaxem na pco i duphastonem :) teraz tak się zastanawiam czy iść 7 dni po
    mojej przypuszczalnej owu na badanie proga, żeby być pewną czy tej owu na pewno nie było, jak myślicie warto?

    Pamiętaj, że kobieta może mieć raz/dwa razy w roku cykl bezouwlacyjny bez przyczyny, tak to poprostu wynika z natury, że organizm kobiety odpoczywa. :) Do końca roku jeszcze kupa czasu a wierzę, że nie będziesz musiała tyle czekać :) I pamietaj, że lekarz nie jest w stanie po jednym usg stwierdzić że tej owulacji nie ma. :)

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

    Starania o drugie dziecko
  • Magdaa21 Autorytet
    Postów: 2699 842

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss, w 2020 roku to już dawno z wózkiem będziesz chodzić :) :*

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

    f2w3vfxmauvbnxib.png

    h84fo7es2agfr4kh.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku dziewczyny jesteście takie wspaniale <3 cieszę się że mogę wam się pożalić i zawsze coś mądrego poradzicie a jak już nie ma rady to wysłuchacie i pocieszycie :)

    Andii Tak, czytałam że to normalne że może być cykl bez owu ale czy akurat ten co się jest na usg? Chyba po prostu trzeba mieć pecha żeby trafić na taki akurat na wizycie :( no ale fakt, nawet zdrowe kobiety tak mogą mieć a ja mam pco więc tym bardziej :) to trochę pocieszające :) A do końca roku jeszcze połowa czasu co już się staramy, jesteśmy na półmetku :) więc jeszcze mamy 6 szans a nawet więcej :)

    Madzia, mam nadzieję że tak będzie właśnie :)

    Andii lubi tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • an1315 Autorytet
    Postów: 701 177

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Cześć dziewczyny
    Ja już po wizycie u gina. Napiszę wszystko pokolei. Infekcje mam zaleczoną, próbka do cytologii pobrana :) to chyba
    jedyny plus z tej wizyty... dostałam przedłużenie metformaxu i duphastonu :)
    Pokazałam wyniki męża, gin powiedział, że mogą być słabe przez liczne leukocyty w nasieniu, przepisał
    antybiotyk i kazał później zrobić nowe badanie. A u mnie to szkoda gadać... okazało się, że na pewno mam pco, przynajmniej
    w jednym jajniku... Podczas usg zapytalam czy jestem przed, w trakcie czy po owulacji. Gin powiedział, że w tym cyklu nie
    mam co się spodziewać owu bo w jajniku jest mały pęcherzyk, w zatoce płynu nie ma, więc owu na pewno nie było, a pęcherzyk
    jest za mały, żeby dojrzeć do owu w tym miesiącu :( ja powiedziałam, że miałam śluz płodny, skok tempki jakiś był, jajnik
    jak na owu też mnie bolał, więc myślałam, że już po a tu guzik :( jednak gin powiedział, że raczej nie ma szans na ciążę
    w tym miesiącu... Zapytałam czy przy krótkich i regularnych cyklach możliwe jest pco to mi powiedział że bardziej o owulacje chodzi niż o długość
    cykli :/ życzył nam powodzenia, powiedziałam, że pewnie znowu za trzy miesiące się spotkamy :/ zapytał ile się staramy,
    to odpowiedziałam że od początku tego roku, to powiedział, że jeśli do końca roku nie zajdę w ciąże to będzie musial nas
    oddać w rece kliniki niepłodności w Białymstoku... aż zbladłam jak to usłyszałam :( narazie kazał się starać z metformaxem na pco i duphastonem :) teraz tak się zastanawiam czy iść 7 dni po
    mojej przypuszczalnej owu na badanie proga, żeby być pewną czy tej owu na pewno nie było, jak myślicie warto?


    Miss jak ja dobrze rozumiem Twoje emocje... Po tej wizycie w maju kiedy to usłyszałam beczałam pół wieczoru. Przecież u mnie wyglądało to identycznie - na usg nic, pomimo skoku temperatury lekarz negował owulację. A pamiętasz jaki później miałam progesteron?

    Zastanawia mnie tylko schemat działania Twojego lekarza - że w sumie widzicie się za 3 miesiące i po roku klinika. Widzisz, u mnie od razu zaproponował monitoring następnego cyklu plus stymulację.
    Ze względu na to że zmieniłam lekarza monitoring odpuściłam, a w sobotę przed HSG dowiedziałam się że owulka była ;)

    Jestem z Tobą pamiętaj! :*

  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss ja mam dobre przeczucia co do Ciebie. Zobaczysz że będzie dobrze!

    3i49krhm19wid3ce.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    an1315 wrote:
    Miss jak ja dobrze rozumiem Twoje emocje... Po tej wizycie w maju kiedy to usłyszałam beczałam pół wieczoru. Przecież u mnie wyglądało to identycznie - na usg nic, pomimo skoku temperatury lekarz negował owulację. A pamiętasz jaki później miałam progesteron?

    Zastanawia mnie tylko schemat działania Twojego lekarza - że w sumie widzicie się za 3 miesiące i po roku klinika. Widzisz, u mnie od razu zaproponował monitoring następnego cyklu plus stymulację.
    Ze względu na to że zmieniłam lekarza monitoring odpuściłam, a w sobotę przed HSG dowiedziałam się że owulka była ;)

    Jestem z Tobą pamiętaj! :*
    Wiesz, podejrzewam że powiedział o tej klinice bo zauważył że tracę nadzieję w ogóle na macierzyństwo :( bo tak przez chwilę wyglądałam jak u niego byłam... powiedział żeby się starać, a jak nie wyjdzie to są inne metody :)
    Widzisz i w moim i w Twoim przypadku, najlepiej zdać się na naturę i działać pomimo słów lekarza ze nie ma owu :)
    Dziękuję kochana za wsparcie :*

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panipuchatkowa wrote:
    Miss ja mam dobre przeczucia co do Ciebie. Zobaczysz że będzie dobrze!
    Dziękuję bardzo za te słowa Puchatkowa :* Tobie się udało mimo przeciwności losu to i mi się kiedyś uda :) nie poddaje się, działamy dalej, nie będę siedzieć i płakać bo to nic nie da a tylko nerwów przysporzy więc z uśmiechem nawet wejdę w nowy cykl jeśli ten okaże się bezowocny :) nowy cykl, nowa szansa i tego się trzymajmy :)

    Andii, panipuchatkowa lubią tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Jejku dziewczyny jesteście takie wspaniale <3 cieszę się że mogę wam się pożalić i zawsze coś mądrego poradzicie a jak już nie ma rady to wysłuchacie i pocieszycie :)

    Andii Tak, czytałam że to normalne że może być cykl bez owu ale czy akurat ten co się jest na usg? Chyba po prostu trzeba mieć pecha żeby trafić na taki akurat na wizycie :( no ale fakt, nawet zdrowe kobiety tak mogą mieć a ja mam pco więc tym bardziej :) to trochę pocieszające :) A do końca roku jeszcze połowa czasu co już się staramy, jesteśmy na półmetku :) więc jeszcze mamy 6 szans a nawet więcej :)

    Madzia, mam nadzieję że tak będzie właśnie :)

    Byc może miałaś pecha ale ginekolog po jednym usg też nie może 100% stwierdzić,może jedynie podejrzewać że brak owulacji ale stwierdzić tego nie może. Tak więc głowa do góry :) Sam monitoring trwa kilka cykli więc po jednym usg no siłą rzeczy się nie da stwierdzić cyklu bezowulacyjnego :)

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

    Starania o drugie dziecko
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9435 5896

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musimy wierzyć dziewczyny że będzie dobrze ;) każda będzie mamusią niedługo i wspólnie zaczniemy starania o kolejne;)
    Okres sobie ze mną pogrywa więc już nie czekam na niego bo mnie trafi. Będzie to będzie.

    MissKathy92, Magdaa21 lubią tę wiadomość

    Laura 01.09.2019 🩷
    Szymon 27.12.2023 🩵
  • an1315 Autorytet
    Postów: 701 177

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Wiesz, podejrzewam że powiedział o tej klinice bo zauważył że tracę nadzieję w ogóle na macierzyństwo :( bo tak przez chwilę wyglądałam jak u niego byłam... powiedział żeby się starać, a jak nie wyjdzie to są inne metody :)
    Widzisz i w moim i w Twoim przypadku, najlepiej zdać się na naturę i działać pomimo słów lekarza ze nie ma owu :)
    Dziękuję kochana za wsparcie :*

    Dokładnie, natura wie najlepiej co i jak. Ale mam świadomość że może się nie udać i jestem otwarta na leczenie (CLO, HSG), inseminację (kiedyś).
    Dlatego mąż nie idzie do androloga do kliniki niepłodności bo boje się że wymyślili by od razu jakieś zaawansowane procedury.

    Ja myślę że możesz zrobić tego proga 7dpo. Zwłaszcza po moim przykładzie ;)

‹‹ 1268 1269 1270 1271 1272 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ