Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Miss jak ja tego nie lubię... Ja nie piję praktycznie od dawna, z zasady i "bo nie". Nie mam ochoty, nie smakuje mi alkohol, nie potrzebuję procentów, żeby się dobrze bawić. Ludzie którzy nas znają, raczej nie pytają, raz po jakimś weselu doszły mnie plotki że jestem w ciąży (klasyka). Ale tam byli raczej dalsi znajomi więc dla nich sytuacja dziwna.
Mój mąż też często nie pije, bo jeśli jedziemy gdzieś daleko samochodem to ja się boję wracać i i tak on musi być kierowcą. Ale my się z tego nie tłumaczymy. Mądrzy zrozumieją
-
No tak mąż niby kierowca ale przecież jedno piwko wypić możeterka wrote:Miss nie przejmuj się
ludzie pod tym względem mają jakiegoś hopla
i jak nie masz konkretnego powodu do niepicia to jesteś dziwakiem, bo nie pije sie tylko wtedy jak naprawdę nie mozesz czyt. ciąża, karmienie, choroba, kierowca-innego usprawiedliwienia nie ma a juz na pewno nie ma "bo nie chce"
jakby trzeba było bo inaczej na pewno cos jest nietak
swirowanie na maxa 
A nie mogli wpasc na pomysl ze moze po prostu jesteście autem czy cos? Eh ludzie ludzie
A poza tym mogliśmy nocować... A mi aż gula urosła od takich tekstów
-
Hej dziewczyny. Ja niedawno wstałam, bo wczoraj do późna jeszcze serial oglądałam
Dziwnie tak bez męża, zawsze razem jeździliśmy do rodziców, a teraz taki dziki weekend 
Dzisiaj przyjedzie brat mojej mamy z dziećmi i idziemy na działkę grilla robić i wiśnie zbierać. Dopiero o 17 mam autobus do Opola, to ok 19 będę w domu. I jeszcze zaraz siadam na paznokcie, siostra mi będzie robić.Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
U nas było wczoraj tak że weszliśmy na imprezę, było już ze 20 osób i od razu ktoś rzucił "oooo będzie komu pic" a ja na to: no nie bo oboje nie pijemy... zapadła niezreczna cisza a ja chciałam powiedziec: nieeee, nie jestem w ciąży (bo wiadomo mąż kierowca)... Bo tak jak pisze Terka, nie można nie pić bez konkretnego powoduan1315 wrote:Miss jak ja tego nie lubię... Ja nie piję praktycznie od dawna, z zasady i "bo nie". Nie mam ochoty, nie smakuje mi alkohol, nie potrzebuję procentów, żeby się dobrze bawić. Ludzie którzy nas znają, raczej nie pytają, raz po jakimś weselu doszły mnie plotki że jestem w ciąży (klasyka). Ale tam byli raczej dalsi znajomi więc dla nich sytuacja dziwna.
Mój mąż też często nie pije, bo jeśli jedziemy gdzieś daleko samochodem to ja się boję wracać i i tak on musi być kierowcą. Ale my się z tego nie tłumaczymy. Mądrzy zrozumieją
-
alex0806 wrote:Hej dziewczyny. Ja niedawno wstałam, bo wczoraj do późna jeszcze serial oglądałam
Dziwnie tak bez męża, zawsze razem jeździliśmy do rodziców, a teraz taki dziki weekend 
Dzisiaj przyjedzie brat mojej mamy z dziećmi i idziemy na działkę grilla robić i wiśnie zbierać. Dopiero o 17 mam autobus do Opola, to ok 19 będę w domu. I jeszcze zaraz siadam na paznokcie, siostra mi będzie robić.
Widzisz intensywny dzień sie zapowiada u Ciebie
Pochwal sie potem paznokietkami
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:No tak mąż niby kierowca ale przecież jedno piwko wypić może
A poza tym mogliśmy nocować... A mi aż gula urosła od takich tekstów
Mam ochotę powiedzieć cos naprawdę nieładnego...
Nie ogarniam sprawy "jedno można"... No kurde no nie można...
Swoja droga fajna opinia-bedzie komu pic
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Hej,
Miss, nie przejmuj się - ja Cię rozumiem. My nie pijemy oboje od września, ja wiadomo dlaczego, a M jak już zaszlam w ciążę to na początku się bał że może coś nie pójść I mówił że nie będzie dalej pił na wszelki wypadek, a potem stwierdził że zrobi sobie roczny detoks i nie pije do września tego roku. Przez pierwszych kilka miesięcy co przyjezdzalismy do teściów to teść mnie pytał, czy M może już pić. A ja mówię że mu nie zabronilam tylko on nie chce. Potem się przyzwyczaili, ogólnie podejrzewali że się staramy, ale odkąd jestem w ciąży znowu te same pytania.. Bo wszyscy myślą że to ja mu bronię, mnie aż krew zalewa jak to słyszę.. -
Magdaa21 wrote:Hej,
Miss, nie przejmuj się - ja Cię rozumiem. My nie pijemy oboje od września, ja wiadomo dlaczego, a M jak już zaszlam w ciążę to na początku się bał że może coś nie pójść I mówił że nie będzie dalej pił na wszelki wypadek, a potem stwierdził że zrobi sobie roczny detoks i nie pije do września tego roku. Przez pierwszych kilka miesięcy co przyjezdzalismy do teściów to teść mnie pytał, czy M może już pić. A ja mówię że mu nie zabronilam tylko on nie chce. Potem się przyzwyczaili, ogólnie podejrzewali że się staramy, ale odkąd jestem w ciąży znowu te same pytania.. Bo wszyscy myślą że to ja mu bronię, mnie aż krew zalewa jak to słyszę..
Tak bo facet nie jest facetem jak nie pije
Ludzie są szaleni
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:A my właśnie wróciliśmy z kościółka
mieliśmy wyjść na wycieczkę rowerową ale jest tak zimno i wiatr, że sobie darujemy 
My idziemy na 12.30
o ile nie zacznę rodzic (jak to ostatnio lubie mówić
)
Uparłam sie ze chce na chrzest iść
MissKathy92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Z tym piciem to tak jest. Mój mąż w ogóle nie pije, rzadko kiedy na jakiejś imprezie rodzinnej, bo z reguły zawsze jest kierowcą. Rodzina wie, że on raczej niepijący. A ja zawsze się wykręcałam tym, że leki biorę, jak nie wiedziałam, czy mogę
Ale pytania o ciążę są na każdym kroku, a mnie wtedy serce boli... Ostatnio mocniej. Wczoraj coś się z ciotką zgadałam, że ja zup nie gotuję zbyt często (luźna rozmowa o pierdołach), bo dla naszej dwójki to zawsze za dużo. To wujek wtrącił, że trzeba zrobić coś, żeby było nas więcej... Widziałam tylko jak mama kiwa głową, żeby nie drążył tematu (o ciąży nie wiedzieli). Musiałam iść do łazienki, bo bym wybuchła. Na pogrzebie tak samo, jak widziałam płaczących ludzi to też wyłam, myśląc bardziej o dziecku (tak wiem, że to chore). Ale każdy smutek ostatnio mi się kojarzy ze stratą i wspomnienie nasila płacz.
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Magda, Puchatkowa właśnie mnie też to wkurza jak każdy myśli że to żona zabrania dla męża pić... jakby facet po ślubie był jakiś ubezwlasnowolniony

Terka, u nas to stwierdzenie "będzie komu pić" to chyba przez to że ja do tej pory zawsze piłam
i wczoraj na mnie padły spojrzenia jak powiedziałam że nie pije bo w moim przypadku to dziwne trochę
ale uznałam że nie warto... biorę za dużo leków a poza tym w drugiej połowie cyklu no nie chce pić ale przecież nie będę każdemu mówić "nie pije bo może jestem w ciąży i nie mogę"... i pewnie tak wczoraj na nas naskoczyli z tym piciem bo my raczej pijacy jesteśmy a tu nagle nie
A z tym że jedno piwko można to też się wkurzyłam bo nie można bo to przecież nic nie da a może zaszkodzić
-
MissKathy92 wrote:Magda, Puchatkowa właśnie mnie też to wkurza jak każdy myśli że to żona zabrania dla męża pić... jakby facet po ślubie był jakiś ubezwlasnowolniony

Terka, u nas to stwierdzenie "będzie komu pić" to chyba przez to że ja do tej pory zawsze piłam
i wczoraj na mnie padły spojrzenia jak powiedziałam że nie pije bo w moim przypadku to dziwne trochę
ale uznałam że nie warto... biorę za dużo leków a poza tym w drugiej połowie cyklu no nie chce pić ale przecież nie będę każdemu mówić "nie pije bo może jestem w ciąży i nie mogę"... i pewnie tak wczoraj na nas naskoczyli z tym piciem bo my raczej pijacy jesteśmy a tu nagle nie
A z tym że jedno piwko można to też się wkurzyłam bo nie można bo to przecież nic nie da a może zaszkodzić
Pewnie ze tak. Leki są to alkohol trzeba często odstawić zeby mogły prawidłowo działać. A nawet jesli nie to możesz mieć kaprys i nie chcieć alkoholu po prostu i nikomu nic do tego
an1315 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH








