Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
kubekkawy wrote:też mam takie poczucie, że jak będą problemy i pokaże się swoje cykle w temperaturach i objawach, to będzie miał lepszy ogląd.. taki trochę zdrowotny dziennik.
aj, przede mną wrzesień i 3 rok.. i zastanawiam się naprawdę czy męczyć się tą magisterką...
A co studiujesz?
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Co do dopasowania hymm ja jak poznałam swojego B to każdy mówił że my do siebie ani trochę nie pasujemy a już 8 lat razem 2 w małżeństwie i żyje nam się świetnie moja siostra mówi że ona też by chciała poznać kogoś takiego i rąk super się dogadać a jesteśmy totalnym przeciwieństwem. Co do spraw luzkowych nie narzekam chociaż jak to mój mąż twierdzi jestem dziwna pod niektórymi względami he ( przy grze wstępnej czasami jestem gotowa spieprzyc z łóżka jeśli zapedzi się tam gdzie nie trzeba) jestem mega wrażliwa i nawet musniecie ustami powoduje u mnie ciary22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Mnie też bawią te teksty o konieczności sprawdzenia się w łóżku przed ślubemterka wrote:O tak, poznawanie, akceptowanie...
cale życie na tym polega jesli chce sie z kimś żyć i to nie tylko łóżkowo
bez tego ni rusz przecież 
"Uwielbiam" teksty typu "sprawdźcie sie" itp... Po prostu kocham
I potem takie osoby "sprawdzają sie" nie pasuje to wymiana... zamiast wlasnie popracować nad tym
Wiele dziewczyn tu już poznalo moja historię, Ty siła rzeczy wiadomo ze nie
Mysmy z mężem wbrew temu co jest teraz promowane zdecydowali sie na
po ślubie. Taka noc poślubna, faktycznie POslubna 
I pewnie niejeden stukał sie w głowę jak o tym słyszał (i pewnie niejeden jeszcze postuka
) ale uważam ze to była najlepsza decyzja jaka wspólnie podjęliśmy (poza samym faktem małżeństwa rzecz jasna
)
I wbrew temu co sie mówi o tym sprawdzaniu i dopasowaniu zeby nie żałować potem, ja mega mega wspominam to co wtedy miedzy nami bylo
i nie dlatego ze było genialnie technicznie itd (choć jak na pierwszy raz każdego z nas absolutnie nie mam co narzekać
) ale wlasnie z racji tego co bylo wtedy miedzy nami pod względem emocjonalnym... 
i mam takie same zdanie co Ty 
Fajnie że podjeliscie taką decyzję razem że seks dopiero po ślubie, my też mieliśmy czekać jednak wyszło inaczej
Najgorzej jak w związku jedna osoba podejmie taką decyzję i zmusza do tego drugą... wiadomo, w życiu nie chodzi tylko o seks ale ani jedna ani druga strona nie może tej drugiej do niczego zmuszać
-
MissKathy92 wrote:O widzisz Ty 5 lat temu nigdy byś nie powiedziała że ten facet będzie Twoim mężem a już za kilka dni stworzycie swoją rodzinę

Ja swojego poznałam na studiach i od razu wiedziałam że to będzie mój mąż
powiem głupio ale zakochałam się w jego imieniu i głosie
na szczęście on we mnie też się zakochał bo by nici z mojego zamążpójscia były 
A widzisz. Ja poznałam swojego jak spotykałam sie z kimś innym, on tez zresztą
Zero a nawet minus 100 zainteresowania sobą wzajemne
Każdy widział w nas parę, tylko nie my
Potem obustronne rozstania, pozakańczane relacje, wiadomo trzeba trochę dać emocjom opaśc
I potem jedno spotkanie wśród znajomych, drugie, wspólna podróż do koleżanki na urodziny czy inna imprezę (nie pamiętam co to bylo ale bylo ognisko
) gdzie jechaliśmy tylko my we dwójkę autobusem totalnie nie znając drogi ani nawet miejscowości
)
Potem spotkanie w parku gdzie pracowałam, odwiedziny wspólne spacery i wsiąkłam

MissKathy92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:Mnie też bawią te teksty o konieczności sprawdzenia się w łóżku przed ślubem
i mam takie same zdanie co Ty 
Fajnie że podjeliscie taką decyzję razem że seks dopiero po ślubie, my też mieliśmy czekać jednak wyszło inaczej
Najgorzej jak w związku jedna osoba podejmie taką decyzję i zmusza do tego drugą... wiadomo, w życiu nie chodzi tylko o seks ale ani jedna ani druga strona nie może tej drugiej do niczego zmuszać
No zmuszanie absolutnie na dobre nie wyjdzie. Do niczego. A do lozka to juz całkiem
Jesli to jest dla kogoś ważne, a dla drugiej ważne jest w druga stronę to tutaj nad relacja trzeba sie zastanowić a nie kto komu ma dogodzić wbrew sobie
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:O tak, poznawanie, akceptowanie...
cale życie na tym polega jesli chce sie z kimś żyć i to nie tylko łóżkowo
bez tego ni rusz przecież 
"Uwielbiam" teksty typu "sprawdźcie sie" itp... Po prostu kocham
I potem takie osoby "sprawdzają sie" nie pasuje to wymiana... zamiast wlasnie popracować nad tym
Wiele dziewczyn tu już poznalo moja historię, Ty siła rzeczy wiadomo ze nie
Mysmy z mężem wbrew temu co jest teraz promowane zdecydowali sie na
po ślubie. Taka noc poślubna, faktycznie POslubna 
I pewnie niejeden stukał sie w głowę jak o tym słyszał (i pewnie niejeden jeszcze postuka
) ale uważam ze to była najlepsza decyzja jaka wspólnie podjęliśmy (poza samym faktem małżeństwa rzecz jasna
)
I wbrew temu co sie mówi o tym sprawdzaniu i dopasowaniu zeby nie żałować potem, ja mega mega wspominam to co wtedy miedzy nami bylo
i nie dlatego ze było genialnie technicznie itd (choć jak na pierwszy raz każdego z nas absolutnie nie mam co narzekać
) ale wlasnie z racji tego co bylo wtedy miedzy nami pod względem emocjonalnym... 
u nas też
po ślubie dopiero.. dla mnie to ok, dla M nie bardzo
To będzie dobry dzień, ale najpierw kawa. -
Terka piękna decyzja

My też mieliśmy zaczekać, nie wyszło, ale nie żałuję. Byliśmy dla siebie tymi pierwszymi
U nas też różnie było w łóżku, głównie przez zmęczenie któregoś z nas. Ale nigdy nie było przymusu czy obrażania się.
Trzeba szanować się wzajemnie, to jest podstawą dobrej relacji. -
Terka czasami jak człowiek myśli on nie jest dla mnie, to wręcz przeciwnie jest tylko nie jesteśmy tego świadomi. Ja jak tak sobie przypomnę początki spotkań z moim B to bym nie powiedziała że zostanie moim mężem a tu taka niespodzianka22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Kaassiia wrote:Co do dopasowania hymm ja jak poznałam swojego B to każdy mówił że my do siebie ani trochę nie pasujemy a już 8 lat razem 2 w małżeństwie i żyje nam się świetnie moja siostra mówi że ona też by chciała poznać kogoś takiego i rąk super się dogadać a jesteśmy totalnym przeciwieństwem. Co do spraw luzkowych nie narzekam chociaż jak to mój mąż twierdzi jestem dziwna pod niektórymi względami he ( przy grze wstępnej czasami jestem gotowa spieprzyc z łóżka jeśli zapedzi się tam gdzie nie trzeba) jestem mega wrażliwa i nawet musniecie ustami powoduje u mnie ciary
Eee to ja jestem jakas dziwna w takim razie bo mimo checi i zagajania potem potrafię czasem być niewzruszona długo na cos co kilka dni wczesniej działało ekpresowo
i mąż nie wie co ze mną zrobić i w końcu pada pytanie "dobra, to konkretnie - co dzisiaj skoro nic nie działa?"
I oboje w śmiech 
Albo inne głupkowate teskty ktore powodują u mnie taka głupawe ze 10-15 minut przerwy musi byc bo cala aż chodzę ze śmiechu
Co do wyskakiwania z lozka-nie zdarzyło mi sie jeszcze ale jak kiedyś próbował kiedyś przyśpieszyć gdzie ewidentnie nie byłby to dobry pomysł to mu po ktoryms razie pokazałam czym to sie skończy (wtedy tez była chwila przerwy bo byl trochę obolały od tego eksperymentu
) wiecej sie to nie powtórzyło
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
an1315 wrote:Terka piękna decyzja

My też mieliśmy zaczekać, nie wyszło, ale nie żałuję. Byliśmy dla siebie tymi pierwszymi
U nas też różnie było w łóżku, głównie przez zmęczenie któregoś z nas. Ale nigdy nie było przymusu czy obrażania się.
Trzeba szanować się wzajemnie, to jest podstawą dobrej relacji.
Tak, zmęczenie potrafi skutecznie zniechęcić i to nie na jeden dzien a dopóki sytuacja nie zostanie opanowana...
Przymus jest niefajny, ale zachęcić można a moze akurat rozluzni sie druga osoba
no chyba ze widać ze absolutnie nie... To wtedy tulas tez dobry
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Andii wrote:terka Mam odmienne zdanie co do sprawdzania się przed slubem bo ja jestem jak najbardziej za tym, żeby się sprawdzić, pomieszkać razem przed ślubem itp. to jednak wielki pokłon za seks po ślubie, to rzadkość

Chyba nie taka rzadkość
nie wiem nie wszystkich pokolei pytam ale znam sporo osób ktore taka sama decyzje podjeli 
Zeby nie bylo tak łatwo to mysmy tez mieszkali ze sobą przed ślubem ok roku moze ciut wiecej (decyzja podjęta z racji różnych wydarzeń i okoliczności).
Ale w naszym przypadku nie łączyło sie to z
dla nas to dwie rozne sprawy były
i wbrew opiniom ktore zdążyłam usłyszeć - po pierwsze- da sie
po drugie to nie oznaczało ze nie chcieliśmy i mamy jakies problemy skoro mieszkamy razem a nic z tego nie ma
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Mój niestety lubi spróbować przekroczyć granice, tak dla beki, szczególnie że to nic złego ( tyle ze mnie przechodzą dreszcze a ja tego nie lubię)22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Kaassiia wrote:Terka czasami jak człowiek myśli on nie jest dla mnie, to wręcz przeciwnie jest tylko nie jesteśmy tego świadomi. Ja jak tak sobie przypomnę początki spotkań z moim B to bym nie powiedziała że zostanie moim mężem a tu taka niespodzianka
No czasem to takie niespodzianki są ze człowiek by nie wymyślił nic lepszego
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Plamka_92 wrote:Cześć Dziewczyny

An ja widzę drugą kreskę
Trzymam mocno kciuki 
Panipuchatkowa jak się czujesz?
Terka widzę, że Andrzejek uparcie siedzi w brzuszku
Siedzi siedzi i byc moze posiedzi jeszcze
Do 12.07 ma czas na zmianę zdania
jak nie to robimy przymusowa eksmisje
Plamka_92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
an1315 wrote:Wyników nie ma jeszcze. A ja się modlę żebym nie zwymiotowała, zjadłam zupę w pracy i chyba ma ochotę wrócić. Nie wmawiam sobie że to z powodu ciąży, raczej stres...
No stres podobnie moze dać sie we znaki...
Mialam napisać - spokojnie - ale to byłby najgłupszy tekst jaki bym ostatnio napisała a nie chce żebyście uznały mnie za wariatkę co nie wie co to znaczy czekać na bete
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





