Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
W normie się mieści ale, zasugerowano mi że warto sprawdzić. Spytam o opinię tej nowej gin i będe spokojniejsze.terka wrote:No to powiedzmy dosc wysoko ale jak najbardziej w normie. Ale możesz dopytać lekarza

22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
terka wrote:Co do śmiesznych sytuacji łóżkowych, różnych dziwnych rzeczy-niech mi ktoras powie że nie miała nigdy takich akcji w życiu to nie uwierzę...

ja chyba już też nie, choć kiedyś mi się wydawało, że my to tacy jedyni na świecie i niedopasowani.. a teraz myślę, że połowa ludzkości jest niedopasowana.. myślę sobie, że gdybyśmy mieli wybierać partnerów pod względem biologicznym, to nasi mężowie nie byliby naszymi mężami
To będzie dobry dzień, ale najpierw kawa. -
kubekkawy wrote:2 lata po ślubie, 3cs.. na razie staramy się tak na luzie, ale już wcześniej mierzyłam temp i obserwowałam. Mam Lady Compa i dzięki niemu trochę poznałam swój organizm.Myślę, że dzięki lepszej obserwacji poznam solidniej. Nigdy się nie zabezpieczaliśmy i już sama nie wiem, czy brak wpadki, to szczególna zasługa Lady Compa (no bo w zasadzie
były po owu zwykle), czy po prostu coś jest nie tak.. a może niektórzy nie wpadają tak łatwo
nie żebym chciała, ale zastanawia mnie to czasem, czy coś nie jest na rzeczy.. Lubię koty, czekoladę i naturę, a nawet ostatnio seks
bo u nas z tym
to różnie..mamy problemy, ale staram się tym nie przejmować i wszystko obracać w żart. Myślę, że nie ma nic gorszego niż wzajemne wyrzuty w sferze seksualnej.. a tak to po prostu się bawimy
aczkolwiek myślę, że zaczyna się powoli czas badań.
Czekam na wakacje, naprawdę chciałabym odpocząć.. od pracy, studiów, od stresów.. strasznie się stresuję ostatnio.. niedługo będę leżeć z książką w lesie i będę mieć wszystko w nosie
Witaj
Natłok obowiązków stresów nie sprzyja poczeciu więc takie wakacje jak najbardziej korzystnie wpłyną
kubekkawy lubi tę wiadomość
Starania o drugie dziecko -
kubekkawy wrote:ja chyba już też nie, choć kiedyś mi się wydawało, że my to tacy jedyni na świecie i niedopasowani.. a teraz myślę, że połowa ludzkości jest niedopasowana.. myślę sobie, że gdybyśmy mieli wybierać partnerów pod względem biologicznym, to nasi mężowie nie byliby naszymi mężami

A ja się nie zgodzę
Jesli chodzi o sferę łóżkową, nie zamieniłabym swojego męża
pod każdą inną kwestia też nie chociaz jakby mi ktoś powiedział 5 lat temu ze ten pan będzie moim mężem to bym go po głowie postukała i to tak mega mocno 
Co do dopasowania-jesli człowiek nie uczy sie siebie i partnera to będzie "niedopasowany"... Nie da sie od razu wszystkiego zrobić, dogodzić, jasne
ale z czasem jesli ktoś chce to sie da
i na tym polega dopasowanie moim zdaniem. Ze dopiero sie dopasowuje człowiek do drugiego a nie ma gotowca od pierwszego razu
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2018, 12:48
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
My na naukach przedmalzenskich usłyszeliśmy że każda kobieta pasuje do każdego mężczyzny pod względem biologicznym tylko trzeba się dobrać tak duchowokubekkawy wrote:ja chyba już też nie, choć kiedyś mi się wydawało, że my to tacy jedyni na świecie i niedopasowani.. a teraz myślę, że połowa ludzkości jest niedopasowana.. myślę sobie, że gdybyśmy mieli wybierać partnerów pod względem biologicznym, to nasi mężowie nie byliby naszymi mężami


Wiadomo że nie zawsze jest idealne, nawet i w łóżku ale trzeba pracować nad tym żeby nie było spięc
A tak w ogóle to witaj u nas
kubekkawy lubi tę wiadomość
-
terka wrote:na tym polega dopasowanie moim zdaniem. Ze dopiero sie dopasowuje człowiek do drugiego a nie ma gotowca od pierwszego razu

ja spotkałam się głównie z interpretacją, że od pierwszego razu jest ok i wtedy jest się dopasowanym i do takiej interpretacji się odnosiłam..z resztą z tego powodu wiele osób radziło mi szybkie zamieszkanie z M, aby go sprawdzić i zobaczyć, czy aby na pewno jesteśmy dopasowani.. a jeśli chodzi o Twoją myśl, to też tak myślę. wspólna praca po prostu, poznawanie siebie i akceptowanie.
To będzie dobry dzień, ale najpierw kawa. -
O widzisz Ty 5 lat temu nigdy byś nie powiedziała że ten facet będzie Twoim mężem a już za kilka dni stworzycie swoją rodzinęterka wrote:A ja się nie zgodzę

Jesli chodzi o sferę łóżkową, nie zamieniłabym swojego męża
pod każdą inną kwestia też nie chociaz jakby mi ktoś powiedział 5 lat temu ze ten pan będzie moim mężem to bym go po głowie postukała i to tak mega mocno 
Co do dopasowania-jesli człowiek nie uczy sie siebie i partnera to będzie "niedopasowany"... Nie da sie od razu wszystkiego zrobić, dogodzić, jasne
ale z czasem jesli ktoś chce to sie da
i na tym polega dopasowanie moim zdaniem. Ze dopiero sie dopasowuje człowiek do drugiego a nie ma gotowca od pierwszego razu 

Ja swojego poznałam na studiach i od razu wiedziałam że to będzie mój mąż
powiem głupio ale zakochałam się w jego imieniu i głosie
na szczęście on we mnie też się zakochał bo by nici z mojego zamążpójscia były
-
MissKathy92 wrote:W ustach, zawsze tam głęboko i po tej samej stronie pod jezykiem
Miss powiem Ci że ja mierzę w pochwie, ktoś powie że to mniej higieniczne czy coś, ale dla mnie to jest idealne miejsce. Bo nawet jak sprawdzam drugi raz to są minimalne wahania. W ustach bałabym się że sobie zaburzę tak jak Terka pisała, np oddechem.
Widzę że faktycznie mocno Ci leci ta temperatura w dół, nie masz jakiś objawów na okres? Bierzesz Duphaston czy jednak nie? -
terka wrote:A ja się nie zgodzę

Jesli chodzi o sferę łóżkową, nie zamieniłabym swojego męża
pod każdą inną kwestia też nie chociaz jakby mi ktoś powiedział 5 lat temu ze ten pan będzie moim mężem to bym go po głowie postukała i to tak mega mocno 
Co do dopasowania-jesli człowiek nie uczy sie siebie i partnera to będzie "niedopasowany"... Nie da sie od razu wszystkiego zrobić, dogodzić, jasne
ale z czasem jesli ktoś chce to sie da
i na tym polega dopasowanie moim zdaniem. Ze dopiero sie dopasowuje człowiek do drugiego a nie ma gotowca od pierwszego razu 
Dokładnie
zgadzam się z terką
Jeśli chodzi o sferę łóżkową to u mnie jest super
Jedynie na co narzekam to że zbyt rzadko, mąż zmęczony pracą i siły na seks znajduje w weekendy a jako nastolatkowie to potrafiliśmy robić to codziennie
Mój mąz jest pierwszym moim partnerem seksualnym a ja jego, zaczeliśmy jak ja miałam 17lat a on 18lat więc może trochę doświadczenie ale raczej od początku było super nie licząc pierwszego razu, bo był dośc bolesny i krwawiłam, miałam chyba dośc grubą te błonę dziewiczą
Starania o drugie dziecko -
kubekkawy wrote:2 lata po ślubie, 3cs.. na razie staramy się tak na luzie, ale już wcześniej mierzyłam temp i obserwowałam. Mam Lady Compa i dzięki niemu trochę poznałam swój organizm.Myślę, że dzięki lepszej obserwacji poznam solidniej. Nigdy się nie zabezpieczaliśmy i już sama nie wiem, czy brak wpadki, to szczególna zasługa Lady Compa (no bo w zasadzie
były po owu zwykle), czy po prostu coś jest nie tak.. a może niektórzy nie wpadają tak łatwo
nie żebym chciała, ale zastanawia mnie to czasem, czy coś nie jest na rzeczy.. Lubię koty, czekoladę i naturę, a nawet ostatnio seks
bo u nas z tym
to różnie..mamy problemy, ale staram się tym nie przejmować i wszystko obracać w żart. Myślę, że nie ma nic gorszego niż wzajemne wyrzuty w sferze seksualnej.. a tak to po prostu się bawimy
aczkolwiek myślę, że zaczyna się powoli czas badań.
Czekam na wakacje, naprawdę chciałabym odpocząć.. od pracy, studiów, od stresów.. strasznie się stresuję ostatnio.. niedługo będę leżeć z książką w lesie i będę mieć wszystko w nosie
Dobrze Cię rozumiem z tym stresem. I odpoczynkiem od studiów
ja na szczęście już skończyłam semestr i bardzo się z tego cieszę. Nie ma nic lepszego niż weekend z książką 
Dzięki obserewacjom nawet jeśli będą jakieś problemy to dobrze lekarz szybciej je wychwyci. Więc faktycznie warto mierzyć tą temperaturę (mówię to ja która początkowo nie chciała tego robić)
-
an1315 wrote:Dobrze Cię rozumiem z tym stresem. I odpoczynkiem od studiów
ja na szczęście już skończyłam semestr i bardzo się z tego cieszę. Nie ma nic lepszego niż weekend z książką 
Dzięki obserewacjom nawet jeśli będą jakieś problemy to dobrze lekarz szybciej je wychwyci. Więc faktycznie warto mierzyć tą temperaturę (mówię to ja która początkowo nie chciała tego robić)
też mam takie poczucie, że jak będą problemy i pokaże się swoje cykle w temperaturach i objawach, to będzie miał lepszy ogląd.. taki trochę zdrowotny dziennik.
aj, przede mną wrzesień i 3 rok.. i zastanawiam się naprawdę czy męczyć się tą magisterką...To będzie dobry dzień, ale najpierw kawa. -
kubekkawy wrote:ja spotkałam się głównie z interpretacją, że od pierwszego razu jest ok i wtedy jest się dopasowanym i do takiej interpretacji się odnosiłam..z resztą z tego powodu wiele osób radziło mi szybkie zamieszkanie z M, aby go sprawdzić i zobaczyć, czy aby na pewno jesteśmy dopasowani.. a jeśli chodzi o Twoją myśl, to też tak myślę. wspólna praca po prostu, poznawanie siebie i akceptowanie.
O tak, poznawanie, akceptowanie...
cale życie na tym polega jesli chce sie z kimś żyć i to nie tylko łóżkowo
bez tego ni rusz przecież 
"Uwielbiam" teksty typu "sprawdźcie sie" itp... Po prostu kocham
I potem takie osoby "sprawdzają sie" nie pasuje to wymiana... zamiast wlasnie popracować nad tym
Wiele dziewczyn tu już poznalo moja historię, Ty siła rzeczy wiadomo ze nie
Mysmy z mężem wbrew temu co jest teraz promowane zdecydowali sie na
po ślubie. Taka noc poślubna, faktycznie POslubna 
I pewnie niejeden stukał sie w głowę jak o tym słyszał (i pewnie niejeden jeszcze postuka
) ale uważam ze to była najlepsza decyzja jaka wspólnie podjęliśmy (poza samym faktem małżeństwa rzecz jasna
)
I wbrew temu co sie mówi o tym sprawdzaniu i dopasowaniu zeby nie żałować potem, ja mega mega wspominam to co wtedy miedzy nami bylo
i nie dlatego ze było genialnie technicznie itd (choć jak na pierwszy raz każdego z nas absolutnie nie mam co narzekać
) ale wlasnie z racji tego co bylo wtedy miedzy nami pod względem emocjonalnym...
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja jakoś nie mogę się przekonać do pomiarów w pochwie... nie wiem czemuan1315 wrote:Miss powiem Ci że ja mierzę w pochwie, ktoś powie że to mniej higieniczne czy coś, ale dla mnie to jest idealne miejsce. Bo nawet jak sprawdzam drugi raz to są minimalne wahania. W ustach bałabym się że sobie zaburzę tak jak Terka pisała, np oddechem.
Widzę że faktycznie mocno Ci leci ta temperatura w dół, nie masz jakiś objawów na okres? Bierzesz Duphaston czy jednak nie?
A co do objawów to czuje się normalnie jak zawsze, czasem mnie boli podbrzusze od owu aż do samego okresu, a czasem nie - akurat w tym cyklu nie boli, więc pewnie zacznie na kilka dni przed boleć
duphaston biorę...
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





