Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
An- na tym drugim zdjęciu widzę nawet bardziej niz na 1

Jak dla mnie beta to formalność tylko
Miss- prześlesz zdjecie wykresu (wiem mecze Cie co jakiś czas ale co zrobić
)
Co do mas ja sie zakochałam w cytrynowej - lekka orzeźwiająca, super
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2018, 10:47
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:An- na tym drugim zdjęciu widzę nawet bardziej niz na 1

Jak dla mnie beta to formalność tylko
Miss- prześlesz zdjecie wykresu (wiem mecze Cie co jakiś czas ale co zrobić
)
Co do mas ja sie zakochałam w cytrynowej - lekka orzeźwiająca, super
Jezu teraz to się zacznie stres...
Miss popatrz u mnie - owulacji była, temperatura zaczęła spadać i dopiero od soboty wyskoczyła do góry. -
Mari92 wrote:Witajcie

Alex udanego dnia w pracy.
An ja też widzę delikatną kreche, także najlepsza będzie beta jak zrobisz
Terka jakieś początki porodu odczuwasz, czy narazie cisza?
Taaaa jasne
małemu chyba naprawdę bardzo dobrze u mnie, tulą (bo ciasno wiec jest caly czas tulony przez moje narządy
), kołyszą, karmią na czas, ciepło, cicho, przytulnie. Po co wychodzić? 
Byłam dzisiaj u lekarza to potwierdził ze no... Dzisiaj pani rodzic nie będzie
wszystko pozamykane... 
I ze wogole jak do 8-10 nie urodze to mam iść 13 do szpitala bo kiedyś jegomość przyjść musi na świat
Mari92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
an1315 wrote:Jezu teraz to się zacznie stres...
Miss popatrz u mnie - owulacji była, temperatura zaczęła spadać i dopiero od soboty wyskoczyła do góry.
Haha no stresów nie unikniesz
o której wyniki mogą byc?
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
An- widzę jakiś tam cień cienia więc trzymam kciuki by wszystko dobrze się rozwinęło. Ja niestety testy zawsze robiłam po spodziewanym okresie i to jeszcze nigdy z porannego moczu więc u mnie kreski zawsze były już takie widoczne i pewne

Alex- oj wiem jak ciężko jest wrócić do pracy po tak długim "urlopie"... Miejmy nadzieję że nie na długo
ja do swojej wróciłam na 3,5 miesiąca więc tobie życzę byś krócej pracowała:)
Co do rodziny, a raczej siostry i szwagra mojego K to jest to naprawdę zagmatwana sprawa. Bo oni uważają że wszystko im się należy ale sami nic nie będą robić.. tak jak było z kanalizacja.. mój brał wolne w pracy by szybciej to skończyć i mieć spokój, tata mojego K też pomagał na ile się dało a szwagier akurat w tym czasie musiał brać nadgodziny... I jak to siostra stwierdziła że on nie ma kiedy bo musi pracować gdyż ma dwójkę dzieci na utrzymaniu a mój K nie... No nie ma dwójki, bo to drugie dopiero w drodze. Na pierwsze płaci alimenty i to według mnie nie małe, bo chyba każda z kobiet chciałaby takie dostawać, bo sąd przyznałby niższe.. no ale siostra mnie jego nie lubi i jest za jego była żona to niech jest. Ja to mówię że karma wraca i oni jeszcze będą płakać za tym domem i pomocą od nas i mamy.
-
Patulka no jesli jest za była żoną to pewnie dlatego jest taka anty Ty bo Ty to nie ona
bo inaczej tego wyjaśnić nie można...
Ale tym sie nie przejmuj absolutnie...
Pewnie z czasem dojdzie do nich jacy są ale cóż... Często jest potem "ojej jaki(jaka) ja głupi bylem..."https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
A co do mojej królewny, to obecnie uważam że jest to bardzo grzeczne dziecko
daje mamusi pospać całą noc i w dzień też nie daje jakoś o sobie za bardzo znać. Czasami coś tam kopnie, ale należę do tych szczęśliwych kobiet gdzie mają łożysko na przedniej ścianie więc trochę amortyzuje tu uderzenia 
Oczywiście wszyscy mówią że jak na 5/6 miesiąc to ja nie wyglądam, bo nie mam wielkiego brzucha. A ja uważam inaczej. Ostatnio to chodzę tylko w sukienkach i to jeszcze jak kupuje to te oversize bym mogła je wykorzystać po ciąży. A jak się najem, albo inaczej jak zjem coś za dużo bo mi smakowało to ledwo się ruszam i wyglądam jakbym słonia połknęła
-
Magdaa21 wrote:Patulka, trochę nie rozumiem - mieszkasz ze swoim facetem i jego rodzicami i jeszcze jego bratem?
Mieszkamy w jednym domu z rodzicami oraz siostra i szwagrem +ich dwójką dzieci. Oni na parterze, my mamy dla siebie całe piętro, gdzie mamy osobna kuchnie, łazienkę, dwa pokoje no i trzeci w planach jest ale narazie są inne rzeczy do zrobienia. Po tym jak siostrą mojego K na mnie naskoczyła mój się zdenerwował i zrobił nam osobne wejscie do domu, bym nie musiała przechodzić przez ich dół. Oczywiście to wejście też było w planach do zrobienia, ale przyspieszyła się potrzeba więc zrobił. Ogólnie rzecz biorąc jak zrobimy trzeci pokój czyli zabudujemy klatkę schodową obecna to mamy całkiem odosobnione piętro i jedyne wejście to będzie to od pola. -
Patulka wrote:A co do mojej królewny, to obecnie uważam że jest to bardzo grzeczne dziecko
daje mamusi pospać całą noc i w dzień też nie daje jakoś o sobie za bardzo znać. Czasami coś tam kopnie, ale należę do tych szczęśliwych kobiet gdzie mają łożysko na przedniej ścianie więc trochę amortyzuje tu uderzenia 
Oczywiście wszyscy mówią że jak na 5/6 miesiąc to ja nie wyglądam, bo nie mam wielkiego brzucha. A ja uważam inaczej. Ostatnio to chodzę tylko w sukienkach i to jeszcze jak kupuje to te oversize bym mogła je wykorzystać po ciąży. A jak się najem, albo inaczej jak zjem coś za dużo bo mi smakowało to ledwo się ruszam i wyglądam jakbym słonia połknęła
Haha
no widzisz...
Ja jadąc dzisiaj na wizytę spotkałam sie z przerażonym wzrokiem pani która w oczach miała "ona zaraz eksploduje!"
Haha no tak jasne
ja naprawdę nie sądziłam ze aż tak zle wyglądam!
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Hej kobietki
An cudne wiadomości z rana na 2 zdjęciu kreseczki widać
Alex powodzenia w pracy i oby nie za długo
Miss miłego urlopu i niech torcik wyjdzie pięknie
A ja nie mogę się doczekać jutrzejszej wizyty, jestem ciekawa co mi lekarka ciekawego powie na temat ovu i moich wyników czy wypowie się ba ten temat22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Tak było z moim K. Bo on ma dobre serce i nie umiał zostawić swojej byłej żony chociaż bardzo chciał. Bał się że zrobi sobie coś głupiego. I wprost mi powiedział że gdyby był z nią a mnie by nie było to tak czy owak by się z nią rozwiódł. Bądź by ją zdradzał bo jest z tych kobiet gdzie nie da się z nią wytrzymać. Ale tak jak mówię mój K ma zbyt dobre serce. I Ci co wiedzą wykorzystują to. Zresztą tak go namówiła na dziecko, bo było chujowo już w ich związku to było "zróbmy dziecko będzie lepiej", ale wcale nie było. I chociaż córka jest dla niego najważniejsza i ja kocha, poniekąd uważa za błąd że dał się jej namowic na wszytko.terka wrote:Patulka no jesli jest za była żoną to pewnie dlatego jest taka anty Ty bo Ty to nie ona
bo inaczej tego wyjaśnić nie można...
Ale tym sie nie przejmuj absolutnie...
Pewnie z czasem dojdzie do nich jacy są ale cóż... Często jest potem "ojej jaki(jaka) ja głupi bylem..." -
Ja się boje jak będę wyglądać za trzy miesiące... Jak ja już narzekam że ledwo się ruszamterka wrote:Haha
no widzisz...
Ja jadąc dzisiaj na wizytę spotkałam sie z przerażonym wzrokiem pani która w oczach miała "ona zaraz eksploduje!"
Haha no tak jasne
ja naprawdę nie sądziłam ze aż tak zle wyglądam!

ale pocieszam się tym że nie mam zachcianek więc jem wtedy kiedy poczuje głód a nie kiedy mnie najdzie ochota na jakieś dziwne eksperymenty.
-
Patulka wrote:Ja się boje jak będę wyglądać za trzy miesiące... Jak ja już narzekam że ledwo się ruszam
ale pocieszam się tym że nie mam zachcianek więc jem wtedy kiedy poczuje głód a nie kiedy mnie najdzie ochota na jakieś dziwne eksperymenty.
Nie no ja moim zdaniem (moze mylnym moze obronnym psychikę
) nie wyglądam jakos zle bardzo 
Ok mam spory brzuch w kształcie piłki rugby
Ale prócz tego nie mam jakos bardzo dodatkowo gdzieś ciała. Moze trochę ale bez przesad
ja wiem ze niektóre babeczki ida na porodówkę z mniejszymi brzuszkami (takimi jaki ja mialam np w 5 msc
) ale no co... Taki mam i koniec
najważniejsze ze małemu w nim dobrze 
Także spokojnie, uczucie ciężkości nie świadczy o tym ze tak faktycznie jest
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Patulka wrote:Tak było z moim K. Bo on ma dobre serce i nie umiał zostawić swojej byłej żony chociaż bardzo chciał. Bał się że zrobi sobie coś głupiego. I wprost mi powiedział że gdyby był z nią a mnie by nie było to tak czy owak by się z nią rozwiódł. Bądź by ją zdradzał bo jest z tych kobiet gdzie nie da się z nią wytrzymać. Ale tak jak mówię mój K ma zbyt dobre serce. I Ci co wiedzą wykorzystują to. Zresztą tak go namówiła na dziecko, bo było chujowo już w ich związku to było "zróbmy dziecko będzie lepiej", ale wcale nie było. I chociaż córka jest dla niego najważniejsza i ja kocha, poniekąd uważa za błąd że dał się jej namowic na wszytko.
No "robienie dziecka" dla ratowania związku nigdy nie jest dobrym pomysłem. Ale jak juz jest to nie ma co rozmyślać jakby bylo gdyby... bo czasu nie cofnie a jedynie co moze to wlasnie kochać córeczkę, która niczemu winna nie jest
Niestety ludzie są różni. Jedni kochani i do rany przyłóż, drudzy okropni bez kija nie podchodź, czekaja jakby wykorzystać... Mimo wszystko cos razem przeżyli, maja wspólne dziecko, przez to pewnie chce byc dla niej dobry nawet jak nie chce z nią byc. I ja to rozumiem.https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Terka- wiadomo każda kobieta jest innej budowy i każda inaczej będzie wyglądać na danym etapie. Ja zawsze miałam "troszkę więcej ciała do kochania" więc teraz wyglądam po prostu jak z tego etapu mojego życia (bo potem z wagi 70 kg schudłam do 58/55 kg). Niby nie mam dużo kilogramów na plusie, bo przyjmując że przed ciążą ważyłam 68/69 kg ( a nie wyglądałam na tyle bo się rozeszło tu i ówdzie) to teraz mam 73kg.. więc chyba tragedii nie ma? Poza tym dzidzia ostatnio na USG ważyła 666g a mówię że duża to ona się nie urodzi bo ja niska i niezbyt gruba, mój też jest drobny i niezbyt wysoki więc dziecko nie ma po kim byc duże
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






