Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Terka, jeśli cię to uspokoi to może idź do szpitala
Weź torbę w razie czego, męża pod pachę
Najwyżej powiedzą, żeby przyjść jak się zacznie. Powiedz, że się słabo czujesz
Coś mi się ten 04.07 wrył w pamięć, więc myślałam że to dzisiaj termin 
Ulv witamy i gratulacje
Poproszę o te ciążowe wirusy za jakieś 3 tygodnie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2018, 19:00
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
alex0806 wrote:Terka, jeśli cię to uspokoi to może idź do szpitala
Weź torbę w razie czego, męża pod pachę
Najwyżej powiedzą, żeby przyjść jak się zacznie. Powiedz, że się słabo czujesz
Coś mi się ten 04.07 wrył w pamięć, więc myślałam że to dzisiaj termin 
Ulv witamy i gratulacje
Poproszę o te ciążowe wirusy za jakieś 3 tygodnie 
Popieram zdanie Alex
Tym bardziej że masz bliziutko do szpitala

28.04.2020
2940 g 54 cm Szczęścia
01.2021 puste jajo (* 8 tc) -
Patulka wrote:Jej Terka podziwiam Cię.. ja bym już panikowała.. w sumie to mam cały czas myśli takie, że jak już na mnie przyjdzie pora to co ja zrobię... A jak mojego nie będzie wtedy w domu to co zrobię sama.. bo nikogo w okolicy nie mam z prawem jazdy znajomego... Ale ze mnie panikara i tyle

Ja dziś już nie robię dziś nic. Wyprasowalam wszystko. Dosłownie. Od dawien dawna nie mam nic w koszu do prasowania. A wzięłam się w momencie kiedy wróciły upały.. bo jak było fajnie chłodno to nie chciało mi się...
An, pięknie rośnięcie
uważaj na siebie i maleństwo 
Mąż ma układ w pracy ze jak dzwonie to wsiada w autobus i jedzie a potem będą myśleć jak rozwikłać sprawę nagłej ucieczki z pracy

W weekendy oczywiście swobodniej bo jest w domu, poza tym często akcja zaczyna sie późno wieczorem/w nocy /nad ranem... Ja tez wieczorami najwięcej czuje dziwnych rzeczy wiec moze cos w tym jest
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
panipuchatkowa wrote:Terka aż mnie poty oblały! Będę trzymać kciuki!!!

Dziewczyny zaszalałam i mam suwaczek, niech się dzieje co chce!
Piękny suwaczek, niech przesuwa sie do końca!
Zobaczę jeszcze czy będę szła. Bo jak mam iść dwa razy a przy każdym kroku ma mnie bolec to te 10 minut będzie nagle godzina męczarni... I potem powrót i znów iść... Nie uśmiecha mi sie...
Jak leże to nie boli wiec to musi byc cos innego... Albo cholera jestem tak odporna na bol!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2018, 19:07
panipuchatkowa lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
alex0806 wrote:Terka, jeśli cię to uspokoi to może idź do szpitala
Weź torbę w razie czego, męża pod pachę
Najwyżej powiedzą, żeby przyjść jak się zacznie. Powiedz, że się słabo czujesz
Coś mi się ten 04.07 wrył w pamięć, więc myślałam że to dzisiaj termin 
Ulv witamy i gratulacje
Poproszę o te ciążowe wirusy za jakieś 3 tygodnie 
Hahaha tak, mąż też mi wryl w pamięć ten 4.07, tak mu sie patroni dnia spodobali
zobaczymy czy cos będzie sie działo czy dzidzia będzie kazała jeszcze czekać...
Zaczynam sie czuć jak bomba tykająca
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Terka kochana wytrwałości, coś zaczyna się dziać, więc już coraz bliżej kciuki za powodzenie.
A ja jestem dziś jakąś padnięta22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Puchatkowa czekałam na ten suwaczek Twójpanipuchatkowa wrote:Terka aż mnie poty oblały! Będę trzymać kciuki!!!

Dziewczyny zaszalałam i mam suwaczek, niech się dzieje co chce!
śliczny 
Terka czekamy na rozwój sytuacji
panipuchatkowa lubi tę wiadomość
-
terka wrote:Hahaha tak, mąż też mi wryl w pamięć ten 4.07, tak mu sie patroni dnia spodobali
zobaczymy czy cos będzie sie działo czy dzidzia będzie kazała jeszcze czekać...
Zaczynam sie czuć jak bomba tykająca
Ale emocje się zaczęły! Czekamy z niecierpliwością na wieści! -
Wczoraj miałam takie załamanie a raczej strach mnie obleciał. Naczytałam się o pustych jajach i w ogóle że aż mi się wymiotować z tego wszystkiego chciało. Ale i tak już robię wszystko na 100% biorę progesteron, zastrzyki, kwas foliowy, wszystko co dr zaleciła więc musimy czekać. A już nie chce się umawiać do innego gina. zotały 2 tygodnie do wizyty więc dam radę.

-
Mój akurat to ma z kuzynem firmę budowlaną więc jego godziny pracy są jak chce... Gorzej z miejscem pracy.. bo teraz np robi 5 minut samochodem a gdzie będzie w październiku to niewiadomo... Ale jeśli większość mówi że jeśli zacznie się akcja to na spokojnie wziąć prysznic i jechac dopiero to może zdąży dojechaćterka wrote:Mąż ma układ w pracy ze jak dzwonie to wsiada w autobus i jedzie a potem będą myśleć jak rozwikłać sprawę nagłej ucieczki z pracy

W weekendy oczywiście swobodniej bo jest w domu, poza tym często akcja zaczyna sie późno wieczorem/w nocy /nad ranem... Ja tez wieczorami najwięcej czuje dziwnych rzeczy wiec moze cos w tym jest

Panipuchatkowa- ty chyba jesteś na jakiś lekach podtrzymujących, tak? To może od nich są te mdłości... Ja miałam dlatego że się za bardzo na nich skupiałam a dwa to duphaston mi niezbyt leżał...
An, Ty jesteś z okolic Krakowa? A można wiedzieć skąd mniej więcej? Bo jaw sumie to w Krakowie mieszkam
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






