Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • Kasia 25 Autorytet
    Postów: 1052 275

    Wysłany: 21 listopada 2017, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe koleżanki ;)

    właśnie nasza ciężaróweczko Terka co słychać?;)

    dziewczyny rozmawiałam z moim facetem i powiedziałam o mądrej teściowej i jej cudownych wieściach.. powiedział mi że mam jej wybaczyć bo ona już ma wiek itp itd ze ile można chodzić wokół mnie jak wokół jaja.. zrobiłam mu taką awanturę powiedziałam mu że nie jest wyrozumiały i że jest taki sam jak ona i co oni sobie wyobrażają że chomik mi zdechł do kur... i skoro wiedzą że bardzo ciężko to znoszę i nie radze sobie, raz że ciąża poszła dwa że jeszcze jego w domu nie ma, to inteligentna osoba domyśliłaby się i nie chlapała jęzorem.... i postanowiłam że sama ją opitole aż jej w pięty wejdzie. Jest mi tak ciężko że ostatnio się popłakałam bo musiałam kupić akumulator do samochodu :/


    i jeszcze idiotyczne sny pół nocy, że wrócił z wyjazdu i pojechał z kochanką nad morze, szukałam go u teściowej, pisałam , dzwoniłam-odpisał coś w stylu że to nie ma już sensu... az w koncu znalazłam go nad morzem, zapukałam w okno a on nie chciał nawet spojrzeć w moją strone...
    Dziewczyny, oszaleje- nie wiem czy to jest jakiś strach przed utratą jego co prawda nasz związek miał ciężkie początki nie byłam pewna czy nam się uda, a teraz praktycznie został mi on bo moja rodzina to taka jakbym jej nie miała :/

    marzec 2017 iui udana
    10.07.17 aniołek Kornel [*] 17tc
    luty 2018- II iui ?
    Gonal f 900
    Pcos, insulinoopornosc, zaburzenia miesiaczkowania.
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 21 listopada 2017, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju Kasiu :( nie rozumiem nie zrozumienia męża. Widać podobni z teściowa są do siebie....
    Co do snów mysle ze to dlatego żeście sie pokłócili i emocje w snach wychodzą. Gdzieś podczas kłótni podświadomość działa ze moze sie człowiek rozstanie i potem w snach wszystko z podświadomości wychodzi i takie dziwne rzeczy są... Ale mysle ze warto miec nie tylko męża ale tez i przyjaciół (czy w rodzinie czy poza) zeby zawsze można było do kogo iść... I próbować relacje naprawiać choć do tego potrzebne są 2 osoby chętne... Nie wiem co Twojemu mężowi odwaliło ze tak powiedział, nie znam wiec nie oceniam ani nie bronie ani nie krytykuje bo nie mam pojęcia czemu tak zrobił... Wiem ze musiało Ci byc strasznie przykro i myślę ze powinnaś mu o tym powiedzieć (nie wiem kiedy musiałabyś sama ocenić zevy nie dolewać oliwy do ognia)...

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 21 listopada 2017, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia masakra.. Moim zdaniem murem powinien stać za Tobą w tej kwestii a mamie powinien po prostu powiedzieć że to jest bardzo delikatna sprawa i żeby w ogole sie nie odzywala jak ma tak gadać. A te sny to na pewno tak reagujesz na strach. Myślisz o tym dużo i w jakiś sposób musi to z Ciebie wyjść..

    3i49krhm19wid3ce.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 21 listopada 2017, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ciężarówka Terka jak tak dalej pójdzie zostanie TIRem :D mamy 8 tydzien a ja juz mogę spokojnie upominać sie o miejsca siedzące zakładając sukienkę czy bardziej dopasowana bluzkę :D
    Byłam dzisiaj na badaniach w labku, wyniki będą w gabinecie na wizycie co mnie cieszy bo nie musze iść jutro po nie i w czwartek na wizytę ;) cos więcej można powiedzieć będzie właśnie po czwartkowej wizycie (gdzieś kolo 10 pewnie pójdę) teraz wiem tylko tyle ze słodkie napoje nie są mile widziane, soki i owoce wciąż i nadal tak ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 21 listopada 2017, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Terka super to już brzuszek zaczyna być widoczny?☺

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2017, 11:01

    3i49krhm19wid3ce.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 21 listopada 2017, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panipuchatkowa wrote:
    Terka super to już brzuszek zaczyna być widoczny?☺

    Na to wygląda ze tak :D nigdy nie miałam super płaskiego ale teraz jest bardziej niż zwykle wyraźny :D aż strach myśleć co dalej będzie :D

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 21 listopada 2017, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to nic aby się cieszyć! Ale fajnie że Wam się udało!☺

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Kasia 25 Autorytet
    Postów: 1052 275

    Wysłany: 21 listopada 2017, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to super, rośnijcie sobie ;) a masz mdłości? ja od 3 tyg do 15 miałam, non stop toaleta w aucie jeździłam z woreczkami :) i nie otwierałam lodówki :P

    nie wiem dziewczyny, ja z natury jestem bardzo przejmującą się osobą jak ktoś/coś mnie zrani, albo się stanie coś złego bardzo długo to przeżywam taka już natura i nie potrafię tego zmienić/powstrzymać... a on tak jakby tego nie rozumiał, jesteśmy 5,5 roku razem nie wiem czy był/jest ślepy i nie zna mnie... tak jakby kazał mi zapomnieć takie mam wrażenie... lekarze powiedzieli mi że najlepszym lekarstwem będzie kolejna ciąża ale jakoś te dwa, trzy miesiące muszę przetrwać... jego gadanie "przestań się nakręcać, nie możesz tak, masz już nerwice, weź się za siebie" staram się, ale jak będą mi z takimi nowinami dzwonić to pojadę do psychiatryka. A kiedy mówię mu ze wcale nie jesteś za mną to tłumaczy że przecież jest ale masz się brać za siebie, uważam że ta jego pomoc i wsparcie jest nerwowe, czasami mówi mi to ze złością przez tel a kiedy się widzimy mówi ze zrobi wszystko żeby było dziecko dom i żebym miała wszystko... nie wiem czy tłumaczyć to stresującą pracą, czy całą sytuacją w jakiej jesteśmy... chyba czeka nas poważna rozmowa bo mam wrażenie że nie rozumiem jego zachowania i czuje się nie rozumiana... jakoś moje koleżanki potrafią pocieszyć, jedna też jest po poronieniu i robią to w tak delikatny sposób że jeśli mam kłopot nie rozmawiam z moim facetem tylko z nimi...

    Wy też jesteście kochane <3

    marzec 2017 iui udana
    10.07.17 aniołek Kornel [*] 17tc
    luty 2018- II iui ?
    Gonal f 900
    Pcos, insulinoopornosc, zaburzenia miesiaczkowania.
  • Kasia 25 Autorytet
    Postów: 1052 275

    Wysłany: 21 listopada 2017, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    Na to wygląda ze tak :D nigdy nie miałam super płaskiego ale teraz jest bardziej niż zwykle wyraźny :D aż strach myśleć co dalej będzie :D

    będziesz śliczna z dużym brzusiem ;) niech rośnie ile chce ważne żeby z maleństwem było wszystko dobrze :)

    terka lubi tę wiadomość

    marzec 2017 iui udana
    10.07.17 aniołek Kornel [*] 17tc
    luty 2018- II iui ?
    Gonal f 900
    Pcos, insulinoopornosc, zaburzenia miesiaczkowania.
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 21 listopada 2017, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny które pracują do 16.00 coraz bliżej końcówka!

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Anete Autorytet
    Postów: 703 724

    Wysłany: 21 listopada 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia ja też zawsze wszystko przeżywam. Jak tylko coś jest nie tak to od razu mam łzy w oczach i za nic nie mogę tego powstrzymać. A jak się kłócimy z mężem to już w ogóle ryczę jak bóbr a on się wtedy jeszcze bardziej denerwuje. Czasem mam wrażenie, że on myśli, że robię to specjalnie...
    Porozmawiaj z nim, to on w tych trudnych chwilach powinien być przy Tobie i Cię wspierać a nie być przeciwko. Faceci są z reguły bardziej twardzi. Może on nie zdaje sobie sprawy jak bardzo Cię to boli w serduszku?

    Kasia 25 lubi tę wiadomość

    atdcj48aq9519a2w.png
  • Anete Autorytet
    Postów: 703 724

    Wysłany: 21 listopada 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja do pracy dopiero na 14 idę... Miłego dnia dziewczyny :)

    atdcj48aq9519a2w.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 21 listopada 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia25 Wydaje mi się ze on po prostu na swoj dziwny sposób to przeżywa i Ty mu się żaląc pogłębiasz to może stad to? Ale i tak nie powinien tak mówić /robić... Powinniście byc w tym razem a nie kazdy osob o po swojemu przeżywa.. Mówisz ze jesteście razem ponad 5 lat powinien Cię trochę poznać juz...

    Anete-co do reakcji Twojego męża mysle ze kiedyś po prostu ktoś wymuszał na nim cos płaczem i dlatego teraz reaguje tak alergicznie na niego. Takie moje przypuszczenie... Milej pracy niech szybko zleci ;)

    Co do maluszka -niech rośnie piękny i zdrowy nawet jak miałabym z czasem cały wagon pociągu zajmować :D co do mdłości -coś się czasem odezwie nad ranem i wtedy najlepiej mi jak przyjmuje pozycje pionowa i cos chrupnę. Picie tylko pogarsza sprawę, leżenie na plecach też.. Albo bok albo pion. Ale w porównaniu z innymi to praktycznie jakbym ich nie miała :D Myślałam o labku dzisiaj jak to będzie ale poszłam później i byłam druga w kolejce wiec luzik ;) wracając zjadłam coś drobnego i szczęśliwa :D ;)

    Kasia 25 lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 21 listopada 2017, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panipuchatkowa wrote:
    Dziewczyny które pracują do 16.00 coraz bliżej końcówka!

    Jeszcze 2h nie licząc tego co tam zostało :D byle do końca :D dacie rqde dziewczyny a potem zasłużony odpoczynek :D

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 21 listopada 2017, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Terka bete jeszcze robisz? A kiedy lekarz? Pewnie pisałaś jeśli tak to wypadło mi z głowy.☺

    3i49krhm19wid3ce.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 21 listopada 2017, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panipuchatkowa wrote:
    Terka bete jeszcze robisz? A kiedy lekarz? Pewnie pisałaś jeśli tak to wypadło mi z głowy.☺

    Bete? Gdzie tam nie ma po co juz będzie taki wynik ze mi się w oczach poplącze :D lekarz w ten czwartek, nie mogę sie doczekać zobaczyc malucha :D

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 21 listopada 2017, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie piękne przeżycie!

    3i49krhm19wid3ce.png
  • alegzi Autorytet
    Postów: 2613 374

    Wysłany: 21 listopada 2017, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny ;)

    Jeszcze kilka sekund i mamy koniec ;D W pracy źle, bez pracy jeszcze gorzej. I cóż tu wybrać :D

    Kasia, bardzo mi przykro z powodu rozmowy z mężęm. Może warto usiąść na spokojnie i porozmawiać, powiedzieć co leży na serduchu?

    1cs z CLO
    dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy
    12cs - ciąża biochemiczna
  • alegzi Autorytet
    Postów: 2613 374

    Wysłany: 21 listopada 2017, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anete wrote:
    Ja do pracy dopiero na 14 idę... Miłego dnia dziewczyny :)

    Powodzenia ;)

    1cs z CLO
    dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy
    12cs - ciąża biochemiczna
  • Mari92 Autorytet
    Postów: 1962 595

    Wysłany: 21 listopada 2017, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anete i Kasia bardzo dobrze Was rozumiem. Ja też wszystko przeżywam, a jak coś nie idzie tak jak ma szukam winy w sobie i niepotrzebnie się nakręcam (stresuje). ale taka jestem. Na nerwy dobrze u mnie działa głaskanie kota i to, że mój mąż to bardzo spokojny człowiek :)

    Terka bardzo się cieszę, że wszystko u Ciebie w porządku, a dzidzia rośnie.
    mam nadzieje, że w niedalekiej przyszłości wszystkie dołączymy do Ciebie :)

    A ja dzisiaj dostałam @. Wcześniej niż zwykle. Więc ten cykl (listopadowy) nic nowego nie przyniósł. Może w grudniu się uda. Tak bardzo bym tego chciała.

    gg64i09k3w28dp6i.png

    Marek ur.1.10.2018r.

    rfxg43r8ii38iqky.png
‹‹ 160 161 162 163 164 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego