Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Oczywiście zaczęłam się zastanawiać czemu itd, chociaż niepotrzebnie. Dla pewności jeszcze zrobię badanie progesteronu żeby zobaczyć jak tam jego poziom. Ale dwóch lekarzy mi przepisalo duphaston w 18-25 dc, ale go jeszcze w tym cyklu nie wezmę, najpierw zbadam. Zobaczymy jak będzie tym cyklu.
Masz już jakieś objawy? -
Bardzo dużo dziewczyn na forum po takiej biochemicznej zachodzi w normalną, zdrową ciążę.
Mój cykl po tym wszystkim wydłużył się lekko ponad tydzień. W 8dc na kontroli w usg nie było żadnych pęcherzyków, więc miał być najprawdopodobniej bezowulacyjny. Ale stało się inaczej
Z objawów póki co to typowo bolące piersi. -
Kryha piękna beta, gratulacje :*
kryha lubi tę wiadomość
28 lat
starania od 2016 roku
07.2016 laparoskopia, endometrioza 4 st.
10.2017 HSG, jajowody drożne
03.2018 ICSI transfer świeżaka❤️
10.2018 syn 👶
❄️❄️
05.2019 naturalsik (*6tc)
08.2019 naturalsik CB
12.2019 naturalsik CP (*6tc) usunięcie prawego jajowodu
11.2020 FET

-
Dzien dobry! W jutro juz pierwszy dzien wiosny

Mi sie nie chce isc na ten progesteron, ale tym razem maz mi nawet kaze ;p na razie tempka mi wzrosla, moze jak jutro nie spadnie to pojde. -
Seli wrote:Dzien dobry! W jutro juz pierwszy dzien wiosny

Mi sie nie chce isc na ten progesteron, ale tym razem maz mi nawet kaze ;p na razie tempka mi wzrosla, moze jak jutro nie spadnie to pojde.
Ładny dzień wiosny jak tak zimno będzie
No no seli wykres masz naprawdę ładniutki (jak na bezowulacyjny
) więc chyba się jutro nie uchowasz
ja na Twoim miejscu i tak bym poszła nawet jak spadnie lekko temperatura żeby wiedzieć co się dzieje i czy się dzieje
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca 2018, 05:32
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Ładny dzień wiosny jak tak zimno będzie

No no seli wykres masz naprawdę ładniutki (jak na bezowulacyjny
) więc chyba się jutro nie uchowasz
ja na Twoim miejscu i tak bym poszła nawet jak spadnie lekko temperatura żeby wiedzieć co się dzieje i czy się dzieje 
Do tej pory najpiękniejszy z wykresów
Tylko jutro mam 7dpo a w czwartek 8dpo... I się zastanawiam czy prosić o spóźnienie jutro czy próbować w czwartek. -
Seli wrote:Do tej pory najpiękniejszy z wykresów

Tylko jutro mam 7dpo a w czwartek 8dpo... I się zastanawiam czy prosić o spóźnienie jutro czy próbować w czwartek.
Weszłam na wykres żeby pomóc Ci określić ale sama zgłupiałam i nie pomogę
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Weszłam na wykres żeby pomóc Ci określić ale sama zgłupiałam i nie pomogę

Wydaje mi się, że jeśli coś miało pęknąć to pękło tak jak wyznaczyło to of
miałam takie uczucie w jajniku - nie potrafię tego określić, nie wiem na 100% czy to to,ale objawy jakie do tej pory zaobserwowałam i "bóle" na to wskazują
Zobaczymy czy się nie mylę. W sumie dobrze by było bo chociaż owulację u siebie bym potrafiła rozpoznać bo okresy poowulacyjne mam co cykl zupełnie inne. Albo tak, że od samej owulacji do okresu bolą mnie piersi, swędzą i w ogóle śluz leje się potokami, albo nic się nie dzieje, albo mam wymioty i mdłości... Nie ma w ogóle powtarzalności ;P
-
Witajcie dziewczyny

Jak tam minęła noc? Mam nadzieję że wszystkie wyspane i gotowe na wtorek
Ja o dziwo przespalam całą noc i całkiem nieźle się czuje
miałam wczoraj rozmowę z mężem
postanowiliśmy że przez 3 następne cykle będę się obserwować, starać się ograniczyć stres, wprowadzić zdrową dietę i nie robić żadnych badań- poza progesteronem w następnym cyklu żeby mieć porównanie z tym co robiłam w tym cyklu
A jeśli przez 3 cykle nic nie wyjdzie to wtedy pójdę do ginekologa zapytać o przyczynę
zobaczę jak mi to wyjdzie
-
MissKathy92 wrote:Witajcie dziewczyny

Jak tam minęła noc? Mam nadzieję że wszystkie wyspane i gotowe na wtorek
Ja o dziwo przespalam całą noc i całkiem nieźle się czuje
miałam wczoraj rozmowę z mężem
postanowiliśmy że przez 3 następne cykle będę się obserwować, starać się ograniczyć stres, wprowadzić zdrową dietę i nie robić żadnych badań- poza progesteronem w następnym cyklu żeby mieć porównanie z tym co robiłam w tym cyklu
A jeśli przez 3 cykle nic nie wyjdzie to wtedy pójdę do ginekologa zapytać o przyczynę
zobaczę jak mi to wyjdzie 
Zawsze dobry plan
I jak już poznasz siebie to też rozpoznasz czy lekarz Ci odpowiada. Bo jest ich wielu, jedni są dobrzy inni tylko kasę chcą na nas trzepać 
Wiecie co? Chciałabym by okazało się, że tej owulacji rzeczywiście nie było i on miał rację
w tamtym cyklu była "super" owulacja - a jej nie było a w tym za to jej nie ma... A pewnie okaże się, że jest... Co jest ze mną nie tak?!
-
Dokładnie, bo tak naprawdę teraz lekarz może mi wcisnąć wszystko bo sama nie znam swojego organizmu to on tym bardziej a metodą prób i błędów daleko nie zajde a tylko kasę stracę na wizyty i przy okazji zdrowieSeli wrote:Zawsze dobry plan
I jak już poznasz siebie to też rozpoznasz czy lekarz Ci odpowiada. Bo jest ich wielu, jedni są dobrzy inni tylko kasę chcą na nas trzepać 
Wiecie co? Chciałabym by okazało się, że tej owulacji rzeczywiście nie było i on miał rację
w tamtym cyklu była "super" owulacja - a jej nie było a w tym za to jej nie ma... A pewnie okaże się, że jest... Co jest ze mną nie tak?! 

Seli u Ciebie to wszystko na odwrót
Twój organizm lubi Cię zaskakiwać
-
MissKathy92 wrote:Dokładnie, bo tak naprawdę teraz lekarz może mi wcisnąć wszystko bo sama nie znam swojego organizmu to on tym bardziej a metodą prób i błędów daleko nie zajde a tylko kasę stracę na wizyty i przy okazji zdrowie

Seli u Ciebie to wszystko na odwrót
Twój organizm lubi Cię zaskakiwać 
Dokładnie
Ja już pozwoliłam się leczyć distreptazą, której teraz się praktycznie nie stosuje 
Nie wiem czy to mnie zaskakuje bo ja wiedziałam... Czy po prostu na złość robi lekarzom
-
No właśnie więc trzeba bardziej ufać sobie a nie lekarzomSeli wrote:Dokładnie
Ja już pozwoliłam się leczyć distreptazą, której teraz się praktycznie nie stosuje 
Nie wiem czy to mnie zaskakuje bo ja wiedziałam... Czy po prostu na złość robi lekarzom
no chyba że już coś naprawdę poważnego się dzieje i sami już nic nie możemy wskurac
-
MissKathy92 wrote:No właśnie więc trzeba bardziej ufać sobie a nie lekarzom
no chyba że już coś naprawdę poważnego się dzieje i sami już nic nie możemy wskurac 
No tak, ale u mnie np. dopiero ten lekarz chce mnie poobserwować i po sprawdzać badania. Inni nic nie robili, po samym usg widzieli wiele. Jak nie pco to mięśniaki
Tutaj jak widziałam na usg swoje wnętrze to to dość dobrze wyglądało ;P oprócz tego przerośniętego pęcherzyka, ale mam wrażenie, że on przedwczoraj pękł, albo się mocno zmniejszył.
-
No właśnie ja nie rozumiem jak zaczynać leczenie bez obserwacji? Po samym usg to chyba się nie da ustalić co komu dolega... Ja miałam tak z guzkiem na tarczycy, pierwszy endo powiedział mi że mam ten guz od 5 lat i będzie rósł 3mm na rokSeli wrote:No tak, ale u mnie np. dopiero ten lekarz chce mnie poobserwować i po sprawdzać badania. Inni nic nie robili, po samym usg widzieli wiele. Jak nie pco to mięśniaki
Tutaj jak widziałam na usg swoje wnętrze to to dość dobrze wyglądało ;P oprócz tego przerośniętego pęcherzyka, ale mam wrażenie, że on przedwczoraj pękł, albo się mocno zmniejszył.
ciekawe skąd taka wiedza skoro byłam u niego pierwszy raz... rozumiem że są jakieś książkowe parametry ale jak wiadomo każdy jest inny i raczej trzeba poobserwowac zamiast od razu osądzać
-
MissKathy92 wrote:No właśnie ja nie rozumiem jak zaczynać leczenie bez obserwacji? Po samym usg to chyba się nie da ustalić co komu dolega... Ja miałam tak z guzkiem na tarczycy, pierwszy endo powiedział mi że mam ten guz od 5 lat i będzie rósł 3mm na rok
ciekawe skąd taka wiedza skoro byłam u niego pierwszy raz... rozumiem że są jakieś książkowe parametry ale jak wiadomo każdy jest inny i raczej trzeba poobserwowac zamiast od razu osądzać
Od 5 lat
to jest dopiero popłynięcie
a co jak pojawiły się miesiąc temu albo dwa?
I równie szybko można je złagodzić? Czasem widać na usg jakieś torbiele albo mięśniaki, nadżerkę przy badaniu ale jeśli to jest większy problem... Np. niepękający pęcherzyk, nie rosnący pęcherzyk, albo no nie wiem, coś czego nie widać gołym okiem na usg to jest ciężko...
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH










