Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Seli się nie przejmuj takim gadaniem, niektórzy tak mają że mówią za dużo bez pomyślenia że takie gadanie może kogoś zabolec
A tak poza tym ja też czekam na fotkę Twojego nowego kota 
Dopiero teraz się z Wami witam
Ja dziś w pracy do 17 15
ale na szczęście już szef sobie poszedł więc spokojnie mogę sama pracować
wczoraj miałam tragiczny dzień, obżarłam się jak świnia żeby brzuch mnie bolał od jedzenia a nie od okresu
czasem mam takie fazy że po prostu mogę w siebie wrzucić wszystko i mi lepiej
wieczorem już było ok
zamówiłam ten żel co polecacie, do tego testy owulacyjne i 2 testy ciążowe na zapas
także ten, już przygotowana jestem na ten cykl
jutro idę do rodzinnej powiedzieć o odwołaniu biopsji i odebrać swoje badanie usg co robiłam w szpitalu
tak teraz się zastanawiam co ile mam badać tsh, na początku lutego miałam 4.74, dostałam leki to 9 marca już miałam 1.58 A teraz wizytę u endo mam 17 kwietnia i nie wiem czy badać czy nie
boję się że mi spadnie za mocno i jeszcze gorzej będzie
zapytam endo czy to trzeba tak często kontrolować czy mogę wrzucić na luz
-
Ja też mam zielone światło po pierwszej@, ale dla swojego spokoju chce jeszcze iść na kontrolę i stąd te niecierpliwa czekanie he i gumki już mi się nudzą
, Baj na razie pozostaje mi cierpliwość
Mała_Mii lubi tę wiadomość
22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
No chyba właśnie tak będę robić przynajmniej do czasu aż będzie pewność że mam dobrze dobraną dawkę lekuterka wrote:Miss mysle ze jak chcesz mieć pod stała kontrola tarczyce to co 1-2 miesiące możesz TSH robić sobie.
bo teraz tego nie wiem
w sumie czuje się dobrze ale kto wie
-
Kasia - podziwiam za nastawienie i motywacje.
Miss- ona dobrze wie o wszystkim, o moich problemach plodnosci... to tak mi dojebala na swieta
boli bardzo. Moze jestem za wrazliwa...
Ja jutro tsh robie i krzywe. Jestem przerazona... -
Seli wrote:Kasia - podziwiam za nastawienie i motywacje.
Miss- ona dobrze wie o wszystkim, o moich problemach plodnosci... to tak mi dojebala na swieta
boli bardzo. Moze jestem za wrazliwa...
Ja jutro tsh robie i krzywe. Jestem przerazona...
Jakby jeszcze nie wiedziała, to można by było ją usprawiedliwić, a tak..chamsko..
28.04.2020
2940 g 54 cm Szczęścia
01.2021 puste jajo (* 8 tc) -
A no to skoro wiedziała to po prostu świnia z niejSeli wrote:Kasia - podziwiam za nastawienie i motywacje.
Miss- ona dobrze wie o wszystkim, o moich problemach plodnosci... to tak mi dojebala na swieta
boli bardzo. Moze jestem za wrazliwa...
Ja jutro tsh robie i krzywe. Jestem przerazona...
tyle w temacie...
-
No ona wie jak od poczatku pazdziernika sie zmagam... i wie ile emocji mnie to kosztuje... i znow wracam i rycze....
-
Życie już mnie trochę nauczyło że co ma być to będzie a dobre mysle to podstawa bo podobno złymi myślami przyciąga się źle energięSeli wrote:Kasia - podziwiam za nastawienie i motywacje.
22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Moze... Ja nie potrafie miec dobrych jesli chodzi o moje zdrowie..
-
Kaassiia wrote:Życie już mnie trochę nauczyło że co ma być to będzie a dobre mysle to podstawa bo podobno złymi myślami przyciąga się źle energię
O tak, mi po operacji doktor onkolog mówiła, że jak będę myśleć, że będzie źle to będzie źle.
Coś w tych słowach jest. Także Seli, ja również bardzo dobrze wiem, że to nie jest łatwe myśleć pozytywnie, ale spróbuj

28.04.2020
2940 g 54 cm Szczęścia
01.2021 puste jajo (* 8 tc) -
Seli trzymamy kciuki jutro
zobaczysz dla Ciebie tez słońce zaświeci
Plamka_92 lubi tę wiadomość
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Nie zaświeciło przez 8 lat to teraz się to nie zmieni... Nie wiem jak dam radę. Po prostu nie wiem, jest mi mega ciężko. A jeszcze w okolicy owulacji łapie takie doły,że hej... i tak jest co miesiąc, więc jak już teraz mam, potem za dwa tygodnie i potem za kolejne dwa... To będę działać na lekach psychotropowych....
-
Nie wiem co robić, tak bardzo szkoda mi kasy na to wszystko, męczą mnie wizyty i badania. Wiem,że ten cykl niczego nie zmieni, kolejny także.... I potem jeszcze kolejny i minie rok, dwa... A ja będę łazić po tych ginekologach i się męczyć. Minęło pół roku... A ja jestem wrakiem człowieka przez to. Tylko i wyłącznie.
-
Nie wiem czy zmieni... Ja mam owulacje... Mam regularny cykl, mąż ma super nasienie ;/ a kasa na in vitro to spora kasa, kij wie czy by się przyjęło... Nie wiem czy nie mam skręconego jajowodu albo nie drożnego... Dziś wiłam się z bólu od blizny, podejrzewam, że mam coś koło jelita albo nie wiem... Na pewno coś mi zjebali przy operacji;/ A ten mnie szybko nie położy na stół... A ja nie wiem jak pociągnę ten cykl... Naprawdę mam doła, leżałabym tylko i płakała. Bo nie mam ochoty żyć tylko tym, a nie da się inaczej, bo wszystko trzeba ułożyć pod badania.
-
Hej dziewczyny; ) ja sie szybko witam. Zmieniłam trochę nastawienie i powiem wam ze dzisiaj było całkiem znośnie w pracy
dzieci mimo marudzenia były kochane, aż mi sie płakać zachciało jak sobie przypomniałam jakie dzidziusie przyszły do żłobka a to juz prawie dorośli: ) ale szefowej nie było cały dzień wiec i atmosfera inna.
Ja właśnie muszę też TSH powtórzyć, ostatnio robiłam pod koniec stycznia. Po świętach sie wybiorę: ) może w poniedziałek pójdę rano to do gina będę miała nowe wyniki. U mnie już chyba końcówka okresu o dziwo, cos słabo leci. Moze faktycznie się normuje wszystko
O 17.30 mam szkolenie więc zaraz się zbieram. Wypije tylko kawkę, przebiore sie i jadę. Na szczęście samochodem z koleżanką to nie muszę sie tłuc autobusem przez miasto
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH


21.07.2018 3360g, 55cm 


