Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Przyda się wytrwałość, bo dzisiaj taki senny dzień, że głowa mi leci. A o dziwo w nocy spałam, mimo wczorajszych rozkminek i problemów
Nie wiem, czy dobrze postanowiłam... Jedni mówią tak, drudzy tak. Ale w głębi duszy czuję, że dobrze wybrałam, przez wzgląd na leczenie. Jutro idę do szefowej, o ile się pojawi, zapytać o podwyżkę... Kilka dziewczyn już było, ale w sumie uzyskały wymijającą odpowiedź. Ale one krócej pracują. Ja chociaż przez wzgląd na staż i zaangażowanie mogłabym dostać. Tylko nie wiem, czy jej mówić o opcji pracy za "wyższą stawkę", żeby ją postraszyć
nie może sobie pozwolić, żebym odeszła, bo znowu będzie szukała kogoś, a ma z tym problemy.
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Mój mąż też wczoraj miał szkolenie, tak to załatwili że musiał iść na noc do pracy a następnego dnia od 11 30 do 18 szkolenie miał i później też na noc do pracyalex0806 wrote:Hej dziewczyny; ) ja sie szybko witam. Zmieniłam trochę nastawienie i powiem wam ze dzisiaj było całkiem znośnie w pracy
dzieci mimo marudzenia były kochane, aż mi sie płakać zachciało jak sobie przypomniałam jakie dzidziusie przyszły do żłobka a to juz prawie dorośli: ) ale szefowej nie było cały dzień wiec i atmosfera inna.
Ja właśnie muszę też TSH powtórzyć, ostatnio robiłam pod koniec stycznia. Po świętach sie wybiorę: ) może w poniedziałek pójdę rano to do gina będę miała nowe wyniki. U mnie już chyba końcówka okresu o dziwo, cos słabo leci. Moze faktycznie się normuje wszystko
O 17.30 mam szkolenie więc zaraz się zbieram. Wypije tylko kawkę, przebiore sie i jadę. Na szczęście samochodem z koleżanką to nie muszę sie tłuc autobusem przez miasto
ale jakoś przeżył 
O właśnie Alex apropo tsh, co ile badasz jego poziom? I na jakim poziomie Ci się utrzymuje? Pytam tak orientacyjnie
-
Jeśli czujesz że dobrze wybrałaś to na pewno tak jestalex0806 wrote:Przyda się wytrwałość, bo dzisiaj taki senny dzień, że głowa mi leci. A o dziwo w nocy spałam, mimo wczorajszych rozkminek i problemów
Nie wiem, czy dobrze postanowiłam... Jedni mówią tak, drudzy tak. Ale w głębi duszy czuję, że dobrze wybrałam, przez wzgląd na leczenie. Jutro idę do szefowej, o ile się pojawi, zapytać o podwyżkę... Kilka dziewczyn już było, ale w sumie uzyskały wymijającą odpowiedź. Ale one krócej pracują. Ja chociaż przez wzgląd na staż i zaangażowanie mogłabym dostać. Tylko nie wiem, czy jej mówić o opcji pracy za "wyższą stawkę", żeby ją postraszyć
nie może sobie pozwolić, żebym odeszła, bo znowu będzie szukała kogoś, a ma z tym problemy.
zdrowie przede wszystkim
-
Najważniejsze, że czujesz to
Ja bym powiedziała, że masz nową ofertę pracy, że się zastanawiasz i że byś została jakbyś dostała podwyżkę, jak nie to odchodzisz
Przygotuj sobie nawet wypowiedzenie to padnie hahaha
-
W sumie Seli to jakiś pomysł
wieczorem napiszę najwyżej, nie wiem o której wrócę ze szkolenia.
Miss ja o niedoczynności wiem od września. W sierpniu badałam pierwszy raz. Później jakoś co miesiąc, w grudniu miałam w szpitalu dodatkowo, w styczniu powtarzałam przed wizytą u endo. I od tamtej pory nie sprawdzałam, bo dobrze się czuję. Muszę powtórzyć w przyszłym tygodniu i do endo się zapisać. Pod koniec stycznia miałam 1,56
A schodziłam od września z 5,49.
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
A ja się zastanawiam... Bo powiedział, że ja mam spoko te tsh 2,30... I kazał odstwić leki i chyba do nic nie wrócę... W sumie te na io też odstawiłam na 2 tygodnie i widzę, że lepiej się czje bez nich.
-
Aha czyli badania co miesiąc na początku to nie przesada prawda? Bo ja się dowiedziałam pod koniec stycznia o chorobie, miałam wtedy tsh 4.74 a po miesiącu brania leków spadlo mi aż do 1.58 więc teraz się martwię że może za szybko i nabawie się nadczynnościalex0806 wrote:W sumie Seli to jakiś pomysł
wieczorem napiszę najwyżej, nie wiem o której wrócę ze szkolenia.
Miss ja o niedoczynności wiem od września. W sierpniu badałam pierwszy raz. Później jakoś co miesiąc, w grudniu miałam w szpitalu dodatkowo, w styczniu powtarzałam przed wizytą u endo. I od tamtej pory nie sprawdzałam, bo dobrze się czuję. Muszę powtórzyć w przyszłym tygodniu i do endo się zapisać. Pod koniec stycznia miałam 1,56
A schodziłam od września z 5,49.
mam teraz endo 17 kwietnia więc może zrobię badanie żeby zobaczyć co i jak
-
Miss, ogólnie to TSH może skakać w zależności od wielu czynników. Ja np na początku grudnia badałam i miałam 2,35. To się ucieszyłam że spadło, bo wcześniej ponad 3,5 miałam. A w szpitalu tydzień później miałam TSH 4. Od nieprzespanej nocy i stresu skoczyło, bo w styczniu już było 1,56
także warto przed wizytą mieć świeży wynik
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Aha to ja już teraz wszystko wiemalex0806 wrote:Miss, ogólnie to TSH może skakać w zależności od wielu czynników. Ja np na początku grudnia badałam i miałam 2,35. To się ucieszyłam że spadło, bo wcześniej ponad 3,5 miałam. A w szpitalu tydzień później miałam TSH 4. Od nieprzespanej nocy i stresu skoczyło, bo w styczniu już było 1,56
także warto przed wizytą mieć świeży wynik
u mnie też od stresu chyba skacze
sprawdzę przed wizytą
dziękuję za rade
-
MissKathy92 wrote:Aha czyli badania co miesiąc na początku to nie przesada prawda? Bo ja się dowiedziałam pod koniec stycznia o chorobie, miałam wtedy tsh 4.74 a po miesiącu brania leków spadlo mi aż do 1.58 więc teraz się martwię że może za szybko i nabawie się nadczynności
mam teraz endo 17 kwietnia więc może zrobię badanie żeby zobaczyć co i jak 
Miss ja uważam, że badanie TSH co miesiąc nie jest przesadą
Sama badałam co miesiąc jak się zaczęły u mnie problemy.

28.04.2020
2940 g 54 cm Szczęścia
01.2021 puste jajo (* 8 tc) -
No właśnie ostatnio poszłam do rodzinnej po skierowanie to marudziła że za często robięPlamka_92 wrote:Miss ja uważam, że badanie TSH co miesiąc nie jest przesadą
Sama badałam co miesiąc jak się zaczęły u mnie problemy.
ale jak coś to będę robić prywatnie
-
MissKathy92 wrote:No właśnie ostatnio poszłam do rodzinnej po skierowanie to marudziła że za często robię
ale jak coś to będę robić prywatnie 
Dziwne, bo mi moja endokrynolog kazała wtedy co miesiąc robić
na szczęście to nie jest drogie badanie

28.04.2020
2940 g 54 cm Szczęścia
01.2021 puste jajo (* 8 tc) -
A bo rodzinny to zawsze ma problem

Mi miała problem wystawić receptę na euthyrox... -
Ja na pierwszej wizycie u endo nawet nie śmiałam zapytać o to jak często robić badania, bałam się że nawet za to ochrzan dostanę
ale teraz idę do innej babki i będę pytać wprost 
A z receptą nie będę miała problemu bo już się pytałam czy będę mogła do rodzinnej chodzić jak mi leki się skończą to powiedziała że nie ma problemu
chociaż tu na rękę idą
-
No mi też powiedziała, że niby nie ma problemu a jak potrzebowałam to "mój problem"
-
Podczas diagnozowania i sprawdzania działania leków dobrze jest częściej sprawdzać.
Tak-od stresu, zmęczenia i niedospania może sie wynik zmieniać dlatego trzeba na to uważać idąc na nie żeby było wiarygodne.
Z rodzinnymi to zazwyczaj problemy są jeśli chodzi o jakiekolwiek skierowania gdziekolwiek
Seli-moze byc tak ze po odstawieniu będzie lepiej bo niedoczynności tak naprawdę nie ma tylko jest jakies chwilowe zaburzeniem i wtedy po lekach zaczyna byc gorzej niż przed i odstawienie jest lepszym pomysłem wtedy. Ale trzeba patrzeć i kontrolować wtedyhttps://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
No właśnie, ja w sumie mam wyśrodkowane te tsh jeśli chodzi o normę... Więc zobaczymy co teraz wyjdzie
Najbardziej boje się tej krzywej i prolaktyny 
Ja jutro będę spać ile mi się podoba (pewnie nie dłużej niż do 7 a pewnie i tak o 6 wstanę
) i pójdę od razu na badania by mieć z bańki.
-
Seli wrote:No właśnie, ja w sumie mam wyśrodkowane te tsh jeśli chodzi o normę... Więc zobaczymy co teraz wyjdzie
Najbardziej boje się tej krzywej i prolaktyny 
Ja jutro będę spać ile mi się podoba (pewnie nie dłużej niż do 7 a pewnie i tak o 6 wstanę
) i pójdę od razu na badania by mieć z bańki.
Tez wole przespać czas przed badaniem jak mam iść na czczo
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Kurczę, ale mnie nosi... Ja wiem, że te badania nie wyjdą super i kolejny problem... uhhh.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






