Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
I moje drogie-co by nie było i jakby nie było. Mamy cudownych wspaniałych towarzyszy życia. To powinno byc dla nas najważniejsze

Bo z takim towarzyszem to wiele więcej można znieść niż będąc samemu
pewnie ze pewne rzeczy będą sie walić, nie układać do końca po naszej myśli. Nie raz i nie dwa tak bylo i jeszcze będzie. Ale mamy ICH. Mamy i bedziemy miały bez względu na to co wokół bedzie
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Nie jestem ani dobra... ani normalna. A maz nie dotrzymal slowa. Inaczej dzis nie padlabym tak na dno. Jest mi niewyobrazalnie ciezko. Nie dzwigne tego, myslalam, ze sie pozbieram ale nie... nie dam rady... boje sie jutra...
-
Seli nawet tak nie myśl, bywają trudne dni trzeba się wypłakac ale pamiętaj po burzy wychodzi słońce. Ja dwa lata walczyłem miewalam różne doły i jak straciłam myślakam że się załame, lecz wzięłam to na klate. Chcę walczyć cieszyć się życiem mimo wszystko tym co mnie jeszcze czeka, lepszego gorszego co ma być to będzie staram się myśleć pozytywnie i brać z życia co najlepsze i to dzięki wsparciu męża tak zaczęłam myśleć.22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Ja nie czuje takiego wsparcia. Nie potrafie tez udzwignac tego co mam teraz, co bedzie jak bedzie gorzej? Ja mam ochote juz teraz strzelic sobie w leb...
-
Ja też czułam się osamotniony w tym co przeżywała bo każdy mówił że nic się takiego nie stało zajdzie znów będzie ok itp, mąż był przy mnie lecz przez chwilę też czekam się sama, faceci inaczej podchodzą do sytuacji. jak wróciłam do domu bardzo potrzebowałam jego obecność a nie zawsze był bo miał inne sprawy, ale w końcu zauważył że ciężko mi i od tamtej pory mega mnie wspiera. Musisz z mężem porozmawiać na spokojnie, powiedzieć o swoich odczuciach iść nawet wspólnie po jakąś pomoc. Masz nowego lekarza spróbujcie być może coś się ruszy w dobrym kierunku22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Hej... Dobiłam się w nocy... Brzuch mnie tak bolał jak dawno nie bolało... Normalnie płakałam z bólu. Pół nocy nieprzespanej, źle mi na serduchu... Nie wiem co dalej robić, zrobię jutro te badania, jak bym ich nie zrobiła to pewnie kolejny miesiąc bym się nimi denerwowała, szkoda nerwów i siebie. Jakoś muszę się pozbierać i iść do pracy... Będzie cholernie ciężko.
Dzięki, że ze mną pogadałyście wczoraj, na razie jeszcze siedzę na dnie ale się odbije, zawsze się odbijam...
Mała_Mii lubi tę wiadomość
-
Seli będzie dobrze.
my będziemy Cię wspierać.
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marek💙
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marta 💓 -
Cześć dziewczyny
Sali to dobra decyzja i prZemyślenia. Dasz radę: )
Ja przespalam się z moim problemem i jestem skłonna zostać jeszcze faktycznie do wakacji. Doprowadzę sobie grupę do końca, z szefową w 4 oczy pogadam o podwyżce. I na spokojnie będziemy nadal się leczyć i starać. A jak będę miała już mega zmęczona psychikę od tego albo jak tylko mnie zacznie łapać jakieś przeziębienie czy coś to nie będę chodzić chora do pracy tylko L4 żeby odpocząć: ) i tak jakoś przetrwam. Bo ja nie wiem co mnie czeka w nowej pracy, czy atmosfera będzie lepsza. Tutaj chociaż mogę olać co ona gada, obgadać to z dziewczynami w pracy które maja tak samo i tyle. I faktycznie postaram się skupić na tym, co jest poza pracą
nie wiem czy to dobra decyzja. Jeszcze jej nie potwierdzam w Nowym żłobku, dam sobie dzisiaj jeszcze czas i jutro zadzwonię.
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Alex skoro tak i masz wiele możliwości potem to nie ma co się spieszyć.
Ja... mam nadzieję, że mi hormony zaszalały i tyle. Muszę powiedzieć temu lekarzowi o bólu nad blizną, wydaje mi się, że na usg nic nie widać bo mój problem leży... wyżej. Myślałam, że na pogotowie pojedziemy. Ale jakoś przetrwałam, przespałam się chwile. Dam radę dziś.
Mąż mimo wszystko mnie przytulał, masował i był... Wiem, że nie rozumie i wiele osób nie zrozumie co czuję na razie, ale tak było zawsze i pewnie będzie. Chce to odpowiednio zakończyć, przeboleję kwiecień, jak on nie znajdzie nic poza insulinoopornością albo np. słabym progesteronem to przestaje chodzić po lekarzach i tyle. Nie chce na siłę leczyć i szukać problemów. -
Seli i myślę ze to bardzo dobry pomysł
co znaleźć to znaleźć i leczyć ale na siłę nie szukać bo to Cię dobija z tego co widzę. Byle do przodu, odbić na pewno sie odbijesz, a my jesteśmy z Tobą
a mąż, niech kocha i tuli w razie potrzeby
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Alex-jeśli faktycznie tak wolisz, to w porządku
pomyśl jeszcze dzisiaj tak jak mówisz, dziel sie swoimi przemyśleniami z nami jeśli potrzebujesz i chcesz 
Każda z nas jest inna, dlatego i tak nikt Ci nie powie co masz robić i dobrze bo to ma byc Twoje życie
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Po spisaniu tych wszystkich plusów i minusów wyszło, że obecny Żłobek ma plusy takie organizacyjne, które obecnie sa dla mnie ważne. Z lokalizacja itd. Zobaczę co mi najbliższy czas przyniesie. Bo od kwietnia i maja duzo się będzie działo pozytywnego. Moze to przeważy nas negatywna atmosfera. Ja liczyłam na to że oni z nowego żłobka sie odezwą przed wakacjami tak jak ustaliliśmy z ta zastępca dyrektora i dlatego teraz mam taki mętlik
Seli jesteśmy z Tobą, Co by sie nie dzialo; )Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Ja bym od razu zmieniła
przez to, że mam staż to tu siedzę... Bo to ważne ale normalnie to bym poleciała hahaha
ja lubię szastać pracą i przebierać w niej.
Jeju, ale od niedzieli źle się czuje, mam chyba gorączkę i już nie wiem czy to przeziębienie czy alergia ;/ -
Ja właśnie nie lubię takiej jakby niestabilności; ) dowodem jest to że 2 lata pracowałam w jednej pracy z niepełnosprawnymi dziećmi a teraz ponad 1,5 roku tutaj. Kolejną praca mam nadzieje będzie mama na pełen etat, akurat ze 2 lata bo ciąża Plus macierzyński; ) zobaczymy. Pomyślę jeszcze dzisiaj. Ale zasypiając z taka myślą spałam cała noc dziś... A nie rozwazalam pół nocy
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Każda decyzja jest dobra decyzja bo jest podjęta decyzja

Ja podobnie jak Seli pomyślałabym o zmianie ale Ty masz inne podejście i ok
spokój w sercu to dobry wyznacznik (chyba najlepszy) przy podejmowaniu decyzji 
Jesli faktycznie zaszłabyś w ciąże teraz niedługo albo na wakacjach to układ idealny
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Alex, skoro Ty potrzebujesz takich stabilnosci to ciezka decyzja
ja tj pracuje rok, wczesniej rok gdzie inndziej a tak to po 3 miesiace :p
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH




[/url]
[/url]


