Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2018, 19:47
-
Ojj seli ;( wiesz czasem trzeba się nawalić
i mieć wszytko w dupie
nawaliłeś się okej
idź się prześpij zobaczysz jutro będzie lepszy dzień
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Racja dziewczyny
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marek💙
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marta 💓 -
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2018, 19:48
-
Renius nasz pies też miał babeszjozę, miał wtedy 7 miesięcy. Leżał 2 tygodnie pod kroplówkami, leki dostawał, co chwila do weta chodziliśmy. Ale z tego wyszedł, teraz ma 5,5 roku i chrapie słodko obok mnierenius wrote:Dziewczyny przepraszam, że się nie odzywałam, ale już piszę co i jak :)z 6 komórek zapłodniło się 5
do stadium blastocysty dotrwały 3
miałam transfer jednego zarodka 24 marca a 2 zamrozono 
niestety nie wiem dziewczyny, czy transfer się powiedzie.... miałam się nie stresować. wsobotę miałam transfer i też moja mała sunia 3miesieczna daisy zaczela się zle czuc... w nd do weterynarza. lekarz po rentgenie powiedział ze ma najprawdopodobniej cos w przewodzie pokarmowym co blokuje jej wszystko. w pn rano zaczela jej leciec krew z nosa i nie byla w stanie chodzic. pojechalismy do weterynarza i diagnoza babeszjoza... pedem lecielismy na drugi koniec miasta po krew dla niej by ja ratowac. jej stan byl krytyczny. od wczoraj jest w szpitalu i probuja ja postawic na nogi
Także bądź dobrej myśli. Te kleszcze to zdradliwe bestie. Od tamtej pory jak zachorował nawet w zimie zakładamy mu świeże Foresto.
Dziewczyny a ja nadal biję się z myślami. Spisuję sobie plusy i minusy obu żłobów. Bo mam dylemat masakryczny.
Obecny żłobek:
+++++ jak zajdę w ciążę, będę miała wywalone po całości i od razu idę na L4,
+ bliziutko do pracy,
+ mogę mieć wyrąbane, jak się wdrożę w pracę to jest super (i jak szefowej nie ma w firmie to też jest ok),
+ mogę wychodzić do lekarza itd, mam z pracy blisko, jak idę na L4 to też mam wywalone już,
+ umowę mam jeszcze na ponad rok,
+ jestem wdrożona w pracę i znam doskonale moje dzieci,
- okropna atmosfera między pracownikami a szefową,
- wnerwianie się na pracę, bezsenność (chociaż też nie zawsze, zależy od dnia poprzedniego).
Nowy żłobek:
+ porównywalne zarobki, ale
- premia 300-400 zł zależna od L4 itd - a ja często chodzę przez wzgląd na mój stan zdrowia, Wychodzi 1600 + 300/400 - wtedy jest super. A tak to mniej niż obecnie.
+ wakacyjne, świąteczne, pakiet socjalny - publiczna placówka.
+ możliwie że lepsza atmosfera w pracy, a przede wszystkim coś nowego,
+ więcej opiekunek na salach,
+ piękny żłobek, dobre warunki dla dzieci (w obecnym nie jest to takie kolorowe),
- daleko do pracy, musiałabym mieć bilet miesięczny na MZK i jeździć autobusem,
- nie mogłabym chodzić na L4, umawiać lekarza itd - przynajmniej na początku pracy, bo jak to by wyglądało,
- pierwsza umowa tylko na 6 miesięcy,
Nie wiem czy wszystko, ale ogólnie to naprawdę nie wiem co robić. Mąż uważa, że to moja decyzja, ale skoro mnie wnerwia praca to powinnam zmienić. A z drugiej strony nie wiem, jak będzie w innej pracy. Może być lepiej, a może być gorzej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2018, 18:05
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Mała_Mii wrote:Renius siczkybwynik na 6 aż 5 super trzymam kciukizeby mimo wszytko się udało , i bardzo mi przykro z pieskiem co to za rasa ? ChodI mi o to czy będzie malutka czy duża ? Wiesz małe psy da mniej odporne i podatne na różne zatrucia itd .. trzymam kciuki za pieska jak nic bo ja kocham psy i cierpię razem z nimi ;(
to owczarek niemiecki długowłosy i patrząc po rodzicach będzie dużą dziewczynką. A to się stało przez kleszcza. na poczatku mysleli ze zator w przewodzie ale objawy byly wynikiem babeszjozy... to straszna choroba o której do tej pory nie wiedzialam. dodatkowo malutka ma taka siersc ze nie widzielismy zadnego kleszcza. dzisiaj bylam u niej i niby krytyczna faze ma za soba..
28 lat
starania od 2016 roku
07.2016 laparoskopia, endometrioza 4 st.
10.2017 HSG, jajowody drożne
03.2018 ICSI transfer świeżaka❤️
10.2018 syn 👶
❄️❄️
05.2019 naturalsik (*6tc)
08.2019 naturalsik CB
12.2019 naturalsik CP (*6tc) usunięcie prawego jajowodu
11.2020 FET

-
Renius jak ma już za sobą Tz ze już będzie tylko lepiej
trzymam mocno kciuki za niunie wyjdzie z tego ! ❤️
ALex faktycznie masz ciężko orzech do zgryzienia , wiesz ja myśle ze JA ... to bym chyba zrezygnowała k została na starych śmieciach .. taka jestem
wiem bo przez 3 lata mówiłam co roku ze pracuje do końca roku i odchodzę
noe wracam idę do innej pracy .. 3 lata tak mówiłam za każdym razem na poczadku roku i ciężko mi było to zrobić .. dopiero jak kupiliśmy dom i już miałam problem bo 40km w stronę a to takie godziny ze jak kończę prace 16.30 to w domu 18 .. do oracy na 7. To o 6 trzeba było wyjechać czasami na 6 było do pracy w sumie często w czasie letnik .. a człowiek zmęczony kosztów dojazdu nie chcia mi zwracać a mi się nie uśmiechali robić 400km tygodniowo do pracy za free .. i wtedy już faktycznie odeszłam z pracy ale do póki miałam 1,5 km do niej to ciężko było , bo blisko , bo kiedy chciałam do wolne , szybciej się zwolnić , spóźnić , chorobowe urlop .. wszytko już znane Ci .. a w nowej pracy musisz się na nowo pokazać zapierniczac i do wszystkiego na nowo dochodzić ...
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Dokładnie Mii, trafiłaś w sedno. Jeszcze inaczej jakbym nie zaczęła leczenia. Ja naprawdę wierzę, że teraz się uda
I jest mi smutno, jestem zła na siebie że w ogóle tak kombinuję. Może to trzeba nieco w inną stronę. Olać pracę, robić to co do mnie należy, cieszyć się każdym dniem. Może jakieś wyciszające ćwiczenia, joga? Kurdę, szukam problemów we wszystkim. A może warto dać sobie ten czas do czerwca/lipca i faktycznie wtedy na spokojnie szukać, rozważyć różne opcje. Poszłam na rozmowę i bach, od razu dostałam pracę. A nie rozważyłam innych miejsc. A jak zajdę w najbliższym czasie w ciążę, tak do wakacji, to tej starej pracy nie będzie mi szkoda w ogóle! Teraz mogę przynajmniej się zwalniać itd i się leczyć, chodzić do lekarza, kombinować coś na swoją korzyść.
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Tak wiec ALex jeśli jest to dla Ciebei aż tak stresujące , i nie wiesz co naprawdę robić , dobija Cię ta bezradność .. to może faktycznie trochę jeszcze przeczekaj ... aczkolwiek pamiętaj ostatnie słowo należy do ciebie i nie słuchaj się nikogo tylko własnego sumienia i rozumu ;p apropo odezwali się coś ? Mówiłaś ze będę dzwonić jeśli inna rozmowa im się nie spodoba
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
A tak, tak. Chcą mnie przyjąć, stąd te dylematy. Od 2 kwietnia jak szefowa mnie puści za porozumieniem stron. Ale to raczej nie jest możliwe, więc od 7 maja. Bo majówkę mają wolną... Nie wiem co robić, mam mętlik w głowie. Jesteśmy w trakcie leczenia, jeszcze 2 cykle na CLO. Czuję że ta stymulacja się uda, nawet dzisiaj mężowi to mówiłam, że czuję to. Chciałabym żeby tak było. Jakoś te 2 miesiące się przemęczę, pojadę do Egiptu, odpocznę, zrelaksuję się, nabiorę siły i chęci do życia. A jakbym poszła do nowej pracy to będzie pewnie problem z urlopem w maju, bo jak to, przychodzę do pracy i urlop.
Muszę jeszcze z mamą i przyjaciółką pogadać, bo one zawsze mają dobre pomysły
NIe wiem, chyba potrzebuję jakiegoś kopa motywacyjnego. Sama nie wiem, zachowuję się w tej chwili jak typowa blondynka, desperatka
Ale to nie jest prosta decyzja...
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
ALex No cóż nikt nie mowil ze życie jest łatwe

Bądź co bądź napewno podejmiesz odpowiednia decyzje
wiesz idąc do nowej pracy ( u mnie w nl tak jest ) mówisz odrazu o wolnym czy urlopie który już miałeś w starej pracy zaklepanym i raczej nie ma problemu pisze raczej bo różnie bywa zależy na jakiego człowieka trafisz , nie wiem jak jest w Polsce ... porozmawiaj z kobitkami one napewno doradza Ci
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Alex mam dla Ciebie rade: jeśli sama nie wiesz czego tak naprawdę chcesz to spróbuj rzucić monetą- jak będziesz chciała żeby wypadła konkretna strona to już decyzję podjęłaś
ja czasem tak robię gdy nie wie co wybrać bo jest tyle samo plusów i minusów 
A u mnie mój problem rozwiązał się sam- niedawno dostałam okres
brzuch mnie boli dwa razy mocniej niż zawsze
ale i tak się cieszę bo mogę oficjalnie zacząć drugi cykl starań tak na poważnie
co będzie to będzie
-
Miss to trzymam kciuki za ten cykl niech będzie owocny
a powoedz kordy masz wizytę u endo ? Bo masz biopsje guzka robić prawda ?
MissKathy92 lubi tę wiadomość
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Nie wiem, czy rzucanie monetą to dobry pomysł w tak ważnej sprawie
Nadal siedzę i myślę. Mama stwierdziła, że te 2-3 miesiące to już nie długo i mogę zostać w tej pracy, ale z szefową pogadać o podwyżkę. A całą resztę olać, cieszyć się życiem, pojechać na wakacje, odetchnąć. Skłaniam się też ku tej opcji. Ale jeszcze to rozważam. Siedzę i myślę...
Miss, nowy cykl, nowe szanse
Mnie też w tym cyklu przez 2 dni mega brzuch bolał, a teraz kolejne 2 leje sie jak z kranu, ale już nie boli. Od jutra zaczynam znowu CLO.
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Dzisiaj byłam i narazie zrezygnowałam z biopsji, narazie chce poobserwowac czy ten guzek będzie rósł i jak szybko ale nie chce go teraz ruszać skoro nie ma koniecznościMała_Mii wrote:Miss to trzymam kciuki za ten cykl niech będzie owocny
a powoedz kordy masz wizytę u endo ? Bo masz biopsje guzka robić prawda ?
już zapisałam się na wizytę kontrolną o dziwo już na 17 kwietnia, myślałam że mnie zapisze za pół roku, rok a tu takie zdziwienie
zapisałam się do innej babki bo z tamtą co ostatnio byłam to nie chce już więcej się spotykać
Mała_Mii lubi tę wiadomość
-
A mi się okres nie rozkręcił mimo nagrzania się w wodzie i wina...
Super. Świetnie. -
Jak teraz konkretnie napisałaś te plusy i minusy to ja chyba bym została jednak w tej starej pracy ze względu na to że można swobodnie iść na badania kiedy trzeba i nie ma problemu z wolnymalex0806 wrote:Nie wiem, czy rzucanie monetą to dobry pomysł w tak ważnej sprawie
Nadal siedzę i myślę. Mama stwierdziła, że te 2-3 miesiące to już nie długo i mogę zostać w tej pracy, ale z szefową pogadać o podwyżkę. A całą resztę olać, cieszyć się życiem, pojechać na wakacje, odetchnąć. Skłaniam się też ku tej opcji. Ale jeszcze to rozważam. Siedzę i myślę...
Miss, nowy cykl, nowe szanse
Mnie też w tym cyklu przez 2 dni mega brzuch bolał, a teraz kolejne 2 leje sie jak z kranu, ale już nie boli. Od jutra zaczynam znowu CLO.
to trochę rekompensuje kijową atmosferę a wiadomo w nowej pracy nie wypada ciągle prosić o wolne bo do lekarza
sama też tak mam, jest mi głupio ciągle prosić o wolne a co dopiero jak się tylko zaczyna pracę
prześpij się z tą decyzją 
Nowy cykl, nowe szanse i tego się będę trzymać
-
Miss to super zr tak szybko udało się ogarnąć

ALex pamiętaj każda decyzja będzie dobra ;p
Seli Ty bidulo ... dobrze ze się rozkręcił teraz kolejny cykl starać możesz zacząć
) oby tej wiosenny był dla Ciebei tez szczęśliwy
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH



21.07.2018 3360g, 55cm 


