Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Jejciu, czuje się lepszym człowiekiem
hehehe ale tyle razy "dziękuje" i w ogóle.
-
Ja jestem po wizycie. Przysięgam że już nigdy nie pójdę do lekarza w piątek 13... infekcje oczywiście mam, dostałam dwa leki na nią
owulacja była ale taka dość słaba raczej, fajnie że w ogóle ją odczulam. Do tego się dowiedziałam że mam pcos i co do tego nie ma wątpliwości
wyszłam z tego gabinetu i od razu się rozryczalam, czuje się jak dziecko we mgle bo przecież miałam być zdrowa a jednak nie jestem... lekarz powiedział że jak w tym cyklu nie "pyknie" to mam przyjść zaraz po okresie i da mi jakieś leki na owu i coś tam jeszcze ale byłam w takim szoku że połowy co mówił nie zapamiętałam
wspominał coś też o insulinoodpornosci, na następnej wizycie może będę bardziej trzezwo myśleć i więcej się dowiem
I co ja mam teraz robić? Miało być dobrze a wyszło jak zawsze
-
To pociesze Cię, że jeśli jest PCO może być insulinooporność i jeśli jest to... Może być tak,że problemy z tarczycą są własnie od niej
-
Lekarz coś mówił o lekach właśnie na insulinoodpornosc ale jak ja się na tym nie znam to nie zrozumiałam o co mu chodzi
nie spodziewałam się takich informacji na wizycie
-
Narazie kazał zaleczyc infekcje i poczekać na okres lub jego brak a później będziemy działaćpanipuchatkowa wrote:Miss nie zalamuj sie.. Ja mam lekka insulinoopornosc i hashi. Ale powinnas najpierw zbadac hormony i zrobic krzywa cukrowa z insulina zeby cos więcej stwierdził. A kazal Ci cos zbadać?
-
Najpierw to trzeba zbadać hormony jak mówi Puchatkowa, dobrze mieć prolaktynę, fsh, lh, amh, warto chyba dhea, shgb, andostendion, testosteron, te krzywe cukrowe, insulinową. Masz wtedy pakiet i wszystko a nie latasz po wiele razy
to tak ode mnie. Dał Ci zdjęcie usg jajnika?
I pamiętaj - najpierw monitoring, wyniki i dopiero wtedy leczenie a nie na hop siup bo on juz jest pewien. Bez dokładnego badania i badań z krwi to nic nie widać. -
Dokładnie, bo jak nic nie wiesz i tak tkwisz zadowolona to potem jest gorzej....
-
Może na następnej wizycie powie żeby jakieś badania zrobić, narazie kazał czekać do okresu bo za krótko się staramy żeby od razu tak się badaćSeli wrote:Najpierw to trzeba zbadać hormony jak mówi Puchatkowa, dobrze mieć prolaktynę, fsh, lh, amh, warto chyba dhea, shgb, andostendion, testosteron, te krzywe cukrowe, insulinową. Masz wtedy pakiet i wszystko a nie latasz po wiele razy
to tak ode mnie. Dał Ci zdjęcie usg jajnika?
I pamiętaj - najpierw monitoring, wyniki i dopiero wtedy leczenie a nie na hop siup bo on juz jest pewien. Bez dokładnego badania i badań z krwi to nic nie widać.
zdjęcie dał, zapytałam czy to na pewno te policystczne a on powiedział że to mam na pewno i pokazał na lewym jajniku grupke takich czarnych plamek - jakby mi coś to mówilo
-
No ja narazie nic nie wiem, nic mi nie zlecił tylko kazał zaleczyc infekcje i przyjść po okresie a wtedy może będziemy działaćpanipuchatkowa wrote:Kochanie znam to uczucie.. Jak poszlam do innej lekarki i zastrzelila mnie diagnozami. Ale jesli jest cos do podleczenia to to zrobisz i szybko zajdziesz w ciążę.
-
Miss... Eh, i to już mi się nie podoba. Mówi o lekach itp. ale za wcześnie by się badać? No nie ;/ to co napisałam robi się w 3dc. Zrobisz jak uważasz ale dla własnego zdrowia i spokoju ja bym nie poddawała się leczeniu tabletkom czy czymkolwiek bez badań i obserwacji.
-
No kurde, mogłam zapytać o jakieś badania ale nie pomyślałam nawetSeli wrote:Miss... Eh, i to już mi się nie podoba. Mówi o lekach itp. ale za wcześnie by się badać? No nie ;/ to co napisałam robi się w 3dc. Zrobisz jak uważasz ale dla własnego zdrowia i spokoju ja bym nie poddawała się leczeniu tabletkom czy czymkolwiek bez badań i obserwacji.
jak zwykle zresztą
on mi mówił właśnie o czymś na wspomaganie owulacji no i coś o tej insulinoodpornosci... A to może być tak że w grudniu na usg wszystko było ok a teraz nagle mam policystyczne jajniki?
-
Mój dopiero w tym cyklu tak świrujeSeli wrote:No już na wątku Wrocławianek ogólnie się wkurzyłam

A co do mężów... Mój co cykl przeczuwał
teraz w sumie też mówi "na pewno! Bo to 7 cykl - moja siódemka, twój szczęśliwy 13"
co z tego, że endometrium było cienkie albo ten pęcherzyk nie jest słaby, albo jajowód
ale widzę, że u Alex świruje jak mój 
Na początku ze 2-3 cykle też się nastawiał, ale później oboje przeszliśmy na porządku dziennym do niepowodzeń w tej kwestii.
Laski, ja naprawdę mam urojoną ciążę. Zmęczenie, zmęczeniem, pewnie po całym tygodniu pracy. Ale to dziwne kłucie, słaby apetyt dzisiaj i zero siły na cokolwiek. Do tego wzdęcie level master
Działka skoszona, mąż zrobił wszystko. Ja zasadziłam róże i na grobie mojego psa ogarnęłam, powyrywałam trawkę i w ogóle. Chwilę chciałam pokosić, bo mamy taką kosiarkę że sama jedzie jak się gaz trzyma. Ale nie miałam siły jej obracać i zawracać...
Idę wziąć kąpiel, a później jakiś serial sobie włączę. Mąż przytachał konsolę i będzie grał
Bo ma jakąś super ważną misję... Faceci.
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Miss, PCOS to nie wyrok
Mnóstwo kobiet zachodzi. Popatrz na mnie - mam PCOS od niepamiętnych czasów. Najpierw podejrzewali, w grudniu w szpitalu badania potwierdziły. Też błądziłam jak dziecko we mgle, ale z odpowiednim leczeniem udało mi się w tym cyklu wyhodować owulację
A przynajmniej wiesz, na co masz się leczyć 
Tak jak pisze Seli, powinnaś zrobić cały pakiet badań hormonalnych. Mi to robili w szpitalu, ale normalnie w labie też bez problemu zrobisz. Tylko lepiej weź sobie skierowanie, bo dosyć drogo by to wyszło. Nie załamuj się, jesteśmy z Tobą
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Dziękuję za pocieszenie... naprawdę dla mnie teraz to brzmi jak wyrok bo nic o tym nie wiemalex0806 wrote:Miss, PCOS to nie wyrok
Mnóstwo kobiet zachodzi. Popatrz na mnie - mam PCOS od niepamiętnych czasów. Najpierw podejrzewali, w grudniu w szpitalu badania potwierdziły. Też błądziłam jak dziecko we mgle, ale z odpowiednim leczeniem udało mi się w tym cyklu wyhodować owulację
A przynajmniej wiesz, na co masz się leczyć 
Tak jak pisze Seli, powinnaś zrobić cały pakiet badań hormonalnych. Mi to robili w szpitalu, ale normalnie w labie też bez problemu zrobisz. Tylko lepiej weź sobie skierowanie, bo dosyć drogo by to wyszło. Nie załamuj się, jesteśmy z Tobą
I nie mam możliwości zrobienia badań za darmo, za wszystko muszę płacić dlatego nie chce nic robić bez zalecenia lekarza, wiem że to dla mnie wyniki i w sumie i tak się przydadzą ale no kurde jak mi nie zlecił to mam sama lecieć o robić? Ja wiem że oni tak specjalnie robią żeby więcej razy na wizytę przyjść... A ile taki pakiet będzie kosztować co powinnam zrobić ? Bo też nie chce brać jakiś tabletek skoro nie wiem co tak naprawdę mi jest
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







