Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
No właśnie mi endo ostatnio nic nie kazała robić, ale tak sama z siebie pomyślałam że warto może zrobić wynik samego tsh na jutrzejszą wizytęterka wrote:No to moglo byc to. Ze wtedy nie wpłynęło na wynik to nie znaczy ze teraz nie wpłynęło. To jest tak ruchome i wrażliwe ze nigdy nic nie wiadomo. Dlatego warto cały pakiecik robić bo samo tsh chwiejne
-
MissKathy92 wrote:To jeśli tamte też najlepiej z 3dc zrobić to albo pójdę od razu do innego labu w ten sam dzień albo następnego dnia - innej opcji nie ma
szczególnie mi zależy na tym shbg i androstendionie bo to podobno ważne
a co do owulacji mi gin powiedział po usg że jakaś tam może była ale bardziej nie
a ja mierzyłam te tempkę i wzrosła, miałam ból owulacyjny konkretny, więc policzyłam sobie te 7 dni i dziś poleciałam na tego proga sprawdzić bo wytrzymać nie mogłam 
Słuchaj, ja bym tak temu ginowi nie wierzyła
prog ładny, serio. A lepiej nie robić tego samego dnia w różnych labach bo to jeżdżenie, wysiłek, różne godziny... i to tak... no może na to wpłynąć. Poza tym trzeba być wyspanym, dobę bez stosunku.
Mi TSH też ta skakało przez insulinooporność
-
Seli spokojnie szpital jeszcze musiał na Ciebie poczekać

Ja miałam czasem takie cos jakby mo ktoś szpileczki wbijał, takie lekkie uklucia i pieczenie (?) takie odczucie ukłucia ale jakby ileś na raz-o to moze Ci chodzić?
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Seli wrote:Słuchaj, ja bym tak temu ginowi nie wierzyła
prog ładny, serio. A lepiej nie robić tego samego dnia w różnych labach bo to jeżdżenie, wysiłek, różne godziny... i to tak... no może na to wpłynąć. Poza tym trzeba być wyspanym, dobę bez stosunku.
Mi TSH też ta skakało przez insulinooporność
Dokładnie, tez bym nie wierzyła. Próg potwierdza ze owu była wiec nie ma co myśleć ze nie bo moze on miał racje. Bo nie miał jak większość opisywanych przez was lekarzy
A TSH no niestety ale skacze od byle czego i podnosi sie od byle pierdół... Dlatego go nie lubie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 18:55
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Oj nieee, jemu to na pewno do końca nie zaufam skoro od razu stwierdził pco nawet nie każąc badań robić... ja mam nadzieję że mi skacze przez to że nie mam narazie dobrze dobranej dawki leku albo przez zdenerwowanie właśnieSeli wrote:Słuchaj, ja bym tak temu ginowi nie wierzyła
prog ładny, serio. A lepiej nie robić tego samego dnia w różnych labach bo to jeżdżenie, wysiłek, różne godziny... i to tak... no może na to wpłynąć. Poza tym trzeba być wyspanym, dobę bez stosunku.
Mi TSH też ta skakało przez insulinooporność
jutro na wizycie zapytam...
Piszesz że prog ładny, a ja się zastanawiam czy na podstawie takiego wyniku może mi przepisać gin wspomagacze? -
MissKathy92 wrote:Oj nieee, jemu to na pewno do końca nie zaufam skoro od razu stwierdził pco nawet nie każąc badań robić... ja mam nadzieję że mi skacze przez to że nie mam narazie dobrze dobranej dawki leku albo przez zdenerwowanie właśnie
jutro na wizycie zapytam...
Piszesz że prog ładny, a ja się zastanawiam czy na podstawie takiego wyniku może mi przepisać gin wspomagacze?
W sensie np dupka? Szczerze wątpię bo masz go na ładnym poziomie i jemu to wystarczy chyba. Ale spytać zawsze możesz.
Co do lekarzy wróżbitów juz sie wypowiedziałam wcześniej wiec sie powtarzać nie będę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 18:58
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Następnym razem jak pójdę robić tsh to wezmę wolne w pracyterka wrote:Dokładnie, tez bym nie wierzyła. Próg potwierdza ze owu była wiec nie ma co myśleć ze nie bo moze on miał racje. Bo nie miał jak większość opisywanych przez was lekarzy

A TSH no niestety ale skacze od byle czego i podnosi sie od byle pierdół... Dlatego go nie lubie
bo zawsze się stresuje tym że nie zdążę mimo że wczesniej informuje szefa że mogę się spóźnić
-
Dobra, ja nie przesadzam... Mój mąż bije rekordy
popłakałam się nad cebulą i mówię "ale mocna cebula" a on do mnie mówi "weś! mogłaś poczekać, pokroiłbym a tak mi dziecko zacebulisz!" xD ahahahha
-
MissKathy92 wrote:Następnym razem jak pójdę robić tsh to wezmę wolne w pracy
bo zawsze się stresuje tym że nie zdążę mimo że wczesniej informuje szefa że mogę się spóźnić
No to jak informujesz to co sie stresujesz?

Ale rozumiem o czym mówisz
mi kiedyś sie wynik podniósł bo szlam szybciej niż zwykle (!) sprawdziłam po kilku dniach idąc mega spacerkiem i okazuje sie ze całkiem inny wynik
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Pytałam jak miałam te 7,5 to powiedział że jeśli w normie laboratoryjnej się mieści i nic się nie dzieje, w sensie plamienia czy coś, to raczej nie trzeba wspomagać, chyba że jakąś małą dawkąterka wrote:W sensie np dupka? Szczerze wątpię bo masz go na ładnym poziomie i jemu to wystarczy chyba. Ale spytać zawsze możesz.
ale wolę Was się zapytać dla pewności
-
Seli wrote:Dobra, ja nie przesadzam... Mój mąż bije rekordy
popłakałam się nad cebulą i mówię "ale mocna cebula" a on do mnie mówi "weś! mogłaś poczekać, pokroiłbym a tak mi dziecko zacebulisz!" xD ahahahha
Hahahahaha
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:Pytałam jak miałam te 7,5 to powiedział że jeśli w normie laboratoryjnej się mieści i nic się nie dzieje, w sensie plamienia czy coś, to raczej nie trzeba wspomagać, chyba że jakąś małą dawką
ale wolę Was się zapytać dla pewności 
No właśnie tak mi się wydaje ze oni sie tak norm trzymają ze ja dziękuję... I ze raczej niekoniecznie Ci cos da bo masz jeszcze lepszy niż ostatnio...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ogólnie nie lubię się spóźniać, baaaardzo nie lubię się spóźniaćterka wrote:No to jak informujesz to co sie stresujesz?

Ale rozumiem o czym mówisz
mi kiedyś sie wynik podniósł bo szlam szybciej niż zwykle (!) sprawdziłam po kilku dniach idąc mega spacerkiem i okazuje sie ze całkiem inny wynik 
i teraz mam za swoje
-
No nic, skonsultuje to jeszcze z nimterka wrote:No właśnie tak mi się wydaje ze oni sie tak norm trzymają ze ja dziękuję... I ze raczej niekoniecznie Ci cos da bo masz jeszcze lepszy niż ostatnio...
-
terka wrote:Seli spokojnie szpital jeszcze musiał na Ciebie poczekać

Ja miałam czasem takie cos jakby mo ktoś szpileczki wbijał, takie lekkie uklucia i pieczenie (?) takie odczucie ukłucia ale jakby ileś na raz-o to moze Ci chodzić?
takie właśnie igiełki ale to w szyjsce a jajowód... tak jakby się robak poruszył
nie wiem jak to opisać
tak czy siak wole to niż jak mnie boli
-
Seli wrote:takie właśnie igiełki ale to w szyjsce a jajowód... tak jakby się robak poruszył
nie wiem jak to opisać
tak czy siak wole to niż jak mnie boli 
Niewątpliwie
tez wolałabym takie cos niż jakiekolwiek bole
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:Ogólnie nie lubię się spóźniać, baaaardzo nie lubię się spóźniać
i teraz mam za swoje 
Och jak ja Cię doskonale rozumiem!
tez nienawidzę sie spóźniać, wole byc pierwsza, wcześniej i czekać niż byc chociażby na styk. Bardzo mnie to stresuje i denerwuje...
Mam nadzieje ze mi to trochę przy małym przejdzie bo pewnie bez niespodzianek i spóźnień sie nie obejdzie
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Zastanawiałam się jak to określić... ale po prostu czuje, że moje narządy pracują
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





