Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
No nie wiem, zobaczę co powie, jeśli będzie coś nie tak to przynajmniej będę miała jakieś podstawy do ubiegania się o skierowanie na krzyweSeli wrote:Nie wiem jak u Ciebie... ale u mnie to nie było szans na nic, ani o tarczycy nie mówiła, ani o insulinooporności... A miałam krzywe ;P W każdym razie bez tych dwóch krzywych nie bierz leków, bo to żadna diagnostyka....
tyle dobrego
narazie poczekam na resztę wyników bez stresu
albo od razu odstawie cukier i przejdę na dietę dla io
-
A tak szczerze?... To w Invimedzie na tych wykładach stwierdził, że io to mityczna choroba, a Hashimoto ma większość kobiet nawet o tym nie wiedząc i są w ciąży
I że wymyślne leczenie io i tarczycy to tylko zabieranie kobiecie czasu. A LH i FSH? AMH?
-
Może coś w tym jestSeli wrote:A tak szczerze?... To w Invimedzie na tych wykładach stwierdził, że io to mityczna choroba, a Hashimoto ma większość kobiet nawet o tym nie wiedząc i są w ciąży
I że wymyślne leczenie io i tarczycy to tylko zabieranie kobiecie czasu. A LH i FSH? AMH?
na resztę wyników czekam, mają być w tym tygodniu
tylko 2 hormony będą za ok 10 dni
A amh nie robiłam, nie stać mnie na badanie za 200zl
-
jej dziewczyny ale się tu dzieje, gratulacje! mam nadzieję że zarazicie reszte ciążą
Seli lubi tę wiadomość
09.2017r TSH 1.68, Progesteron 8.9, Prolaktyna 283.6
4 miesiące Duphaston w II fazie cyklu
02.2018r Progesteron 1.3
03.2018r Pierwszy cykl z Clo, progesteron 18.58
04.2018 clo, progesteron 28.10
06.2018 upragniona ciąża -
Ja badalam często glukoze i zawsze miałam poniżej 80panipuchatkowa wrote:Miss tak jak Seli mowi z obciążeniem cos dopiero wynok powie. Ja na czczo mam 86 cukier a po obciazeniu mam lekka insulinoopornosc.
nie wiem, może te sobotnie obżarstwo miał i wpływ na wynik
jak będę miała reszte wyników to pójdę do tej rodzinnej i pogadam o tym
-
Słuchajcie... Może ja dziwna jestem, ale według krzywych i homair to mam 4.8
i leki na io biorę od 18 dni
a jestem w ciąży
Ja czuje się durna, że tak latałam po lekarzach i dopiero teraz wyniki zrobiłam, bo gdybym miała je od początku to by było wiadomo - nie ma PCO, nie ma problemów hormonalnych i owulacyjnych.
No i podobno przy takim homair jak ja mam to nawet in vitro się nie utrzyma
także tego...
-
MissKathy92 wrote:Ja badalam często glukoze i zawsze miałam poniżej 80
nie wiem, może te sobotnie obżarstwo miał i wpływ na wynik
jak będę miała reszte wyników to pójdę do tej rodzinnej i pogadam o tym
ja miałam jakoś 69 glukoze na czczo
a insulinę 13 
a przy drugim jakoś 80 i 20Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia 2018, 18:37
-
Kurde każdy organizm jest inny i nie ma jednego schematu działania jak widaćSeli wrote:Słuchajcie... Może ja dziwna jestem, ale według krzywych i homair to mam 4.8
i leki na io biorę od 18 dni
a jestem w ciąży
Ja czuje się durna, że tak latałam po lekarzach i dopiero teraz wyniki zrobiłam, bo gdybym miała je od początku to by było wiadomo - nie ma PCO, nie ma problemów hormonalnych i owulacyjnych.
No i podobno przy takim homair jak ja mam to nawet in vitro się nie utrzyma
także tego... 
tak samo jak z tym tsh, kobiety zachodzą w ciąże nawet przy wysokiej wartości a każdy lekarz każe zbijac
no nic, poczekam na resztę wyników, na pewno tam też coś wyniknie bo czemu by nie
-
MissKathy92 wrote:Kurde każdy organizm jest inny i nie ma jednego schematu działania jak widać
tak samo jak z tym tsh, kobiety zachodzą w ciąże nawet przy wysokiej wartości a każdy lekarz każe zbijac
no nic, poczekam na resztę wyników, na pewno tam też coś wyniknie bo czemu by nie 
podobno w klinikach niepłodności nie każą
Tak jak słuchałam wykładu to tak rzeczowo gadali
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia 2018, 18:44
-
Każdy chyba każe co innego robićSeli wrote:podobno w klinikach niepłodności nie każą
Tak jak słuchałam wykładu to tak rzeczowo gadali 
najgorzej jak ktoś nie każe robić nic
żadnych badań jak u mnie
-
MissKathy92 wrote:Każdy chyba każe co innego robić
najgorzej jak ktoś nie każe robić nic
żadnych badań jak u mnie 
i tak nie dobrze i tak nie dobrze
-
Z tym obciążeniem glukozy to takie moim zdaniem trochę wariactwo...
Mój przykład- na czczo 76 po obciążeniu 155 potem nie chciało spadać i po 2h 150 mi wyszło. Jakim cudem nie mam pojęcia ale dlatego lekarz wysłał mnie do diabetologa. Ta mi mowi ze dla kobiet w ciąży inne normy są i ze jest ok.
Ale to jeszcze nic.
Wczoraj w ramach rocznicy poszliśmy poszaleć z mężulem na mieście -były lody, była gorąca czekolada... Bomba jak na kogoś kto ma iść do lekarza na drugi dzień. A dzisiaj jeszcze torcik (dzisiaj mieliśmy gości). I ja z 1.5h po torcie (chyba najsłodsza rzecz jaka miałam okazje jeść prócz chałwy której nie lubię) babeczka mi zmierzyła cukier i co? 96!
Wiec jakim obciążeniem musi byc ta glukoza skoro tort (nie żałowałam sobie
) ma na organizm mniejszy wpływ?
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Z tym obciążeniem glukozy to takie moim zdaniem trochę wariactwo...
Mój przykład- na czczo 76 po obciążeniu 155 potem nie chciało spadać i po 2h 150 mi wyszło. Jakim cudem nie mam pojęcia ale dlatego lekarz wysłał mnie do diabetologa. Ta mi mowi ze dla kobiet w ciąży inne normy są i ze jest ok.
Ale to jeszcze nic.
Wczoraj w ramach rocznicy poszliśmy poszaleć z mężulem na mieście -były lody, była gorąca czekolada... Bomba jak na kogoś kto ma iść do lekarza na drugi dzień. A dzisiaj jeszcze torcik (dzisiaj mieliśmy gości). I ja z 1.5h po torcie (chyba najsłodsza rzecz jaka miałam okazje jeść prócz chałwy której nie lubię) babeczka mi zmierzyła cukier i co? 96!
Wiec jakim obciążeniem musi byc ta glukoza skoro tort (nie żałowałam sobie
) ma na organizm mniejszy wpływ?
CHAŁWA!!! JA PIERDZIU!!! LECE PO CHAŁWĘ
terka lubi tę wiadomość
-
MissKathy92 wrote:Też bym zjadła
ale chyba mi nie wolno 
Daj spokoj ;p nie popadaj w to jak ja ;p szkoda zycia. A jak zjesz niewiele to tez sie wiele nie stanie. -
MissKathy92 wrote:Też bym zjadła
ale chyba mi nie wolno 
Przeczytaj jeszcze raz co napisałam o jedzeniu kontra glukoza
Twój wynik mieści sie w normach, moze jest wyżej ale mieści sie wiec nie ma powodu zeby teraz życie układać pod dietę specjalistyczna... Nie popieram obżerania sie niczym a w szczególności słodyczami ale tez "to nie to nie tamto tez nie" zwariowałybyśmy przecież... Nie znam przypadku zgonu z powodu zjedzenia kawałka chałwy.
No i sorki za narobienie smaka
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Oj mi narobilas! Mnie ciagnie do slodkiego ale z dystansem. Pewnie ugryze i zostawie ;p jak delicje ;p
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






