Forum Starając się - ogólne Rocznik 93 (staraczki)
Odpowiedz

Rocznik 93 (staraczki)

Oceń ten wątek:
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naprawde ciesze sie i dziękuje że was mam. I nie muszę przechodzić przez to wszystko sama!
    jesteście najlepsze. wszystkie. to bardzo pomaga na psychike, możliwość pogadania z osobami, które są na podobnym etapie jak ja i które nie lekceważą moich problemów

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2017, 12:16

    szatynkowato, Britty lubią tę wiadomość

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 478 81

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, wygadanie tak wiele daje. I nie dość, że głowa odetchnie to i poradę się dostanie. Ja już założyłam pamiętnik, bo mój mąż niby dzielny ciągle, ale ostatnio zobaczyłam tez drugą stronę - jak to przeżywa, chociaż stara się nie okazywać. Chyba tez go to zaczyna przerastać. Więc zamiast ciągle na nim wisieć i jęczeć to wolę się wypisać :)

    AleksandraW lubi tę wiadomość

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój znosi te moje problemy ze zdrowiem troche inaczej bo na codzień sie nie widujemy. dystans z 1 strony pomaga a z 2 dobija. zalezy od dnia

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • Mania93 Koleżanka
    Postów: 37 17

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Britty ja od czasu starań postawiłam na domowe. Sama pieke miesa na kanapki bo kupna szynka jak dla mnie to się od chemii aż świeci. Piekę też sama chleby, ciasta i przekąski. Teraz zainwestowalam w wyciskarke i pije zdrowe soki bez dodatku cukru itp. Jaja tylko że wsi. Jedyne czego kupionego nie wykluczyłam to mleko, sery ogólnie nabial... muszę zainwestować w krowę:D

    Britty lubi tę wiadomość

    24 lata, 8cs o pierwszego maluszka
    95b3b1f65bd0e73ad3d6ef8cede5ca3d.png
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 478 81

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mania moi rodzice mają krowy :P
    My mamy ogólnie wszystko swoje praktycznie, jak to na wsi. A i tak widzisz te dziadostwo się przypałętało.

    AleksandraW mój co miesiąc twierdzi, że jestem w ciąży i potem widzę, że odpycha myśl o @, a na dodatek potem jeszcze mi wkręca czy to na pewno była @, a może jednak itp... On chciał dużo wcześniej dzidziusia niż ja i chyba musi poćwiczyć jeszcze cierpliwość. Chociaż ostatnio przebąkiwał, że powoli co mu to przechodzi... Chyba się za bardzo nastawił, że pójdzie gładko. W sumie ja też. Nikt sobie nie przewidywał choroby.

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • Mania93 Koleżanka
    Postów: 37 17

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja odkąd tu zaglądam czuje nową energię

    24 lata, 8cs o pierwszego maluszka
    95b3b1f65bd0e73ad3d6ef8cede5ca3d.png
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha mania nie mogę z tej krowy! :D ale tak nawiasem to cie podziwiam bo ja nie mam daru do gotowania ciągle sie uczę! Bardzo fajnie ze tak sama gotujesz, taki domowy klimat, mnie to mega kreci!!!! Mnie jest troche łatwiej bo mieszkam na wsi i my tu wszystko mamy swoje i mleko i jajka i mięso, ale przez to sporo juz przytyłam od slubu ale mówią ze teraz dopiero wygldam jak prawdziwa kobieta, cycki o dwa rozmiary mi urosly :D

    Szatynkowato b. Dobrze podobno pisanie pamiętnika sprawia ze człowiek tyle nie choruje miałam to ostatnio na studiach. Ogl miałam tez na wykładach ze mezczyzna ma inny układ sercowo naczyniowy niz kobiety i o wiele dluzej dochodzi do siebie po jakis przeżyciach,dlatego tez mężczyźni szybciej na zawal chorują. Ogl od tamtego dnia staram się nie panikować ani nie zamęczać mojego męża. Ja się wygadam koleżance emocje ze mnie zejdą i wszyscy są zadowoleni.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2017, 12:46

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra w a co ci pokazuje detektor ciąży na ovu przy tak długim cyklu i co mówi interpretacja cyklu?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2017, 12:44

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 5 maja 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Britty nic specjalnego, ze sluz nie taki i ze owulacji mogło nie byc.

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • welonka Autorytet
    Postów: 3491 1468

    Wysłany: 6 maja 2017, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Podziwiam Was że potraficie tyle rzeczy wykluczyć z jadłospisu i to wszystko od razu w trzymaniu diet nie miałam nigdy silnej woli od kiedy staramy się wykluczyłam gazowane rzeczy chippsy ograniczyłam słodycze staram się pić 2l wody dziennie.
    Szatynka nie lepiej poczekać z tymi ziołami i skonsultować to z lekarzem ?

    Mi ten drugi cykl z clo póki co leci szybko w poniedziałek zaczynam monitoring , jestem dobrej myśli ale bez spiny ;)Jak w tym cyklu uda nam się wywołać owulację to już bedzie jeden sukces drugi będzie jak będę mieć wysoki progesteron a 3 sukces to 2 kreseczki :)
    Miłego weekendu :) Jutro mam wolną niedziele od nie pamiętnych czasów ;)

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 6 maja 2017, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się raczej pożegnam z Wami :)
    Trochę się nam z Tż "rozpadło" wszystko, kryzys mamy, nie potrafimy się dogadać, tylko się kłócimy i nawet ze sobą nie rozmawiamy. Padło wiele słów hmm nieprzyjemnych powiedzmy i wiele między nami się wydarzyło przez ostatni czas... Nie wiem nawet czy mam jeszcze z kim starać się o dzieciątko.

    Także uciekam stąd, o staraniach nawet nie myślę i powiem szczerze że mam nadzieje że nie "wpadliśmy" w tym cyklu, ale to raczej nie możliwe bo temp niska.

    Będę do Was zaglądać i podczytywać, trzymam kciuki za jak najszybsze zajście <3

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 maja 2017, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    welonka wrote:
    Hej
    Podziwiam Was że potraficie tyle rzeczy wykluczyć z jadłospisu i to wszystko od razu w trzymaniu diet nie miałam nigdy silnej woli od kiedy staramy się wykluczyłam gazowane rzeczy chippsy ograniczyłam słodycze staram się pić 2l wody dziennie.
    Szatynka nie lepiej poczekać z tymi ziołami i skonsultować to z lekarzem ?

    Mi ten drugi cykl z clo póki co leci szybko w poniedziałek zaczynam monitoring , jestem dobrej myśli ale bez spiny ;)Jak w tym cyklu uda nam się wywołać owulację to już bedzie jeden sukces drugi będzie jak będę mieć wysoki progesteron a 3 sukces to 2 kreseczki :)
    Miłego weekendu :) Jutro mam wolną niedziele od nie pamiętnych czasów ;)

    Jaką masz dawkę Clo? Bo ja mam właśnie takie dziwne przemyślenia. Chyba mi nie działa moja 50. Kiedy ostatnio brałam Clo, czułam dziwne objawy, miałam duże piersi, bardzo wrażliwe (pierwszy raz w życiu), kuł mnie jajnik, byłam zmęczona. Teraz zupełnie nic się nie dzieje. Jestem załamana, bo zmianę dawki będę mieć najszybciej za za dwa miesiące, bo moja gin jest na urlopie. I dopiero w następnym cyklu mam monitoring.

    Druga sprawa to testy owulacyjne. Wiem, że te z allegro słabiej wychwytują owulacje (mam te różowe) i normanie jest tak, że kreska testowa musi być taka sama lub ciemniejsza od kontrolnej. Ostatnio byłam na testach z apteki i tam faktycznie cały cykl miałam dwie kreski tylko w okolicy owulacji była ciemniejsza, a na tych nic nie widać i nie wiem jaki wynik będzie pozytywny bo na opakowaniu niby, że musi być taka sama albo ciemniejsza.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 maja 2017, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    Ja się raczej pożegnam z Wami :)
    Trochę się nam z Tż "rozpadło" wszystko, kryzys mamy, nie potrafimy się dogadać, tylko się kłócimy i nawet ze sobą nie rozmawiamy. Padło wiele słów hmm nieprzyjemnych powiedzmy i wiele między nami się wydarzyło przez ostatni czas... Nie wiem nawet czy mam jeszcze z kim starać się o dzieciątko.

    Także uciekam stąd, o staraniach nawet nie myślę i powiem szczerze że mam nadzieje że nie "wpadliśmy" w tym cyklu, ale to raczej nie możliwe bo temp niska.

    Będę do Was zaglądać i podczytywać, trzymam kciuki za jak najszybsze zajście <3

    Lilly głowa do góry. Tak ku pokrzepieniu serc, u nas od samego początku (6 lat) co drugi dzień latają noże. W jednym dniu sobie słodzimy, w drugim wbijamy szpile. Jesteśmy niecałe dwa lata po ślubie z 6 razy chciałam się rozwieźć, 10 razy wyprowadzić, z 20 strzeliłam focha do końca życia. Nikt o tym nie wie, bo już kilka razy popełniłam ten błąd i się komuś pożaliłam, ale złote rady w stylu po co jeszcze jesteśmy razem mnie nie interesują. Winę też zganiam na hormony, bo przez kilka dni w miesiącu mam tak silną depresję, że chcę się zabić, albo przynajmniej kogoś, i po dwóch dniach mi przechodzi i jestem najszczęśliwsza na świecie. Dużo gorzkich słów za nami, ale jakoś zawsze wraca wszystko na dobre tory.

  • Aenu Autorytet
    Postów: 906 982

    Wysłany: 7 maja 2017, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mogę dołączyć? Rocznik 92 ;P

  • welonka Autorytet
    Postów: 3491 1468

    Wysłany: 7 maja 2017, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patsim ja też mam 50 1x1 dziennie w pierwszym cyklu przyjmowałam 5dc jakos specjalnie jajników nie czułam i owulacji tez nie mialam pęcherzyki nie dojrzewały 2mm przez tydzień mi urósł:/w drugim cyklu mam taką sama dawkę ale od 3dc i w tym cyklu juz czuje troche jajniki nawet podczas <3 taki specyficzne kucie ,jakos w ogóle spokojnie w tym cyklu podchodzę nie nakręcam się. Ja nie używam testów wystarczy mi monitoring nie chce większego stresu i napięcia nawet odpuszczam chyba mierzenie temperatury.

    Lilly Glowa do góry mieliście ostatnio ciężki okres dogadacie się, u nas tak samo jak u Patsim często mamy sprzeczki a zaraz sobie słodzimy . Przez 6lat związku kilka razy obrażaliśmy sie na amen . Ja i mój M mamy takie charaktery ze często dusimy w sobie to co czujemy i przez to często mamy sprzeczki.

    szatynkowato, PatSim, AleksandraW lubią tę wiadomość

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 7 maja 2017, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Welonka jak oceniasz swój cykl? Bedzie owulka? Trzymam kciuki aby wam sie udalo w tym miesiącu! ❤

    Lilly walcz o swój związek, rozumiem ze musi być wam naprawdę ciezko, moze za bardzo skupiacie sie na dziecku? Skupcie sie na sobie, wyjedzcie na wspólne wakacje przezyjcie jakies wspólne przygody,odregujcie ten trudny czas, bedzie dobrze nic sie nie martw:-* daj od czasu do czasu znac co u was bo sie martwię.
    Ja z moim mężem od razu wszystko sobie mówimy co nas boli i rozmawiamy tak długo aż się dogadamy i pogodzimy. Pozatym moj M wyjeżdża do pracy do Niemiec a gdy wraca to naprawdę cenimy swoja obecność, tęsknota bardzo łączy, doceniamy nawet każdy kubek wspólnie wypitej kawy, a seks po dłuższym czasie jest naprawdę niesamowity. Odkrylam tez ze po ślubie przynajmniej u mnie jest łatwiej rozwiązywać konflikty niż przed ślubem bo zawsze miałam strach ze możemy się rozstać a teraz za późno, musimy sie dogadać:)

    PatSim lubi tę wiadomość

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 7 maja 2017, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OJ TAK. ślub daje taki komfort w kłótni, że jakoś człowiek musi się dogadać.
    a tak to było myślenie... oby się tylko nie rozstać

    Britty, PatSim, AleksandraW lubią tę wiadomość

  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 478 81

    Wysłany: 8 maja 2017, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Welonka, nie wiem czy będę pić czy nie, podejdę do tego intuicyjnie.

    Lily, przeszliście razem BAAARDZO dużo, ostatnie wydarzenia kosztowały Was bardzo dużo, nie dziwie się, że osłabliście i macie kryzys, trzymam za Waszą regenerację i siłę do walki. Wierzę, że się poukłada :) W emocjach mówi się różne głupie rzeczy.

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 478 81

    Wysłany: 8 maja 2017, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aenu wrote:
    Mogę dołączyć? Rocznik 92 ;P

    Witaj, opowiedz nam coś o sobie :) Długo się staracie?

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • Sept Autorytet
    Postów: 355 139

    Wysłany: 8 maja 2017, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    Ja się raczej pożegnam z Wami :)
    Trochę się nam z Tż "rozpadło" wszystko, kryzys mamy, nie potrafimy się dogadać, tylko się kłócimy i nawet ze sobą nie rozmawiamy. Padło wiele słów hmm nieprzyjemnych powiedzmy i wiele między nami się wydarzyło przez ostatni czas... Nie wiem nawet czy mam jeszcze z kim starać się o dzieciątko.

    Także uciekam stąd, o staraniach nawet nie myślę i powiem szczerze że mam nadzieje że nie "wpadliśmy" w tym cyklu, ale to raczej nie możliwe bo temp niska.

    Będę do Was zaglądać i podczytywać, trzymam kciuki za jak najszybsze zajście <3
    Lily, porozmawiaj z mężem. Czasem ludzie mówią w gniewie różne rzeczy dużo ostatnio przeszliście, Jego też na pewno to wszystko zabolało. Postarajcie się w takich chwilach być bliżej siebie. Bądź mądrzejsza, wybaczcie sobie to co było i zaczynajcie od nowa. Wierze, że się uda.

    Dziś mam wizytę u lekarza, bardzo się denerwuje. Boję się, że może mojej dzidzi już nie ma albo coś się złego z nią dzieje.
    Z drugiej strony bardzo się cieszę bo być może usłyszę dziś bicie serca, to moje największe marzenie, żeby usłyszeć ze wszystko jest dobrze z maluchem.

    34bwhqvkwsh95sch.png
‹‹ 96 97 98 99 100 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego