Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 4 sierpnia 2015, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek chyba wszystko co można i wszystko jest pięknie książkowo...jedyne co to została mi tylko laparoskopia z histeroskopią i pewnie musze sie na to zdecydowac w koncu....

    agape: to powodzenia w tym cieżkim dniu!

    Arien: a Ty jak sie czujesz???:)

    ex2banlianb8bcf2.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 4 sierpnia 2015, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystko, wszystko? Przeciwciała przeciwjądrowe też?
    A mąż? Badał się?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 4 sierpnia 2015, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak .... jedno i drugie

    ex2banlianb8bcf2.png
  • Żmijasek Znajoma
    Postów: 23 0

    Wysłany: 4 sierpnia 2015, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    11 lutego 89


    też się staram...

    Żmijasek
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I znow tempka w dol, sluz zrobil sie ala plodny co zwiastuje u mnie @... wuec jak jutro odstawie duphaston to pojutrze koniec cyklu :( nie wiem co sie stalo tak nagle ale stracilam sily zupelnie... mam tego wszystkiego poprostu dosc...i jeszcze na dodatek zbliza sie urlop i bede siedziec w domu i sie uczyc wiec bede myslec,myslec i jeszcze raz myslec... wiec poprostu cudownie :( jak chodze do pracy to przyjnajmniej na troche zapominam :(

    ex2banlianb8bcf2.png
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A-nisia przykro mi :( Trudno pocieszać w takiej sytuacji, to nic nie da, ale trzeba walczyć dalej. A robiliście badania pod kątem czy nie jesteście genetycznie spokrewnieni?

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • arien Autorytet
    Postów: 2345 1313

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A-nisia, czuję się dobrze, trochę nawet jakbym w ciąży nie była...dzięki, że pytasz :)

    Kurczę, faktycznie u Ciebie nisko ta tempka :( trzyam kciuki, żeby w końcu spełniły się Wasze marzenia dziewczyny

    o1483e5e2gt7h77w.png
  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizyte u dentysty przeżyłam, teraz czas na monitoring u ginekologa. Sama za siebie trzymam kciuki, tzn za moje jajniki nafaszerowane CLO ;)

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dreambaby wrote:
    A-nisia przykro mi :( Trudno pocieszać w takiej sytuacji, to nic nie da, ale trzeba walczyć dalej. A robiliście badania pod kątem czy nie jesteście genetycznie spokrewnieni?


    Najpierw zaczne od laparo jak bede ciut wolniejsza (jak już pozdaje moje głupkowate egzaminy i zostane w koncu prawdziwym dużym lekarzem) a jesli i tu bedzie ok to pojdziemy do poradni genetycznej bardziej po to zeby sprawdzic czy nie mamy jakiś mutacji w genotypie, która może byc letalna dla dzidzusia... chociaz jak sobie mysle o tym wszystkim to chwilowo mi sie odechciewa wszystkiego. oi w ogóle to robie sie jakas niezrównowazona emocjonalnie :/ dzis np rozpłakałam sie jak rozmawiałam z mamą przez telefon - a mi sie to baaardzo rzadko zdarza...ona sie tym bardzo zdenerwowała wiec zaczełam ją uspokajac ze to przez te egzaminy i ten stres z tym związany i chyba to kupiła na szczęście

    ex2banlianb8bcf2.png
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agape ja za Ciebie tez trzymam kciuki!

    Arien bardzo sie ciesze ze czujesz sie dobrze :) oby tak dalej!

    ex2banlianb8bcf2.png
  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A-nisia dzięki ! :)
    Co do rozchwiania emocjonalnego to nie tylko Ty tak masz.
    Ja czasem jak zasypiam to płaczę w sumie bez powodu - głupkowate to trochę ;)

    Dziewczyny a czy Wasi bliscy, tzn rodzice, teściowie wiedzą o Waszych problemach z zajściem w ciążę? Czy raczej o tym nie mówicie?
    U mnie osobiście wiem tylko ja, mój mąż, moja siostra i dwie przyjaciółki. Rodzicom, ani teściom nic nie wspominaliśmy narazie... Zresztą jak mam być szczera to nawet nie mam ochoty im o tym mówić nawet.

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A-nisia powodzenia na egzaminie. Jaką robisz specjalizację?

    agape my nikomu nie mówiliśmy o naszych problemach, chociaż wiem że siostra i rodzice się domyślają. Wolimy z nikim nie rozmawiać, nie chcemy pytań ani pocieszania

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My tez nikomu nie mowimy...i poki co nie zamierzamy z nikim sie tym dzielic. Co do specjalizacji to narazie koncze staz i zdaje lekarski egzamin koncowy we wrzesniu i chce sie dostac na specjalizacje z pediatrii

    ex2banlianb8bcf2.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.

    U mnie wiedzą rodzice i teście, przy czym moi rodzice więcej (z mamą jestem bardzo blisko). No i kilka najbliższych przyjaciółek i przyjaciół. Już nie robimy z tego takiej wielkiej tajemnicy.

    A ja już po swojej wizycie w klinice.
    Jak w wymazie wyszła bakteria to zrobili antybiogram. Wyszło który antybiotyk najlepszy na zwalczenie tego konkretnego świństwa, więc terapia będzie krótka :) Od jutra rana zaczynamy się leczyć.
    Pozostałe wyniki prawidłowe. AMH też w porządku. Lekarz stwierdził, że się kwalifikujemy :)
    Jak się okres zacznie to zaczynamy długi protokół in-vitro. No i w międzyczasie badanie nasienia męża i moja histeroskopia. Jeśli wszystko pójdzie bez komplikacji to w okolicach 26 urodzin będą pobierać jajeczka, a kilka dni później będzie transfer.
    Wręcz nie mogę się doczekać, kiedy się okres zacznie.

    Lorka lubi tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A-nisia super, podziwiam ludzi, którzy kończą medycynę :)

    Marronek fajnie, że wszystko na dobrej drodze do upragnionego maleństwa :)

    Co do mówienia komukolwiek, to nie wiem czy u Was tak było, ale moja teściowa wręcz już natrętnie mówi, że chce być w końcu babcią, że już rok po ślubie itd... nie mówię, że jest niemiłą, czasem coś w żartach powie nawet przy całej rodzinie. A my z moim mężem, tylko patrzymy na siebie i się uśmiechamy, no bo co innego zrobić... Jak kupiliśmy psa 2 miesiące temu to nasze mamy stwierdziły, że teraz taka moda i wolimy mieć psa, niż dziecko... Smutne to, ale nie chce nikogo obarczać naszymi problemami, ani później tłumaczyć, co się dzieje, kiedy, jak, co i za ile...

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda cieszę się że wszystko idzie w dobrym kierunku. Kiedy masz urodziny?

    agape czasem rodzice bez zastanowienia walną jakąś głupotę, "chcąc dobrze, a wychodzi jak zawsze". U nas kiedyś też były przytyki ale raczej od strony ciotek, siostry ciotecznej, ale od jakiegoś czasu przestali pytać, może się domyślili, nie wiem, mało mnie to obchodzi. Niech każdy zajmie się swoim życiem

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Urodziny mam 20 września.

    Myśmy naszym o problemach powiedzieli jak miałam na laparoskopię iść. Mąż chciał być cały czas ze mną, więc musiał urlop w pracy wziąć (pracuje z ojcem). No i ktoś się musiał psem zająć. Wtedy powiedzieliśmy im, że się staramy i że póki co nie wychodzi. Odwiedzili mnie potem w szpitalu.
    Moi rodzice wiedzą też o ciąży biochemicznej i o tym, że na in-vitro się będziemy szykować. Teściowie nie.
    Zanim nie powiedzieliśmy o problemach były ciągłe uwagi i aluzje. Teraz już tego nie ma. Tylko czasem się zapytają czy coś się zmieniło i czy są jakieś "postępy".
    A ciotki nie ciotki jakiś czas temu sobie dały spokój.
    Ale fakt, ten rok czy niecałe dwa lata temu strasznie się dopytywali. To było strasznie bolesne. Czasami jak byłam w fatalnym nastroju to odpowiadałam, że na złość tobie to nigdy. Wtedy następowała obraza majestatu a ja miałam trochę spokoju.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) Jak się macie w te upały?

    Niestety w nieskończoność nie da się raczej ukrywać problemu, bo tak jak mówisz badania, czasem szpital. Ale ja właśnie tych pytań wolę uniknąć- czy są postępy.

    U mnie wczoraj test owulacyjny prawie pozytywny, dziś monitoring, zobaczymy czy jest tam coś ciekawego :) Chociaż nic a nic jajników nie czuję

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) u nas wie moja mama i kilku dobrych przyjaciół. Teraz trzeba powiedzieć chyba teściom, bo mam dość wymyślania wymówek, dlaczego jem to, a nie jem innych rzeczy itp. itd. Reszta nie pyta i chyba nie interesuje się. W pracy tylko mierzą mi brzuch oczami: rośnie, czy nie rośnie? oto jest pytanie :P ogólnie staram się o tym nie rozmawiać, bo zawsze mnie to mega zasmuca.

    Uwielbiam upały :D
    dreambaby wrote:

    U mnie wczoraj test owulacyjny prawie pozytywny, dziś monitoring, zobaczymy czy jest tam coś ciekawego :) Chociaż nic a nic jajników nie czuję

    Trzymam kciuki <3

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)

    Co do upałów, to ja je znoszę bardzo dobrze. Wręcz uwielbiam je. Do życia potrzebuje tak minimum 25 stopni, a w okolicach 30 panują dla mnie idealne warunki (zawsze byłam strasznym zmarzluchem).

    Sylwia - daj znać po wizycie.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
‹‹ 641 642 643 644 645 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego