Sierpniowe bzykanko jak dwa komary 🦟🦟, a wiosną do dziecka wstanie już Stary 🙋♂️.
-
WIADOMOŚĆ
-
Gravity wrote:Nóż się w kieszeni otwiera..
Przy takim podejściu moja ciąża pozamaciczna zdążyłaby rozerwać jajowód.. Masakra.
Co prawda dla niektórych może się wydawać ze 6 tydzień za wczesnie ale kurczę nie wykonać żadnego badania tylko odesłać do domu i zaprosić na wizytę 4 tygodnie później??🤦🏻♀️ -
Różyczka954 wrote:To była lekarka po 60-tce wiec myśle ze miała starodawne myślenie.
A gdy przy wejściu zapytałam czy może mąż być podczas wizyty to powiedziała ze nie wypada…
Ale ja sama byłam niedawno na wizycie zastępczej, mój ginekolog miał urlop i kazał się umówić do kogoś innego. No to poszłam do jedynego dostępnego. Czytałam średnie opinie, ale stwierdziłam, że nie będę się przejmować, bo to tylko kontrola, a nie on moją ciążę prowadzi. Weszłam normalnie z mężem, bo do prowadzącego też chodzę z mężem i nie miał z tym problemu. A ten tak skomentował "oho, państwo razem. No, mógłbym się nie zgodzić... Ale dobrze, jak już pan tu jest, to niech zostanie" 🤦🏼♀️Poziomka9204, ChocoMonster lubią tę wiadomość
-
LaBellePerle wrote:A mierzyłaś temperature? Był skok?
Obstawiam, że u mnie w tym cyklu, pomimo pozytywnych testów owu, owulacji też nie było. Ja idę badać proga w czwartek.
Nie, nie badam jeszcze temperatury ale chyba muszę zacząć - wtedy na pewno wieksza pewność.
Trzymam kciuki za Twój czwartek 🤞🏻 -
Monk@ wrote:Wybacz, ale rozbawiło mnie to strasznie 😂 to może i nie wypadało seksu uprawiać? Ona jakby nie wiedziała, skąd się dzieci biorą i że on tam już widział wszystko? 🙈
Ale ja sama byłam niedawno na wizycie zastępczej, mój ginekolog miał urlop i kazał się umówić do kogoś innego. No to poszłam do jedynego dostępnego. Czytałam średnie opinie, ale stwierdziłam, że nie będę się przejmować, bo to tylko kontrola, a nie on moją ciążę prowadzi. Weszłam normalnie z mężem, bo do prowadzącego też chodzę z mężem i nie miał z tym problemu. A ten tak skomentował "oho, państwo razem. No, mógłbym się nie zgodzić... Ale dobrze, jak już pan tu jest, to niech zostanie" 🤦🏼♀️
Niektórzy chyba naprawdę powinni przejść już na emeryturę 🤦🏻♀️ -
Livka wrote:W 4. tygodniu powinno być widać pęcherzyk ciążowy, w 5. tygodniu uwidocznić można echo zarodka, zaś po skończonym 6. tygodniu ciąży można zobaczyć także pracę serduszka i policzyć, z jaką częstością bije. Wiadomo to wszystko statystka i z betą powyżej 1000 również statystyka 😊 ja też mam w piątek wizytę, myślę że zależy nam przede wszystkim na wykluczeniu cp. Kciuki proszę trzymać! 😁😁😁
Różyczka, mój mówi, że 6 tc najwcześniej, bo przed tym nic nie widać, także już powinna cię przyjąć 😅 pierwszy raz słyszę o takiej sytuacji...verliebtindich lubi tę wiadomość
♀️♂️'96
PCOS
Krótkie fazy lutealne
Zakończenie antykoncepcji 09.2021
4cs (liczony)
08.2022 cb 💔
11.10 - kuzyn ciotecznej babki ojca cienia 😉
12.10 - cień ⏸️, beta 21,59
14.10 - beta 86,81 🥹
17.10 - beta 238,8 🍀
19.10 - beta 466,2 przyrost 83,6%
21.10 - beta 811,4 przyrost 78% 🥺
24.10 - beta 2343 przyrost 109,1% 🥹
28.10 - jest pęcherzyk, 5w0d🍀
10.11 - jest serduszko, 7w1d ❤️
24.11 - jest ruchliwy arbuz 🍉
08.12 - wizyta
19.12 - niskie ryzyka, 🍉 ruchliwy, wszystko na swoim miejscu 🥹
29.12 - 9,73 cm bobofruta, wysokie CRP, antybiotyk 🧐
09.01.23 - czyżby chłop? 😏♂️
19.01 - 203 gramy cudu 💫
30.01 - prenatalne 2 trym. Wszystko w porządku, 🍉 oficjalnie staje się.. chłopcem!
23.03 - przekroczyliśmy granicę "torebki cukru" 😉 1034g żywego ognia!
-
Różyczka954 wrote:To była lekarka po 60-tce wiec myśle ze miała starodawne myślenie.
A gdy przy wejściu zapytałam czy może mąż być podczas wizyty to powiedziała ze nie wypada…
🤯🤯🤯🤯
Tyle powiem - masakra.
Ale dobrze czułam że to pewnie wiekowa lekarz. Aż mi się przypomniała moja pierwsza wizyta u ginekolog - właśnie takiej starszej kobietki. Miałam 17 lat. Zapytałam czy pokaże mi jak badać piersi - powiedziała że każda kobieta wie jak to robić sama a jak nie wiem to żebym sobie poczytała w internecie. Po czym zaprosiła z korytarza do gabinetu moją mamę i oznajmiła jej z lekka wzgardą że córka regularnie współżyje 😦 No nie była to informacja która chciałam mamie przekazać w ten sposób 🙃🥲15.06.2023 - 40+0, 3490 g, 56 cm 🩵 -
A-6 wrote:Livka, Verlie 🤞🤞🤞
Różyczka, mój mówi, że 6 tc najwcześniej, bo przed tym nic nie widać, także już powinna cię przyjąć 😅 pierwszy raz słyszę o takiej sytuacji...
Tak się teraz zastanawiam po jej podejściu, że może to i dobrze ze mnie nie przyjęła 😂
Może uda mi się znaleźć kogoś z innym podejściem i lepsza wiedza 😅Monk@, A-6 lubią tę wiadomość
-
Lipcowa wrote:Ale owu masz co miesiąc czy co dwa?
Bo ja najbardziej martwię się tym, że jak mi jeden nie działa to mam tylko 6 szans w ciągu roku 🙄😟♀️♂️'96
PCOS
Krótkie fazy lutealne
Zakończenie antykoncepcji 09.2021
4cs (liczony)
08.2022 cb 💔
11.10 - kuzyn ciotecznej babki ojca cienia 😉
12.10 - cień ⏸️, beta 21,59
14.10 - beta 86,81 🥹
17.10 - beta 238,8 🍀
19.10 - beta 466,2 przyrost 83,6%
21.10 - beta 811,4 przyrost 78% 🥺
24.10 - beta 2343 przyrost 109,1% 🥹
28.10 - jest pęcherzyk, 5w0d🍀
10.11 - jest serduszko, 7w1d ❤️
24.11 - jest ruchliwy arbuz 🍉
08.12 - wizyta
19.12 - niskie ryzyka, 🍉 ruchliwy, wszystko na swoim miejscu 🥹
29.12 - 9,73 cm bobofruta, wysokie CRP, antybiotyk 🧐
09.01.23 - czyżby chłop? 😏♂️
19.01 - 203 gramy cudu 💫
30.01 - prenatalne 2 trym. Wszystko w porządku, 🍉 oficjalnie staje się.. chłopcem!
23.03 - przekroczyliśmy granicę "torebki cukru" 😉 1034g żywego ognia!
-
okejka wrote:Verlie, mi gin powiedział, że nie ma sensu przychodzić na wizytę wcześniej niż wtedy, gdy beta przekroczy 1000 (mówił coś nawet, że lepiej 1500),bo dopiero wtedy są w stanie zobaczyć pęcherzyk. Oczywiście pozostaje kwestia rozdzielczości sprzętu, ale z tą wartością progową spotkałam się nie pierwszy raz.
No chyba, że masz w planach jeszcze o coś pomęczyć gina, to zignoruj co powyżej 😜
Dziewczyny, ja już się muszę odezwać, bo troszeczkę przesadzacie.
Większość z Was, aktualnie tu aktywnych, nie była z nami wcześniej na wątkach miesięcznych. Zazwyczaj, to wasz pierwszy wątek, albo wcześniej udzielałyście się na alternatywnym, tworzonym przez niejaką "lisią kitę".
Miejsce tutaj jest dla absolutnie każdej, ale miejcie, na Boga, trochę ogłady i nie zachowujcie się jak ktoś, kto przyszedł w gości i będzie wszystkich ustawial po kątach.
Słusznie zauważono, że większość "starej gwardii" stąd poszła, bo ile można słuchać porad w stylu "zbadajcie nasienie", kiedy w stopce - dokładne dane dotyczące absolutnie szczegółowej diagnostyki.
Aż mnie ukłuło życzenie pluto, żeby nie zdążyła zawitać do lekarzy. Gdybyście były na poprzednich wątkach, albo chociaż pokusiły się o przeczytanie stopki pluto - to wiedzialybyscie, że wszystkie wręcz życzymy jej tego, żeby w bardziej szczegółowych badaniach COŚ WYSZŁO - żeby wdrożyć leczenie i wreszcie zapobiec nawracającym poronieniom.
Wracając do mojej sytuacji, która jest również opisana w stopce - jestem po usunięciu jednego jajowodu, a ciąża pochodzi z procedury wspomaganego rozrodu. Jestem pod opieką kliniki leczenia niepłodności i zależy mi na tej wizycie, bo ciągle jestem też w kontakcie z kliniką w sprawie zażywanych leków, które od pierwszej pozytywnej bety już 2 razy zostały zmodyfikowane. I tak, liczę na betę około 1000, liczę na pęcherzyk, liczę na prawidłowe umiejscowienie i kamień z serca, że jajowód jest bezpieczny. Nie oczekuje tego na 100%. Ale modlę się o to i bardzo chcę wierzyć, że przy okazji wizyty zobaczę mojego Kropka. Tym bardziej, że technicznie będę właśnie zaczynać 6 tydzień.
Nie chce być źle zrozumiana, dziękuję za porady i wsparcie, fajnie, że dzielicie się swoimi doświadczeniami, ale spójrzcie czasem w stopki - bo większość "starej gwardii" jest w leczeniu niepłodności już bardzo daleko. Zdecydowanie za daleko. Śluz, dni płodne i temperature mamy w małym palcu. Robimy sobie zastrzyki, bywamy w klinikach czasem parę razy w tygodniu i bardziej potrzebujemy dobrego słowa, niż porad, które mają jakoś dyskredytować nasze działania- które po drodze do celu pochłonęły długie miesiące, litry łez i grube tysiące złotych.
Powtarzam raz jeszcze, dla każdej z Was jest tu miejsce- tej, ktora stara się miesiac i tej, która podchodzi do 5 in vitro. Ale szanujmy się i czasem się zastanówmy, czy naprawde warto kogoś "uczyć dzieci robić".
Okejka, za Twoja ciążę niezmiennie również trzymam kciuki i życzę wszystkiego dobrego. Nie zrozum mnie źle, po prostu- ja to wszystko wiem i na własną odpowiedzialność kontynuuje leczenie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2022, 19:48
czarneniebo, Namisa, Poziomka9204, Livka, Monk@, Aneta2506, Kofii, wellwellwell, Mart768, KlaraJa, inome, pluto_nova, Amunicja, SandraH.97, Kasia95, Nutka85, AgulaM, Tabeaa, Vivico, Zuz.ka, Kasiooola, Ilaria, Anett93, Tabaluska lubią tę wiadomość
-
Karo1234 wrote:Myślę, że okejka nie chciała nic złego, raczej w dobrej wierze napisała. Tym bardziej, że jeśli dobrze widze dziewczyny są na dokładnie tym samym etapie.
Ale przecież ja nie napisałałam że to coś złego, tylko że Verlie pewnie to wie (bo jednak do niej była kierowana informacja) także luz ☺️🥴😘verliebtindich, czarneniebo, Poziomka9204, Kofii, inome lubią tę wiadomość
15 lat 👫 5 lata 👰🤵
5 lat walki
👩 - 30
Niedoczynność + Hashi ⏩ euthyrox
Badania 3dc ⏩ FSH 10,24 🤯 reszta ok.
AMH - 1,11 🥲 ⏩ styczeń 0,8 😪
inne badania w normie
🧔 - 32
WSZYSTKIE WYNIKI W NORMIE 💚
💊 Stymulacja 💊
(2 x letrozole) ❌
2023 klinika InVimed
HSG (prawy jajowód nie do oceny)
03.23r. IUI ❌
04.23.r IUI odwołane - owu z prawego
______________________________
IUI ODWOŁANE ➡️ NATURALNY CUD... ♥️
Nasze szczęście jest już z nami 🤍
🤍 Franek 🤍 SN - 3200g, 52cm 🤍
_____________________________
10.2021 (10 tc) 👼 [*]
-
A-6 wrote:Tak konkretnie to jajowód jest niedrożny, owu z 2 na 3 monitoringów była z prawego, więc troszkę gdzie indziej problem leży,ale szanse podobne. Jeszcze w tym miesiącu spróbuję tego sławnego masażu płodności 😅
-
Lipcowa wrote:Taki plan ustalił mi gin - we wrześniu pakiet badań, w październiku wizyta i umówi mnie na monitoring na listopad i grudzień i stymulacje jeśli będzie potrzeba - jeśli do tej pory nie będę w ciąży. I teraz jak jestem tu na forum z Wami to zaczęłam zastanawiać się czy on po prostu nie ściąga tego za bardzo w czasie 🙄 bo jednak każdy miesiąc to miesiąc w plecy.. Myślisz, że taki plan jest ok?👫 31lat
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
Różyczka brak słów 🙄, Co to za myślenie.... Zmień lekarza 🙏
Namisa o matko ale wredota z tej lekarki . 👀 Współczuje -
Verlie, idealnie podsumowałaś na koniec sierpnia to, co się tu działo. 🙈 dziękowałam w duchu, że testowałam na początku miesiąca, bo potem były w kółko te same pytania i dramy, aż odechciewało się czytać.
Życzę powodzenia wszystkim, jednak też wyłączam się na jakiś czas, póki nie zrobi się hmm.. spokojniej. A wszystkim zafasolkowanym życzę spokojnych 9 miesięcy, trzymajcie się ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2022, 19:23
verliebtindich, Monk@, Poziomka9204, Aneta2506, Kofii, wellwellwell, Mart768, Babova, KlaraJa, inome, pluto_nova, Kasia95, AgulaM, Tabeaa, Kasiooola, Anett93 lubią tę wiadomość
07.23 Misia 🩷👶 -
Livka wrote:Miałam kiedyś znajomą która prowadziła ciążę o podobnego lekarza (nfz) Co któraś wizytę miała USG a tak to tylko badał szyjkę.Szła do porodu bez wiedzy ile dziecko waży etc. Jak dla mnie tacy lekarze to ciemnogród i uciekałabym w podskokach!
Też bym uciekała.... WTF? Co to wgl za prowadzenie ciąży 🤯🤯🤯
-
verliebtindich wrote:Dziewczyny, ja już się muszę odezwać, bo troszeczkę przesadzacie.
Większość z Was, aktualnie tu aktywnych, nie była z nami wcześniej na wątkach miesięcznych. Zazwyczaj, to wasz pierwszy wątek, albo wcześniej udzielałyście się na alternatywnym, tworzonym przez niejaką "lisią kitę".
Miejsce tutaj jest dla absolutnie każdej, ale miejcie, na Boga, trochę ogłady i nie zachowujcie się jak ktoś, kto przyszedł w gości i będzie wszystkich ustawial po kątach.
Słusznie zauważono, że większość "starej gwardii" stąd poszła, bo ile można słuchać porad w stylu "zbadajcie nasienie", kiedy w stopce - dokładne dane dotyczące absolutnie szczegółowej diagnostyki.
Aż mnie ukłuło życzenie pluto, żeby nie zdążyła zawitać do lekarzy. Gdybyście były na poprzednich wątkach, albo chociaż pokusiły się o przeczytanie stopki pluto - to wiedzialybyscie, że wszystkie wręcz życzymy jej tego, żeby w bardziej szczegółowych badaniach COŚ WYSZŁO - żeby wdrożyć leczenie wreszcie zapobiec nawracającym poronieniom.
Wracając do mojej sytuacji, która jest również opisana w stopce - jestem po usunięciu jednego jajowodu, a ciąża pochodzi z procedury wspomaganego rozrodu. Jestem pod opieką kliniki leczenia niepłodności i zależy mi na tej wizycie, bo ciągle jestem też w kontakcie z kliniką w sprawie zażywanych leków, które od pierwszej pozytywnej bety już 2 razy zostały zmodyfikowane. I tak, liczę na betę około 1000, liczę na pęcherzyk, liczę na prawidłowe umiejscowienie i kamień z serca, że jajowód jest bezpieczny. Nie oczekuje tego na 100%. Ale modlę się o to i bardzo chcę wierzyć, że przy okazji wizyty zobaczę mojego Kropka. Tym bardziej, że technicznie będę właśnie zaczynać 6 tydzień.
Nie chce być źle zrozumiana, dziękuję za porady i wsparcie, fajnie, że dzielicie się swoimi doświadczeniami, ale spójrzcie czasem w stopki - bo większość "starej gwardii" jest w leczeniu niepłodności już bardzo daleko. Zdecydowanie za daleko. Śluz, dni płodne i temperature mamy w małym palcu. Robimy sobie zastrzyki, bywamy w klinikach czasem parę razy w tygodniu i bardziej potrzebujemy dobrego słowa, niż porad, które mają jakoś dyskredytować nasze działania- które po drodze do celu pochłonęły długie miesiące, litry łez i grube tysiące złotych.
Powtarzam raz jeszcze, dla każdej z Was jest tu miejsce- tej, ktora stara się miesiac i tej, która podchodzi do 5 in vitro. Ale szanujmy się i czasem się zastanówmy, czy naprawde warto kogoś "uczyć dzieci robić".
Okejka, za Twoja ciążę niezmiennie również trzymam kciuki i życzę wszystkiego dobrego. Nie zrozum mnie źle, po prostu- ja to wszystko wiem i na własną odpowiedzialność kontynuuje leczenie.
Dużo informacji jest w stopkach, ale też widać kto jest tutaj dłużej, z dużym doświadczeniem po informacji o postach przy profilu. Warto poczytać posty takich osób, cofnąć się w niektórych wątkach.verliebtindich, Livka, Kofii, czarneniebo, pakatasia96, Kluska95, KlaraJa, inome, AgulaM, Tabeaa, Kasiooola, Anett93, Ilaria lubią tę wiadomość
👫 31lat
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
Kluska95 wrote:Verlie, idealnie podsumowałaś na koniec sierpnia to, co się tu działo. 🙈 dziękowałam w duchu, że testowałam na początku miesiąca, bo potem były w kółko te same pytania i dramy, aż odechciewało się czytać.
Życzę powodzenia wszystkim, jednak też wyłączam się na jakiś czas, póki nie zrobi się hmm.. spokojniej. A wszystkim zafasolkowanym życzę spokojnych 9 miesięcy, trzymajcie się ❤️verliebtindich, Kofii, wellwellwell, Kluska95, inome, AgulaM, Tabeaa lubią tę wiadomość
👫 31lat
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
Poziomka9204 wrote:Cieszę się, że jednak tutaj jesteś, zaglądaj na poprzednie wątki, chcemy wiedzieć co u Ciebie ❤️
Podczytuje Was na czerwcowym, widziałam, że wspominałyście o mnie, ale nie chciałam się tak wbijać 😉 dziękuję! 😉 miło mi 😉Kofii, verliebtindich, Poziomka9204, inome, Nutka85, AgulaM, Tabeaa lubią tę wiadomość
07.23 Misia 🩷👶 -
Verlie, Poziomka - mam wiele podobnych przemyśleń, zwłaszcza że wróciłam na wątek miesięczny po ciążowej przerwie i trochę ciężko mi się odnaleźć. Co miesiąc pojawiają się nowe osoby, które (co zrozumiałe) nie muszą od razu wszystkiego wiedzieć, stawiają pierwsze kroki w mierzeniu temperatury czy obserwacji śluzu i (całe szczęście!) nie mają za sobą lat walki. Mam wrażenie jednak że kiedyś to było bardziej rozłożone w czasie a w ostatnich miesiącach jest bardzo duży napływ nowych osób. Z drugiej strony jest tu trochę tych starych wyjadaczek po przejściach, które nie do końca będą się odnajdywać w dyskusjach o podstawach, bo są po kilku poronieniach, właśnie wchodzą w etap zaawansowanej diagnostyki immunologicznej albo czekają tygodniami na wizytę u Paśnika.
I gdy tak tu trafiłam w tym miesiącu po poronieniu to miałam takie - halo, gdzie są wszyscy? 🙃 Mnóstwo nowych twarzy, dziewczyny z wcześniejszych wątków poznikały albo doczekały się dwóch kresek - i to wszystko jest wspaniałe, naprawdę, ale był moment że poczułam się zagubiona. Mam nadzieję że to rozumiecie, dziewczyny - to nie jest żaden przytyk. Mam nadzieję że żadna z Was nie będzie musiała przechodzić takiej drogi jak te z dziewczyn, które są tu już od roku albo dłużej. Kibicuje wszystkim Wam tak samo mocno, ale tak przemyślenia gdzieś tam momentami się pojawiają.verliebtindich, Livka, Kluska95, Kofii, czarneniebo, Poziomka9204, inome, pluto_nova, AgulaM, Tabeaa, Kasiooola, Anett93 lubią tę wiadomość
15.06.2023 - 40+0, 3490 g, 56 cm 🩵