Forum Starając się - ogólne Sierpniowe testowanie - pamiątki z wakacji :)
Odpowiedz

Sierpniowe testowanie - pamiątki z wakacji :)

Oceń ten wątek:
  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 505 429

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taka piosenka zespołu Pogodno jest: "kioskarka ze szpilką w dłoni, z uśmiechem na twarzy dziurawi kondony..."

    Po pierwsze - nie wolno się wiązać z maminsynkiem. Jeżeli na etapie dojrzałego związku nie stajemy się tą najważniejszą kobietą dla naszego partnera, to nic z tego...

    A tak całkiem poważnie chyba na początek szczera rozmowa. Niech mu przedstawi swoje pragnienia, obawy, też te medyczne, że za jakiś czas może być za późno itd. Może on się otworzy i okaże się, że ma jakieś argumenty. Tylko żeby mamusia nie miała okazji się wtrącić...
    Później decyzja. Albo akceptuje wybór męża, wybiera stabilizację i dom, albo zostawia wszystko, żeby znaleźć kogoś, z kim znajdzie spełnienie marzeń, czyli urodzi dziecko.

    Stawiając ultimatum stajemy się tacy jak druga strona - niedojrzali.
    Tu mogło dojść do nieporozumienia dużo wcześniej, może nie omówili konkretnie kiedy chcą zacząć starania. To że chcą czegoś innego, nie znaczy, że ktoś jest dobry, a ktoś zły.

    Ignissa lubi tę wiadomość

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4342 1828

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No moje zdanie jest takie... Ten chłopak po prostu nie dorosl do życia bez matki.... No to raczej decyzji nie umie podjąć sam... A samozaplodnienie poza jego wiedzą według mnie jest najglubszym sposobem jaki wymyśliła. Jeśli chce dziecka za wszelką cenę to albo niech z nim pogada albo znajdzie dobie dorosłego faceta... I tyle w temacie... No ale robić takie rzeczy żeby tylko mieć dziecko??? No przegięcie według mnie..

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 505 429

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dziś 7po i zafundowałam sobie progesteron i estradiol w diagnostyce. Liczę, że do 15 wynik będą.
    Oczywiście nakręcam się na młoda i głupia, choćbym dopiero co zaczęła się starać i zapomniała, że mam emdometriozę i wiele innych. W końcu po to jest wątek miesięczny staraniowy ;)
    Ból piersi obudził mnie w nocy ;) zdarzało mi się to tylko na dużych dawkach luteiny, po IUI. Teraz jestem "czysta" Wczoraj widziałam bociana w locie, przed wczoraj chodził po łące ;)
    Coraz bliżej urlop, urodziny w sierpniu, więc humor i optymizm dopisują.

    Twinsowa lubi tę wiadomość

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4342 1828

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż chciał już kilka lat temu się starać.. Ja nie chciałam przed ślubem więc uszanować moja decyzję... Tu potrzebna jest szczera rozmowa..... A nie używanie sztuczek typu wstrzykiwanie sobie spermy bez jego wiedzy czy dziurawienie gumek... Jeśli rozmowy nie pomogą to już nic nie pomoże......

    SylwiaLu, Ignissa, NieidealnaMama, Natikka123, Pani Ciasio, Malwcia89 lubią tę wiadomość

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • Niecierpliwa Ekspertka
    Postów: 245 249

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SylwiaLu wrote:
    Taka piosenka zespołu Pogodno jest: "kioskarka ze szpilką w dłoni, z uśmiechem na twarzy dziurawi kondony..."

    Po pierwsze - nie wolno się wiązać z maminsynkiem. Jeżeli na etapie dojrzałego związku nie stajemy się tą najważniejszą kobietą dla naszego partnera, to nic z tego...

    A tak całkiem poważnie chyba na początek szczera rozmowa. Niech mu przedstawi swoje pragnienia, obawy, też te medyczne, że za jakiś czas może być za późno itd. Może on się otworzy i okaże się, że ma jakieś argumenty. Tylko żeby mamusia nie miała okazji się wtrącić...
    Później decyzja. Albo akceptuje wybór męża, wybiera stabilizację i dom, albo zostawia wszystko, żeby znaleźć kogoś, z kim znajdzie spełnienie marzeń, czyli urodzi dziecko.

    Stawiając ultimatum stajemy się tacy jak druga strona - niedojrzali.
    Tu mogło dojść do nieporozumienia dużo wcześniej, może nie omówili konkretnie kiedy chcą zacząć starania. To że chcą czegoś innego, nie znaczy, że ktoś jest dobry, a ktoś zły.


    On jej powiedzial po slubie ze jak sie ustabilizuje ich sytuacja materialna i wybuduja dom. Sytuacja im sie ustabilizowala i od 3 lat maja swoj dom. Od trzech lat go prosi i z nim gada powiedzial jej ze jeszcze troche i yak za kazdym razem kazda rozmowa konczy sie tym ze sie nie odzywaja do siebie przez 3 dni potem on przynosi kwiaty przeprasza i wgl ulega mu na kolejne mies ale od pewnego czasu ona juz nie moze ulegac bo bd prywatnie u ginekologa dowiedziala sie o tej genetycznej chorobie... A teraz jego mamusia jeszcze sie do nich wprowadzila to juz calkiem dziewczyna sie zalamala. Ja probuje ja jakos zrozumiec ale no nie wiem sama co myslec... Ja jej co chwile tlumacze ale ona jest dorosla i zonaczymy co zrobi...

    w4sqgzu3r3rkzllr.png
  • Nieznajoma_n Autorytet
    Postów: 416 180

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie tak. Czasami faceta postawić do pionu, oni też często nie do końca zdają sobie sprawę z pewnych rzeczy, uważają że mb wszystko jest takie łatwe a że dziewczyna młoda to na pewno wszystko będzie ok. A to tak nie działa skoro teraz już lekarz mówi jej takie rzeczy.. Też mam 27 lat pozornie zdrowa wszystko działa jak trzeba a staramy się już rok. Dziewczyna zwariuje jak tak dalej pójdzie bo to wchodzi na głowe a jest z tym wszystkim sama. No to co robi zgadzam się z dziewczynami to nie za fajnie wygląda. A facet jak słucha się mamy, to ona też musi się porządnie zastanowić z kim on chce być, z nią czy z mamą.

    Czekam na fasolkę od lipca 2018
    Leki: kwas foliowy, inofem, magnez
    Morfologia partnera 4% edit 0%
    Ilość plemników w ejakulancie ml 40.32(poniżej 39) 2018r
    Ilość plemników w ml 11,2 (poniżej 15)2018r
    Test HBA 82% edit 88,5%(poniżej 80)
    Partner oporny dieta i suplementacje
    Asthenoteratozoospermiarogesteron
    Mar pozytywny podejrzenie niepłodności immunologicznej
    IgG 80-81%
    IgA 36-37%

    7dpo 27.00 (norma fazy lutealnej 1,84-23,9)
    AMH 3,33 (normy 5-95)
    Lat 29 l
    Wrzesień 2019 hsg jajowody drożne
    Październik 2019 hsp wycięty polip endometrialny szyjki macicy
    24.01 - IUI 🍷(cykl stymulowany od 3 DC pół tabletki clo do 8 DC) teraz duphaston 2x1
  • ElenaM Autorytet
    Postów: 481 246

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się wcale tej dziewczynie nie dziwię... Rozumiem potrzebe posiadania dzieci i ten strach gdy lekarze mówią że może być za późno. W moim małżeństwie też mi się wydawało że mamy zbieżne poglądy i plany na przyszłość. Jednak okazało się że zdanie "chce mieć dzieci" dla mnie i dla mojego męża znaczy co innego. Po 6 latach się rozwiodlam. Nie tylko brak porozumienia w kwestii dzieci na tym zaważył ale jednak temat ten powodował wiele nerwów, kłótni, niezrozumienia i płaczu po nocach. Ja teraz mam nowe życie ktore sobie układam i staram się o dzidziulke mając raz większe raz mniejsze zrozumienie ze strony mojego partnera (po prostu facet więc takiego zaangażowania jak ja to on nie wykazuje chociaż ma przebłyski :)). A moj były małżonek nadal myśli że ma lat 20 i na wszystko ma czas. Najwyraźniej nie było nam to dane.

    8.07 1 IUI- :(
    29.07- 2 IUI ♥️
    21.04.2020- Ur. Alicji 😍

    ex2bdf9h43oxp09j.png
  • Niecierpliwa Ekspertka
    Postów: 245 249

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko ze problem jest w tym ze ona go kocha i nie chce sie z nim rostawac.... Zobaczymy co zrobi ona ma dni plodne jakos 12 sierpnia jak dobrze pamietam. Bede z wami na bierzaco czy cos robi w tym temacie i jak to sie dalej potoczy...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 sierpnia 2019, 12:22

    w4sqgzu3r3rkzllr.png
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1424 833

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SylwiaLu wrote:
    Taka piosenka zespołu Pogodno jest: "kioskarka ze szpilką w dłoni, z uśmiechem na twarzy dziurawi kondony..."

    Po pierwsze - nie wolno się wiązać z maminsynkiem. Jeżeli na etapie dojrzałego związku nie stajemy się tą najważniejszą kobietą dla naszego partnera, to nic z tego...

    A tak całkiem poważnie chyba na początek szczera rozmowa. Niech mu przedstawi swoje pragnienia, obawy, też te medyczne, że za jakiś czas może być za późno itd. Może on się otworzy i okaże się, że ma jakieś argumenty. Tylko żeby mamusia nie miała okazji się wtrącić...
    Później decyzja. Albo akceptuje wybór męża, wybiera stabilizację i dom, albo zostawia wszystko, żeby znaleźć kogoś, z kim znajdzie spełnienie marzeń, czyli urodzi dziecko.

    Stawiając ultimatum stajemy się tacy jak druga strona - niedojrzali.
    Tu mogło dojść do nieporozumienia dużo wcześniej, może nie omówili konkretnie kiedy chcą zacząć starania. To że chcą czegoś innego, nie znaczy, że ktoś jest dobry, a ktoś zły.
    Czasami jak nic nie pomaga, nie ma innej drogi niz ultumatum, zeby facet tez wiedział na czym stoi

    Starania o drugie dziecko - 33cs/18cs po cb
    16.09 beta 103
    18.09 beta 238
    22.09 beta 1361
  • Nieznajoma_n Autorytet
    Postów: 416 180

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuję z tym wprowadzeniem się teściowej. Ja ze swoją mieszkałam 3 miesiące nie widujac jej codziennie i było meega ciężko starania plus ona ze swoimi tekstami na różne tematy. Wtedy nie wiedziała, że się staramy, teraz jak się dowiedziała, to zmieniła stosunek do mnie na plus, ale pomaga też fakt że się widzimy raz max dwa razy na miesiąc 😂

    Czekam na fasolkę od lipca 2018
    Leki: kwas foliowy, inofem, magnez
    Morfologia partnera 4% edit 0%
    Ilość plemników w ejakulancie ml 40.32(poniżej 39) 2018r
    Ilość plemników w ml 11,2 (poniżej 15)2018r
    Test HBA 82% edit 88,5%(poniżej 80)
    Partner oporny dieta i suplementacje
    Asthenoteratozoospermiarogesteron
    Mar pozytywny podejrzenie niepłodności immunologicznej
    IgG 80-81%
    IgA 36-37%

    7dpo 27.00 (norma fazy lutealnej 1,84-23,9)
    AMH 3,33 (normy 5-95)
    Lat 29 l
    Wrzesień 2019 hsg jajowody drożne
    Październik 2019 hsp wycięty polip endometrialny szyjki macicy
    24.01 - IUI 🍷(cykl stymulowany od 3 DC pół tabletki clo do 8 DC) teraz duphaston 2x1
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4342 1828

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SylwiaLu wrote:
    Ja mam dziś 7po i zafundowałam sobie progesteron i estradiol w diagnostyce. Liczę, że do 15 wynik będą.
    Oczywiście nakręcam się na młoda i głupia, choćbym dopiero co zaczęła się starać i zapomniała, że mam emdometriozę i wiele innych. W końcu po to jest wątek miesięczny staraniowy ;)
    Ból piersi obudził mnie w nocy ;) zdarzało mi się to tylko na dużych dawkach luteiny, po IUI. Teraz jestem "czysta" Wczoraj widziałam bociana w locie, przed wczoraj chodził po łące ;)
    Coraz bliżej urlop, urodziny w sierpniu, więc humor i optymizm dopisują.
    Trzymam za Ciebie kciuki 😊 ja dziś widziałam niedaleko mnie latalo za 20 bocianów 😀 chyba już zbierają się po woli do odlotu..... Ale jaki to widok był... 😊 Miszkajac tyle lat w mieście (w tamtym roku wyprowadziłam się ba wieś) nigdy nie widziałam takiej ilości bocianów 😀 super widok 😀 a może któryś z nich się zlituje i zesle mi Bobo 😀 akurat owulka blisko 😀😀😀😀

    Nera, SylwiaLu lubią tę wiadomość

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • Nera Autorytet
    Postów: 7196 2401

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak tam Justynka u Ciebie sytuacja starankowa?

    (lista na stronie 2653)

    [24ef871708.png
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4342 1828

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Apropo teściowej... Moja mieszka w tym samym domu, mamy osobne wejścia, kuchnie itd... Ale nigdy się nie wtracala w nasze sprawy... Kiedyś tam bez zastanowienia się walnęła tekst jak zapytałam co mogłabym kupić mężowi na imieniny, to się zaśmiała i powiedziała "kup mu syna" ale ona nie wie, że się staramy już tyle czasu... Bo nie lubię każdemu o tym mówić..

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • Niecierpliwa Ekspertka
    Postów: 245 249

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieznajoma_n wrote:
    Współczuję z tym wprowadzeniem się teściowej. Ja ze swoją mieszkałam 3 miesiące nie widujac jej codziennie i było meega ciężko starania plus ona ze swoimi tekstami na różne tematy. Wtedy nie wiedziała, że się staramy, teraz jak się dowiedziała, to zmieniła stosunek do mnie na plus, ale pomaga też fakt że się widzimy raz max dwa razy na miesiąc 😂


    Ja swojej nie widuje bo ja w UK i cale szczescie bo te babsko to potrafi mi humor zje... na kilka dni w 2 sekundy... Wystarczy ze otworzy gebe... Z nia bylo tak ze jak bylam z moim obecnym teraz juz mezem 3 lata i chcialam by sie wprowadzil do mnie bo wynajmowalam mieszkanie w pl to powiedziala ze nie mamy powodu zeby razem mieszkac i sobie zrobilismy powod teraz ma 10lat. A z cora to probowala mojemu wmowic ze go zdradzilam jak on byl za granica bo mnie widziala z moim kuzynem w parku jak sie ze mna wital i akurat jak ona przechodzila chodz ja jej nie widzialm to on akurat jak to ona stwierdzila potrzedl do mnie i sie mizialismy a on tylko zlapal mnie w pasie i dal buziaka w policzek hahaha. Akurat tego dnia jak z kuzynem na placu zabaw bylam moj mial wolne i gadalismy na skype i jiz moj wiedzial wiec to moze bylo 2 minuty od powitania... Szybka jest hahah... A jak urodzilam i zobaczyla podobienstwo to juz co innego gadala udawala dobra tesciowa... Ale na szczescie jestesmy z dale od niej i widzimy sie raz na 2 lata haha a jak moj gada na skype to ja sie tylko witam i tyle rozmowy. Mi to pasuje 🙉🙉🙉🙉🙊

    SylwiaLu lubi tę wiadomość

    w4sqgzu3r3rkzllr.png
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4342 1828

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nera wrote:
    A jak tam Justynka u Ciebie sytuacja starankowa?
    No czekam na razie na owulke... 😊 Miał am iść do lekarza ale już pójdę w przyszłym cyklu bo wtedy jak przyjmowała ta moja to akurat wypadła taka sytuacja ze nie mogłam... Kupiłam żel Prefert ( już nue mogę się doczekać żeby go użyć 😀) pije Inofem, lykam magnez z wit B6, kwas foliowy... Od jutra zaczynam testy owulacyjne robić 😊 i tyle 😊 jakoś w tym cyklu tak na luzie bardziej podchodzę... Niby mierze tempke itd ale nie schizuje tak jak w poprzednich cyklach 😊 przynajmniej jak na razie 😊 a do końca cyklu jeszcze kawal czasu więc wszystko może się zmienić 😊 a jak tam u Ciebie???? Kiedy testujesz😊

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • Ma_ho Ekspertka
    Postów: 155 120

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2a6wbwm.jpg

    Koleżanki ekspertki zerknijcie proszę i podpowiedzcie co z tą owu? To testy z domowego laboratorium Dziś 13dc i facelle ewidentnie ujemny Skoku temp nie ma (chociaż wczoraj coś szalało) Śluzu też niewiele Dodam że 10dc skończyłam dowcipny antybiotyk Pierwszy test z 11dc robiony rano (drugie siusiu więc może za bardzo stężone) Jakiś dziwny ten cykl Może bezowulacyjny?🤔

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 sierpnia 2019, 12:58

  • Niecierpliwa Ekspertka
    Postów: 245 249

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak jestemy przy tesciowej to ostatnio nawet moje dzieci jej nie lubia. Bo my chcemy sobie kupic pieska i corka do niej no babcia jak bd u ciebie to bd z pieskiem a ta z tekstem ze ona nie chce wnukow z jakims psem... Corka w placz i jak bylismy w polsce to wgl nie chciala isc do niej do domu az sie zanosila i bylismy tylko 30 minut... I jeszcze ona sie z nia wita a corka do niej ale przeciez ty nas nie chcesz i poszla do tescia... Ona do mojego co wy jej nagadaliscie a moj mowi no co sama jestes sobie winna bo powiedzilas ze nie chcesz ich z psem... To wielce powiedziala ze ja buntuje dzieci..... Ale coz zawsze bylam ta najgorsza w jej oczach 😂😂😂😂😂🙉🙉🙊

    w4sqgzu3r3rkzllr.png
  • Ma_ho Ekspertka
    Postów: 155 120

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ignissa wrote:
    Czasami jak nic nie pomaga, nie ma innej drogi niz ultumatum, zeby facet tez wiedział na czym stoi

    Ja bym Pana wzięła do lekarza, żeby mu fachowiec wyjaśnił sytuację małżonki Jeśli to nie zmieniłoby jego zdania to zostawilabym chłopa W akcie desperacji podziurawilabym te gumki a nie ze strzykawka latała

    SylwiaLu, Twinsowa, Justyna1719, Malwcia89 lubią tę wiadomość

  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 505 429

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ignissa wrote:
    Czasami jak nic nie pomaga, nie ma innej drogi niz ultumatum, zeby facet tez wiedział na czym stoi

    To chyba mam inny temperament :) Nie stawiałabym ultimatum, tylko się spakowała i wyszła ;)
    O ile wcześniej wszystko zostałoby szczerze wypowiedziane.

    Jeżeli dobrze kojarzę ona też ma dobrą pracę i nie jest od niego zależna finansowo, to już w ogóle. Dom jak nie ten to inny, a czas na dziecko w końcu minie.

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 505 429

    Wysłany: 6 sierpnia 2019, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa wrote:
    A jak jestemy przy tesciowej to ostatnio nawet moje dzieci jej nie lubia. Bo my chcemy sobie kupic pieska i corka do niej no babcia jak bd u ciebie to bd z pieskiem a ta z tekstem ze ona nie chce wnukow z jakims psem... Corka w placz i jak bylismy w polsce to wgl nie chciala isc do niej do domu az sie zanosila i bylismy tylko 30 minut... I jeszcze ona sie z nia wita a corka do niej ale przeciez ty nas nie chcesz i poszla do tescia... Ona do mojego co wy jej nagadaliscie a moj mowi no co sama jestes sobie winna bo powiedzilas ze nie chcesz ich z psem... To wielce powiedziala ze ja buntuje dzieci..... Ale coz zawsze bylam ta najgorsza w jej oczach 😂😂😂😂😂🙉🙉🙊

    AAAAA zdziwko.gif

    haha, uwielbiam takie historie :D ale mądry i rozsądny mąż po Twojej stronie to skarb :)

    A jeszcze najlepsze są klasyki, chciałam pomóc, miałam dobre intencje itp :P

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
‹‹ 43 44 45 46 47 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego