Forum Starając się - ogólne Staraczki z Niemiec
Odpowiedz

Staraczki z Niemiec

Oceń ten wątek:
  • Ewelina_90 Autorytet
    Postów: 1291 325

    Wysłany: 1 listopada 2019, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaxa śmiać mi się chce z tego twojego odpoczynku 🤣 ogarnęła cała chatę jak perfekcyjna Pani domu 😁 też odpoczywasz w ten sposób? 😁😁
    Ja tak też mam, albo w stresie, jak mam mega nerwy to muza na całego i sprzątam... Idę wtedy jak burza 😋

    Kuba nie mogę uwierzyć, że Jagódka już 8 tygodni skończyła.. Jak ten czas leci, dopiero ci pisałaś, że się tak męczysz z cukrzyca dla niej, że jeszcze trochę..
    Ahaaa. A jak teraz z tą cukrzyca?
    Bo nie w temacie jestem, albo nie doczytałam.
    Masz wyniki?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 listopada 2019, 23:21

    Mamaxa lubi tę wiadomość

    Starania od 2015
    ♡A <3 2019,,
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1012 437

    Wysłany: 2 listopada 2019, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justbelieve, cos mnie wczoraj tknęľ, ze moze rodzisz bo cały dzien nie pisałas. GRATULACJE! Duzo zdrowia dla Patryczka i sił dla Ciebie. Napisz cos o nim. Ile wazyl i mierzyl. Urodzil sie w terminie nie tylko jak Mia, ale jak Jagoda tez. ☺️

    Ewelina, to mowisz Adus chodzi. No to teraz bedzie wesolo. Jak moj syn zaczal chodzic to oczy dookoła głowy musialam miec. Wszedzie byl. Raz wyskoczyl z lozeczka a raz komode na siebie przewrocil. Na szczescie w pore zareagowalam.
    Nie mam jeszcze wynikow. Cukier mierze w domu. Sa dni kiedy jest w normie a czasem bez wiekszego powodu mi podskoczy np.do 180 🤔 kontrole mam 20 listopada.
    Martwi mnie jeszcze jedna rzecz. Na wizycie u gina mialam wysokie cisnienie bo 144/100pierwszy raz w zyciu takie! Oby to z przejecia bo opowiadalam wtedy poloznej o porodzie. Bo teraz tak sobie mysle, ze moze zrobila mi sie cukrzyca i nadcisnienie po ciazy. To cale in vitro, stymulacja, hormony itd...mam nadzieje ze wkrotce sie wszystko wyjasni.

    Mamaxa, tez tak mam. Odpoczywam sprzatajac. Dzis to wciaz przede mna.

    Cierpliwa, mowisz ze mala biega nie chodzi? Ciekawie macie.

    Mamaxa, Ewelina_90 lubią tę wiadomość

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 833 204

    Wysłany: 2 listopada 2019, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak Dziewczynki, posprzatalam i naprawdę mi z tym dobrze. Wykorzystałam to że nie było Maxia I zrobiłam sobie błysk, a gdy nie ma dziecka które cały czas czegoś chce albo koniecznie chce w sprzątaniu łazienki pomoc to idzie to szybko 😉 no i ja po prostu nie lubię nie mieć posprzatane... Gdy chodzę do pracy to pewnych rzeczy nie widzę lub widzieć nie chce no ale miałam wolne i źle mi się czas spędza w takim mieszkaniu... Ja to chyba mam jakąś kurzo-fobie 😉 jeśli mam nieodkurzone i podłogi nie zmyte to dla mnie nie jest posprzatane

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2019, 10:38

    d9rgh371ho2zlpz3.png
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 833 204

    Wysłany: 2 listopada 2019, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba, ta Twoja cukrzyca to dla mnie wielka tajemnica... Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy.
    Podobnie z tym ciśnieniem... Ja jako nastolatka miałam spore nadciśnienie, nawet brałam leki na to... Wszystko przez zaburzenia hormonalne... Potem był spokój ale u lekarza zawsze mam podwyzszone, jakoś tak wizyta u lekarza widocznie podnosi mi ciśnienie. Masz w domu ciśnieniomierz? Ja sobie co jakiś czas sprawdzam i w domu mam ok, tylko te wizyty mi je podnoszą 😉

    d9rgh371ho2zlpz3.png
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 833 204

    Wysłany: 2 listopada 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina, sprawa z moją koleżanką jeszcze nie zamknięta 😉 w tym tygodniu mamy termin ja, ona I szefowa. Szefowa chce jej dać możliwość powiedzenia o co jej chodzi. Jak to pisze to czuję jak się we mnie gotuje, bo w tym wszystkim czuje się jak taki kęsek mięsa rzucony lwom na pożarcie. Zobaczymy co to będzie ale boję się potwornie bo ta dziewczyna to jest furia no i nie ma zahamowań żadnych. A przy tym nie można z nią normalnie porozmawiać i wszystkiemu zaprzecza zawsze więc jak dla mnie termin i rozmowa kompletnie bez sensu. Dam Wam znać w czwartek wieczorem czy przeżyłam 😂

    d9rgh371ho2zlpz3.png
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 833 204

    Wysłany: 2 listopada 2019, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzeczywiście bardzo terminowe te Wasze dzieciaczki. W dodatku daty łatwe do zapamiętania bo Mia w nasza rocznicę ślubu, Jagoda w urodziny mojej siostrzenicy, Adus w urodziny kuzynki a Patryk to wiadomo 😉

    Cierpliwa, my też jestesmy stałymi bywalcami sal zabaw. A jutro wybieramy się do cyrku... Ciekawa jestem czy to w ogóle zda egzamin, czy Maxik nie jest jeszcze za mały na to...

    Kuba12 lubi tę wiadomość

    d9rgh371ho2zlpz3.png
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1012 437

    Wysłany: 2 listopada 2019, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaxa, ja mam dokladnie tak samo. Co jak co, ale w domu musze miec posprzatane. Teraz przy małej przyjelam zasade malych kroczkow. 😓 jak chwile jest grzeczna to powycieram kurze, albo sprzatne stoł czy ogarne pranie. Kiedys z nia nawet okna umylam. Mam czasem jednak takie dni, ze nic nie robie bo po prostu juz nie starcza mi sil. Ale igolnie nie myslalam, ze dam rade zachowac taki porzadek przy malutkim dziecku. Dochodzi sporo prania przy synu doeastajacym nieustannie zmieniajacym ubrania z powodu nadmiernego pocenia. A oprocz tego sportowca, trzy razy w tygodniu chodzacego na treningi.
    Teraz to chyba zmieniam zdanie o małej. Nie jest niegrzeczna bo duzo moge z nia zrobic. Z gotowania tez nie zrezygnowalam. Ostatnio zrobilam nedac z nia sama pizze łącznie z ciastem.

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1012 437

    Wysłany: 2 listopada 2019, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaxa, tez uwazam, ze moje problemy z cisnieniem i cukrami to przez hormony. Okropnie sypie mnie na twarzy. To raczej na to tez wskazuje. Cisnieniomierz pozyczam od kolezanki i bede sprawdzac. I tez mam zawsze wyzsze cisnienie u lekarza, ale tak wysokie jeszcze nawet w gabinecie mi sie nie zdarzylo. Musze sie z tym miom zdrowiem ogarnac i uregulowac wszystko.

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16239 8114

    Wysłany: 2 listopada 2019, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina, bedzie coraz weselej :D


    JustBelieve, tez mysle, ze nie bedziesz miala z Patrysiem nudno😂
    My juz dawno zapomnielismy co to nuda😂 ale to dobrze, bo fajnie parezec jak dziecko sie rozwija, doskonali umiejetnosci itp...
    Mia potrafi juz czapke sama ubrac, jeszcze niechlujnie ale jesnak, skarpetki, na jedna noge potrafi juz sama spodnie, czy rajstopy ubrac, ostatnio na jedna nozke sama buta zalozyla, a wczoraj probowala sama tubke po owockach zakrecic...


    Mamaxa, ja tez tak mam, ze jak wysle meza z corka np na zakupy, czy spacer to zaraz jak tornado ogarniam chate, bo wtedy latwiej i szybciej cos zrobic niz z nia... dopiero jak ogarne, to mysle o tym, zeby sobie siasc, ale w pierwszej kolejnosci porzadeczki... ile lepiej sie pozniej odpoczywa...

    My tez napewno czesto bedziemy na tych salach, bo Mia mega spaß ma na tych salach, a jak pozniej dobrze spi taka wyszalana😅


    Kuba z cisnieniem moga buc przez hormony, z cukrem niestety nie ma to wiekszego zwiazku :( ja tez sama musze isc wkoncu zrobic krzywe, zeby insuline skontrolowac na jakim poziomie mam...
    Ale ostatnio biore w miare regularnie leki, wiec mam nadzieje, ze ok...


    Zostalam poproszona o wykonanie tortu na baby shower🙊 caly poranek myslalam co mam odpowiedziec... nie spodziewalam sie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2019, 12:38

    Ewelina_90 lubi tę wiadomość

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16239 8114

    Wysłany: 2 listopada 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ogole to u mnie dzis i jutro Allerheiligermarkt jest :D
    Oby nie padalo, to pojdziemy na karuzele z Mia i na kielbaske xxl z grilla :D

    A jutro znow sie docukrze... zawsze nasza cukiernia ma namiot przed budynkiem wystawiony, w ktorym na swiezo smaza paczki i takie cieple nadziewaja i odrazu sprzedaja...
    Jem je tylko raz w roku, w ta wlasnie pierwsza niedziele po wszystkich swietych, ale w ten dzien, takie swieze i cieple, o takim malsanym smaku, tak smakuja, ze zawsze zjadam conajmniej 4🙊
    Te paczki w ten jeden dzien w roku, to moja jedyna slodyczowa slabosc...


    JustBelieve, jak tam u was? Jak pierwsza doba bycia mama? :D

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
  • Ewelina_90 Autorytet
    Postów: 1291 325

    Wysłany: 2 listopada 2019, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesssiu Cierpliwa, zalałam sobie telefon ślina przez te twoje paczki maslane prosto z pieca, które jadasz raz w roku.. Bo ja walczę 😋 jestem na cukrowym detoxie, który trwa już 7 dni 😁 i na razie jakoś idzie, nawet na zakupach byłam dziś i przez (w każdym markecie na czołówce) stoisko z cukrem przelatuje jak tornado 🤣🙈
    Czytam posty Chodakowskiej do poduszki, żeby mi łatwiej było..

    Mamaxa to daj znac w czwartek co z tą wiedźma 😖

    Kuba mam nadzieję, że sie wszystko unormuje, bo nie dość, że cukier to jeszcze ciśnienie..

    Co do sprzątania to ja też wole jak mam wolną chatę, sprawniej idzie.. Czasem mąż bierze małych (pierwokupnego i pierworodnego) na spacer i każe mi się zdrzemnac, to ja w te 1.5 h ogarnę tyle co z nimi trzema w domu przez weekend nie mogę 😁

    Starania od 2015
    ♡A <3 2019,,
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 809 333

    Wysłany: 3 listopada 2019, 01:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina widzę ze u Was tez ciekawie jak Adus już zaczyna brać się za chodzenie 🙈 oj nudno nie będzie 😁

    Kuba no tak! Jagoda przecież tez w terminie urodzona 🙈

    Przepraszam Was ale nawet nie mam czasu czytać co napisalyscie tak dokładnie narazie, myśle ze rozumiecie 😉 Patryk ma 53cm wzrostu i ważył 3210g. Wczoraj prawie cały czas spał, na noc wzięły go pielęgniarki na 5godzin bo miał niska temperaturę i go nagrzewali i chciały tez dać mi pospać trochę. Dziś do południa super jadł i spał a od południa trochę kiepsko 🙈 jak się bierze za jedzenie to dwa razy ciumknie i leży, zaraz znowu dwa razy i leży, jak usnie i chce go przełożyć do łóżeczka to płacz nie z tej ziemi. Dziś już miałam łzy w oczach tak płakał 😳 dobrze ze mąż był to go uspokoił. Musimy się nauczyc siebie ale chyba trochę to potrwa 😳

    Synek urodzony 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g

    32+4tc 1,9kg szczescia 😊
    34+4tc 2,3kg
    36+4tc ok 2,7-3kg 💕
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16239 8114

    Wysłany: 3 listopada 2019, 01:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina, az ci jutro foty wysle... no nie przeszlabys obojetnie!
    Wiesz jak to ja i slodycze, wieksza prawdopodobnosc, ze sie przeterminuja niz, ze je zjem... juz nie raz ci wysylalam ile u mnie tego🤦‍♀️ nie doac, ze kupie paczke mala 5 mleczbych kanapek, to z tego 3-4 sie przeterminuja itp...
    Tak samo jak baronkki, czekolady, wafelki i inne...
    A tych paczkow potrafie zjesc nawet 5 i moglabym dalej i dalej...
    I w zadnym innym dniu w calym roku nie mam na nie ochoty, nawet nie smakuja tak samo, bo raz w ciazy kupilam, to wzielam dwa, a jednego z tych dwoch wywalilam 3 dni pozniej🙈
    Ale w ten jeden dzien w roku, no serio zero hamulcow! Stoi sie w dlugiej kolejce, bo kazdy kupuje spora ilosc, i tylko patrze jak wyciagaja ze smazenia i po chwili nabijaja nadzienie i nakladaja na tacke takie jeszcze cieplutkie🤤
    Zazwyczaj w ten dzien jestesmy tam z ciocia i wujkiem meza, czasem z kuzynka i jej mezem i pozniej albo do nas, albo do cioci na kawe jedziemy, to ostatnio wzielismy 24 paczki🙈 poszly wszystkie w chwile🙈

    Pamietam jak mi maz rzucil, ze moze koncem pazdziernika do pl bysmy sie wybrali na 2tyg... ja sobie policzylam i mowie do niego, ze jak to?! A paczki?!😂
    Wiem, ze pisze teraz jak nawiedzona, ale ja serio caly rok na nie czekam🤤



    Dzis tez bylismy sie przejsc na markcie, chociaż dzis jeszcze nic takiego tam nie bylo, no ale zjedlismy kielbasy polmetrowe z grilla, maz pozniej jeszcze szaszlyki, zobaczylismy ekstra pokaz fajerwerkow, Mia poszalala na karuzeli, pozniej u nas jeszcze poszalala ze starszym kuzynem, vo kuzynka meza nas odwiedzila... padla wieczorem w 2 minuty jak zabita😂
    A! I musze sie pochwalic, ze dzis podczas zabawy i wyglupow, zauwazylam, ze przebila sie jedna gorna jedynka :D wiec trzeci zabek juz wyraznie zaczyna wychodzic, a czwarty juz blisko przebicia sie :D

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1012 437

    Wysłany: 3 listopada 2019, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To sie dziewczyny zgrałyscie z tymi postami w srodku nocy. 🤣

    Justbelieve, maja tez tak zasypiala przy jedzeniu. I to dosc dlugo. Polozna radzila zeby po buzce łaskotac albo po raczce. A jak juz bylasmy w domu to karmic z golymi nozkami zeby nie bylo tak cieplutko i przyjemnie w sam raz do zasypiania.
    Nie dziw sie ze malutki placze jak go odkladasz. Byl przy tobie tyle miesiecy. Blisko mamy mu najlepiej. Ale wiadomo mama tez pitrzebuje odpoczynku. Ja przy pierwszym dziecku sie nawet troche w takich chwilach irutowalam. Juz poszlabym cos zjesc czy sie umyc a tu nie mozna bylo sie ruszyc. A teraz mam wiecej cierpliwosci. Wszystko przyjdzie z czasem. Poczatki sa trudne.
    A Ty jak sie czujesz? Dajesz rade? Obolala jestes bardzo?

    Cierpliwa, ja za slodycze to dalabym sie pokroic. I codziennie z tym walcze. Czesto ulegam niestety.
    Gratulacje nowego zabka u Mii. 😘

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 809 333

    Wysłany: 3 listopada 2019, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopiero zauważyłam ze o tej samej godzinie z Cierpliwa pisałyśmy 😂

    Czuje się dobrze, o dziwo nie boli mnie nic jakoś mocno, wczoraj trochę brzuch ale dają mi rano i wieczór jakieś przeciwbólowe to może temu nie czuje za dużego bólu. Kuba ja Ci powiem ze nie mam problemu ze on chce koło mnie, mogłabym go przytulać cały czas, tylko to łóżko tu jest tak wąskie ze boje się ze spadnie albo ja go przyległe a nie ma takich osłonek, zreszta podpisywałam papier wczoraj co mi wolno a co nie i tam pisało ze absolutnie mi nie wolno z nim spać na lozku w szpitalu, musi na dostawce, a dostawka go gryzie w dupke 😂
    W domu może już lepiej będzie bo łóżko mamy duże w razie czego 😅
    Właśnie ruszam mu buźka albo cyckiem jak usypia tak jak mówisz 🙂

    Synek urodzony 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g

    32+4tc 1,9kg szczescia 😊
    34+4tc 2,3kg
    36+4tc ok 2,7-3kg 💕
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 833 204

    Wysłany: 3 listopada 2019, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JustBelive, pierwsze dni z dzieciątkiem to dosłownie poznawanie, poznawanie i nic więcej... Jeszcze trochę to potrwa aż nauczysz się rozpoznawać o co dziecku chodzi. A teraz potrzebuje ono przede wszystkim bliskości. Tak jest ze te pierwsze dni to takie uczucie radości, szczęścia, pomieszane z przerażeniem i paniką...
    Ja ogólnie byłam bardzo rozczarowana pierwszymi miesiącami bo nie tak wyobrażałam sobie opiekę nad noworodkiem...
    Daj sobie czas a przede wszystkim nie oczekuj od siebie, że wszystko musisz umieć i wiedzieć. To takie trochę odkrywanie dziecka metodą prób i błędów... Dacie radę powolutku.
    Wiesz już kiedy wyjdziecie do domku?

    d9rgh371ho2zlpz3.png
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 809 333

    Wysłany: 3 listopada 2019, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Mamaxa 😘

    Najprawdopodobniej jutro nas wypiszą ☺️

    Synek urodzony 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g

    32+4tc 1,9kg szczescia 😊
    34+4tc 2,3kg
    36+4tc ok 2,7-3kg 💕
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1012 437

    Wysłany: 3 listopada 2019, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To fajnie ze juz wyjdziecie do domu. A w szpitalu mialam dosc szerokie lozko z zabezpieczeniami. Z regulowaym zaglowkiem. Dosc wygodne.
    I faktycznie to dosc meczace jak nie mozna spac z malym bo po porodzie kobieta obolala i zmeczona a tu dziecko trzeba ciagle odkladac. A jeszcze jak nie chce samo spac.

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16239 8114

    Wysłany: 3 listopada 2019, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JustBelieve, super ze jutro wychodzicie!
    No ja tez dopiero teraz patrzylam😂 wczesniej nie pattzylam juz czy ktos cos napisal przedemna bo jakos nie myslalam, ze ktos moze o tej godzinie pisac procz mnie😂

    Mia tez czasem przysnela, ale ona wtedy wypluwala piers zazwyczaj... jak nie to.laskotanie po stopkach pomagalo, ale to kilka razy raptem wyprobowalam, bo ona wlasnie jak zasnela to cyckiem plula, tak samo smoczkiem teraz jak zasnie, to odrazu pluje😂 jak sie przebudzi to szuka i idzie dalej spac, po czym zasnie i znow pluje😂

    U nas lozka byly tez bez oslonek, ale ja mialam dla malej w szputalu dostawke z zamykanym/otwieranym bokiem, wiec spala kolo mnie ale u siebie, a jak sie chciala tulic, to mialam ja zawsze na sobie, czasem w samym pampersiku i pod moja koszulka i tak koldra przykryte sobie lezalysmy, ona sobie glowke nad piersiami ukladala i spala jak zabita...

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 809 333

    Wysłany: 3 listopada 2019, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    On tez ma dostawkę ale ewidentnie gryzie go w dupke 😁 na lozku mamy najlepiej 🙈

    Dziewczyny czy potrzebowalyscie wasz akt urodzenia i akt urodzenia ojca dziecka do Geburtenburo?! Bo pisze mi w papierach ze trzeba a ja nie mam tu 😳 mam tylko akt ślubu

    Synek urodzony 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g

    32+4tc 1,9kg szczescia 😊
    34+4tc 2,3kg
    36+4tc ok 2,7-3kg 💕
‹‹ 728 729 730 731 732 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.