Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3980 1466

    Wysłany: 26 października 2017, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się dzisiaj rozkręciłyście :)

    Letitbe staram się notować objawy w ciągu dnia, bo wieczorem sobie wszystko wmawiam.

    A jak na razie bolą mnie te jajniki, jakby ktoś coś tam przetykał.. już kolejny dzień. Na szczęście nie aż tak mocno. Nadal mam katar, temperatura poleciała w górę, ale to może przez katar. No i dziś mam "mokro" śluz ewidentnie biały, niepłodny ale jest go strasznie dużo. Poprzednie dni musiałam sprawdzać, a tu widzę gołym okiem co się dzieje. Zastanawiam się czy zabrać furaginę, bo boję się że przeziębię sobie pęcherz przy takiej pogodzie przez to :(
    Nie zrobię badań niestety w sobotę, bo musiałabym płacić. Trudno, poczekam na przyszły miesiąc. Na 23 chyba mam wizytę to poproszę lekarza o skierowanie na zaś :) więc może w niedziele zrobię sikańca? To będzie 10dpo.

    ps. ja tez najbardziej lubię ten wątek :) tyle super babek jest tutaj :) <3

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    thgf3e3k3248gn0f.png
    5cs.: 15.06.2020 - córeczka 9tc <3
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 26 października 2017, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    tym_janek no to powiem Ci, że zaskoczyłaś mnie tą informacją o październiku i kwietniu ;) Chociaż jak tak logicznie pomyśleć, to przecież dzień się skraca i wydłuża przez cały rok i przez cały rok mamy zmiany, dzień w dzień jest inna pora zachodu i wschodu słońca. Zresztą u mnie cykl był całkiem normalny w październiku ale może są osoby bardziej uwrażliwione na takie zmiany ode mnie :P ale tak, jak mówię- może cykl październikowy się różnić od np. czerwcowego z tym, że te zmiany musiałyby następować co cykl. Mam na myśli to, że w czerwcu cykl byłby 30 dniowy, w lipcu 31 dniowy, w sierpniu 32 dniowy i tak dalej a nie, że cały czas cykle są 30 dniowe i nagle w październiku organizmowi się przypomina, że jest ciemno i bach 34 dni cyklu czy więcej.
    Poza tym mam nadzieję, że ten wstrętny PCOS jest tylko na chwilę, że leki wprowadzą Cię w równowagę. Dobrze, że masz coś na torbiele, bo nie dość, że cykl wydłużają to człowiek się tylko martwi.


    Paulina bierzesz 400 mg na dobę? Odczuwasz jakieś zmiany dzięki temu? Ja łykałam castagnus ale był za słaby i teraz łykam dziennie 2x90 mg i chciałabym właśnie przejść na te tabletki po 400 ale się cykorze?

    Marta ja tam już wyczekuję Twoich objawów. Masz 7 dpo dzisiaj? -tak wynika z wykresu.
    Teraz najgorszych kilka dni :)

    Oni to tam tłumaczyli tak, że różnica staje się znacząca i odczuwalna dla organizmu. Tak samo jak ludzie są bardziej zmęczeni i osłabieni i częściej chorują na początku wiosny i jesieni. Ale wiadomo - to, że jedne badania tak wykazały to jeszcze nic nie znaczy, a mnie osobiście temat też jakoś specjalnie nie wciągnął na tyle aby sprawdzić czy ktoś to potwierdza. Taka ciekawostka ;) Ja osobiście nie mam pojęcia jeszcze jak działa mój cykl więc nawet nie mogę odnieść tej informacji do swojego przykładu. Dziewczyny pisały o przesunięciach to mi się przypomniało :)

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 26 października 2017, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a jak temperatura stopniowo rośnie to można mieć nadzieję, że to poowulacyjny wzrost, czy musi koniecznie skoczyć z dnia na dzień o te 0,2-0,5 stopnia? Bo zauważyłam u siebie powolną tendencje wzrostowa i nie wiem czy już sobie robić nadzieję, że na tych lekach coś zaskoczyło czy nie.

    Mi też się wydaje, że nie da się podejść do tematu na spokojnie. Chociaż jak mnie nachodzi myśl, że wszystkie kobiety są wiatropylne tylko nie ja, bo widziałam po drodze do domu 4 brzuszki i kilka maluszków w wózkach to sobie myślę o Was - tu z tego wątku i w ogóle z ovu i jakoś mi się tak miło robi, że tak na prawdę nie jesteśmy w tym same. Brzuszki widać na ulicach, jakby staraczki było widać tak samo to myślę, że byłoby nas całkiem sporo.

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 26 października 2017, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tym_janek oczywiście, że staraczek jeat mnóstwo tylko właśnie ich nie widać na ulicach. Większość moich koleżanek z dziećmi juz same przyznawały, że ileś im się czasu schodziło, tylko zwyczajnie wtedy o tym nie mówiły. Wiadomo łatwiej obcym się wyglądać niż znajomym.
    Co do przesunięć nie odbierz tego źle, nie chciałam mieć absolutnie pretensji :)
    Właściwie jest coś takiego jak przesilenie wiosenne i z tym związane są spore zmiany w organizmie ale zazwyczaj ze zmianą długości dnia jest to związane pośrednio. Dokładniej chodzi mi o to, że robi się cieplej, czy zimniej i zwyczajnie mamy więcej/mniej ochoty do aktywności ale myślę, że to dość stopniowo przychodzi a nie z cyklu na cykl.

    Marta poczekaj do wtorku z tym testowaniem :) a śluz zazwyczaj powstaje od wysokiej ilości estrogenu. Estrogen rośnie znacznie w okolicach owulacji, po owulacji spada i następnie około 7 dpo znowu jest wysoki, choć nie tak jak w dni płodne-stąd ten śluz. Potem tuż przed miesiączką jest spadek estrogenu, lub w ewentualnej ciąży hormon nadal jest wysoko i dlatego kobiety mówią często, że jednym z pierwszych objawów ciąży jest płodny śluz. Teraz on o niczym jeszcze bie świadczy, jak po 12 dpo będzie nadal występował to już jakiś znak ;)

    Kruszynko póki nie biorę leków nic ciąży nie zagraża. Oczywiście napad epilepsji jest groźny i nawet gorszy w skutkach jak branie leków przeciwdrgawkowych. Te z kolei działają na zasadzie wyplukiwania kwasu foliowego, więc szczególnie w pierwszych tygodniach sa niewskazane. Na pewno na początku ciąży będę starała się unikać bodźców prowokujących ataki a jak już dojdzie do minimum 10 tygodnia porozmawiam z ginekologiem i neurologiem i ewentualnie postawie na możliwie najbezpieczniejsze leki. Najczęściej występujące powiklania epilepsji w ciąży to wady cewy nerwowej i wady serca niestety :/

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 26 października 2017, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tym_janek wrote:
    Dziewczyny, a jak temperatura stopniowo rośnie to można mieć nadzieję, że to poowulacyjny wzrost, czy musi koniecznie skoczyć z dnia na dzień o te 0,2-0,5 stopnia? Bo zauważyłam u siebie powolną tendencje wzrostowa i nie wiem czy już sobie robić nadzieję, że na tych lekach coś zaskoczyło czy nie.
    Temperatura spokojnie może powoli wzrastać w okresie owulacyjnym. Często się zdarza, że na kilka dni przed owu trochę rośnie i tak z każdym dniem. Jest to związane z lekkim wydzielaniem progesteronu już przed owulacją, a gdy pęcherzyk pęknie progesteron dostaje wtedy większego kopa.
    Twój wykres jest jak najbardziej OK :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2017, 21:16

    tym_janek lubi tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3980 1466

    Wysłany: 26 października 2017, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno nie wytrzymam weekendu bez testu. Właśnie te objawy nic nie znaczą więc staram sobie wmówić żeby się nimi nie sugerować ale jest ciężko :(

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    thgf3e3k3248gn0f.png
    5cs.: 15.06.2020 - córeczka 9tc <3
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 26 października 2017, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta bidulko Ty <3 jeżeli musisz to zatestuj w tę niedzielę ale jeżeli wyjdzie test negatywny a wyjdzie na jakieś 80-90% to bedziesz albo rozczarowana albo będziesz sobie wmawiać, że faktycznie za wcześnie i w efekcie zrobisz test 12 lub nawet 14 dpo. Mnie trochę czasu zajęło by to zrozumieć, bo też się katowalam testami aż w efekcie wyszedł pozytywny test po czym przyszła @ i wtedy też przestałam. Nie chcę tak wcześnie wiedzieć..

    Marta..a lubi tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3980 1466

    Wysłany: 26 października 2017, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się z Tobą w 100% tylko człowiek to jednak głupia istota :) zobaczymy może będę twarda:)

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    thgf3e3k3248gn0f.png
    5cs.: 15.06.2020 - córeczka 9tc <3
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 27 października 2017, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wytrzymasz! Dasz radę a jak nie to pisz do mnie, ja Cię chętnie opieprzę jak będzie trzeba ;)

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 27 października 2017, 00:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta..a wrote:
    Na pewno nie wytrzymam weekendu bez testu. Właśnie te objawy nic nie znaczą więc staram sobie wmówić żeby się nimi nie sugerować ale jest ciężko :(

    Moja koleżanka, która już jest szczęśliwą mamą, ale starała się dość długo (ok. 2 lata) miała metodę na swoją manię testowania (na początku to testowała w każdym jednym cyklu od 10 dpo do @, a potem się wściekała na siebie, że jedno rozczarowanie za drugim sobie serwuje) Miała świadomość, że testowanie przed datą spodziewanej @ ma sens tylko z porannego moczu i mi mówiła, że sobie to tłumaczyła tak, że nie musi być silna cały dzień, dwa czy więcej do tego 14 dpo, musi być silna tylko rano. Więc walczyła ze sobą aby rano nie testować a potem już było łatwiej, bo wiedziała, że przed kolejnym porankiem test totalnie jest bez sensu.

    Więc nie musisz być silna cały weekend. Musisz być silna tylko to kilka - kilkanaście minut rano po przebudzeniu :)

    Nie wiem czy Ci to pomoże, jej pomagało :)

    k91 lubi tę wiadomość

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2017, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie chyba grypa żołądkowa dopadła... :(
    od wczoraj wieczór jest mi nie dobrze... :(

  • melba Autorytet
    Postów: 541 131

    Wysłany: 27 października 2017, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, widzę,że starania pełną parą ;-) my sobie zrobiliśmy wakacje od tematu starań. W tym cyklu odpuściłam rzetelne obserwacje. Ale też miałam takie cykle, w których temp rosła stopniowo. Wówczas lekarka kazała mi badać proga 7dpo., a wskutek wyniku stosunkowo nieskiego brałam dupka.

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    KIR AA,brak KIR implantacyjnych; hla męża c1c1



    I ciężki OAT/krypto (skąd? Nie ustalono).

    XII 2015 początek starań
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 27 października 2017, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tym_janek niezły patent :D ale na mnie by nie podziałał. Potrafiłam sobie wmówić, że przecież z każdą godziną hcg rośnie więc w sumie dobrze, że później niż z samego rano. Wystarczy przecież, żeby (sorry za wyrażenie) mocz był intensywny. Taka cwana byłam! Ewentualnie mówiłam, że jak ma wyjść pozytywny to i tak wyjdzie :D masakra

    Paulina odganiaj choróbsko a ja będę liczyć, że to objaw ciąży ;)

    Melba zrobiliście sobie przerwę z jakiegoś konkretnego powodu, czy tak zwyczajnie dla spokoju?

    tym_janek lubi tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 27 października 2017, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    testowanie, 2 dni przed @ u mnie nic nie wychodziło, ale nie to że już wiedziałam że nic z tego, nie nie, przecież tak wcześnie nie zawsze pokazuje :D w dzien kiedy miałam dostać @ kolejny test z rana, i znowu jak nic nie pokazał to łudzenie się że za wcześnie ;) aaaahhh temat rzeka :D skonczyłam z tym jakoś 4 msc temu, nie mam żadnego testu w domu ciążowego i powiedziałam że nie kupie dopóki okres nie zacznie mi się spóźniać 2 dni....chociaz jak się raz spóźnił i biegłam do apteki to w drodze powrotnej czułam że ta małpa przyszła........ płakać mi się chciało z rozczarowania i zarazem śmiać z mojego niefarta ;)



    Dziewczyny przeczytałam jeszcze raz co napisałam powyżej i brzmi to jak walka z uzaleźnieniem haha....Cześć jestem Lollla od 4 msc nie testuje przed spodziewaną miesiączką <crylol>

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2017, 10:59

    k91, PLPaulina, Letitbe lubią tę wiadomość

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2017, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Paulina odganiaj choróbsko a ja będę liczyć, że to objaw ciąży ;)

    w sumie nie wiem co mi dolega tak na prawdę. Zaczęło się to wczoraj około 18, obiad zaczęłam robić. Było mi tak słabo, że musiałam usiąść obierając ziemniaki.
    I tak ciągle "zaraz zwymiotuję :(".. ale na takim odczuciu zostało..
    Dziś czuję od samego rana jakby mnie ktoś za żołądek ściskał..
    Biegunki jako takiej nie mam, choć coś czułam, że się zbliża..
    Hmmm.. :O
    Oby to nie grypa żołądkowa - bo jej nie lubię :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2017, 10:47

  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 27 października 2017, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina to nie grypa, to ciąża, trzymam moooocno kciuki :)

    PLPaulina lubi tę wiadomość

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2017, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lollla7 wrote:
    Paulina to nie grypa, to ciąża, trzymam moooocno kciuki :)

    Dzięki, ja za siebie też..
    Ale jakoś nic innego nie czuję.. żadnego bólu jak na @. nie wiem czy przy luteinie bólu powinnam się spodziewać. :O

    Hmm. no zobaczymy. :D

  • MartitaS Autorytet
    Postów: 427 312

    Wysłany: 27 października 2017, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też trzymam kciuki, musi się udać ;) Moja znajoma mówiła, że czuła się jak na grypę, a nie jak na ciążę albo @. I niespodzianka - dzidzia :D

    PLPaulina lubi tę wiadomość

    3i49e6ydo0n0ztfh.png
    Starania od VII.2017
    25.11.19 II ❤
    6.12.19 jest ❤
  • k91 Autorytet
    Postów: 376 104

    Wysłany: 27 października 2017, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lollla7 wrote:



    Dziewczyny przeczytałam jeszcze raz co napisałam powyżej i brzmi to jak walka z uzaleźnieniem haha....Cześć jestem Lollla od 4 msc nie testuje przed spodziewaną miesiączką <crylol>


    Witaj Lollla7 :D

    (chyba tak to się mówi)

    Letitbe lubi tę wiadomość

    45cs, 28 lat, BMI 21
    endometrioza, PCOS,
    ANA2(-); MTHFR i PAI- heterozygoty, AMH- 9,25
    Leczenie immunologiczne- Accofil
  • melba Autorytet
    Postów: 541 131

    Wysłany: 27 października 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    tym_janek niezły patent :D ale na mnie by nie podziałał. Potrafiłam sobie wmówić, że przecież z każdą godziną hcg rośnie więc w sumie dobrze, że później niż z samego rano. Wystarczy przecież, żeby (sorry za wyrażenie) mocz był intensywny. Taka cwana byłam! Ewentualnie mówiłam, że jak ma wyjść pozytywny to i tak wyjdzie :D masakra

    Paulina odganiaj choróbsko a ja będę liczyć, że to objaw ciąży ;)

    Melba zrobiliście sobie przerwę z jakiegoś konkretnego powodu, czy tak zwyczajnie dla spokoju?

    Trochę dla spokoju ;-) a też i przez pracę (bo ostatnio trochę się mijamy) no i wyniki męża są niezbyt obiecujące, więc nie ma co się nastawiać na 'rezultat' ;-)

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    KIR AA,brak KIR implantacyjnych; hla męża c1c1



    I ciężki OAT/krypto (skąd? Nie ustalono).

    XII 2015 początek starań
‹‹ 119 120 121 122 123 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego