Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 20 grudnia 2017, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szimi cały czas...większość moich znajomych ma już dwójkę dzieci. Najbardziej mam żal do męża (oczywiście niesłusznie) a właściwie miałam, bo mu powiedziałam, że na dziecko zdecydujemy się jak będzie chciał. Wtedy też ma przyjść, powiedzieć i będziemy myśleć. No i przyszedł po dwóch latach. W ogóle mialam kiedyś pretensje, że ze wszystkim w życiu się tak grzebie jakby się czegoś bał. Teraz jestem mądrzejsza i wszystko rozumiem. Teraz wmawiam sobie, że wszystko ma swój czas i widocznie tak miało być a poza tym będę mądrzejszą matką. Nawet były jakieś badania, że im starsza matka, tym dziecko ma spokojniejsze dzieciństwo i stabilniejszą psychikę. Oczywiście na to wpływa również wiele innych czynników ale uważam, że to prawda. Młody człowiek często zbyt impulsywnie reaguje na niektóre sytuacje, dodatkowo partnerzy z wiekiem łatwiej się dogadują. Same plusy ;)

    K91 no ja właśnie też do inseminacji nie jestem przekonana i wolałabym już iść za ciosem z invitro. Po co tracić czas, pieniądze i pokłady nadziei.
    Oby mój lekarz chciał pokombinować. W razie czego będę naciskać na ciążę samoistną.

    Mycha nadzieja umiera ostatnia. Ja byłam na skraju wmówienia sobie, że na monitoringu byłam za wcześnie lub za późno i może czeka mnie urodzinowa niespodzianka.

    Wiecie co, mogłabym zajść w ciążę nawet za rok, ale chciałabym wiedzieć już teraz, kiedy to będzie. Zresetowałabym umysł, przygotowała się odpowiednio i niczym bym się nie musiala martwić a czas przecież i tak upłynie.

    A i przyznam wam się do czegoś. Głupio mi z tym ale wkurza mnie to jak teściowie cieszą się w wnuków (dzieci tej szwagierki nieznośnej). Wkurza mnie to, że nie cieszą się z moich dzieci, których oczywiście nie ma tym bardziej, że kolejne wnuki już takich emocji nie dostarczają jak te pierwsze :/

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 20 grudnia 2017, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, to ja jeszcze nie mam takich myśli. Ja w ogóle nie planowałam dzieci przed 30. Dopiero jak mi któryś lekarz z rzędu (ginekolodzy i endokrynolodzy) powiedział, że z moim pakietem do 30 powinnam już urodzić tyle dzieci ile chcę mieć, więc jak 1 to mam czas, ale jak chce mieć 2 lub 3 to powinnam tak na prawdę zacząć JUŻ. To oswajałam się z tą myślą jeszcze niecały rok, po drodze się zdążyliśmy pobrać, mąż mnie trochę przekonywał (bo ma zdecydowanie większe parcie na dzieci niż ja) no i wróciliśmy z podróży poślubnej i odstawiłam antykoncepcję no i zaczęła się zabawa. Ale wiem z całą pewnością, że wcześniej nie byłam na to gotowa i tak na prawdę to jest dobry czas dla mnie i mam nadzieję, że uda się coś spłodzić zanim ten dobry czas zdąży uciec.

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Kruszynka91 Autorytet
    Postów: 511 558

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tym_janek przecież jakbyś chciała więcej dzieci to i po 30 możesz próbować przecież nikt wam nie zabroni.
    Letitbe mam tak samo z dziećmi szwagierki, teście je uwielbiają bo są ich jedynymi wnukami i rozpieszczają, nic im nie brakuje ale są takie rozpuszczone.. nie przepadam za nimi przez to..

    km5sroeqzvrm7hel.png

    28.04.2019 Helenka przywitała świat 2800g, 53cm

    1.04 - 2260g
    4.03 - 1600g
    19.12 - 320g
    03.09.18 - pozytywny test!
    Beta 05.09.18: 462
    14 cykli starań
    Hashimoto - euthyrox 100
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo rozpieszczanie dzieci na wczesnym etapie może być straszne w skutkach. U mnie jest identycznie. Jedyne wnuki. Teściowa popada już pod jakąś chorobę, bo chyba bardziej wnuczke traktuje jak córkę. Próbuje na sile do siebie ja zaciągnąć i podwazac decyzję rodzicow dziecka. Trudna sytuacja

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiscie, ze nie zabroni. Chodzi tutaj o szanse - teraz sa marne, a za kilka lat będzie już dramat. Juz teraz mam z tym duzy problem, wiec w ogole nie chce myslec nawet jaki problem bedzie z ew. Drugim. Kto wie, moze na tej stymulacji beda blizniaki i bie bede musiala sie tym martwić ;)

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dzisiaj przebój ze Żłobkiem (kolejny :D) proszę Was trzymajcie kciuki za mojego architekta i jego kreatywność a także za to żeby wszędzie gdzie muszą być były połączenia wodno-kanalizacyjne!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny !♡
    Ja już jestem po wizycie na której biło serduszko. Aż się wzruszylam. <3

    Jeszcze nie czuje się spokojna. Trochę plamie. Do luteiny mam dołożony duphaston. Ale średnio to coś zmieniło. :(
    Mam nadzerke na szyjce + mały krwiak w mieszkaniu maleństwa.

    Więc jeszcze z informacjami rodzinie chcemy z mężem poczekać. :)
    W porównaniu do starań to ciąża to wielki stres. :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2017, 11:15

    Letitbe, madzi2506, tym_janek, Frelcia, Marta..a, k91 lubią tę wiadomość

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia trzymam kciukasy i za podwójna owulacje tym_janek :D
    Bliźniaki to wybawienie na swój sposób, bo jak trudno nam z pierwszym zaskoczyć to z drugim dzieckiem raczej łatwiej nie będzie. Szczególnie, że latka lecą

    tym_janek lubi tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina, wszystkie ciotki się tu cieszą :)

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Kruszynka91 Autorytet
    Postów: 511 558

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też bym chciała od razu dwa za jednym zamachem :)
    Paulinko trzymamy tu wszystkie za Was kciuki i musi być wszystko dobrze!

    km5sroeqzvrm7hel.png

    28.04.2019 Helenka przywitała świat 2800g, 53cm

    1.04 - 2260g
    4.03 - 1600g
    19.12 - 320g
    03.09.18 - pozytywny test!
    Beta 05.09.18: 462
    14 cykli starań
    Hashimoto - euthyrox 100
  • madzi2506 Autorytet
    Postów: 630 240

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć wszystkim :-) trochę ostatnio zaniedbuje forum ale ogrom przedświątecznych prac mnie pochłania. Wieczorami padam na twarz.

    Paulina ogromne gratulacje!

    Frelcia kciuki!

    Powiem wam że o pierwszą ciążę staraliśmy się na spokojne. Jakoś nie zaglebialam się w tematy płodności. Po 3cs udało się. Ogromnie się cieszyliśmy. Pierwszą wizyta, widoczny pęcherzyk. Powiedzieliśmy rodzicom a po reszcie rodziny i znajomych jak to wiadomo info rozeszlo się z prędkością światła. Później wizyta, lekarz robi usg, ja widzę malutka istotke ktora ma juz raczki i nozki. Aż tu nagle serduszko nie bije. W jednej chwili wali się cały świat. Długo nie potrafiłam przyjąć tego do sobie. Przeplakalam wiele nocy. Nie wychodziłam z domu. Nie potrafiłam patrzeć na mąkę dzieci bądź kobiety w ciąży. Z początku nie chciałam się starać o kolejne dziecko. Bałam się. Jednak gdyby nie kolejna ciąża wiem że dłużej byłabym w takim stanie zawieszenia.

    Jesteśmy młode, niby zdrowe, a spotykają nas takie rzeczy. Człowiek nie myśli o pewnych sprawach dopóki ich one nie dotyczą. Zanim mnie to spotkało nie wiedziałam że poronienie dotyczy większej ilości osób niż bym się tego spodziewała. To samo tyczy się niepłodności. Gdyby nie to forum nie wiedziałabym że tak wiele osób boryka się z tym problemem. Wydaje mi się że nawet w dzisiejszych czasach jest to pewien temat tabu. Ludzie nie rozmawiają że sobą na ten temat. I nawet nie wiemy że te problemy mogą dotyczyć nawet naszych najbliższych. Dlatego ja nigdy nie lubiłam tych pytań. A kiedy dziecko? Wiadomo nikt specjalnie nie chce sprawić przykrości a jednak to boli.

    Przepraszam, chyba trochę przedłużyłam ;-)

    Letitbe lubi tę wiadomość

    r7xztyt.png

    Aniołek [*] 10tc - 01.2016
    Synek ❤ - 01.2017
    Maj 2018 c. bezzarodkowa
    Niedoczynność tarczycy i lekka IO
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja się zastanawiam jakie badania jeszcze mogę zrobić...czy iść do jakiegoś endokrynologa czy coś..cierpliwości mi brakuje no!

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia ja tez nad tym mysle. Mam zestaw badań ale przestarzaly i niewiele umiem z tego wywnioskować a chciałabym wyleczyć swój tradzic ewidentnie hormonalny. Prolaktyna trochę pomaga ale nie do końca. Czuję się jak nastolatka. Androgeny mam nisko ale estrogen chyba też :/ myślę, że to właśnie to, ale jak biorę tego "donga", który ma działanie estrogenne to moja cera jest jeszcze gorsza.
    Jakie masz badania zrobione?

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prolaktyna, estradiol, lh/fsh (wykluczenie PCOS), TSH, progesteron, testosteron, amh,
    te dwie bakterie chlamydia i ureaplazma. Myślę nad badaniem homocysteiny, kwasu, dhea i shbg (chociaż te dwa ostatnie niekoniecznie bo nie mam pcos.) W immunologie nie będę się póki co bawiła.. zobaczę co powie lekarz i najwyżej za pół roku. Przy tym co napisałaś polecam Ci brać ovarin, pić pokrzywę/miętę, dodatkowo wit.D i zapytać lekarza o metformina. Jak pisze koleżanka z innego wątku. Meta dobra na wszystko :D w sensie na problemy z androgenami.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2017, 14:25

  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1 dzien mnie nie bylo a tu taaaka lektura :D wpadłam wczoraj w przedświąteczny szał zakupowy ( kojarzycie tego mema z facebooka: piesek leżący w wannie pełenj piany i podpis:Gdy zastanawiasz się jak kupisz wszystkim prezenty, skoro wszytskie pieniądze wydałaś na rzeczy dla siebie ) TO JA <crylol>

    Paulina, usłyszeć serduszko piękna sprawa <3 Nie stresuj się :)

    Tym_janek marzę o bliźniakach! moja babcia miała siostrę bliźniaczkę, może padnie na mnie albo na mojego brata :D

    i tak jak połowie mi się włącza myślenie że żałuje teraz że czekałam aż rok po slubie na to żeby rozpocząć starania, najpierw urlop marzeń potem dzidziutek, w życiu bym nie pomyślała że ten problem dotknie mnie że mija kolejny rok a brzucha nie ma. Miało być raz dwa i po sprawie. Czasem sobie myślę że może włąsnie zbyt pewna byłam i Bozia chce mnie pokory nauczyć.... u nas w rodzinie to moje dzieci będą rozpieszczonymi pierwszymi wnuyczkami :P chyyyyba że ktoś wpadkę przede mną zaliczy........ już widzę moje załamanie nerwowe gdyby moja "ukochana" szwagierka o 3 lata młodszza wpadkę zaliczyła....nawet nie próbuję o tym myśleć, nie życze jej tego, niech spokojnie robi sobie dziewczyna kariere zawodową w korpo :D

    tym_janek, k91 lubią tę wiadomość

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • madzi2506 Autorytet
    Postów: 630 240

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A można byłoby pomyśleć że "zrobienie" dziecka to taka prosta sprawa.

    Zakupiłam dziś testy owu. Ale coś mi się wydaje że te dni przypadną na święta. I kiedy ja znajdę czas na seks? Wigilia u moich rodziców, następny dzień u siostry, a potem u kuzynki i do teściowej. Całe święta w rozjazdach...

    r7xztyt.png

    Aniołek [*] 10tc - 01.2016
    Synek ❤ - 01.2017
    Maj 2018 c. bezzarodkowa
    Niedoczynność tarczycy i lekka IO
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lollla wyczuwam sarkazm :D

    Frelcia z androgenami problemu nie mam a nie chce wyjść na jakąś lekomanke haha ale pije mioinozytol i miete codziennie. Echh będę pryszczata do grobu :D

    Co do wydawania kasy to grudzień zawsze mnie popycha do wydatków i postanowiłam sama sobie na urodziny kilka zakupów zrobić, a co mi tam. Zawsze oszczędzam to raz mogę zaszaleć :)

    Madzi powiesz że musicie odpakować "prezenty" i udacie się na stronę :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2017, 18:33

    tym_janek lubi tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzi, a od czego jest samochód? :D

    To po mojej stronie byłyby pierwsze wnuki, ale u teściów już kolejne z rzędu, więc obstawiam, że tylko jedni dziadkowie dostaliby obłędu na ich punkcie. No chyba, że były chłopiec, bo po stronie męża same dziewczyny.

    Nie jest ani trochę prosta :/ Ja się cieszę, że tutaj na Was trafiłam, bo wokoło same wpadki miały miejsce i już myślałam, że jestem jedyna, która nie może.

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Frelcia z androgenami problemu nie mam a nie chce wyjść na jakąś lekomanke haha ale pije mioinozytol i miete codziennie. Echh będę pryszczata do grobu :D

    Nie jesteś jedyna pryszczata ;) Ja jako nastolatka miałam twarz jak porcelanowa lalka, bez cienia przebarwienia czy zgrubienia, a teraz... a teraz wyglądam jak 100%, stereotypowy nastolatek. Co ogarnę jednego pryszcza to już 10 następnych :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2017, 18:35

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej mi tylko pryszcze się robią na dwa dni przed okresem. Na brodzie albo nosie i plecach :S

‹‹ 190 191 192 193 194 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego