Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ale jestem cała w skowronkach. I może później będę tego żałować ale co mi tam.
    Już wiem jak wygląda plamienie implantacyjne bo właśnie coś takiego przeżyłam. I już wiem że nie można tego pomylić z plamienie lub czymś innymi, patrzę i wiem że to to. Tylko niestety to nawet nie jest połowa sukcesu :) ale i tak trochę radości mi sprawiło :)

    Meggire ja takich stanów nie doświadczyła, jeszcze. Ale wiem że to, że się to zdarza to nie jest nic nie normalnego i nietypowego. Każda z nas w mniejszym lub większym stopniu schizuje, dużo zależy od nastawienia, sytuacji życiowej i usposobienie więc ciężko wczuć się w sytuację kogokolwiek ale na pewno w jakimś stopniu Cie rozumiemy. Może to tylko chwilowy kryzys, przesilenie po pół roku starań jak to ktoś kiedys napisał. Później podobno jest niektórym łatwiej, już tak nie przeżywają. Najważniejsze, żeby między Wami się nic nie popsuło. Musicie się wspierać nawzajem, tylko od siebie możecie czerpać siłę do dalszej walki. Żadne z Was nie udźwignąć tego samo, potrzeba dwojga.
    Jak nie masz ochoty na seks to odpuść, lepiej troszkę odsapnac i stracić cykl niż robić na siłę, mąż pewnie by to poznał i miałby jeszcze większe pretensje.
    Musi być dobrze, innej opcji nie biorę pod uwagę jeżeli chodzi o każdą z nas. Takie z nas fajne babeczki to czemu ma nam się nie udać :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2018, 20:20

    agniecha2101, meggire, Iseko, Poczekalnia, tym_janek, mala_misia lubią tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3519 1262

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maggrie ja starałam się pół roku, ale ostatnią miesiączkę całą przeryczałam pamiętam. Ja bym nie potrafiła odpuścić. Starałam się w drugiej połowie cyklu czymś zająć żeby nie myśleć o teście :( zająć się pracą, wyjechać na weekend.. jakiś kurs zacząć cokolwiek żeby nie myśleć jak już i tak nic ode mnie nie zależało. Najważniejsze żeby się między wami nie psuło.

    malutka_mycha skąd wiesz że to to plamienie? :D

    Badania ja robiłam podstawowy pakiet tsh, różyczka, toksoplazmoza, cytologię, dodałabym cytomegalię bo mi nikt nie zlecił, a potem się stresowałam. Jak ths wyjdzie źle to poszerzyć diagnozę. Do tego usg do 10dc żeby zobaczyć czy pęcherzyki rosną i tam w środku wszystko jest ok. Ja miałam usg piersi jeszcze. Też uważam, że z badaniem męża nie ma co czekać u nas to było po 5ms :) jak u niego hula jak należy to wtedy lecimy dalej z diagnostyką. Tak bym to teraz zrobiła, tak mi się wydaje.

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    Córeczka 15 czerwiec 2020 <3 9tc
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo to była tylko taka grubsza nitka rozciagliwego śluzu zabarwiona na czerwono brązowo. Nie wiem czy mój opis oddaje istotę ale po prostu spojrzałam i wszystkie te opisy które kiedyś czytałam zmaterializowaly się przede mną :)

    f1d9680377.png
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 23:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meggire wrote:
    Cześć, wpadłam się pożalić :( nie mam komu, bo nie rozmawiałam z przyjaciółmi ani rodziną o staraniach, więc może tutaj dostanę trochę zrozumienia. Czy Wy też macie takie stany depresyjne? Czuje się okropnie, nic mnie nie cieszy... Nie chce mi się chodzić do pracy, nawet seksu mi się już nie chce (a mam dziś pozytywny test owu). Do tego mąż chyba jest już na granicy wytrzymałości, mówi, że nie chce mnie już słuchać. Temat zajścia w ciąże zdominował moje życie. Obliczyłam, że miesięcznie biorę ok. 200 pigułek (wszystko zalecone przez lekarza oczywiście). Jak się od tego uwolnić? Wszędzie widzę niemowlaki, mój ulubiony wózek (tak wiem, że to trochę śmieszne mieć wybrany wózek nie będąc w ciąży) rozpoznaję z kilometra. Ktoś ma na to receptę? Czuję, że niedługo się załamię. Nigdy bym nie pomyślała, że tak będą wyglądały moje starania o dziecko...

    Kochana powiem Ci tak ja już jestem w 25 cyklu starań i nie jest łatwiej. Jest mi bardzo ciężko. Dwa lata w dupe. Pracę mam od wrześnie w innym oddziale - tragicznym. Chcę rzucić.... Gdybym wiedziała, że tyle mi to zajmie to już 2 lata temu bym fach zmieniała... Miewam ogromne depresje. Oczywiście tylko pod koniec cyklu związane z niepewnością. Potem wszystko wraca do normy i tak w koło Macieju. Rozumiem cię doskonale. I nie zalecę Ci miesiąca przerwy, bo ja to bym chyba jeszcze bardziej ześwirowała jakbym miała czekać na następny cykl. Zawsze możesz nam napisać o wszystkich swoich odczuciach.

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Dziewczyny ale jestem cała w skowronkach. I może później będę tego żałować ale co mi tam.
    Już wiem jak wygląda plamienie implantacyjne bo właśnie coś takiego przeżyłam. I już wiem że nie można tego pomylić z plamienie lub czymś innymi, patrzę i wiem że to to. Tylko niestety to nawet nie jest połowa sukcesu :) ale i tak trochę radości mi sprawiło :)

    No kochana oby to było to co mówisz ! Wtedy byłoby cudownie ! A ja poproszę o brak plamień - żadnych plamień nie chcę widzieć !

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • mala_misia Autorytet
    Postów: 585 231

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha trzymam mocno kciuki, by to się pozytywnie zakończyło! :)

    meggire jeśli tak źle się czujesz to może wybierasz się do psychologa? Ja nie miałam stanów depresyjnych, jedynie robiło mi się przykro w dniu okresu lub przed, gdy hormony buzowały, ale popłakałam i było lżej. Jednak wybrałam się raz do psychologa, by porozmawiać o tym i kilku innych sprawach i jakoś lżej się zrobiło. I zawsze wsparcie Męża - to jest również ważne, bo razem zawsze dacie radę! :) Może spróbuj znaleźć jakieś ciekawe zajęcia, podróżuj, wiem, że to głupie gadanie, ale ja sama podczas starań starałam się skupić na czymś innym, by choć tak często o tym nie myśleć. To jest trudny czas, ale warto to przetrwać, by potem było lepiej :)

    zpbnroeqnmec200u.png
  • Olga91 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia wrote:
    Witaj kochana! A jakie wyniki twojego męża ? To bardzo dobrze, że zaczęliście od tego. Jeśli będą poniżej norm to wyhodowanie nowego nasienia to 3 miesiące. Możesz zbadać sobie tarczycę - idź po skierowanie do lekarza POZ. A u gina sprawdziłabym czy mam owulacje. Ilodniowe masz cykle ?



    Hej :))
    Poniżej wyniki męża, są chyba całkiem ok.
    Dzisiaj idę zrobić podstawowe badania, zobaczymy :)
    Cykle mam różne;/ to mnie trochę martwi bo raz 28 dni, czasami 24-26.


    Upłynnienie 50
    Objętość ejakulatu 1,9
    pH 8,3
    Lepkość prawidłowa
    Aglutynacja brak
    Agregacja brak
    Koncentracja plemników w 1 ml ejakulatu 193,00 mln/ml
    Całkowita liczba plemników w ejakulacie 366,7 mln
    Ruch postępowy 66 %
    Ruch postępowy 242,02 mln/ejakulat
    Ruch całkowity 85 %
    Ruch calkowity 311,7 mln/ejakulat
    Ruch plemników - brak ruchu 15 %
    Żywotność (% żywych) 87 %
    Żywotność 319,03 mln/ejakulat
    Liczba plemników o prawidłowej budowie 10 %
    Plemniki prawidłowe 36,67 mln/ejakulat
    Liczba komórek spermatogenezy w 1 ml w normie mln/ml
    Liczba leukocytów w 1 ml w normie mln/ml

    e9f29bb8fc61e579b8467461b12acb16.png
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olga91 wrote:
    Hej :))
    Poniżej wyniki męża, są chyba całkiem ok.
    Dzisiaj idę zrobić podstawowe badania, zobaczymy :)
    Cykle mam różne;/ to mnie trochę martwi bo raz 28 dni, czasami 24-26.


    Upłynnienie 50
    Objętość ejakulatu 1,9
    pH 8,3
    Lepkość prawidłowa
    Aglutynacja brak
    Agregacja brak
    Koncentracja plemników w 1 ml ejakulatu 193,00 mln/ml
    Całkowita liczba plemników w ejakulacie 366,7 mln
    Ruch postępowy 66 %
    Ruch postępowy 242,02 mln/ejakulat
    Ruch całkowity 85 %
    Ruch calkowity 311,7 mln/ejakulat
    Ruch plemników - brak ruchu 15 %
    Żywotność (% żywych) 87 %
    Żywotność 319,03 mln/ejakulat
    Liczba plemników o prawidłowej budowie 10 %
    Plemniki prawidłowe 36,67 mln/ejakulat
    Liczba komórek spermatogenezy w 1 ml w normie mln/ml
    Liczba leukocytów w 1 ml w normie mln/ml

    O ludzie jakie piękne wyniki :-) Tylko objętość mała, ale żołnierzy cała armia. Jeśli twoje cykle mają do 7 dni różnicy to też są w normie. Co innego jak byś miała 50 dniowe cykle. Cóż polecam ci wybrać się na USG wewnątrzmaciczne ok 14 dc żeby zobaczyć czy masz owulacje. Jeśli masz to poczekałabym jeszcze z 4-5 mscy i poszła na badanie drożności jajowodów. Ale wygląda na to, że u was to tylko kwestia czasu :-)

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • madzi2506 Autorytet
    Postów: 630 240

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malutka mycha oby to było to ;-)

    Olga niestety na wynikach się nie znam.

    Maggire współczuję Ci Twojego smutku i trosk. Ja zazwyczaj jak już wiem że się nie udało to też miewam takie dni, jednak po czasie dochodzę do siebie i już myślę o nowym cyklu. Ale rozumiem że te starania mogą być frustrujace. W końcu tak bardzo pragniemy mieć maluszka w brzuchu. Może faktycznie spróbuj z kimś o tym porozmawiać, niekoniecznie z mężem.

    r7xztyt.png

    Aniołek [*] 10tc - 01.2016
    Synek ❤ - 01.2017
    Maj 2018 c. bezzarodkowa
    Niedoczynność tarczycy i lekka IO
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malutka_mycha ty wiesz co mi sie dzis przyśniło ! Że zadzwonili z kliniki 6 dpo mówiąc, że na pewno jestem w ciąży :-) A ja sobie myślałam, że przecież to za wcześnie! A potem dostałam tego plamienia implantacyjnego :-) Hahaha ! Co to siedzi nam w głowach !

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • madzi2506 Autorytet
    Postów: 630 240

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia a ty kiedy testujesz?

    r7xztyt.png

    Aniołek [*] 10tc - 01.2016
    Synek ❤ - 01.2017
    Maj 2018 c. bezzarodkowa
    Niedoczynność tarczycy i lekka IO
  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggire doskonale Cię rozumiem, nam się udalo za 13 razem, stwierdzam ze tamten rok staran byl straszny pod wzgledem psychicznym dla mnie, co miesiac łzy wylewane przy okresie i żal do calego swiata bo DLACZEGO ZNOWU NIE. A to TYLKO i AŻ rok..... napewno nie potrafilabym odpuscic danego cyklu przez zły stan psychiczny bo jeszcze gorzeh bym się czuła myśląc „a co jeśli teraz by się udalo, moze to wlasnie ten cykl!”

    Teraz jak słyszę jak ktoś na glos mówi że bierze się za dzieci to w pierwszej chwili pukam się w glowę i myślę „jeeeszcze tyle entuzjazmu” i a w drugiej chwili w myslach proszę Bozię żeby siostra cioteczna/kolezanka/znajoma nie musiala tyle cierpiec psychicznie i zeby jak najszybciej się udalo.

    Mi najbardziej pomagalo to forum, zwlaszcza ten wątek, wysluchacie, zawsze doradzicie, znacie sytuacje i wiecie ze można zabijać za rady „wrzućcie na luz, wyjezdzcie gdzieś, nie spinajcie sie tak” :)

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia haha, to ten sen jest dla nas prorocy, Ty dostałaś informacje potwierdzająca, ja plamien, razem się to łączy w ciążę :) dwie :D

    f1d9680377.png
  • meggire Przyjaciółka
    Postów: 109 44

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, bardzo dziękuje za wsparcie! Chyba musiałam sie wygadać, dzis jest juz duzo lepiej. No i nie odpuściliśmy tego cyklu :)

    malutka_mycha, lollla7 lubią tę wiadomość

    17 cs
    euthyrox 75/100, dostinex, B complex, wit D3, acard, Glucophage 1500, neoparin po owulacji

    maj 2018 HSG - jest drożność

    po leczeniu immunosupresyjnym (październik 2018)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggire ja też bardzo dobrze Cię rozumiem, mam podobnie pod koniec cyklu.. w okolicach owulacji jest oki, później znów beznadzieja. W tym cyklu to w ogóle myślałam, że oszaleje, byłam pewna, że jestem w ciąży, bo okres się tyle spóźniał.. ciężko było.

    Poczekalnia i malutka mucha, wspaniałe wieści! Życzę Wam abybw końcu Wasze marzenia się spełniły.

    Ja melduje, że właśnie zaczęłam nowy cykl,w końcu!!
    Za tydzień idę do lekarza, opowiedzieć o wspaniałych skutkach ubocznych leków.

    Poczekalnia, malutka_mycha lubią tę wiadomość

  • Kruszynka91 Autorytet
    Postów: 511 558

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malutka_mycha nie nastawiaj się za bardzo, ja dwa cykle temu też miałam krew w plodnym sluzie a okres przyszedł i tak... A ja nigdy nie mam żadnych plamien . Ja coś czuję że prędzej w ciąży będzie moja suczka niż ja. Jak to jest ze u psów wystarczy jeden raz i zaraz szczeniaczki a u nas to tyle razy przez tyle czasu i nic.... Też już jestem po owulce i testowanie 16 kwietnia.
    meggire spójrz na to tak ze jeszcze młoda jesteś i masz czas a dziecko przyjdzie w najlepszym dla siebie czasie.

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    km5sroeqzvrm7hel.png

    28.04.2019 Helenka przywitała świat 2800g, 53cm

    1.04 - 2260g
    4.03 - 1600g
    19.12 - 320g
    03.09.18 - pozytywny test!
    Beta 05.09.18: 462
    14 cykli starań
    Hashimoto - euthyrox 100
  • PLPaulina Autorytet
    Postów: 10371 4485

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja suczka zaszła w ciążę w październiku. :) A ja w listopadzie. :D :D :D

    Poczekalnia, agniecha2101, mala_misia lubią tę wiadomość

    relgh3710yaghoyu.png
    😍
    km5skrhm690oz42r.png
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzi2506 wrote:
    Poczekalnia a ty kiedy testujesz?

    Niestety dopiero 13 kwietnia - no jak tutaj wytrzymać jeszcze tyle dni :-)

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • MartitaS Autorytet
    Postów: 427 312

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A im bliżej testowania to czas jak na złość jakby zwalnia i ciągnie się w nieskończoność...
    Ja jestem na takim finiszu i aż mnie skręca :D

    3i49e6ydo0n0ztfh.png
    Starania od VII.2017
    25.11.19 II ❤
    6.12.19 jest ❤
  • meggire Przyjaciółka
    Postów: 109 44

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Byłam dziś u ginekologa. Jajnik prawy z ciałkiem żółtym, endometrium 7,3 mm, chyba trochę cienkie nie? Porozmawiałyśmy chwilę, pobrała mi materiał na posiew i te inne konieczne do hsg. Jeżeli nie będzie ciąży w tym cyklu i wyniki posiewów będą dobre to zapisuje się na hsg. Polecono mi Novum w Warszawie. Słyszałyście jakieś opinie o hsg tam robionym? Podobno w znieczuleniu ogólnym, czego trochę się boję.

    17 cs
    euthyrox 75/100, dostinex, B complex, wit D3, acard, Glucophage 1500, neoparin po owulacji

    maj 2018 HSG - jest drożność

    po leczeniu immunosupresyjnym (październik 2018)
‹‹ 276 277 278 279 280 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego