Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 8 kwietnia 2018, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cieszę się, że się nie poddajesz ! Walcz - musi się udać ! Ja testuję dopiero w piątek 13-ego. Ale jestem chora , strasznie mnie zatoki bolą . I niestety temperatury nie ma co mierzyć, bo jest przekłamana chorobą. Cycek lewy spuchł jak to zawsze :-) Mąż się cieszy :-) I liczy na to, że w ciąży jeszcze bardziej spuchną :-D

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3519 1262

    Wysłany: 8 kwietnia 2018, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przykro mi :( ale zostało 7 bąbelków prawda?

    Poczekalnia, będziesz robić betę czy sikańca?

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    Córeczka 15 czerwiec 2020 <3 9tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 kwietnia 2018, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie został żaden zarodek. Dlatego będziemy badać kariotypy i ewentualnie z nasieniem dawcy próbować.

  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 8 kwietnia 2018, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia :( tak mi przykro..... tulę mocno

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • mala_misia Autorytet
    Postów: 585 231

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha nie przejmuj się takimi rzeczami, bo to nie ma sensu. Ja w tych cyklach, kiedy po owulacji myślałam, że mogę być w ciąży i uważałam na siebie to nic nie wychodziło. A w tym cyklu, w którym w ogóle nie zwracałam uwagi, ani kiedy owulacja, ani że mogę być w ciąży, bo założyłam, że i tak się nie uda to jeszcze 3 dni przed okresem byłam na zakrapianych urodzinach. ;)

    Frelcia, tak baaardzo mi przykro :( A wierzyłam, że kwiecień jest Twój na bank :( życzę Ci duuuużo siły i mocno trzymam kciuki! :)

    zpbnroeqnmec200u.png
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3519 1262

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Nie został żaden zarodek. Dlatego będziemy badać kariotypy i ewentualnie z nasieniem dawcy próbować.

    Ojej.. to już poważna decyzja. Oby wam się udało. Myślałam, że w tym miesiącu to kwestia tylko tego, że się nie zagnieździł. Jestem zielona jeżeli chodzi o in vitro :(

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    Córeczka 15 czerwiec 2020 <3 9tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia, bardzo mi przykro.

  • Olga91 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartitaS wrote:
    Hej Olga :)
    Ja nie czekałam do roku starań. Miałam przeczucie, że coś jest nie tak i nie ma sensu czekać. Uważam, że dobrze jest zrobić taką podstawę - prolaktyna, progesteron, LH, FSH, TSH, FT3, FT4 (mam gdzieś wypisane które w którym dniu cyklu). Jak wyniki są ok to faktycznie można około roku się starać, a potem dokładniejsze badania.
    U mnie na pierwszy rzut oka było ok, ale jak na własną rękę zrobiłam badania to wyszło mi za wysokie TSH i za wysoka prolaktyna, niski progesteron (możliwe, że nie miałam owu). Zmieniłam gin, która uważa, że dobrze jak dziewczyny zrobią badania zanim zaczną się starać, wtedy można przez rozpoczęciem starań wszystko uregulować.

    Zrobiłam badania TSH, FT3, FT4, wszystko w normie :)) Resztę badań zrobię jak zacznie się nowy cykl.

    Mam do Was dziewczyny pytanie o suplementację podczas starań?
    Wiadomo że najważniejszy jest kwas foliowy zarówno u mnie jak i partnera, a jakie inny witaminy proponujecie?
    Czytałam że warto brać witaminę E oraz b6?


    e9f29bb8fc61e579b8467461b12acb16.png
  • Kruszynka91 Autorytet
    Postów: 511 558

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia strasznie przykro... Też byłam pewna ze teraz to na pewno Wam się uda. Dlaczego nie ma tamtych zarodków? Obumarły?

    Olga91 mi ginekolog powiedział że sam kwas foliowy wystarczy, ale ja biorę jeszcze wiesiolka na większą ilość śluzu i niepokalanka bo mam strasznie wahania nastrojów przed okresem a on pomaga w regulacji hormonów oraz biorę jeszcze witaminę D. Wcześniej brałam jeszcze magnez i B6. Mąż bierze tylko witaminę E z selenem.
    jednak będę testowala w sobotę 14 bo to 14dpo a dłużej czekać nie dam rady bo mam nadzieję na ten cykl.
    Slyszalyscie o zmianie w opiece okoloporodowej od stycznia 2019? Kobieta nie będzie mogła już o niczym decydować... Mam nadzieję że to nie przejdzie...

    Olga91 lubi tę wiadomość

    km5sroeqzvrm7hel.png

    28.04.2019 Helenka przywitała świat 2800g, 53cm

    1.04 - 2260g
    4.03 - 1600g
    19.12 - 320g
    03.09.18 - pozytywny test!
    Beta 05.09.18: 462
    14 cykli starań
    Hashimoto - euthyrox 100
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przestały się rozwijać. Próbujemy jeszcze za 2-3 miesiące raz a potem myślimy o adopcji zarodka.

  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3519 1262

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia za dwa-trzy miesiące? Tak trzeba? A lekarz coś powiedział dlaczego tak się stało?

    Olga ja brałam wit. C z cynkiem, wiesiołka i kwas foliowy. Raz miałam taki z wit. b6 i 12, a w ostatnim cyklu folik, tam nie ma nic oprócz kwasu foliowego. Później przerzuciłam się na witaminy dla ciężarnych dopiero.
    Mąż brał wit. C z cynkiem, nie dawałam mu jakiś innych dodatkowych witamin bo on bierze też luteine na oczy, a nie wiem co tam ma w składzie dokładnie.

    Olga91 lubi tę wiadomość

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    Córeczka 15 czerwiec 2020 <3 9tc
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Przestały się rozwijać. Próbujemy jeszcze za 2-3 miesiące raz a potem myślimy o adopcji zarodka.
    Rozumiem ze przerwa wynika z badan ktore przed wami ? Kurcze Frelcia a jak twój mąż to przeżywa ? To okropne co przeżywacie . Jeszcze zarodki ... brak mi słów

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • karakorum Autorytet
    Postów: 694 559

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strasznie mi przykro, Frelcia. Mocno trzymam za Ciebie kciuki (jak za i inne nasze dziewczyny). Ale nie opuszczajcie gardy, walczcie.

    syy2e6yd5nsa7qgr.png
    01.03.18 - mała A. jest z nami! 3460 g, 53 cm.
    j5rbroeqz7m7iach.png
    10.05.19 - V. sprawiła, że jesteśmy w komplecie <3 3030 g, 49 cm.
  • Kami15 Debiutantka
    Postów: 12 12

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Czy któraś z Was ma chorobę hashimoto i stara się o dzidziusia ?
    Ja niestety jestem szczęśliwą posiadaczką tej choroby i moja gin przepisała mi dupka od 18dc 2 razy dziennie przez 10 dni, a od 18dc, ponieważ moje cykle zazwyczaj trwają 30 dni lub coś koło tego :) Oprócz dupka zaczynam od dzisiaj swoją kurację z inofem :) Za 3 dni mam dostać okres więc czekam niecierpliwie oczywiście aby nie przyszedł, ale nie nastawiam się, bo już 9 miesiąc starań..

    Kami15
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam hashimoto. Ale dlaczego dupka? Bo nie widzę związku.

    Och ale jestem nakręcona. Przyznaję się bez bicia że nie wytrzymałam i wczoraj (w 11 do) zrobiłam test. I wyszła bladziutka. Ale stwierdziłam że nie będę się napalac i powtórzę. Dzisiaj testu nie miałam i dopiero jutro zrobię drugi raz. Chyba z nerwów zjem palce. A najgorsze ze nastawienie mam raczej negatywne, nie wiem dlaczego, pp prostu czuje ze się nie udało. I jutro pewnie będzie dupa. Od momentu tego krwawienia prawdopodobnie implantacyjnego miałam zle przeczucia. Kopnijcie mnie ktoś :(

    Poczekalnia lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • Kami15 Debiutantka
    Postów: 12 12

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam ciekawa czy ktoś ma jeszcze problem z zajściem w ciąże mając tą chorobę.
    Wcześniej brałam euthyrox, a od jakigoś czasu moja endo zmieniła mi na letrox.
    Też to bierzesz ?
    A dupka przepisała mi dlatego, że wyszedł mi bardzo niski progesteron i wie, że nie mogę od paru miesięcy zajść w ciąże, przepisała mi go na trzy cykle, póki co biore drugi cykl.

    Może zrób sobie bete ? Będzie pewniej :)
    Ja też zastanawiam się nad zrobieniem testu, ale jeszcze się próbuje wstrzymywać, bo do okresu zostały 3 dni, ale jest ciężko :( i mam podobnie jak Ty, czyli negatywne nastawienie

    Kami15
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aa no to ok. Już myślałam że hashimoto i dupek ma jakiś związek. Tak, dostałam Letrox bo jestem na diecie bezlaktozowej. W wypadku złych wyników progach to jak najbardziej zrozumiałe.
    bety nie mam jak zrobić w tym tyg, zostają tylko testy.

    A jeżeli chodzi o problemy z hashimoto to jeżeli Tsh jest wyrównane to nie powinno być problemów. Tak mi powiedziała Lekarka, moja ciocia jest przykładem na to. Czasami inne czynniki dodatkowo utrudniają. A jakie masz Tsh?

    f1d9680377.png
  • meggire Przyjaciółka
    Postów: 109 44

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Ja mam hashimoto. Ale dlaczego dupka? Bo nie widzę związku.

    Och ale jestem nakręcona. Przyznaję się bez bicia że nie wytrzymałam i wczoraj (w 11 do) zrobiłam test. I wyszła bladziutka. Ale stwierdziłam że nie będę się napalac i powtórzę. Dzisiaj testu nie miałam i dopiero jutro zrobię drugi raz. Chyba z nerwów zjem palce. A najgorsze ze nastawienie mam raczej negatywne, nie wiem dlaczego, pp prostu czuje ze się nie udało. I jutro pewnie będzie dupa. Od momentu tego krwawienia prawdopodobnie implantacyjnego miałam zle przeczucia. Kopnijcie mnie ktoś :(

    Trzymam kciuki!!!

    17 cs
    euthyrox 75/100, dostinex, B complex, wit D3, acard, Glucophage 1500, neoparin po owulacji

    maj 2018 HSG - jest drożność

    po leczeniu immunosupresyjnym (październik 2018)
  • meggire Przyjaciółka
    Postów: 109 44

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kami15 wrote:
    Hej :)
    Czy któraś z Was ma chorobę hashimoto i stara się o dzidziusia ?
    Ja niestety jestem szczęśliwą posiadaczką tej choroby i moja gin przepisała mi dupka od 18dc 2 razy dziennie przez 10 dni, a od 18dc, ponieważ moje cykle zazwyczaj trwają 30 dni lub coś koło tego :) Oprócz dupka zaczynam od dzisiaj swoją kurację z inofem :) Za 3 dni mam dostać okres więc czekam niecierpliwie oczywiście aby nie przyszedł, ale nie nastawiam się, bo już 9 miesiąc starań..

    Ja mam, biore euthyrox 50, ale chyba nie w tym rzecz bo wyniki mam podobno idealne a ciąży jak nie było tak nie ma.

    17 cs
    euthyrox 75/100, dostinex, B complex, wit D3, acard, Glucophage 1500, neoparin po owulacji

    maj 2018 HSG - jest drożność

    po leczeniu immunosupresyjnym (październik 2018)
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 9 kwietnia 2018, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Ja mam hashimoto. Ale dlaczego dupka? Bo nie widzę związku.

    Och ale jestem nakręcona. Przyznaję się bez bicia że nie wytrzymałam i wczoraj (w 11 do) zrobiłam test. I wyszła bladziutka. Ale stwierdziłam że nie będę się napalac i powtórzę. Dzisiaj testu nie miałam i dopiero jutro zrobię drugi raz. Chyba z nerwów zjem palce. A najgorsze ze nastawienie mam raczej negatywne, nie wiem dlaczego, pp prostu czuje ze się nie udało. I jutro pewnie będzie dupa. Od momentu tego krwawienia prawdopodobnie implantacyjnego miałam zle przeczucia. Kopnijcie mnie ktoś :(

    Kopię przez Internet !!! Jak był bladzioch a nie było ovitrelle to musi być ciąża!!! Kobicuję ! Wrzuć zdjęcie jutrzejszego :-)

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
‹‹ 278 279 280 281 282 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego