Forum Starając się - ogólne Staraczki z Wrocławia :)
Odpowiedz

Staraczki z Wrocławia :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2019, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam u rodziców łóżeczko turystyczne i sprawdza się całkiem fajnie ;) więc polecam

  • futuremama Autorytet
    Postów: 5517 3768

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po wizycie u gina i wszystko super. Jak nie ma wskazań do cc to jestem fanką sn :) Ale wiadomo przy jednym i drugim organizmy różnie reagują.
    Mąż przy dwóch porodach był, chciał być i wszystkim mówi jakie to jest niesamowite :D Nie ma żadnej traumy, zawsze był obok mnie, nie patrzył co tam położna robi ale pępowinę przecinał:)
    Z powrotem do seksu to ja się bardziej stresowałam. Jest wszystko ok, nie było nacięcia więc super. Seli fajnie że Ci nie dokucza bo u mnie zawaliła trochę przy szyciu i długo było tkliwe to miejsce.
    No i wzięłam receptę na tabletki. Nie wykluczamy jeszcze jednego dziecka więc póki co nie chce żadnych wkładek itd.

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6509 7115

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Future, fajnie, że wszystko dobrze :) A kiedy dostałaś okres po pierwszym dziecku? Ja mam trombofilię, nie mogę brać żądnych hormonów do końca życia, więc za wielkiego pola do manewru nie będę miała jeśli chodzi o zabezpieczenia.
    Twój młody nie marudzi, że musi iść do przedszkola gdy mama i siostra zostają w domu? Ja się obawiam co tam będzie.
    Wczoraj Tomkowi kupiłam sklep. Matko, jaki szał! Dobra, korzystając, że wola chata idę sprzątać. Wydaje mi się, że tyle tego jest, że nie wiem czy do porodu skończę. Dobrze, że nie mamy większego mieszkania, chociaż przymierzamy się do kupna nowego.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6974 5307

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O widzisz Paula, właśnie się ostatnio zastanawiałam, czy istnieje dla nas jakaś wygodna antykoncepcja oprócz prezerwatywy.
    Ja od czasu zatoru w nodze wiadomo, że żadnej antykoncepcji nie brałam. A ten rok starań był bardzo wygodny pod względem braku prezerwatywy i szperałam ostatnio na stronie ginemedici czy jest jakaś wkładka niehormonalna i coś tam znalazłam, ale nie wiem czy to dla nas bezpieczne.

    J. 💙 11.06.2019
    J. 💙 05.08.2021
    h84fl6d8kr38ixjk.png
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5517 3768

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z pierwszym po 5 miesiącach ale nie ryzykowałabym braku zabezpieczenia teraz. Jeżeli się zdecydujemy jeszcze na dziecko to też 3 lata. Ja chcę za rok do pracy wrócić i popracować chociaż rok.
    Mały jakoś nie protestuje. Zawsze wcześniej wychodziłam do pracy więc się bałam że jak na zwolnieniu będę to już będzie protestował ale nie. On lubi chodzić do dzieci, wie że się pobawi a potem mama bo zabierze :) Czasem pluszaka zabierze, ma tam swojego ulubionego kolegę i kuzynkę w zerówce to czasem się też spotkają.
    Ja mam wrażenie że teraz na okrągło sprzątam a pranie leci prawie codziennie :D
    Jak się w ogóle czujecie?
    Magda odliczasz do zwolnienia?
    Verita Ania lepiej śpi?
    Seli już wszystkie kontrole zaliczone?
    Nasza wczoraj miała dzień płaczu, spokój tylko na rękach. Dzisiaj jakiś lekki katar ma, także poczekam zanim na szczepienie się umówimy. W środę kontrola słuchu. Ale w weekend miałam urodziny więc zaszalałam i poszłam do fryzjera. Z włosów za łopatki zostały nawet nie do ramion :D

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6509 7115

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest taka wkładka, mówiła mi hematolog i F. Ale ja się póki co nie interesuję tematem, bo liczę, że póki karmię nie będę mieć okresu (tak jak w przypadku pierwszego dziecka).

    Magda - mbc lubi tę wiadomość

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5517 3768

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest i to na kilka lat masz. Mi po pierwszym gin mówił. Także jak już będę pewna że więcej dzieci nie będziemy chcieli to myślę że się zdecyduje.
    My przez wiele czasu po prostu uważaliśmy. Ostatnio szwagierka zburzyła mój światopogląd bo oni przez 5 lat też uważali - ona właśnie nie może żadnych hormonów - no i teraz w maju rodzi :D

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja okresu nie mam... a odkąd połóg się skończył czuje się masakrycznie ;/ U mnie zadna wkladka nie wchodzi w gre ze wzgledu na infekcje i endometrioze. Minipigułki na mniezle dzialaja, wiec obserwuje sie i zobaczymy, nie sadze ze wpadne przy kp i moich problemach. Z mezem stwierdzilismy, ze jakby pod koniec roku nam sie trafilo to bysmy nie narzekali.

    Nie, jeszcze ponownie okulista, i fizjoterapeuta i usg bioderek pozno mamy.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6974 5307

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie nie odliczam, bo wiem, że to jest odliczanie do remontu :D A tak poważnie, to dla mnie to chyba idealny czas, bo ciężko mi już czasami w pracy.
    Fajnie byloby nie mieć tak długo jeszcze okresu. Ale mama mojej chrześnicy podobnie jak Veri dostała w czasie karmienia, chyba po 5 miesiącach, a karmiła do 2 lat.
    Zobaczymy jak to u mnie będzie.

    J. 💙 11.06.2019
    J. 💙 05.08.2021
    h84fl6d8kr38ixjk.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda - mbc wrote:
    No właśnie nie odliczam, bo wiem, że to jest odliczanie do remontu :D A tak poważnie, to dla mnie to chyba idealny czas, bo ciężko mi już czasami w pracy.
    Fajnie byloby nie mieć tak długo jeszcze okresu. Ale mama mojej chrześnicy podobnie jak Veri dostała w czasie karmienia, chyba po 5 miesiącach, a karmiła do 2 lat.
    Zobaczymy jak to u mnie będzie.

    Moja mama karmiąc po miesiącu, nie karmiąc też... Ja normalnie też bym się cieszyła ale serio, połóg był dużo fajniejszy.
    Mimo,że się broniłam to porobie sobie badania bo puchnę po jednej stronie, tylko ręka prawa i prawa strona pleców (komicznie wyglądam wieczorem), do tego bóle brzucha, jajnika mam takie, że jadę na ibupromach... Na usg widać ciągle rosnące pęcherzyki, ale endometrium dopiero "pracuje" i okres podobno szybko nie nadejdzie... Do tego mam mdłości i zawroty głowy. Liczę, że po pierwszym okresie minie :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5517 3768

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rok karmiłam ale jak widać przy rozszerzaniu diety już okres wrócił. Za to przyjaciółka też rok i dopiero po 11 miesiącach. Także reguły nie ma.
    Magda jak będziesz miała elektryka godnego polecenia to będę wdzięczna. Rozważamy wymianę instalacji bo w kuchni obowiązkowo i myślimy że jak pokoje chcemy robić to lepiej też by było wymienić niż później pić. Z resztą do gładzi i sufitów też ktoś się przyda :)
    Ja badania też chcę zrobić ale podstawa, wątroba, tarczyca. Seli a od czego puchnięcie? Ja mam dalej problem z krążeniem ale to pewnie jeszcze trochę czasu musi minąć.
    Mi zapisał teraz te jednoskładnikowe tabletki i mam nadzieję że będą spoko. Bo też przez geny mam wyższe ryzyko raka piersi i te normalnie niby mogą dodatkowo to ryzyko zwiększać więc wolałabym na tych pociągnąć ile się da I potem albo dziecko albo wkładka.

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Future wlasnie nie wiem skad puchniecie :/ dlatego tez chce to zbadac. Tez tarczyce musze sprawdzic. Moze jestem glupia... Ale jakby sie drugie trafilo tak za 9 miesiecy bede szczesliwa ;p a wiem, ze to malo realne. U mnie instynkt szaleje. Szczesliwsza nigdy nie bylam, synus to najcudowniejsze co mnie spotkalo. Mam tez male plany zawodowe, ale jak sie uda to zobaczymy. Mi ani jedno, ani dwojka w karierze by nie przeszkadzala :D

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6974 5307

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    Ja rok karmiłam ale jak widać przy rozszerzaniu diety już okres wrócił. Za to przyjaciółka też rok i dopiero po 11 miesiącach. Także reguły nie ma.
    Magda jak będziesz miała elektryka godnego polecenia to będę wdzięczna. Rozważamy wymianę instalacji bo w kuchni obowiązkowo i myślimy że jak pokoje chcemy robić to lepiej też by było wymienić niż później pić. Z resztą do gładzi i sufitów też ktoś się przyda :)
    Ja badania też chcę zrobić ale podstawa, wątroba, tarczyca. Seli a od czego puchnięcie? Ja mam dalej problem z krążeniem ale to pewnie jeszcze trochę czasu musi minąć.
    Mi zapisał teraz te jednoskładnikowe tabletki i mam nadzieję że będą spoko. Bo też przez geny mam wyższe ryzyko raka piersi i te normalnie niby mogą dodatkowo to ryzyko zwiększać więc wolałabym na tych pociągnąć ile się da I potem albo dziecko albo wkładka.
    ja tylko zakładan klimę i maluje, bo już 5lat nie było malowane. Jeśli chodzi o ekipę, to niestety nie pomogę, bo do mnie przyjeżdża w drodze uprzejmości ekipa z rodzinnego miasta. Więc ja się będę musiała w ogóle wyprowadzić na parę dni żeby im udostępnić chatę.

    J. 💙 11.06.2019
    J. 💙 05.08.2021
    h84fl6d8kr38ixjk.png
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5517 3768

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli u mnie hormony marsza grają i krzyczą że najlepiej jeszcze jedno dziecko za jednym zamachem :D Wszystk przez tą małą kluskę bo uśmiechy takie trzaska że mi mózg wyłącza. A poza tym mnie dokazuje niż trzylatek więc oczywiście głos w głowie że jak będzie starsza wcale nie będzie łatwiej.
    Na szczęście rozum gdzieś tam ma jeszcze prawo głosu że bym się wykończyła i to już w ciąży, poza tym naprawdę chce najpierw popracować jeszcze bo już roczna przerwa do dużo. No i ostatni aspekt czy chce zobaczyć jak ogarniemy z kasą przy dwójce tak żeby na spokojnie można było pomyśleć o czymś dodatkowym dla nich itd. A jak masz dwójkę z małą różnicą to np. miej dwoje w żłobku - jak nie masz dofinansowania to 3000 trzeba by miesięcznie wywalać.
    Także na spokojnie, u mnie to nie jest decyzja na już:)
    My malować raczej sami będziemy ale gładź u młodego w całym pokoju sami robiliśmy i nigdy więcej:D

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6509 7115

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podziwiam Was, że myślicie o kolejnym dziecku mając takiego malucha przy piersi. Dla mnie pierwsze tygodnie w ciąży są tak ciężkie, że nie wyobrażam sobie zajmować się jeszcze wtedy małym dzieckiem. Ale wiadomo, każdy inaczej odczuwa ciążę i każdy niemowlak jest inny. I ja też myślę o tym, że na l-4 czy macierzyńskim nie dostaję premii, więc zarabiam mniej. I lubię pracę, nie nadaję się do siedzenia w domu z dziećmi. Cały czas jednak mam włączony komputer służbowy i coś tam robię ;)

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam jedno, praca moja jak praca. Ani super nie zarabiam ani tez nie mam premii wiec nie trace. Moze jestem glupia, ale nie chce posylac do zlobka...
    Zauwazylam, ze czasy sie zmieniaja... I kobiety wiecej pracuja, macierzynski biora tylko i po 6msc wracaja do pracy. Mi sie zawsze marzylo dziecko, balam sie wielu rzeczy, teraz czuje, ze to najpiekniejsze co mam i najlepsze. Powiedzialam glosno, ze chcialabym byc w ciazy juz w listopadzie... to nawet moja matka sie oburzyla :p i pewnie beda tak na mnie patrzec jak na patologie, bo widze, ze taka mala roznica wieku jakos nie jest akceptowana w szpoleczenstwie. Jakby kazdy oczekuje, ze mam odchowac, zostawic w zlobku i wrocic do pracy ale tez drugie miec w okreslonej przerwie bo jedynaka to skrzywdze... Ludziom nie dogodzi :) Future Ty masz dwojke :) ja tylko kota na doczepke ;) moje zycie zawodowe to zart ;p nie strace nic. Wrocic moge zawsze. W ciazy mimo wszystko czulam sie 100 razy lepiej niz teraz. Pozostaje kwestia, ze moja plodnosc moze pozostac widmo ;p bede cieszyc sie z tego co mam na pewno. Wezme rok bezplatnego i zobaczymy jak potoczy sie to dalej. Z pewnoscia bede kombinowac z wlasna dzialalnoscia.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • mig00ttka Ekspertka
    Postów: 241 105

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane, mam pierwsze wyniki - póki co sam cukier i nie wiem czy bez insuliny mogę coś wnioskować - jak sądzicie?

    Glukoza na czczo 82,20 mg/dl 70,00 99,00 N
    Glukoza po 1 godz. 91,38 mg/dl
    Glukoza po 2 godz. 91,72 mg/dl

    Bardzo dziwny wydaje mi się taki niski skok po 1h oraz to, że po 2 h wynik niemal identyczny jak po 1h. Ogólnie badanie przeszłam dość dobrze - byłam tylko bardzo senna i lekki ból głowy.

    Pozdrawiam

    Starania od maja 2017.
    Hiperprolaktynemia czynnościowa.
    Mąż - aglutynacja 7%, IgA 20%, IgG 16%
    MTHFR A1298C – heterozygotyczny
    PAI I 4G/5G – homozygotyczny
    09.2019 poronienie samoistne (6tc)
    11.2019 poronienie samoistne (5tc)

    12.2019
    29dc beta 147, progesteron 33
    31dc beta 314
    33 dc beta 714, progesteron 32,4
    43 dc ❤
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mig00ttka wrote:
    Hej kochane, mam pierwsze wyniki - póki co sam cukier i nie wiem czy bez insuliny mogę coś wnioskować - jak sądzicie?

    Glukoza na czczo 82,20 mg/dl 70,00 99,00 N
    Glukoza po 1 godz. 91,38 mg/dl
    Glukoza po 2 godz. 91,72 mg/dl

    Bardzo dziwny wydaje mi się taki niski skok po 1h oraz to, że po 2 h wynik niemal identyczny jak po 1h. Ogólnie badanie przeszłam dość dobrze - byłam tylko bardzo senna i lekki ból głowy.

    Pozdrawiam

    Hmm dziwne troche, ze nie spadl po 2h i jest nawet ciut wyzszy...

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwna sprawa. A jak insulina ? Robiłaś ?

    Futuremama ja mimo mojego niespioszka intensywnie myślę o drugim ( raz mi da pospać czytaj pobudki co 2,5h a raz budzi się co godzinę.. masakra. ) Cały czas się zastanawiam czy to nie jednak alergia bo pediatra mówiła że sama nie wiem ale ma sapke też i ciemieniucha jeszcze a to częste przy nietolerancji. Ale próbowałam odstawić mleko i nic to nie dało. A mieszanek mlekozastępczych nie chce jej podawać bo chce karmić kp.

    Seli lubi tę wiadomość

  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6509 7115

    Wysłany: 21 stycznia 2019, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tez uroslo. Wg gina i diabetologa ok.

    mig00ttka lubi tę wiadomość

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
‹‹ 282 283 284 285 286 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ