Forum Starając się - ogólne Staraczki z Wrocławia :)
Odpowiedz

Staraczki z Wrocławia :)

Oceń ten wątek:
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 21 października 2019, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym się nie mogła wyprowadzić za wrocław. Ostatecznie denerwowałoby mnie ciągłe: mamo zawieź mnie do wrocławia

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1695 1747

    Wysłany: 21 października 2019, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha , wielkie dzięki za wskazówki :* Czegoś takiego potrzebowałam. Wychodzi na to, że dużo już mamy zrobione. A z tym, czego nie mamy to chyba się wstrzymam na razie, żeby nie było, że zrobię coś na wyrost. I tak pewnie trzeba będzie sporo kasy wydać. Postaram się tylko o aktualne hormony, bo i tak dawno nie robiłam :(

    Jestem na razie zapisana na liście rezerwowej. Jak się nie odezwą, sama mam dzwonić w połowie grudnia. A pokierował mnie dr Fabijański. Muszę jeszcze w przyszłym miesiącu lecieć na USG. Jakbyście przypadkiem miały termin na 14.11 albo 15.11 i byście zwalniały to jestem chętna :)

    Dzięki dziewczyny za wsparcie. Aktualnie się czuje jak kupa. Liczyłam, że październik będzie taki przełomowy. W pracy mnie to trzymało przy życiu. A teraz mam dość, nic mi się już nie chce :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2019, 13:09

    bertha lubi tę wiadomość

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020, listopad 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Better late than never
    Just don't make me wait forever"
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 21 października 2019, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simons, duży plus dla naszego F., że Cię do niego pokierował. Wiem, że wycieczki do Łodzi będą męczące, ale dacie rade! Mocno trzymam za Ciebie kciuki, nie poddawaj się :)

    Pati była u Malinowskiego, a potem F. pokierował ich do Katowic do znanej babeczki na ivf (dr Paliga zdaje się), ale nie skorzystali z tego polecenia i chyba teraz siedzą w temacie adopcji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2019, 09:27

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 21 października 2019, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda - mbc wrote:
    Ja bym się nie mogła wyprowadzić za wrocław. Ostatecznie denerwowałoby mnie ciągłe: mamo zawieź mnie do wrocławia

    My mamy rodzine meza w stronach jelcza i blizej to zawsze by bylo. Tak to nikt nas nie odwiedza, nie ma czasu. No i we Wroclawiu kupic mieszkanie... Jest bardzo ciezko duze w takiej cenie na jaka by nas bylo stac. Obecnie mamy 50m2 to dla nas malo.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2019, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli my mamy ten sam problem ale czekamy. Dla mnie nie wchodzą w grę okolice Wrocławia chyba że znajdziemy tam pracę. Nie wyobrażam sobie dojeżdżać do pracy i tracić tyle czasu. Chyba że ktoś pracuje nie w godzinach sZczytu. Albo wyprowadzić się do mniejszego miasta w stylu Oleśnica czy coś ale mieć tam pracę.

    U nas oko ropieje cały czas jutro idziemy do lekarza ale na spokojnie. Mój kuzyn mówi że może do 5 dni ropieć i przejść samo a jest okulista więc chyba wie co mówi.

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 21 października 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Seli my mamy ten sam problem ale czekamy. Dla mnie nie wchodzą w grę okolice Wrocławia chyba że znajdziemy tam pracę. Nie wyobrażam sobie dojeżdżać do pracy i tracić tyle czasu. Chyba że ktoś pracuje nie w godzinach sZczytu. Albo wyprowadzić się do mniejszego miasta w stylu Oleśnica czy coś ale mieć tam pracę.

    U nas oko ropieje cały czas jutro idziemy do lekarza ale na spokojnie. Mój kuzyn mówi że może do 5 dni ropieć i przejść samo a jest okulista więc chyba wie co mówi.

    U nas praca jest tak zlokalizowana, że problemu by nie było, szczególnie pociągiem to 15 min...
    Właśnie patrzymy na to tak by nie było problemu z dojazdem :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • bertha Autorytet
    Postów: 1600 1044

    Wysłany: 21 października 2019, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda - mbc wrote:
    Simons, duży plus dla naszego F., że Cię do niego pokierował. Wiem, że wycieczki do Łodzi będą męczące, ale dacie rade! Mocno trzymam za Ciebie kciuki, nie poddawaj się :)

    Pati była u Malinowskiego, a potem F. pokierował ich do Katowic do znanej babeczki na ivf (dr Paliga zdaje się), ale nie skorzystali z tego polecenia i chyba teraz siedzą w temacie adopcji.
    To Paliga tez dosyć znane nazwisko. F mnie pozytywnie zaskakuje :)
    Ale we Wro polecam Gizlera na ivf jakby co. Ale ivf to tylko jeśli nie zachodzisz albo badalas po poronieniu zarodki i były wady i wtedy ivf z pgd/pgs. Ale jeśli były wady to naprawdę warto M dokładniej zbadać bo to może wystarczy jego podrasować.
    Trzymaj się Simons!

    Simons_cat lubi tę wiadomość

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6308 7042

    Wysłany: 21 października 2019, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo co by nie mówić, F. to mądry lekarz. I z klasą, a takich mało.
    Bertha, a Ty do kogo chodzisz?

    Magda - mbc lubi tę wiadomość

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie z bladziocha stała się całkiem gruba krecha.

    Jestem przerażona. Karmimy się ciągle bardzo bardzo. Już skontaktowałam się z f. Mam brać luteinę na razie dopochwowo. I starać się odstawić Anię. .. wiadomo to początek więc może bez sensu że piszę. Zobaczymy.

    Proszę nie cytujcie.

    Seli, Magda - mbc, Simons_cat, Paula_071, futuremama, Pati88 lubią tę wiadomość

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 22 października 2019, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A chcesz odstawic? Nie chcesz tandemu? 😂

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 22 października 2019, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli daj Veri żyć!
    Kciuki!! :) p.s. czyli jak coś to zostajesz jednak u F.?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 07:06

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chce odstawić. Mój organizm przez ostatni rok jest w opłakanym stanie podejrzewam że mam też anemię muszę zrobić w tym tygodniu jakieś badania.

    Magda nie wiem co zrobić. Chciałabym rodzić na Borowskiej i mieć stamtąd lekarza ale też znam się z F. Ponad 3 lata. Pomógł mi w kryzysach zawsze. Nie wiem .

    Poza tym milczę do 12 tyg tylko tutaj na forum się ujawniam no i mąż wie jest przeszczęśliwy.

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 22 października 2019, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj śmieje się ;)

    Veri to witaminki, dobre odzywianie i badania! Nie ma zartow.

    No i gratulacje tak czy siak 😁 Idealny czas wlasciwie. Fajna roznica wieku.

    U mnie moze owulacja i jeszcze 2 tyg do okresu. Nawet nie wiecie jak nie moge sie doczekac 😂 jestem tez przemeczona ale nie macierzynstwem, samymi bolami, dziwnym samopoczuciem. Caly czas bol glowy, mdlosci, bole brzucha, jajnika.
    Od nowego cyklu anty i moze bedzie lepiej 😁

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas w tym cyklu był totalny luz a współżycie dwa razy raptem . I myślę że owulację miałam 20 dnia cyklu.

    Co.bedzie to będzie. Teraz czekam w spokoju na wizytę.

    Seli lubi tę wiadomość

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 22 października 2019, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My odpuscilismy i uwazamy. Zajelam sie szukaniem mieszkania albo szeregowki po calym Wroclawiu i okolicach 😂 moze po przeprowadzce bysmy wznowili starania.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6308 7042

    Wysłany: 22 października 2019, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Verita, gratulacje! Oby była bezproblemową ciąża i Ania dała się odstawić bez bólu.
    U mnie na podwórku jest dziewczyną w ciąży, co karmi dwójkę dzieci (chyba już to pisałam). Masakra!
    Mikołaj cała noc budził się znowu co 45 minut. Czuję się jak po weselu.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 1695 1747

    Wysłany: 22 października 2019, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mieszkam od stycznia w Kiełczowie. Nie narzekam póki co :) ale to pewnie dlatego, że wcześniej mieszkałam na Psiaku to bardzo daleko się nie przeprowadziliśmy :) jak ktoś by z centrum uciekał na obrzeża to może być wtedy ciężko się przestawić :)

    Veri, kciuki <3

    U mnie w rodzinie dwa dzieciaczki w lutym się pojawią. Jedno u kuzyna, drugie u siostry męża. Podobno ma być chłopak, więc będzie szał, bo póki co teściowie mają same wnuczki, sztuk 5 :D będę miała na kim trenować zmianę pampersa. Jaram się ^_^'

    Poczytałam opinie o Paśniki na znanymlekarzu. Wcześniej nie miałam jakoś kiedy. Takiego kopa dostałam, że szok. Bardzo bym chciała jeszcze w tym roku się do niego dostać :)

    Magda - mbc, Paula_071 lubią tę wiadomość

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018, lipiec 2020, listopad 2020

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami męża💉 -> alloMLR 0%😭 -> szczepienia pullowane🙏

    "Better late than never
    Just don't make me wait forever"
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 22 października 2019, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simons_cat wrote:
    Ja mieszkam od stycznia w Kiełczowie. Nie narzekam póki co :) ale to pewnie dlatego, że wcześniej mieszkałam na Psiaku to bardzo daleko się nie przeprowadziliśmy :) jak ktoś by z centrum uciekał na obrzeża to może być wtedy ciężko się przestawić :)

    Veri, kciuki <3

    U mnie w rodzinie dwa dzieciaczki w lutym się pojawią. Jedno u kuzyna, drugie u siostry męża. Podobno ma być chłopak, więc będzie szał, bo póki co teściowie mają same wnuczki, sztuk 5 :D będę miała na kim trenować zmianę pampersa. Jaram się ^_^'

    Poczytałam opinie o Paśniki na znanymlekarzu. Wcześniej nie miałam jakoś kiedy. Takiego kopa dostałam, że szok. Bardzo bym chciała jeszcze w tym roku się do niego dostać :)

    A jak dojazdy? My mamy 3 przystanki do rynku... ok, wszedzie blisko... ale pod nosem ani placu zabaw, ani fajnego parku... Sklep tez przystanek dalej. Chcemy dobrze przemyslec dzielnice albo obrzeza. Ale trzeba zmienic mieszkanie. Mlody konczy zaraz rok a my sie z nim cisniemy w pokoju... a przenosiny srednio wchodza w gre do salonu.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 22 października 2019, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ver, ciezki orzech, ale jestem przekonana, ze cos wymyslisz. Zawsze mozesz probowac na koncowce zmienic, albo pogadac szczerze z F moze Cie odda komus na koniec.

    Tak czy siak trzymam kciuki za fasolinke. Super wiadomosc z rana :)

    Kiedy F. kazal przyjsc?

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 22 października 2019, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli podrzuc mi jak znajdziesz we Wro cos fajnego, bo maz mi wierci dziure w brzuchu ze musimy zaczac szukac.

    Dzis tez nie mialam latwej nocy 🤦🏻‍♀️ i juz 3 kupu za nami a dopiero 9 🤷🏻‍♀️

    atdcl6d8afs9zxzu.png
‹‹ 393 394 395 396 397 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego