Starania o drugiego maluszka
-
WIADOMOŚĆ
-
Zrobiłam test.
moje odczucie jest takie te testy są inne bo te co wcześniej miałam to controlna była aż bordowa. A te tylko na różowo wskazują.
A dziś jajnik i aż do brzucha boli siedzieć nie mogę a śluz wręcz pływam😉. W tamtym miesiącu jak byłam u gin i z tym bólem chodzilam do południa to u niej po godz 17 owu potwierdzona pęknięcie już.
A wczorajszy testowa testowa mozniejsza niż controlnaWiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 17:01
Juz pięć lat czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️
29. 07.2020 HSG są drożne. ✊
Luty 2020 cb
Grudzien 2020 7 tc moj 👼
Luty 2021 hashimoto
Letrox, metformina, duphaston.
Sierpień 2021 Mutacje: MTHFR C677T, A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) heterozygota
Acard
TSH 1,31 FT4 1,55 Homocyteina 7,22
ASA, APA, AOA ujemne
Zespół antyfosfolipidowy ujemy
Antykoagulant toczniowy ujemny
Kariotyp mój i męża prawidlowy
ANA 2 dodatanie, ANA 3 ujemne
Cross match 8, allo mlr 28
Kir Bx z brakującymi 3
Accofil od Luty 2023
Mąż wszystko ok
„Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”
-
Hugo to też dobre podejście, cieszyć się z tego co jest. I nasz rację trzeba żyć a nie wiecznie za czymś gonić...
Mother u ciebie teraz ogromne kciuki za szczęśliwy finał.
Kurde AdelaX ale mały się rozłożyłzdrówka życzę.
Calanthe no mąż wypoczęty na L4 to może to jest sukces 😁
Ja dzisiaj jestem bez sił. Spałam trzy razy. Byłam w Biedronce i tak mi się słabo zrobiło, dziwna jest ta ciąża. Ale pozytyw jakiś bo oglądam kocyki 🤣mother84, Hugo87 lubią tę wiadomość
-
Nadzieja hm...nie wiem co.m z tym Twoim testem, może Ci dziewczyny pomogą. Moim zdaniem są równe te kreski dzisiaj. Ja to ciemna jestem w tym temacie. U mnie ta testowa była znacznie bardziej wyraźna niż kontrolna. Ale podobno dwie takie same to też ok. Nie wiem. Niech się tu doświadczone koleżanki wypowiedzą 😂
aLunia ja też dziś padam na ryjek. Po pracy, przez pogodę, także Tobie się nie dziwię, że jesteś w gorszej formie.
Dziewczyny dziękuję za to kibicowanie ☺️ ja jednak niestety tak jak w życiu na serio jestem optymistką, tak wiem, że z tymi staraniami to tak łatwo nie pójdzie. Brzuch tak mnie już boli...nawet cycki po dupku nie bolą, a zawsze na duphastonie z bólu wyrobić nie mogłam. Już ja wiem swoje 😶😝
Hugo liczę na to, że nas tu nie zostawisz i odezwiesz się czasem ☺️ życzę Ci z całego serca powodzenia we wszystkim Ty imprezowiczko 😁Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 18:39
Hugo87 lubi tę wiadomość
Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
cb [*] - grudzień 2019
mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
08.09.2020 test ciążowy +
29.09.2020 ♥️ -
Przepraszam Was ale przez te remonty to nie mam czasu zeby na bierzaco czytac i Wam odpisywac
Jutro postaram sie nadrobic zaleglosci. Jak narazie to ciagle na telefonie, bo cos trzeba sie dowiedziec, cos zalatwic itd.
Dzis mam kiepski dzien. Wczoraj jechalam z malym i z tesciowa po szelki do chodzenia i babka w nas wjechala. Masakra. Nie wiem czy dobrze zrobilam ze nie pojechalam do szpitala ale w sumie malutkiego by zabrali do Lasku bo nigdzie blizej nie ma chirurgii dzieciecej a mnie pewnie w Sieradzu by ulokowali. Malutkiemu nic sie nie stalo tyle ze sie wystraszyl. Ja sie w glowe uderzylam i dzis mnie czolo boli i szczeka z lewej strony.
Teraz jakos mi sie niedobrze zrobilo i bierze mnie na wymioty. No i rozwolnienie jakies mam ale to chyba przez lazanki z kapusta... jormalnie z wc nie moge wyjsc. Tu dolem ze mnie leci i caly czas czuje jak bym kiala zaraz zwymiotowac -
Adele fajny wózek 😎
Hugo, ja też miałam okres, że jednak nie chce drugiego, parę lat temu, a potem koleżanka mi powiedziała coś co mi zapadło w pamięć "mam wielu znajomych z dziećmi i nikt nie żałuję, że urodziło się kolejne dziecko, nie zawsze planowane, ale są tacy co żałują, że jednak nie mieli więcej w czasie gdy mogli je mieć". I tak to dojrzewało we mnie i stąd znowu przekonywałam męża. Teraz po ponad roku...znowu powoli wchodzę w stan "chyba jednak na co mi to, syn niedługo będzie w szkole, samodzielny, łatwiej będzie się gdzieś wybrać z mężem itd" Rozumiem Twoje rozterki. Jakby było od razu to cyk, nie byłoby kiedy myśleć a tak to już umysł zaczyna analizować itd. Trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej dla Ciebie, a relacje z mężem wróciły do normy ☺️
Calanthe, to kciuki, żeby "wypadki" znów poszły parami 😁
Nadzieja mi też się wydawało że negatyw, ale spojrzałam nie w tę stronę, tamten był zdecydowanie pozytyw bo to jaśniejsze to kreska kontrolnaI miałam wczoraj identycznie! A dziś tak jak Ty niemal równe, ale u mnie jednak kontrolna ciemniejsza. To mówisz że rano było;)? Mnie średnio coś bolało, śluz jest podobny do tego co od kilku dni.
W ogóle mam kompletny spadek formy, nawet mi w tym cyklu nie zależy. Mąż jak miał ochotę to akurat jak myślałam, że będzie mi gin robił cytologię więc ostudzilam jego zapał. Potem jak zaczęliśmy coś działać to dziecko gorączki dostało, nie było sił nastroju a np. wczoraj mi dziadyga usnął 😑 No i dziś coś z rana, ale taka przenoszona amunicja to pewnie i tak do luftu. Ale trudno, w ramach relaksu robię sobie testy jak już je kupiłam🤣 A w ogóle jak tak liczyłam w kalendarzu to owu mi wypadła idealnie jakbym liczyła dzień @ od tej pierwszej kropki niż dwa dni później. Może jednak nie powinnam liczyć tego jako plamień? I teraz już zwątpiłam od którego dnia liczyć kiedy ten progesteron mam wziąćWiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 20:46
Hugo87 lubi tę wiadomość
-
Hugo wszystkiego dobrego dla Ciebie! Zagladaj do nas
Nadzieja kurde bo ja nie zapytałam która to testowa🤦 ale patrząc na dzisiejszy test to wychodzi na to że jednak wczoraj był pozytywny. Dzialajcie jeszcze dziś!
Jagoda jak masz możliwość to skonsultujcie się z jakimś lekarzem - nie zawsze biorą od razu do szpitala. Co do "przygód" żołądka to albo stees schodzi albo zaczynają hormony działać, albo wirusowka.... Hmmn jak nie przejdzie to wybierz się do lekarza.
Wiera Wy też dziś dzialajcie!Jagodazdw92, Hugo87 lubią tę wiadomość
4 cs o drugiego bobasa - II 03.01;20.01
Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%) -
Jagoda miskowa ma rację za dużo na raz dobrze ze się nic nie stało wam. Lepiej skonsultować to z lekarzem jak nie przejdzie.
Wiera to w tym miesiącu na tym samym wózku jedziemy 😁 jak długie masz cykle? Ja proga będę brać dwa dni po owu sądzę że dziś miałam bo już jajnik i brzuch mniej boli na wieczór bo w południe to myślałem że nie wyrobie.
Miskowa też tak myślę po objawach wczoraj pik a dziś owu. Męża faszeruje jeszcze innymi witaminami i dziś jeszcze ❤️
Jagodazdw92 lubi tę wiadomość
Juz pięć lat czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️
29. 07.2020 HSG są drożne. ✊
Luty 2020 cb
Grudzien 2020 7 tc moj 👼
Luty 2021 hashimoto
Letrox, metformina, duphaston.
Sierpień 2021 Mutacje: MTHFR C677T, A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) heterozygota
Acard
TSH 1,31 FT4 1,55 Homocyteina 7,22
ASA, APA, AOA ujemne
Zespół antyfosfolipidowy ujemy
Antykoagulant toczniowy ujemny
Kariotyp mój i męża prawidlowy
ANA 2 dodatanie, ANA 3 ujemne
Cross match 8, allo mlr 28
Kir Bx z brakującymi 3
Accofil od Luty 2023
Mąż wszystko ok
„Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”
-
Jagoda współczuję stresu przy stłuczce 🙄
Nadzieja, dokładnie 😁 Cykle zazwyczaj miałam 29 dni, ale ostatnio są po 30-31. Mi gin kazał brać od 20 dnia cyklu do 25, żeby "zostawić duże okienko owulacyjne". I chce mi wyregulować cykl. No nic zrobię chyba jeszcze jutro i pojutrze te testy jak będzie zdecydowanie po owu to będę liczyć że 1 DC byly to te kropki. Co do witamin to mój mąż tak bierze regularnie, że miesięczna kuracja kupiona mu półtora miesiąca temu jeszcze mu na następny miesiąc wystarczy spokojnie 🤦
Dziś to już chyba nic z tego, jak było rano, mój chłop aż taki jurny nie jest, zresztą już oczy jak szparki i mówi, że spać mu się chce okrutnie 😁 Mnie w sumie też, przysypiałam przy zabawie z Młodym na dywanie po południu, gadałam pluszakami od rzeczy i się wściekał 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 22:17
-
Wiera no to kciuki, żeby zaskoczyło 😉 a spadek formy też mam, może wiosna nas trochę napełni optymizmem niedługo ☺️
Nadzieja ja chyba też odwrotnie na Twój test patrzyłam 😶😂 grunt, że działaliście 😝😉
Jagoda współczuję stresu z powodu wypadku... Db, że Wam się nic poważnego nie stało, a jak te objawy, które masz nie przejdą to lepiej udaj się na kontrolę do lekarzanadzieja_86 lubi tę wiadomość
Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
cb [*] - grudzień 2019
mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
08.09.2020 test ciążowy +
29.09.2020 ♥️ -
Dzięki dziewczynki. W piatek mam wizyte u gina. Mam nadzieje ze wszystko ok z maluszkiem. Jezeli nie mialam zadnych plamien itd to chyba nie musze sie spodziewac zlych wiesci??
-
AdelaX wrote:Hej dziewczyny, a u nas antybiotyk 😢 mąż złapał coś kilka dni temu leżał w lozku z gorączka i wczoraj maluszek zaczął kaszleć. Byliśmy dzis u lekarza i ma zaczerwienione gardło i zaostrzone oskrzela, powiedziała ze zaraz będzie zapalenie oskrzeli. A wczoraj myślałam ze marudzi przez pogode i kaszle bo się zachłysnął ślinka. Ale jednak coś nie dawało mi spokoju. Bidulek 2 miesiące i antybiotyk. No może mogłam go bardziej uchronić przed mężem ale ja naprawdę nie daje sobie często z nim rady i odliczam do 17 aż mąż wroci. Wiec pomagał mi nie rak jak zawsze ale jednak. I teraz mam wyrzuty sumienia ze go jakoś nie odizolowałam😢 do tego po szczepieniu bul bardziej osłabiony wiec pewnie dlatego złapał. Starszak 3 tyg temu chorował i młody nic nie złapał
Alunia dzięki że pytaszdzis mamy szczepienie, boje sie trochę jak to będzie.
I ja jestem na antybiotyku teraz, mi poszło na krtanczuję sie jak d... dosłownie...
-
Hej widzę,że choroby nie odpuszczają..
Ja w nocy znów miałam bolesne skurcze 😔😔 chce już lekarza żeby zobaczył co się tam dzieje i czy mały się obrócił.. jutro wieczorem mam wizytę -
Adele no to db że już jutro wizyta
Chorowitkom życzę zdrowia ☺️
A u mnie już @ za rogiem, bo plamienie się rano zaczęło✌️ no, ale ja wiedziałam, że tak będzie więc wyjątkowo przyjmuję to w tym cyklu na klatę 😝
Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
cb [*] - grudzień 2019
mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
08.09.2020 test ciążowy +
29.09.2020 ♥️ -
Adele to dobrze że dziś ta wizyta będziesz spokojniejsza 😉
Juz pięć lat czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️
29. 07.2020 HSG są drożne. ✊
Luty 2020 cb
Grudzien 2020 7 tc moj 👼
Luty 2021 hashimoto
Letrox, metformina, duphaston.
Sierpień 2021 Mutacje: MTHFR C677T, A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) heterozygota
Acard
TSH 1,31 FT4 1,55 Homocyteina 7,22
ASA, APA, AOA ujemne
Zespół antyfosfolipidowy ujemy
Antykoagulant toczniowy ujemny
Kariotyp mój i męża prawidlowy
ANA 2 dodatanie, ANA 3 ujemne
Cross match 8, allo mlr 28
Kir Bx z brakującymi 3
Accofil od Luty 2023
Mąż wszystko ok
„Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”
-
Calanthe test jak nic pozytywny!!!! Gratulacje ☺️ chcesz robić betę? Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze
calanthe lubi tę wiadomość
Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
cb [*] - grudzień 2019
mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
08.09.2020 test ciążowy +
29.09.2020 ♥️ -
Calanthe chyba coś bardzo jest na rzeczy 😁 Ogromniaste kciuki, żeby tak zostało przez najbliższe 9 miesięcy :*
Mother oby następny cykl był już tym szczęśliwym ☺️
Adele pomyślnych wieści na wizycie!
My dziś za to rano zaczęliśmy działać i na już bardzo zaawansowanym etapie drrrryńń telefon do męża 😆 To powinno być karane, jeszcze 8 nie było :p I co za pół minuty tup tup przytuptał nasz antykonceptyk najlepszy, bo głośność mąż ma tak ustawioną, że dobrze, że blisko cmentarza nie mieszkamy bo jak nic by jakiegoś zombiaka od czasu do czasu sprowadził 😬calanthe lubi tę wiadomość
-
Calanthe piękne kreski!!! Sciskam mocno kciuki żeby wszystko było ok!
Mother jak już ma przyjść @ to niech szybko się rozkręci i do dzieła
Ehh Wiera jak nie urok to sraczka.... Mam jednak nadzieję że i Tobie się uda w tym cyklu
Adele dobrze że jutro wizyta to się trochę uspokoiszja też wizytuje ale wcześnie rano - 7:45 prenatalne.
calanthe lubi tę wiadomość
4 cs o drugiego bobasa - II 03.01;20.01
Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%) -
Calanthe pięknie teraz beta i wizyta 🤗🤩
Zawsze można tabletki brać a kreska taka wyraźna.
A kiedy termin @ miałaś.
Pięknie zaczęłaś miesiąc aby u nas🌞 się pojawilo
Wiera chodząca antykoncepcyja 🤣calanthe lubi tę wiadomość
Juz pięć lat czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️
29. 07.2020 HSG są drożne. ✊
Luty 2020 cb
Grudzien 2020 7 tc moj 👼
Luty 2021 hashimoto
Letrox, metformina, duphaston.
Sierpień 2021 Mutacje: MTHFR C677T, A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) heterozygota
Acard
TSH 1,31 FT4 1,55 Homocyteina 7,22
ASA, APA, AOA ujemne
Zespół antyfosfolipidowy ujemy
Antykoagulant toczniowy ujemny
Kariotyp mój i męża prawidlowy
ANA 2 dodatanie, ANA 3 ujemne
Cross match 8, allo mlr 28
Kir Bx z brakującymi 3
Accofil od Luty 2023
Mąż wszystko ok
„Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”