Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1513 1026

    Wysłany: 30 października, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera to nie dziwie sie ze jestes zmieszana po wizycie nie podal zadnych konkretow a pecherzyknie mowil jaki duzy bo przy odpowoedniej wielkosci trzeba wstrzyknac.
    A jak juz kazal zorientowac sie w cenie to pewnie drogie to bedzie tak mysle....
    Nie mowie ze zly a nie chcesz go zmienic.
    Ja tez na kazdej wizycie jak Emrica widze usg i pomiary od razu mowi gin ja ogolnie lubie konkrety. A wogole mialas wczesniej problem z endo pecherzykami?
    Moja gin konkrety udzielala ale nie miala ewidentnie planu na mnie i tez tak probowala tego i owego teraz ten nowy gin mowi po co sie faszerowalam zatrzykami skoro pekaja jak natura robi swoje to tego nie psuc bo efekty moga byc odwrotne.

    Aczkolwiek wiare trzeba miec nie wiadomo ktory cykl bedzie szczesliwy. 😘
    Aa jeszczo jedno tak sobie myślałam ze podobny troche mamy przypadek niby cos ok a i tak w ogole zaskoczyc nie moze chciaciaz Twoj to jak "Brad Pitt" 😁 a mojemu troche brakuje 😅

    A to co opisujesz o synku to nawet nie wiedzialam ze takie zachowanie czy rowerk moze tyle powiedziec o schorzeniu.

    Juz dwa lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊

    20.10.2020, 8 dpo
    * progesteron 15,4 ng/ml (bez zadnych lekow)
    * homocysteina 8,2
    (norma 5,0 - 12,0)
    *testosreron 0,55 ng/ml (norma 0,06 - 0,82)
    *ferrytyna 5,72
    (norma 13 - 150)

    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”
    n59yt5od1y3qj53b.png
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3766 2099

    Wysłany: 30 października, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale co to za wielka tajemnica, niech mówi jak jest a nie czaruje. Ty chodzisz do niego prywatnie? Wiera wiesz jak jest czasem wszystko super extra a nie zaskakuje, a czasem beznadzieja i tadam. Działaj z mężem chociaż dla rozrywki 😉

    Ja się czasem nad Szymkiem znowu zastanawiam. Dziewczynki jak spały ze mną to musiały mnie czuć, ogólnie było po nich widać potrzebę bliskości. A młody się wywali, ręce rozłoży i ma w dupie matkę, nie żeby mi to przeszkadzało. Niby lubi jak go nosze, czy gilam ale też jakieś tam myśli mi chodzą po głowie. A może to po prostu typowy facet 🤷‍♀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października, 20:18

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Emrica Autorytet
    Postów: 847 568

    Wysłany: 30 października, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja do stymulacji miałam menopur to kosztował około 100 zł za jeden a miałam ich 5. Ja efekt był taki że tylko i tak 1 pecherzyk. Bo do takich stymulacji dają najniższą dawkę. Te wyższe dawki dają już po in vitro i wtedy jest już dużo taniej bo masz refundację takich zastrzykow. A takie leki na refundację są tylko trzy. Więc u mnie to nie podzialalo wcale lepiej niż standardowy aromek czy lametta.

    iv09gu1rhahn9m8p.png
  • Wiera Autorytet
    Postów: 712 300

    Wysłany: 30 października, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emrica tak pomyślałam właśnie o Tobie, że niekoniecznie musi się to wiązać z poronieniami, żeby wyszły jakieś mutacje. Sama już nie wiem co by tu jeszcze zbadać, żeby wykluczyć coś albo coś potwierdzić. Monitor widziałam, ale ja na tych obrazach USG nigdy nic nie widzę;) Tzn były jakieś dwie czarne plamy widoczne w jednym momencie, ale cyferek tam nie widziałam. Może dwa, ale małe były i nawet ich nie mierzył, a przynajmniej ja tego momentu nie wyłapałam. On tyle kobit w życiu przerobił, że może na oko widzi już czy jest ok czy nie. Ale wolałabym, żeby powiedział, że w tym cyklu guzik nie pęcherze i że trzeba nastawić się na kolejny, a nie bajdurzenie że wszystko jest ok :p

    Nadzieja teoretycznie nie miałam, ale nigdy tego dokładnie nie badałam pod tym kątem... W pierwszą ciążę przecież zaszłam od ręki, więc wydawało mi się że wszystko jest ekstra ;) W zeszłym roku jak brałam clo to chodziłam do ginki innej na monitoringi i mówiła że wszystko dobrze rosło.
    Zastrzyk kazał mi wziąć jutro, za ok.24,h. Robiłam dziś owulaka no to negatyw ciągle, więc by się potwierdzało ;)
    Co do zmiany...przyznaje że chodzi mi to od jakiegoś czasu po głowie, że może jednak do kliniki się zapisać, ale to też osoba związana z moim mężem, wiem że żadnemu ginowi nie będzie zależało na mnie tak jak jemu;) I jakby nie covid to już bym była w szpitalu na dalszej diagnostyce, jak nic. Na hsg z dnia na dzień prawie mnie wcisnął. Tyle, że wiadomo jak jest i ja to rozumiem. Jestem u niego ciut ponad pół roku to dam mu jeszcze szansę ;)
    A i mój mąż się go słucha - już wypił swoją porcję od niego a tabletki co ja mu kupiłam to leżą aż się pewnie przeterminują 😂 Ale widzę zmianę w jego zachowaniu, bo teraz jemu bardziej zależy, nawet ostatnio stwierdzil, że fajny byłby taki bobas w domu znowu, a tak to ja byłam stroną chcącą a on tak mniej ;)

    aLunia dokładnie, w tym cyklu idziemy w rozrywkę 😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października, 20:37

    9f7jgu9r4mx0xbls.png
  • Emrica Autorytet
    Postów: 847 568

    Wysłany: 30 października, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera A Ty teraz byłaś na clo? Bo jesli tak to on często właśnie wpływa na endometrium że jest mniejsze i właśnie teraz bardziej lekarze przechodzą na lamette czy aromka Możesz spróbować z tym bemfola koszt będzie większy ale może akurat zaskoczy. Oczywiście trzeba miec nadzieje że to ten obecny cykl będzie szczęśliwy.

    iv09gu1rhahn9m8p.png
  • Wiera Autorytet
    Postów: 712 300

    Wysłany: 30 października, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emrica tak, byłam na clo, (ale sumiennie żarłam migdały i piłam wino;)) i zapytałam czy nie za cienkie, czy clo bardzo nie "nabroiło". "Wszystko jest dobrze" odpowiedział.
    Patrzyłam te zastrzyki są też koło 100 zł, trochę ciut ponad. O Lameccie póki co nie wspominał.

    aLunia tak prywatnie, ale on generalnie nie jest z tych co poświęcają pół godziny pacjentce i pytają "czy ma pani jakieś pytania";) Ma specyficzny sposób bycia, to fakt. Poprzednia ginka faktycznie poświęcała mi dużo czasu na wizycie i ogólnie była przemiła i przekochana, pocieszała mnie, ale pomysłów to już w ogóle nie miała oprócz clo i inseminacji 🤷🏼‍♀️

    9f7jgu9r4mx0xbls.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 3336 1354

    Wysłany: 30 października, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera hm...ja się totalnie nie znam na tych wszystkich przez Ciebie wymienianych lekach. Mogę powiedzieć o mutacjach, jak same wiecie, ja też nie robiłam ich od razu tylko dopiero po poronieniu i cb. Moja ginekolog też na początku mówiła, żeby nie robić, że to po poronieniach. Jednak potem zagłębiając się w temat i nawet w samym opisie od genetyka już po badaniach jest napisane, że np. mutacja mthfr odpowiadać może za niepowodzenia rozrodu, w tym: wczesne poronienia, niepłodność, przedwczesne porody, wewnątrzmaciczne zahamowani wzrostu u płodu, wady wrodzone u płodu, a pai m.in. za problemy z zagnieżdżeniem. Czyli to nie tylko poronienie, ale też właśnie niepłodność.
    Co do Twojego lekarza, to zrób jak mówisz, jesteś pół roku, daj może mu jeszcze szansę, jak minie dłuższy czas (czego oczywiście nie życzę) to może klinika. ogromnie trzymam kciuki za powodzenie i działaj z mężem, nieważne jakie masz przeczucia, bo może wcale nie jest tak źle w tym cyklu jak myślisz ☺️

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5775 1414

    Wysłany: 30 października, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aLunia wrote:

    Ja się czasem nad Szymkiem znowu zastanawiam. Dziewczynki jak spały ze mną to musiały mnie czuć, ogólnie było po nich widać potrzebę bliskości. A młody się wywali, ręce rozłoży i ma w dupie matkę, nie żeby mi to przeszkadzało. Niby lubi jak go nosze, czy gilam ale też jakieś tam myśli mi chodzą po głowie. A może to po prostu typowy facet 🤷‍♀️

    Mam podobne odczucia z Ignasiem 😅 jakoś tak brakuje mi jego hmm czułości ? Heh wiem,że ma dopiero 7 miesięcy i przyjdzie pewnie czas na przytulanie itp ale jakos ze starszym synem było trochę inaczej. Dużo mnie potrzebował jak był malutki. Ignas w ogóle nie lubi być usypiany na rękach odpycha mnie płacze eh urocze 😅 najlepiej położyć go na łóżku i sobie zasnie sam. Wiem,że nie mam co narzekać ale właśnie chciałoby się tak poprzytulac 😝 w ogóle mam jakieś dziwnie odczucie,że to przez CC jest taka inna więź między nami. Ze starszym synem była ona jakaś inna, bliższa.

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5775 1414

    Wysłany: 30 października, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytam Was w miarę na bieżąco jak się udaje 😅

    Wiera a może ten cykl cię zaskoczy życzę aby tak było ❤️

    mother ten twój suwaczek zasuwa do przodu 😁 super się na niego patrzy 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października, 21:46

    mother84 lubi tę wiadomość

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 962 357

    Wysłany: 30 października, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja corka tez jak byla mala to byla taka zimna. Przylepa sie zrobila ok 2 lat dopiero. Wczesniej nie lubila byc calowana, tulona, jedynie noszona ale to tez jak bardzo tego chciala. Tak zeby sama przyszla sie przytulic czy cos to nie 🤣. Teraz za to przylepa okropna, nadrabia za tamte lata.

    Wiera, a jestes ogolnie z tego lekarza zadowolona ? Dobre ma opinie ? Bo po Twojej wypowiedzi czuc ze jestes zmieszana, ze niby cos robi, cos kieruje, przepisuje ale tak bez wiekszego tlumaczenia. Mysle ze na takim etapie to juz powinien bardziej byc rozmowny.

    Ehh, powiem Wam ze mamie znowu gorzej. Bylo w miare, nie ze super ale srednio a od popoludnia znowu zle... ona juz sily nie ma, placze, ze nie wyjdzie z tego 😔. Ma juz swoje lata, slabe serce, pluca, nadcisnienie ... Gdzie sie nie zadzwoni to tylko mowia ze czekac na wynik, jak juz bedzie to wtedy albo do lekarza albo do szpitala. Zalamana juz jestem, nie dosc ze mama to i corka taka chora... mnie tez kreci i tak byle jak. Wiem ze to nie to forum na uzalanie, ale mi po prostu lzej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października, 22:19

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • Wiera Autorytet
    Postów: 712 300

    Wysłany: 30 października, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Dziewczyny za wszystkie sugestie i słowa otuchy, ja już nie wiem, może jakieś urojenia staraczkowego umysłu mnie dopadły, a jak dołożyć wrodzone czarnowidztwo...😅 Działać będziemy, czas stracony nie będzie 😂 A czytałam tu na fo o ciążach z cyklów bezowulacyjnych stwierdzonych u gina, to wszystko się może zdarzyć 😎

    Mysza za parę miesięcy Ci powiem czy jestem zadowolona czy nie 😅 Na razie widzę, że chce dobrze, rąk nie rozkłada, a jeśli mimo tego efektów nie będzie to będę szukać kogoś innego :)
    A sytuację w domu masz bardzo trudną, do tego sama jesteś chora. Wierzę, że Ci ciężko, bo każdemu by było. Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby wyszedł mamie negatyw i wreszcie się nią ktoś porządnie zajął. 😘

    Mother to prawda, piękny ten suwak, zawsze jak na niego patrzę to ciepło mi się robi na serduchu ♥️ 😊
    Dzięki za informację o tych mutacjach, to może jednak warto się temu przyjrzeć 🤔

    mother84 lubi tę wiadomość

    9f7jgu9r4mx0xbls.png
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2237 813

    Wysłany: 30 października, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera trzymam ogromnie kciuki, trzeba dać szanse temu lekarzowi. Zobaczymy jak to ile wszystko potoczy. Jest na razie jakiś plan i to najważniejsze.

    Alunia Adele, moj synek tez mnie odpycha, i się zbyt nie przytula uważam ze to jeszcze za wczesnie Ale to jego guganie za mna i łapanie za nogę jak coś robię lub biegnie(na czworakach)do mnie z drugiego końca mieszkania mnie rozczula😍z kolei zastanawiam się jakby to było z córeczka bo tez słyszałam ze to synki takie cycki a córeczki bardziej jakby samodzielne.

    Mysza bardzo Ci współczuje jesteś pewnie kłębkiem nerwow, eh no co za czasy. Długo ta Twoja mamę trzymają te objawy. Zaraz będzie wynik i ciekawe jakie będzie dalsze postępowanie. Kciuki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października, 23:10

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 30 października, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera, zawsze trzeba wierzyć, choć i działanie nie zaszkodzi😉😂
    Jestem świeżo po „randce” z moim Ukochanym, z którym nie widzieliśmy się 2 dni ( delegacja), wiec na więcej nie mam siły😜 czytam Was na bieżąco. Jutro nadrobię.
    Miłego wieczoru 🤗

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • mother84 Autorytet
    Postów: 3336 1354

    Wysłany: 31 października, 02:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate oooo takie rozstania się czasem przydają 😁😁
    Mysza tak mi przykro, że mama jest chora i nie ma właściwie poprawy. Macie szpital w domu i nie dziwię się, że nie masz już sił. Trzymam kciuki za wynik i oby szybko ktoś przyjął mamę i pomógł. Dużo zdrowia dla Was 🤗

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4040 1569

    Wysłany: 31 października, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emrica wrote:
    Ja do stymulacji miałam menopur to kosztował około 100 zł za jeden a miałam ich 5. Ja efekt był taki że tylko i tak 1 pecherzyk. Bo do takich stymulacji dają najniższą dawkę. Te wyższe dawki dają już po in vitro i wtedy jest już dużo taniej bo masz refundację takich zastrzykow. A takie leki na refundację są tylko trzy. Więc u mnie to nie podzialalo wcale lepiej niż standardowy aromek czy lametta.
    Bo widzę że jesteś oporna jak ja. Ja musiałam brać 3 leki na
    raz by coś było sensownego przy ivf i to w najwyższych dawkach.

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 31 października, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry☺️

    Mysza, jakie wieści - jest ciut lepiej?
    Mother- jejku Ty już skończyłam 11 tygodni👏

    mother84 lubi tę wiadomość

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Girl25 Autorytet
    Postów: 3729 496

    Wysłany: 31 października, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aLunia wrote:
    To chyba do mnie. Właśnie weszło nowe prawo od 26. 10 że tylko ta osoba, która miała kontakt.
    Nie prawo tylko ustawa co najwyżej. To co oni ogłaszają nie ma nic wspólnego z prawem i śmieszą mnie te zdania w marketach które mówią "po wejściu należy zdezynfekować ręce, zakryć nos i usta maską -nie ma nigdzie że to ma być maska- w przypadku kontroli policji wg przepisu prawa (🤣😂 nie ma takiego zapisu prawa ) może nałożyć mandat w wysokości 500 zł a w przypadku skierowania wniosku do sanepidu kara administracyjna może wynieść nawet 30 tyś" więc mandatu można nie przyjąć, każdy są go unieważni bo nie jest zgodny z prawem a sanepid nie nałoży kary na zwyklego Kowalskiego bo nie może, może co najwyżej na sklep a nie na kupującego więc g... Mogą zrobić

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2wlj44jhzx0jd7c.png[/link]

    acc873de64.png
  • Girl25 Autorytet
    Postów: 3729 496

    Wysłany: 31 października, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza123 wrote:
    Miskowa, mi tez sie wydaje ze mala po prostu chce przyciagnac Wasza uwage, byc w centrum zainteresowania albo po prostu odreagowuje ta sytuacje w ten sposob. Dla takiego dziecka to tez wielka zmiana, byla jedyna, teraz musi rodzicow dzielic z maluchem. Gdybys byla faktycznie spokojniejsza to mozna to skonsultowac 🙂

    Girl, od 24 chyba weszla ustawa ze na kwarantannie jest tylko konkretna osoba, nie cala rodzina 🙂

    Wrocilam od lekarza, wyglada to na ospe. Wszystko na to wskazuje ze to ospa 🤷‍♀️ Jeszcze teraz nam to potrzebne bylo. No ale co zrobic, oby lagodnie przechodzila. Leki mam, jakas pianke na krostki i tyle.
    Chociaż tyle dobrego chociaż może to nie do końca rozsądne bo jak ktoś miał kontakt , wróci do domu to też może zarazić resztę jeśli się zaraził. No ale nasz rząd nie działa logicznie, to samo z cmentarzami, kretyni ogłosili o 16 że do 23 są otwarte a potem zamykaj do 2 listopada i coś pisali że BYĆ MOŻE będzie można odwiedzić groby w drugiej połowie listopada czyli nie otworzą po 2gim.... Jak ludzie w końcu nie wyjda na ulicę i nie pokażą że nie mogą robić co chcą to zaraz poumieramy z głodu bo nie będzie za co żyć.... Idioci stanu wyjątkowego nie wprowadza bo musieliby płacić tylko jakieś czarne strefy które właśnie zamykają wszystko ale dalej bez wprowadzenia stanu wyjątkowego.... Czas zrobić z idiotami porządek.... PiS na pewno nie wygra następnych wyborów... Może sobie pomarzyć

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2wlj44jhzx0jd7c.png[/link]

    acc873de64.png
  • Jagodazdw92 Autorytet
    Postów: 2009 724

    Wysłany: 31 października, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co żeby cmentarze pozamykać gdzie i tak mszy miało nie być na cmentarzach to trzeba być debilem a jestem pewna że Kaczor i tak na cmentarz pojedzie. Już kiedys tak było.

    Ja się nie wypowiadam już bo to szkoda naszych nerwów. Tak samo w kwestii aborcji też podejrzewam że te protesty nic nie zmienią jedynie to że wiecej ludzi będzie ukaranych mandatami a też oni będą mogli kolejne ograniczenia wprowadzać aż w końcu pozamykają wszystkich w domach jak w klatkach :(

    Słuchałyście może "piosenka patriotyczna" babka pięknie jedzie

    Ja dziś w kocy karmienia co 2h. I z tego wszystkiego pomyliłam piersi i stalo sie tak że wieczorne karmienie było z lewej później iie spojrzałam i znowu z lewej po połnocy. Później 2razy z prawej i teraz w końcu o 7:30 z lewej. Ale to wszystko przez to że w notes nie spojrzałam tylko najpierw przystawiłam Zosie do piersi

    8c74df9084.png
    6f88193a00.png
    Starania od maj 2018
    ❤Kacperek 06.05.2019 SN 37tc, 55cm, 2990g
    Styczeń 2020 druga ciąża
    ❤Zosieńka 24.09.2020 SN 35tc,
    50cm, 2550g
  • mother84 Autorytet
    Postów: 3336 1354

    Wysłany: 31 października, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza jak dziś u Was sytuacja?

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
‹‹ 2285 2286 2287 2288 2289 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego