Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...
-
WIADOMOŚĆ
-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2017, 17:00
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyno to najwazniejsze, ze Ty sie dobrze czujeszKuchcinka wrote:Martynka, czyje sie super. Taka... wolna? Tak wolna to dobre słowo. Nadal będziemy sie starac o dziecko, ale na chwile obecna mam podejście co bedzie to bedzie. Tak samo jak nie przejęłam sie tym ze druga IUI nie wyszła tak samo w kolejnych cyklach nie będę sobie głowy tym zawracać, przynajmniej na chwile obecna tak czuje
nie robię sobie nadziei z tymi wlewami, nie oczekuje magicznego cudu ze nagle sie uda. Bardzo podnosząca na duchu jest historia Taszy ze te sterydy tak szybko zadziałały, ale jednak nasze problemy nie sa identyczne , ja będę inaczej leczona niż ona wiec nei nastawiam sie na razie na nic 
Teraz pkt numer jeden na mojej liście zadań to znalezienie pracy od stycznia. Byle co byle było
zreszta Ty wiesz ze ja akurat bardzo takie podejscie pochwalam
))
Wojcinka lubi tę wiadomość
-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2017, 17:00
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2017, 17:00
-
nick nieaktualnyNatka, śliczna fasolka i jaka duża
następne usg będzie wcześniejszym prezentem walentynkowym 
Kuchcinka masz teraz dobre podejscie, cieszcie się soba, ale częściej zaglądaj do nas, przecież my tu nie tylko o staraniach piszemy
Natka2 lubi tę wiadomość
-
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2017, 17:00
-
nick nieaktualnyo wlasnie, juz nie powiem, ze Kuchcinka sie tak zaczytala, ze mi nawet na moje wiadomosci nie odpisuje, no nieladnie!Martka10 wrote:Natka, śliczna fasolka i jaka duża
następne usg będzie wcześniejszym prezentem walentynkowym 
Kuchcinka masz teraz dobre podejscie, cieszcie się soba, ale częściej zaglądaj do nas, przecież my tu nie tylko o staraniach piszemy
-
bo oni piszą w takich kontekstach - różnych, ale myślę, że to ma szersze zastosowanie do wielu wskazań coś jak suplementacja prg - nie tylko na podniesienie stężenia samej jego wartości w badaniu, ale też na poronienia nawykowe, na odpowiedź immunologiczną (osłona zarodka), podtrzymanie ciąży itp. NK jak i graniczne wyniki w badaniach na przeciwciała - mogą spokojnie znajdować to samo rozwiązanie w praktyce przy zastosowaniu wlewów.Kuchcinka wrote:Tasza no właśnie wszędzie piszą o tych przeciwciałach w kontekście NK a to nie jest to samo co u mnie znaleźli czyli AOA (przeciwciała przeciwjajnikowe). Mam jednak nadzieje ze przyniesie takie same rezultaty zwłaszcza przy moim jednak granicznym wyniku i mam nadzieje ze nic wiecej sie gdzieś w moim organiznmie nie ukrywa i nie utrudnia zajścia w ciaze

Toksyna botulinowa np. stosowana w kosmetologi jest też stosowana domięśniowo w medycynie, ale w innych dawkach. Więc ja bym nie sugerowała czy NK czy przeciwciała.
Wojcinka lubi tę wiadomość
według OM


Aniołek (początek 6t.c.), 3 c.biochemiczne
cykle 28 - dniowe; 14 cs -
Kuchcinka rozumiem Cie.
Ja to w ogóle jestem bardzo niecierpliwa i nienawidzę jak nie mam nad czymś kontroli i po pierwszym nieudanym cyklu teraz (Oczywiscie można powiedzieć ze sie staramy od maja bo z poronienia dziecka nie mam ) powiedziałam koniec kurwa tego. I naprawde jak byłby u mnie jakis problem boje sie ze w ogóle bym sie nie chciała leczyć bo byłabym tą swoją niepłodnością a nie sobą. A mnie to rozpierdalają takie sytuacje i ja zawsze wtedy mowie sobie los mi nie chce czegoś dać to niech spierdala...
Także to jest normalne, podświadomie sie dystansujesz.
Chęć dziecka to jedno a płaszczenia sie przed losem/ Bogiem żeby z łaski swej zesłał na nas możliwość urodzenia dziecka pomimo tego że ROBIMY WSZYSTKO żeby sie udało to drugie. I czasem sie kurwa odechciewa. Bo ile jest problemów zeby zajść pozniej żeby donosić i urodzić zdrowe dziecko to sie rzygac od tego chce. Ja teraz próbuje nie byc swoją ciąża (nie mam codziennie koszmarów tak jak przy pierwszym razie, nie budzę sie o 4 rano i że nie moge juz zasnąć , nie jestem co drugi dzien w szpitalu), ale mam taki stres jak tylko sobie pomyśle o pierwszym drugim trzecim usg, że szkoda gadać.
O to sie wyżaliłam
Jade po prezenty.
nick nieaktualny, Wojcinka lubią tę wiadomość

-
nick nieaktualny
-
Kuchcinka. Ja mysle, ze Twoje aktualne podejscie jest dobre. Ostatnio duzo czytalam o wplywie psychiki i stresu na zajscie.
Tez nie zaluje, ze kilka cykli mierzylam tempke, bo poznalam swoj organizm, ale teraz juz nie mierze, bo to mnie za bardzo stresowalo. W grudniowym cyklu pracuje nad wyluzowaniem, pozytywnym mysleniem i mysle, ze to dobry kierunek
Martynka. Zgadzam sie. To nie chodzi o nie myslenie o dziecku ale o myslenie w taki sposob, zeby nie powodowalo stresu.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość


💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔 -
nick nieaktualny












